pszemau Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 e, są na tym forum tacy, co przeganiają mnie stażem nawet jeśli zaczęli po trzydziestce Ale fakt, gdybym wyciągnął z tego pojedynczego incydentu zbyt daleko idące wnioski, pewnie teraz byłbym nadętym bucem, hipsterem i gejem Cytuj
Daivisch Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Tym niemniej gdzie się nie pojawiliśmy, wywoływaliśmy zainteresowanie gawiedzi. Gawiedź to inaczej hołota, pospólstwo, dzicz. Nie wiem, gdzie odbywały się te forumowe spotkania, ale to chyba nie jest słuszne określenie ludzi, którzy byli tam wtedy zgromadzeni. Cytuj
Breslauer Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Nie przesadzajmy z tą dziczą Żyj i pozwól żyć innym... Cytuj
Gravis Opublikowano 16 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2011 Skrajna prawica "bespoke" Cytuj
sergiusz Opublikowano 21 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2011 Panowie, odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was nie znają realiów. Gdy w liceum pojawiałem się w zestawie: "sztruksowa marynarka + jeansy + skórzana torba", nikt na to nie zwrócił chyba ani razu uwagi. Nie widzą powodu, dla którego miałbym cokolwiek w sobie zmienić. Pozostanę przy tym, co było w szkole średniej. Jeśli chodzi o marynarki, to zdarzały się wśród innych uczniów (u mnie codziennie, u nich co jakiś czas), szczególnie wśród dziewczyn. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 21 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2011 Panowie, odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was nie znają realiów. Gdy w liceum pojawiałem się w zestawie: "sztruksowa marynarka + jeansy + skórzana torba", nikt na to nie zwrócił chyba ani razu uwagi. Nie widzą powodu, dla którego miałbym cokolwiek w sobie zmienić. Pozostanę przy tym, co było w szkole średniej. I to jest prawidłowe podejście Cytuj
Kyle Opublikowano 21 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2011 jasne, sztruksowa marynarka nie budzi emocji. Jako przykład skrajności podawaliśmy raczej obecność na porannym wykładzie z logiki w marynarce klubowej, pod krawatem i z mecenasówką w garści przypominam sobie tak przy okazji, że na studiach mieliśmy z kolegami fazę na długie wełnanie płaszcze, ale nosiliśmy raczej do jeansów plus ewentualnie sweter lub (rzadziej) golf i marynarka. Ten płaszcz to raczej nie była fascynacja klasyczną elegancją, tylko serialem X-Files Cytuj
mbs Opublikowano 21 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2011 przypominam sobie tak przy okazji, że na studiach mieliśmy z kolegami fazę na długie wełnanie płaszcze, ale nosiliśmy raczej do jeansów plus ewentualnie sweter lub (rzadziej) golf i marynarka. Ten płaszcz to raczej nie była fascynacja klasyczną elegancją, tylko serialem X-Files Ja mam czarny płaszcz do kolan (miał być do kostek, ale nie szło dostać), taki jesienny, inspirowany wiadomo jakim filmem. Cytuj
trybek Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 W drodze na egzamin. Pogoda jak latem... Cytuj
Zerth Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Arcyszykowny plecaczek. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Student prawdopodobnie w drodze do WPiA, więc zdjęcie wpisuje się także w dyskusję "Ubiór (przyszłego) mecenasa". Cytuj
trybek Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 100% pewności nie mam, jednak... Młody mężczyzna wchodzący do budynku WPiA w czasie sesji poprawkowej. To pozwala snuć przypuszczenie, że jest studentem Cytuj
mbs Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Ja tam raczej od razu zauważyłem zgrabną dziewczynę w przodzie (średnio ubrana, ale to nic). Cytuj
trybek Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Ja tam raczej od razu zauważyłem zgrabną dziewczynę w przodzie (średnio ubrana, ale to nic).Kadr nie jest przypadkowy Cytuj
lexonariusz Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Student prawdopodobnie w drodze do WPiA, więc zdjęcie wpisuje się także w dyskusję "Ubiór (przyszłego) mecenasa". niekoniecznie mecenasa, może przyszłego urzędnika (administracja) Cytuj
sergiusz Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Na pierwszy dzień studiów postanowiłem nie uderzać z grubej rury ; wybrałem koszulę, dżinsy i bezrękawnik . Zobaczymy, jak to będzie. Cytuj
WLisow Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Ja bym powstrzymał się od całkowitej negacji noszenia plecaków do garnituru. Oczywiście wygląda to tragicznie i jest bez stylu. Ale każdy kto szedł po tony akt do innej kancelarii i nie miał małej walizki podróżnej wie, że bez plecaka jest ciężko. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Prosta sprawa, idziesz po tony akt - weź ze sobą walizkę. Może i głupio wchodzić z taką do biura zamiast do terminalu na lotnisku, ale na pewno odbiór będzie zupełnie inny niż w przypadku plecaczka JanSport, który nadaje się raczej na weekendowy wypad do lasu lub nad jezioro. Cytuj
Velahrn Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Na tej zasadzie w deszczu powinniśmy do tego garnituru założyć kalosze. Ja bym jednak zanegował, często elegancja jest niepraktyczna. Nie bronię tu noszenia plecaka do garnituru (i według mnie wygląda to źle), ale elegancja może (i powinna) być praktyczna! Dobrze dopasowana koszula albo chinosy to strasznie wygodne ubrania. Kiedyś np. na forum spotkałem się z opinią, że jak nie ma się eleganckiego nakrycia głowy, to powinno się chodzić z gołą głową i marznąć. Jak dla mnie to idiotyzm. Cytuj
Velahrn Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Nie napisałem czy powinna i czy może ale, że często bywa. I od tego m.in. jest to forum. Żeby doradzać jak zrobić: elegancko i praktycznie . Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 3 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Na pierwszy dzień studiów postanowiłem nie uderzać z grubej rury ; wybrałem koszulę, dżinsy i bezrękawnik . Zobaczymy, jak to będzie. Ja dziś poszedłem na wydział w golfie i marynarce. Kilka osób powiedziało do mnie: "Dzień dobry!"... To znak, że pora wreszcie skończyć te studia Cytuj
meqoq Opublikowano 3 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2011 Na pierwszy dzień studiów postanowiłem nie uderzać z grubej rury ; wybrałem koszulę, dżinsy i bezrękawnik . Zobaczymy, jak to będzie. Ja dziś poszedłem na wydział w golfie i marynarce. Kilka osób powiedziało do mnie: "Dzień dobry!"... To znak, że pora wreszcie skończyć te studia Cytuj
sergiusz Opublikowano 4 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2011 A ja dzisiaj założyłem sweter+koszula+fular+chinosy, wraz z prezentowaną wcześniej torbą i nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Spróbuję z marynarką zamiast swetra (ale bez fularu) jutro . A co do moich spostrzeżeń: widziałem na wydziale prawa wiele dobrze ubranych osób; chinosy, kardigan, marynarka, wcale nie należą do takiej rzadkości. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.