Egonax Opublikowano 14 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2018 Zdecydowanie pozycja pierwsza. Druga raczej do damskiej garderoby, spodni i koszuli porządnie tym nie wyprasujesz. Płyta w żelazku stacji ma niźszą temperaturę od klasycznego żelazka, nie ma ryzyka świecenia. Tu temperaturę zapewnia para. Co do deski, zadbaj aby była z siatką na płycie. Stacja generuje dużo pary, która skrapla się pod deską. Pełna płyta nie odprowadzi Ci wody i po krótkim czasie będziesz miał mokry pokrowiec. Zwróć uwagę na wydajność obu urządeń. Philips wytwarza 150 g pary na minutę, ten drugi nieco ponad 40. Przy tej cenie dołożyłbym i kupił PerfectCare Elite Plus. Poza mocniejszymi parametrami ma jeszczeautomatyczny czujnik podawania pary. Cytuj
Maju Opublikowano 15 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2018 Dzięki serdeczne za opinie. W takim wypadku Philips PerfectCare + dobra deska. Bazując na recenzjach w sieci zdecyduje się jednak na tą tańszą opcje (GC9650) oraz deskę. Cytuj
Bażant Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Czy miał ktoś problem z molami? Od kilku tygodni walczę. Kupiłem odstraszacze zapachowe, kupiłem kilogram suszonej lawendy i porozwieszałem to po szafach, ale mole nadal są w mieszkaniu. Czasami po powieszeniu marynarki na wieszak w pokoju na kilka godzin mole już ją atakują. W szafach w sumie ich nie ma, ale jednak urzędują gdzieś w mieszkaniu i nie mam pomysłu jak się ich ostatecznie pozbyć. Są jakieś środki do stosowania bezpośrednio na ubraniach, które nie mają zapachu i nie niszczą tkanin? Cytuj
Xune Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2018 @Bażant Mieć co prawda nie mam, ale czy próbowałeś przetrzepać wszystkie szafy, szafki, porozwieszać, wywietrzyć na słońcu (uwaga na rzeczy mogące zżółknieć) i "wytrzepać" każdy ciuch? Brzmi jak sporo roboty, ale to chyba jedyna opcja na znalezienie gniazda. Zawieszki z lawendy AFAIK mogą odstraszyć mole od założenia gniazda, ale jeśli regularnie widzisz motyle mola to gniazdo pewnie jest w jakiejś szafce albo kupce ciuchów. Jakbyś znalazł w ciuchu na którym Ci bardzo zależy i nie chcesz wyrzucać to sugeruję pranie w sporej ilości detergentu, suszenie na słońcu, plastikowy worek i do zamrażalnika na dobę albo trzy. Potem wszystko wytrzepać, drugi raz wyprać i powinno być git. Google sugeruje także "pułapki feromonowe na mole". Cytuj
mosze Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2018 1 godzinę temu, Bażant napisał: Czy miał ktoś problem z molami? Od kilku tygodni walczę. Kupiłem odstraszacze zapachowe, kupiłem kilogram suszonej lawendy i porozwieszałem to po szafach, ale mole nadal są w mieszkaniu. Czasami po powieszeniu marynarki na wieszak w pokoju na kilka godzin mole już ją atakują. W szafach w sumie ich nie ma, ale jednak urzędują gdzieś w mieszkaniu i nie mam pomysłu jak się ich ostatecznie pozbyć. Są jakieś środki do stosowania bezpośrednio na ubraniach, które nie mają zapachu i nie niszczą tkanin? Upewniłbym się, że to mole odzieżowe. Kiedyś walczyłem z molami i okazało się, że to były mole spożywcze. Cytuj
mayor Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2018 Najlepszy repellent na mole to drewno cedrowe.,Wystarczy kiedy w szafie przechowywane są buty na prawidłach cedrowych.,Są też wieszaki na ubrania z cedru,ewentualnie można kupić kilka desek cedrowych,albo taki zestaw https://www.amazon.com/gp/product/B00DEF8KCI/ref=as_at/?imprToken=vSKfKnyJ-KT5ydHHpPIRvA&slotNum=1&ie=UTF8&camp=1789&creative=9325&creativeASIN=B00DEF8KCI&linkCode=w61&tag=moth04-20&linkId=M7J5CMSDOBOOBJAG Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2018 11 godzin temu, Xune napisał: @Bażant Mieć co prawda nie mam, ale czy próbowałeś przetrzepać wszystkie szafy, szafki, porozwieszać, wywietrzyć na słońcu (uwaga na rzeczy mogące zżółknieć) i "wytrzepać" każdy ciuch? Brzmi jak sporo roboty, ale to chyba jedyna opcja na znalezienie gniazda. Zawieszki z lawendy AFAIK mogą odstraszyć mole od założenia gniazda, ale jeśli regularnie widzisz motyle mola to gniazdo pewnie jest w jakiejś szafce albo kupce ciuchów. Jakbyś znalazł w ciuchu na którym Ci bardzo zależy i nie chcesz wyrzucać to sugeruję pranie w sporej ilości detergentu, suszenie na słońcu, plastikowy worek i do zamrażalnika na dobę albo trzy. Potem wszystko wytrzepać, drugi raz wyprać i powinno być git. Google sugeruje także "pułapki feromonowe na mole". Ponad tydzień temu robiłem totalne sprzątanie szaf, wszystkie ubrania odświeżałem dokładnie parownicą, a te wełniane dodatkowo wywiesiłem na balkonie na kilka godzin. Szafy wysprzątane, wypsikane po kątach Raidem, wyłożone lawendą i pułapkami feromonowymi Bros. W sumie to w szafach tych moli nie widziałem w ogóle od tamtego czasu 10 godzin temu, mosze napisał: Upewniłbym się, że to mole odzieżowe. Kiedyś walczyłem z molami i okazało się, że to były mole spożywcze. To jest w zasadzie mocno prawdopodobne. Profilaktycznie wyrzuciłem z kuchni już jakiś czas temu suszone grzyby i pszenicę bo w kuchni widziałem je kilka razy. Ale jednak w jednym z nieużywanych od listopada szalików były dość pokaźne dziury, więc mole odzieżowe też gdzieś muszą być,. Biorę jednak pod uwagę, że już ich nie ma, a ścigam mole spożywcze 10 godzin temu, mayor napisał: Najlepszy repellent na mole to drewno cedrowe.,Wystarczy kiedy w szafie przechowywane są buty na prawidłach cedrowych.,Są też wieszaki na ubrania z cedru,ewentualnie można kupić kilka desek cedrowych,albo taki zestaw https://www.amazon.com/gp/product/B00DEF8KCI/ref=as_at/?imprToken=vSKfKnyJ-KT5ydHHpPIRvA&slotNum=1&ie=UTF8&camp=1789&creative=9325&creativeASIN=B00DEF8KCI&linkCode=w61&tag=moth04-20&linkId=M7J5CMSDOBOOBJAG Zaskakująco niska cena, zamówię. Tylko właśnie z tym cedrem to nie jest tak prosto jak się wydaje, bo większość "cedrowych" prawideł nie jest cedrowych. Red cedar to nie jest to, co w Polsce nazywamy cedrem (zbieżność nazewnictwa). Choć przypuszczam, że te drewienka są po prostu nasączane olejkiem cedrowym (który też zapewne z cedrem nie ma wiele wspólnego), ale jeśli są skuteczne to nie ma wielkiego znaczenia Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zwykła zawieszka klejąca na mole do środka szafy - szybko się na nią łapią. Cytuj
mayor Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2018 5 godzin temu, Bażant napisał: Zaskakująco niska cena, zamówię. Tylko właśnie z tym cedrem to nie jest tak prosto jak się wydaje, bo większość "cedrowych" prawideł nie jest cedrowych. Red cedar to nie jest to, co w Polsce nazywamy cedrem (zbieżność nazewnictwa). Choć przypuszczam, że te drewienka są po prostu nasączane olejkiem cedrowym (który też zapewne z cedrem nie ma wiele wspólnego), ale jeśli są skuteczne to nie ma wielkiego znaczenia Prawidła cedrowe (przynajmniej te ,które posiadam) są wykonane z drewna Western Red Cedar,który rzeczywiście nie jest cedrem tylko jałowcem.,Ten właściwy biblijny cedr-Cedrus Libani , z którego była rzekomo zbudowana Świątynia Jerozolimska jest pięć razy droższy ,dlatego trudno oczekiwać żeby ktoś strugał z niego prawidła.,Western Red Cedar ma bardzo mocny aromat i prawidła z tego drewna łatwo rozpoznać,gdyż przez co najmniej dwa lata pachną dosyć intensywnie,jeżeli tracą zapach wystarczy je lekko przeszlifować papierem ściernym i znowu pachną jak nowe., Te drewienka to pewnie zrzyny z tartaku,a w woreczkach są wióry,wątpię żeby producent nasączał olejkiem kiedy drewno Western Red Cedar jest dosyć tanie. Cytuj
Kropek Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2018 U mnie mole w szafie, do której rzadko ktokolwiek zagląda bardzo mocno zjadły... plastikowy pokrowiec na korzuch. Oczywiście korzuch z owczej wełny również był mocno nadgryziony. Generalnie pozbyć się moli to nie prosta sprawa. Sprawdź czy nie masz jakiś starych czekolad z orzechami itd. Nie do końca potrafię to pojąć ale miałem mole w oryginalnie zapakowanych kaszach (kasze były zapakowana w zgrzewaną folię). Cytuj
zimmermann Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 Czy ktoś zna jakiś sposób na usunięcie plamek z atramentu (z pióra) ze spodni? Zwykłe pranie nie pomaga, w internecie znalazłem metodę moczenia w mleku przed praniem, niestety też nic nie pomogło. Cytuj
feriak Opublikowano 4 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2019 Macie jakiś sprawdzony płyn do prania sweterków z wełny merino? Cytuj
pi_senny Opublikowano 4 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2019 Zwykły różowy Perwoll do wełny i tkanin delikatnych. Pralka - tryb wełna. Minimalne wirowanie. Suszenie na płasko. Żaden merynos do tej pory nie umarł. Cytuj
feriak Opublikowano 6 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2019 W dniu 4.03.2019 o 14:05, pi_senny napisał: Zwykły różowy Perwoll do wełny i tkanin delikatnych. Pralka - tryb wełna. Minimalne wirowanie. Suszenie na płasko. Żaden merynos do tej pory nie umarł. Dziękuję za podpowiedź wczoraj kupiłem różowy Perwoll Dziś wyprobuję Cytuj
eightwonder Opublikowano 26 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2019 Panowie,ktoś ma jakiś pomysł, jak powstrzymać gniecenie się lnianych marynarek aż do takiego stopnia? Zdjęcie przedstawia marynarkę, która była wyprasowana parowo i po prostu wisiała w szafie (upewniłem się - wisiała kompletnie luźno). Myslalem o jej kompletnym zmoczeniu, wyprasowaniu i spryskaniu krochmalem w spreju w najbardziej gniotlowych miejscach. Każdy lepszy pomysł przyjmę z otwartymi rekoma. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Cytuj
Michalina Panfil Opublikowano 26 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2019 Najlepiej zwilżyć i wyprasować na *** przez szmatkę. Działanie pary powoduje, że włókna wracają do swojego naturalnego stanu i to nie jest ten stan na maksa naprężony i potraktowany wysoką temperaturą. To tak podobnie jak z kręconymi włosami z deszczowy dzień. Wielu ludzi ceni właśnie taki wygnieciony wygląd. Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2019 Moja stacja parowa Bosch dokonuje żywota. Nigdy jej nie lubiłem - nieporęczna, cholernie głośna i plami ubrania. To ostatnie to niby kwestia wody i konserwacji, ale żelazko parowe nigdy nie robiło mi takich numerów. Chodzi mi po głowie krok w tył i zakup żelazka. W związku z tym mam pytania:- czy każda stacja parowa hałasuje, bo wynika to z jej konstrukcji/metody działania?- czy dobrze myślę, że pod warunkiem zbliżonych parametrów (moc/wyrzut pary), żelazko powinno teoretycznie prasować lepiej niż stacja (bo jest cięższe), w związku z czym tak naprawdę jedyną zaletą stacji jest pojemność zbiornika na wodę? Cytuj
Piotrwawa Opublikowano 15 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2019 8 godzin temu, lubo69 napisał: Moja stacja parowa Bosch dokonuje żywota...., Jestem tylko i wyłącznie użytkownikiem, a nie elektromechaniko - parowcem , ale wydaje mi się ze hałas to nieodłączny element tego typu urządzeń. Z mojego doświadczenia wynika, ze tylko połączenie temperatury stopy i pary daje oczekiwane rezultaty. Sama para, np urządzenia Philips, wyparowały z mojego posiadania bardzo szybko, za karę nieskuteczności. Ktoś mi doradził stacje parowa Tefal i póki co wierze w skuteczność, oby nie z powodu poniesionych kosztów:). Podobno istotne są trzy elementy. Temperatura stopy, ciśnienie pary chwilowe nie mniej niż 8 bar (wtedy to stałe jest tez wyższe) i ilość wyrzucanej pary na minutę. Czy są żelazka o podobnych parametrach nie wiem, ale jeżeli tak to być może działają równie skutecznie 1 Cytuj
Pawel1433 Opublikowano 18 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2019 Macie jakieś pomysły co zrobić z takimi bąblami? ? Koszula była prana przez znajomego i wyszła taka niespodzianka na kołnierzyku. Cytuj
Pawel1433 Opublikowano 18 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2019 25 minut temu, pi_senny napisał: Reklamacja? Zapytam, choć wątpię bo koszulę mam 1,5 roku. Cytuj
Michalina Panfil Opublikowano 19 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2019 Wkład się odkleił. Jeśli ponowne prasowanie nie przyklei warstw razem, to nie da się nic zrobić. Polecam przeprasować dość krótko na *** dociskając mocno warstwy. Może pomóc, ale może być tak, że przy następnym praniu będzie ten sam problem. Cały klej prawdopodobnie wniknął głębiej w tkaniny. Z powodu elementów klejonych na koszulach jest znaczek "prać w 40 stopniach". Na jednej z koszul mam nawet 30. Wirowanie też nie pomaga. 1 Cytuj
blekit Opublikowano 19 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2019 @lubo69 ja mam stację parową Philips od dwóch lat i nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłego żelazka. W połączeniu z dobrą deską (nie z siatki a z jakiegoś tworzywa z otworami) czas prasowania spadł mi o co najmniej połowę. Dodatkowo jest dużo wygodniej z uwagi na mniejszą wagę żelazka i większy zbiornik na wodę. Hałas jakiś jest, ale dla mnie to nie jest duży problem. Nie mam doświadczenia z innymi markami stacji, ale Philipsa mogę polecić. 1 Cytuj
Nawrot Opublikowano 19 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2019 @lubo69 Też jakiś czas temu zmieniałem zwykłe żelazko na stację parową i prasowanie stało się o wiele mniej uciążliwe. Porównania nie ma - prasuje się łatwo i szybko. Do tego, jeśli stacja dysponuje mocnym wyrzutem pary, można szybko rozprasować marynarkę dosłownie na wieszaku, bez dotykania stopą żelazka materiału. Ja akurat posiadam jakiegoś Tefala (dawałem około 500 złotych), o Philipsach też dużo dobrego można się naczytać. Tefale też hałasują, ale dzieci wieczorami nie budzę (garderoba obok sypialni dzieci), więc nie jest znowu tak źle. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.