Jump to content
pafcio0

Zakupy online: reklamacje, obsługa klienta

Recommended Posts

Oczywiście ciężko to jednoznacznie stwierdzić na podstawie zdjęć, ale obawiam się jednak, że to pleśń (wilgotne prawidła zostały zapakowane do pudełek i w ciepłym miejscu czekały na wysyłkę). Prawideł drewnianych zwłaszcza cedrowych nie impregnuje się - impregnat olej, wosk etc. etc. służy do ochrony drewna przed wilgocią. Usunięcie mechaniczne „nalotu” niestety niczego nie zmieni, można oczywiście umyć prawidła i zostawić na słońcu (w suchym i przewiewnym miejscu) w celu usunięcia resztek grzybni ale nie będziesz miał pewności – a nie ryzykowałbym przeniesienia do butów tej hodowli.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem w końcu (po tygodniu...) odpowiedź z Bexley - w ich ocenie to nie pleśń tylko normalna reakcja dla tego typu drewna (cedru). Wychodzi na to, że mój szacowny rodziciel miał rację ;)

 

 

Dear Sir,
Thank you for your e-mail.
Cedar shoetrees produce cristals. That's not moldy. This is a normal reaction from this kind of wood. You just have to brush it. It won't come back.

Best regards
Cordialement,
Le Service Clients Bexley
www.bexley.fr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tak aczkolwiek na zdjęciu zdecydowanie to nie wygląda na kryształki, może organoleptycznie sprawdzisz.  

Ps. Twój ojciec mówił, że to impregnat, Bexley,  że kryształki to już są dwie różne wersje.

Ja bym do wyjaśnienia sprawy tego do butów nie wkładał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może spróbuj hodować dalej ten nalot na szalce Petriego i zobacz czy urośnie ;)

 

Hej, to dobra rada! Nie mając dostępu do pożywek laboratoryjnych, możesz spróbować zasiać pleśń na czymś organicznym (jogurt albo rosół?), jeśli zacznie rosnąć - no cóż, to nie są cedrowe kryształki...

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taki oto problem: kupiłem dżinsową dwurzędówkę w yoox, w trzecim dniu noszenia guzik główny (zapinający) praktycznie wyrwał się z materiału, robiąc przy okazji dziurę (obecnie trzyma się na kilku nitkach). Jutro jadę pokazać krawcowej, więc jeszcze nie wiem, jaki będzie werdykt. Na pewno da się to naprawić (pewnie potrzebna będzie łatka i wewnętrzny guzik), a fakt, że to dwurzędówka, ma o tyle znaczenie, że nosi się ją praktycznie zawsze zapiętą, więc naprawy nie będzie widać "w akcji". Sklep zaproponował zwrot 10% kwoty zamówienia (22.5 euro). Mam mieszane uczucia, nie chodzi mi o wyciśnięcie z nich jak największej kasy, ale o fakt, że nie da się tego naprawić tak, aby nie został ślad. Biorąc pod uwagę koszt naprawy i "straty moralne", to chyba nie jest dużo?

 

Wg mnie jest to ewidentna wina mocowania, na pewno nie siłowałem się w żaden sposób, być może materiał po prostu nie wytrzymał. Problem z ewentualnym zwrotem jest o tyle, że marynarka była dość mocno przerabiana (co dodatkowo kosztowało). Pytanie jest takie - czy ktoś miał podobne problemy i jak się to skończyło?

 

Edit: może jeszcze uściślę - gdyby okazało się, że jednak jest problem, to czy np. można reklamować i odesłać do naprawy do producenta, niech on się martwi, co z tym zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak będzie w tym przypadku, ale w związku z tym - 

 

, że marynarka była dość mocno przerabiana...

 

 ...może być problem z wyegzekwowaniem reklamacji. To trochę jak z gwarancją samochodową - po tuningu często się ją traci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narzeczona jakiś czas temu zgubiła śrubki łączce rączki w torebce znanego na forum producenta Baron. 

Napisałem do nich, czy można te śrubeczki zamienne kupić, odpisali, że przyślą mi zapas na swój koszt, co też zrobili.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla odmiany muszę pochwalić obsługę klienta w "Happy Socks". Zamówienie złożyłem w zeszłym miesiącu (drobiazg kilka par skarpet, wysyłka do Polski darmowa). Po trzech tygodniach od zamówienia zwróciłem się z zapytaniem odnośnie losów przesyłki. Odpowiedź na maila dostałem w ciągu 20 minut. 

 

 

Hello Krzysztof,

Thank you for your e-mail.

I'm so sorry to hear that you have not yet received your order!
It shipped from the warehouse in Holland on June 30 and we have been experiencing some late
deliveries with the same date of dispatch. Something must have happened with the postal service
that week, unfortunately.

Please check that the shipping address is correct:

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Most customers who have contacted us about this are now receiving their orders, so if the details
are correct the package should show up any day now!

We apologize for the delay!

Best regards,

 

Po kolejnym tygodniu czekania, zwróciłem się dzisiaj ponownie z zapytaniem - tym razem z prośbą o podanie numeru paczki, celem zweryfikowania, czy nie leży gdzieś w urzędzie pocztowym. Odpowiedź uzyskałem praktycznie natychmiast. 

 

 

Hello Krzysztof,

Thank you for your e-mail.

We are very sorry that you still have not received your order! It was shipped from the warehouse in Holland and after checking, they have not received the order in return. So unfortunately we have to say this order is lost. We will of course fully refund you! (the refund will be available to you within 2-3 working days)

At the moment we do not have tracked shipping in place for Europe + Australia and therefor we can not provide you with a tracking number.
But we are constantly working on improving the shopping experience and are looking into getting tracked shipping soon!

Best regards,

 

Innymi słowy zero dyskusji - paczkę wcięło to zwracamy kasę w 2-3 dni. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też kupowałem kilka par happy sock ale w mustache.pl. Po zapłaceniu z paypal, po 3 dniach nadal miałem status "oczekuje na zapłatę". Po jednym telefonie przeprosiny i na następny dzień przyszła paczka wraz z towarem, i firmowym kubkiem happy sock w grochy jako zadośćuczynienie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa razy zamówiłem u nich skarpety, dwa razy przesyłka nie dotarła. Fajnie ze kasę zwrócili za każdym razem, ale no bez jaj... Czy to przez Włochy idzie czy jak, że przesyłka znika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Innymi słowy zero dyskusji - paczkę wcięło to zwracamy kasę w 2-3 dni. :)

 

Ciekawa sprawa z tymi paczkami z Happy Socks. Moja przygoda z zakupami na ich stronie zakończyła się dokładnie tak samo. Pierwszy mail brzmiał dosłownie tak samo, tylko później nie mieli dla mnie żadnego wytłumaczenia w sprawie braku numeru przesyłki. Odczekali trochę i z przeprosinami odesłali pieniądze po trzecim mailu. Nawet przeszło mi przez myśl, że żadnej paczki nigdy nie wysłali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak tytułem zakończenia sprawy - dzisiaj doszedł zwrot. Swoją drogą muszę chyba zmienić bank - zwrot policzyli mi po kursie 3.8361 za euro, a jak płaciłem było 4.4818 :?

Share this post


Link to post
Share on other sites

zimna nic nie da, jak płaciłeś sprzedali EUR po kursie sprzedaży, a jak dostałeś zwrot kupili EUR po kursie kupna ... proza życia

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że kursy sprzedaży/zakupu są różne jest oczywiste, ale jeżeli przy przeliczaniu ok. 100 zł wyparowało 16 zeta dodatkowy narzut banku uznaję za zbyt duży. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jednej z trzech koszul H&C puścił mi szew (widocznie tylko mi się wydaje, że powinienem nosić extra slim fit).

Po ingerencji krawcowej koszula jak nowa, a stan konta pogorszył się o piątaka. Napisałem jednak z reklamacją - w sumie nigdy wcześniej mi się tak nie stało. Przeprosili, zaproponowali nową koszulę na ich koszt, "starej" (ma dwa miesiące) nie chcą z powrotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zastanawiałem, ale optymistycznie uznałem, że użytkownicy akurat tego forum nie mają takich pomysłów. Ale dla jasności, mój post nie był pod hasłem "jak kupić markową koszulę za 5 zł". No i zdjęcia im musiałem wysłać:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

JAKOŚĆ! :)

 

Mail z reklamacją wysłany 2015-03-19 17:18 GMT+01:00.

 

Dziś odpowiedź.  2015-06-08 12:40 GMT+02:00

 

Thank you for contacting the Harvie and Hudson customer service team,

 

We aim to get back to you as soon as possible with regards to your query and apologise for any delay as we are currently experiencing a high influx of emails.

 

Alternatively, if you would like to get in contact with us by phone, our telephone number is +44 207 839 8889.

 

Kind regards,

 

 

 

W skrócie: odpiszemy tak szybko, jak to będzie możliwe. 

Cieszyć się, że odpisali? Sam już nie wiem. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadzwoń do nich za rok i powołaj się na mail;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedno z wytłumaczeń zagubionych paczek.

Kilka razy zamawiałem za granicą próbki różnych materiałów. Ponad połowa przesyłek do mnie doszła i konieczne były ponowne wysyłania. Za każdym razem okazywało się, że firmy puszczały listy/paczki bez żadnego numeru nadania (żadnych poleconych, paczek rejestrowanych, itp.), po prostu, pakowali w kopertę i do skrzynki. A w Polsce jak to w Polsce, wiadomo, nie ma żadnej ewidencji, to czemu miałoby to zostać dostarczone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malford of London - złożyłem i opłaciłem zamówienie 21 maja. 27 maja wysłali zamówienie. OK - może nie jest to bardzo długo, ale w porównaniu do np. Herring Shoes 6 dni to jednak niemało. Zresztą to i tak nic w porównaniu z dalszym ciągiem. W mailu informującym o wysłaniu paczki przesłali niedziałający link do śledzenia przesyłki. Po mojej interwencji  - wysłali poprawiony... który również nie działa. Zwróciłem im na to uwagę, ale nie dostałem odpowiedzi. 3 czerwca wysłałem do nich kolejnego maila z pytaniem co się dzieje z przesyłką, bo wciąż nie doszła, a tracking link nie działa. Otrzymałem odpowiedź, że nie mają pojęcia, pomylili numery ale że paczka została na pewno wysłana i że powinna wkrótce dojść... Jest już 12 czerwca, 22 dni od złożenia przeze mnie zamówienia, a paczki jak nie było, tak nie ma (i nie sądzę żeby doszła w najbliższym czasie). I ja rozumiem, że poczta może zgubić paczkę, czy że ktoś w sklepie mógł źle przepisać numer do śledzenia przesyłki - to co mnie wkurza, to fakt, że sklep otrzymał pieniądze, wysłał paczkę i w ogóle nie obchodzi go, że ja jej po 3 tygodniach od złożenia zamówienia nie mam - a wiedzą o problemach, bo wymieniliśmy już sporo maili. Nikt do tej pory się ze mną nie skontaktował z pytaniem czy paczka już przyszła... Na moje maile w większości odpisują, ale sami z siebie nie monitorują sprawy w ogóle. Po mojej dotychczasowej styczności z innymi angielskimi sklepami online - duże rozczarowanie. Jeżeli dzisiaj do końca dnia paczka nie dojdzie - poproszę o zwrot pieniędzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.