Skocz do zawartości

Czyszczenie, pranie, prasowanie, mole, pielęgnacja, itd.


wx1440

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 weeks later...

Dziś stała się rzecz dla mnie niebywała. Właśnie wyprałem koszulkę polo brązową od ZackRoman kupioną rok temu. I zbiegła się o jakieś ... 20 rozmiarów :) Nie wiem czy 5 latek by ją teraz założył.Prana razem z innymi koszulami zgodnie z przepisem w 40C wirowanie na 600 obrotów. Zresztą na ile pamiętam prana już była wcześniej z 2 razy i nic jej nie było. Teraz jest taka zbita jak gruby wełniany koc. Co mogło być powodem? Jakieś pomysły? W załączeniu zdjęcie tuż po wyjęciu z pralki, jeszcze mokra :)

Edit. Skład: 60% bawełna, 30% len, 10% jedwab

IMG_5341.thumb.JPG.e107e2664ef57180e65ce30a8bfebb5c.JPG

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.08.2020 o 00:37, Solecalupo napisał:

Dziś stała się rzecz dla mnie niebywała. Właśnie wyprałem koszulkę polo brązową od ZackRoman kupioną rok temu. I zbiegła się o jakieś ... 20 rozmiarów :) Nie wiem czy 5 latek by ją teraz założył.Prana razem z innymi koszulami zgodnie z przepisem w 40C wirowanie na 600 obrotów. Zresztą na ile pamiętam prana już była wcześniej z 2 razy i nic jej nie było. Teraz jest taka zbita jak gruby wełniany koc. Co mogło być powodem? Jakieś pomysły? 

Stało mi się identycznie ostatnio z dwoma swetrami kaszmirowymi. Jeden noszony minimum rok i prany regularnie, a drugi może po trzech użyciach. Żona ;) która mi pierze kaszmiry mówi, że to może być nie tyle ze zbyt wysokiej temperatury, ale z dużej różnicy temperatur pomiędzy praniem a płukaniem. Są na YT jakieś filmiki jak to rozciągnąć używając płynu do płukania, ale w związku z latem na razie się tego nie podjąłem.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.08.2020 o 13:10, Żorż Ponimirski napisał:

Stało mi się identycznie ostatnio z dwoma swetrami kaszmirowymi. Jeden noszony minimum rok i prany regularnie, a drugi może po trzech użyciach. Żona ;) która mi pierze kaszmiry mówi, że to może być nie tyle ze zbyt wysokiej temperatury, ale z dużej różnicy temperatur pomiędzy praniem a płukaniem. Są na YT jakieś filmiki jak to rozciągnąć używając płynu do płukania, ale w związku z latem na razie się tego nie podjąłem.

 

22 godziny temu, pablocito napisał:

Niższa temperatura prania=mniejsza różnica temperatur prania i
płukaniaemoji3.png

Dla wełny by mnie to tak nie dziwiło.  Ale tutaj jej nie ma

W dniu 9.08.2020 o 08:40, Bartek 00 napisał:

@SolecalupoMasz pewność, że było 40C?

Ja miałem podobnie z kardiganem wełnianym, który został wyprany w zbyt wysokiej temp. przez moją małżonkę. Stał się odpowiedni dla 5letniego dziecka 😉, gdzie ja mam 190cm i 90kg. 

  

W dniu 9.08.2020 o 09:58, pablocito napisał:

Żonaemoji6.png pierze len (masz tam 30%)w 30 stopniach i to w programie dla delikatnych tkanin. Kiedyś zrobiła to, co Tobie się stało z jakąś swoją bluzką z mieszanki lnu i bawełny. Tak, że wszystko w normie.

Cóż metka głosi że to 100% bawełna i być może tu jest problem. Na stronie producenta jest tak: https://zackroman.com/koszulka-polo-brazowa-melanz Zatem być może wszystko złą metkę i jest dopuszczona za wysoka temperatura prania (wcześniej chyba prałem w 30C). No nic, zobaczymy co na to producent powie. Pomijam, że to ogólnie problem niektórych polskich producentów. Wiele razy czy to u Zacka czy Milera zdarzał się brak metki albo pomylony skład i nieraz prosiłem o dosłanie poprawnych metek bo potem oddam płaszcz do pralni (ostatnio od Zacka tak miałem płaszcz z 10% kaszmirem a na metce cisza) i będzie problem. Na krawatach Milera też się to często nie zgadzało.

IMG_5342.thumb.JPG.94d8c9374a8d058389b93a4c274c8ae1.JPGIMG_5343.thumb.JPG.f2d6204a4d78c57bdf8247b1428814d4.JPG

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Solecalupo napisał:

 

Dla wełny by mnie to tak nie dziwiło.  Ale tutaj jej nie ma

  

Cóż metka głosi że to 100% bawełna i być może tu jest problem. Na stronie producenta jest tak: https://zackroman.com/koszulka-polo-brazowa-melanz Zatem być może wszystko złą metkę i jest dopuszczona za wysoka temperatura prania (wcześniej chyba prałem w 30C). No nic, zobaczymy co na to producent powie. Pomijam, że to ogólnie problem niektórych polskich producentów. Wiele razy czy to u Zacka czy Milera zdarzał się brak metki albo pomylony skład i nieraz prosiłem o dosłanie poprawnych metek bo potem oddam płaszcz do pralni (ostatnio od Zacka tak miałem płaszcz z 10% kaszmirem a na metce cisza) i będzie problem. Na krawatach Milera też się to często nie zgadzało.

IMG_5342.thumb.JPG.94d8c9374a8d058389b93a4c274c8ae1.JPGIMG_5343.thumb.JPG.f2d6204a4d78c57bdf8247b1428814d4.JPG

nieśmiało również zauważę że i Zack krzywo wszywa metki ;)

 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Odpowiedź od @ZackRoman.com:

Informuję, iż Pańska reklamacja została rozpatrzona negatywnie przez dział reklamacyjny. Wada towaru nie podlega uprawnieniom z tytułu rękojmi, gdyż spowodowana jest prawdopodobnie praniem niezgodnym z zaleceniami. W związku z powyższym zwracam się z prośbą o przesłanie danych do wysyłki.

No to skończyły się moje zakupy w tym butiku przy takim podejściu.

 

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz na przyszłość - niestety chyba byłeś już po okresie domniemania istnienia wady w momencie sprzedaży, bo ten okres trwa rok. Odpowiedź pokazuje że w sumie sami nie wiedzą. Podejście "do stu dni" - do studni, studnia za bramą, a za bramą to się nie znamy.

Dla porównania - zepsuł mi się rękaw w golfie od Poszetki - naprawili. Buty zaczęły skrzypieć w sposób przypominający za dużo spożytej grochówki - sklep stanął na wysokości zadania. Zepsuł mi się ekspres do kawy - sklep wysłał kuriera, naprawił, odesłał. Da się.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znaczy, chodziło mi o to że - tutaj przerwa na zastrzeżenie że nie jestem prawnikiem ani nikim w tym stylu - jak sklep odrzuca reklamację z jakiegoś tam powodu to ma to dowieść ponad wszelką wątpliwość a nie snuć domysły w stylu "prawdopodobnie".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli wada ujawniła się przed upływem roku i zgłaszałeś rękojmię, to sklep ma na sobie ciężar dowodowy. Pamiętaj że nie jestem prawnikiem, ale jeśli piszą że w sumie to nie wiedzą ("prawdopodobnie"), nie wysłali opinii biegłego, metki traktujesz z pietyzmem - IMO możesz dalej walczyć, bo w żaden sposób nie udowodnili złego użytkowania.

Sprawdź też terminy - 14 dni na ustosunkowanie się to dni kalendarzowe.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Solecalupo napisał:

Odpowiedź od @ZackRoman.com:

Informuję, iż Pańska reklamacja została rozpatrzona negatywnie przez dział reklamacyjny. Wada towaru nie podlega uprawnieniom z tytułu rękojmi, gdyż spowodowana jest prawdopodobnie praniem niezgodnym z zaleceniami. W związku z powyższym zwracam się z prośbą o przesłanie danych do wysyłki.

No to skończyły się moje zakupy w tym butiku przy takim podejściu.

 

Czy ja dobrze rozumiem? W skrócie. Została wszyta niewłaściwa metka, a sklep odrzuca reklamację, bo postępowałeś wg. zaleceń w niej zawartych? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli faktycznie prałeś zgodnie z metką, to odezwij się na forum do Romana Zaczkiewicza, może odpowie. Pamiętam, że kiedy narzekałem na obsługę/klimat w salonie, sam odezwał się tu do mnie na forum, zapytał o detale i zaprosił do salonu, kiedy będzie na miejscu.

A w temacie metek: czy w idealnym świecie męskiej elegancji metek nie powinno się odpruwać i zachowywać opisanych w szufladzie (bo w złym guście jest paradować ometkowanym)? Nie zrozumcie mnie źle, ja swoje ucinam i wyrzucam, albo zostawiam, bo jestem człowiekiem wygodnym. Tak pytam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie uczono że się odpruwa te widoczne żeby nie wyglądać, jak nuworysz (tylko jak tu odpruć 10 centymetrowego konia z polówki PRL, albo pozbyć się nadruków LV z torby?) I tych, które uwierają. Pamietam z dzieciństwa śmieszne zdarzenie, kiedy w 1990 roku moja ś.p. babcia odnalazła się po ponad pół wieku(!) ze swoją kuzynką, która mieszkała (mieszka do dziś) w Paryżu. Przyjechali do nas całą „starszyzną”. Scena powitania normalnie, jak z filmu. No i moja babcia dostała od kuzynki jako upominek piękny kaszmirowy szal jakiejś znanej marki i ku przerażeniu kuzynki pierwszą rzeczą, jaką zrobiła było odprucie z niego metki, bardzo dyskretnej zresztą. Zaznaczyć należy, że kuzynka była osobą z wielką klasą obracającą się w elitach kulturalnych, a mimo to broniła metki na kaszmirowym szalu. Babcia nie dała się przekonać.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, pi_senny napisał:

Czy ja dobrze rozumiem? W skrócie. Została wszyta niewłaściwa metka, a sklep odrzuca reklamację, bo postępowałeś wg. zaleceń w niej zawartych? 

Dodatkowa odpowiedź sklepu w tej kwestii:

"Oczywiście zgadzamy się w kwestii metki - została wszyta nie ta co powinna i jest to nasz błąd, za który najmocniej przepraszamy. Jednak zalecenia, które znajduję się na niej odnośnie prania w 40 stopniach są prawidłowe. Nie zgadza się jedynie informacja odnośnie rodzaju tkaniny, z jakiej wykonany jest produkt. "

Natomiast u nich to dość częsta praktyka. Mam płaszcz gdzie jest 10% kaszmiru a na metce 100% wełna. Pół roku dopraszałem się o wysłanie właściwej metki (póki pamiętam, że skład jest inny) bo jak oddam do pralni i coś się stanie to czyja będzie wina? Patrząc na powyższe zapewne nie producenta ;)

2 godziny temu, Stormont napisał:

Jeśli faktycznie prałeś zgodnie z metką, to odezwij się na forum do Romana Zaczkiewicza, może odpowie. Pamiętam, że kiedy narzekałem na obsługę/klimat w salonie, sam odezwał się tu do mnie na forum, zapytał o detale i zaprosił do salonu, kiedy będzie na miejscu.

A w temacie metek: czy w idealnym świecie męskiej elegancji metek nie powinno się odpruwać i zachowywać opisanych w szufladzie (bo w złym guście jest paradować ometkowanym)? Nie zrozumcie mnie źle, ja swoje ucinam i wyrzucam, albo zostawiam, bo jestem człowiekiem wygodnym. Tak pytam.

Pal sześć tą reklamację. Kazałam im ją sobie zostawić na pamiątkę świetnie rozpatrzonej reklamacji stałego klienta.  Nie chodzi już nawet o zwrot pieniędzy czy wymianę towaru ale sposób podejścia gdzie poczułem się jakbym chciał ich naciągnąć na 180 zł (wartość koszulki) gdzie w ostatnich kilku latach zostawiłem tam co najmniej kilkanaście tyś.

Metek wewnętrznych nigdy nie odpruwam. Skoro ich nie widać to chyba nie jest to jakimś faux pas. Co innego np. na szalikach.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A właśnie, mało wypruwam, bo prawie wszystko, w czym wychodzę do ludzi, oddaje do pralni. A przynajmniej było tak do czasu pandemii, bo teraz mój suit to track suit ;)

 

14 minut temu, Solecalupo napisał:

Pal sześć tą reklamację. Kazałam im ją sobie zostawić na pamiątkę świetnie rozpatrzonej reklamacji stałego klienta.  Nie chodzi już nawet o zwrot pieniędzy czy wymianę towaru ale sposób podejścia gdzie poczułem się jakbym chciał ich naciągnąć na 180 zł (wartość koszulki) gdzie w ostatnich kilku latach zostawiłem tam co najmniej kilkanaście tyś.

 

No właśnie trochę tak. Ale różne wpadki i to bezosobowe podejście do klienta wspominającego o nich, a nieawanturującego się, zdarzają się też w innych miejscach w Warszawie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem kiedyś taką sytuację w Bytomiu. Sweter prany zgodnie z metką w 40 stopniach zbiegł się i sfilcował. Reklamacja przyjęta w formie robienia łaski przez pracownicę salonu przekonaną o mojej winie w tym zajściu, co nastawiło mnie bojowo. Odrzucona z podobnym uzasadnieniem co w tym przypadku. Na szczęście dla mnie, odrzucona grubo po terminie, a próba przekonania że dostałem informację wcześniej SMSem czy telefonem spełzła na niczym gdy poprosiłem o pokazanie dowodu wysłania tego SMSa. Odwołanie od reklamacji przyjęte w jeszcze gorszym stylu, za to po kolejnym tygodniu z satysfakcją odebrałem nowy sweter...

... który to jakiś rok później wypralem w 60 stopniach i znowu się sfilcował :)

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Metka metce nierówna. Tych ze składem i instrukcja prania nie wypruwam, bo i po co? Niektórych drapią, ja jestem gruboskórnym draniem i mi to nie przeszkadza. Tak samo ni usuwam metek z logo producenta/tkalni wszytych po wewnętrznej stronie.

Za to pozbywam się wszystkich tekturowych metek „reklamowych”. To oczywista oczywistość.

Szarą strefą jest np „red tab” na tyłku w Levisach. Serce podpowiada „usunąć” ale umysł widzi problemy natury technicznej a ciału zwyczajnie się nie chce.

Najdziwniejszym przypadkiem były okulary Ray-Ban, które logo producenta maja wydrukowane na soczewce, co jest moim zdaniem pomysłem iście kuriozalnym. Na szczęście moneta o nominale dwóch polskich złotych doskonale sobie poradziła ze zdrapaniem szpetnego logo, bez szkody dla szkieł i samej monety.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.