Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

e, są na tym forum tacy, co przeganiają mnie stażem nawet jeśli zaczęli po trzydziestce :) Ale fakt, gdybym wyciągnął z tego pojedynczego incydentu zbyt daleko idące wnioski, pewnie teraz byłbym nadętym bucem, hipsterem i gejem :)

Opublikowano

Tym niemniej gdzie się nie pojawiliśmy, wywoływaliśmy zainteresowanie gawiedzi.

Gawiedź to inaczej hołota, pospólstwo, dzicz. Nie wiem, gdzie odbywały się te forumowe spotkania, ale to chyba nie jest słuszne określenie ludzi, którzy byli tam wtedy zgromadzeni.

Opublikowano

Panowie, odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was nie znają realiów. Gdy w liceum pojawiałem się w zestawie: "sztruksowa marynarka + jeansy + skórzana torba", nikt na to nie zwrócił chyba ani razu uwagi. Nie widzą powodu, dla którego miałbym cokolwiek w sobie zmienić. Pozostanę przy tym, co było w szkole średniej.

Jeśli chodzi o marynarki, to zdarzały się wśród innych uczniów (u mnie codziennie, u nich co jakiś czas), szczególnie wśród dziewczyn.

Opublikowano

Panowie, odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was nie znają realiów. Gdy w liceum pojawiałem się w zestawie: "sztruksowa marynarka + jeansy + skórzana torba", nikt na to nie zwrócił chyba ani razu uwagi. Nie widzą powodu, dla którego miałbym cokolwiek w sobie zmienić. Pozostanę przy tym, co było w szkole średniej.

I to jest prawidłowe podejście

Opublikowano

jasne, sztruksowa marynarka nie budzi emocji. Jako przykład skrajności podawaliśmy raczej obecność na porannym wykładzie z logiki w marynarce klubowej, pod krawatem i z mecenasówką w garści :lol:

przypominam sobie tak przy okazji, że na studiach mieliśmy z kolegami fazę na długie wełnanie płaszcze, ale nosiliśmy raczej do jeansów plus ewentualnie sweter lub (rzadziej) golf i marynarka. Ten płaszcz to raczej nie była fascynacja klasyczną elegancją, tylko serialem X-Files 8-)

Opublikowano

przypominam sobie tak przy okazji, że na studiach mieliśmy z kolegami fazę na długie wełnanie płaszcze, ale nosiliśmy raczej do jeansów plus ewentualnie sweter lub (rzadziej) golf i marynarka. Ten płaszcz to raczej nie była fascynacja klasyczną elegancją, tylko serialem X-Files 8-)

Ja mam czarny płaszcz do kolan (miał być do kostek, ale nie szło dostać), taki jesienny, inspirowany wiadomo jakim filmem. ;)
Opublikowano

Ja bym powstrzymał się od całkowitej negacji noszenia plecaków do garnituru. Oczywiście wygląda to tragicznie i jest bez stylu. Ale każdy kto szedł po tony akt do innej kancelarii i nie miał małej walizki podróżnej wie, że bez plecaka jest ciężko.

Opublikowano

Prosta sprawa, idziesz po tony akt - weź ze sobą walizkę. Może i głupio wchodzić z taką do biura zamiast do terminalu na lotnisku, ale na pewno odbiór będzie zupełnie inny niż w przypadku plecaczka JanSport, który nadaje się raczej na weekendowy wypad do lasu lub nad jezioro.

Opublikowano

Na tej zasadzie w deszczu powinniśmy do tego garnituru założyć kalosze. Ja bym jednak zanegował, często elegancja jest niepraktyczna.

Nie bronię tu noszenia plecaka do garnituru (i według mnie wygląda to źle), ale elegancja może (i powinna) być praktyczna! Dobrze dopasowana koszula albo chinosy to strasznie wygodne ubrania. Kiedyś np. na forum spotkałem się z opinią, że jak nie ma się eleganckiego nakrycia głowy, to powinno się chodzić z gołą głową i marznąć. Jak dla mnie to idiotyzm.

Opublikowano

Na pierwszy dzień studiów postanowiłem nie uderzać z grubej rury ;); wybrałem koszulę, dżinsy i bezrękawnik ;). Zobaczymy, jak to będzie.

Ja dziś poszedłem na wydział w golfie i marynarce. Kilka osób powiedziało do mnie: "Dzień dobry!"...

To znak, że pora wreszcie skończyć te studia ;)

Opublikowano

Na pierwszy dzień studiów postanowiłem nie uderzać z grubej rury ;); wybrałem koszulę, dżinsy i bezrękawnik ;). Zobaczymy, jak to będzie.

Ja dziś poszedłem na wydział w golfie i marynarce. Kilka osób powiedziało do mnie: "Dzień dobry!"...

To znak, że pora wreszcie skończyć te studia ;)

:lol:
Opublikowano

A ja dzisiaj założyłem sweter+koszula+fular+chinosy, wraz z prezentowaną wcześniej torbą i nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Spróbuję z marynarką zamiast swetra (ale bez fularu) jutro :D.

A co do moich spostrzeżeń: widziałem na wydziale prawa wiele dobrze ubranych osób; chinosy, kardigan, marynarka, wcale nie należą do takiej rzadkości.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.