Rdk Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 Czy krawaty z grenadyny nadają się na wieczorno-nocne imprezy na których trzeba wyglądać elegancko, z klasą ale nie do końca formalnie? Czy może są to krawaty typowo casualowe, dzienne? A jak sprawa się ma z knitami? Czy taki krawat pasuje do garnituru w kolorze midnight blue ? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Od biedy pasują na gale (jak wiadomo w świadomości ludzi gala to takie wyjście do teatru, czyli żaden dress code nie obowiązuje), ale po to właśnie są jedwabne krawaty, by je nosić wieczorem jak się chce uchodzić za eleganckiego (a nie modnego) człowieka. Knity kompletnie nie pasują. Cytuj
pirat Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Od biedy pasują na gale (jak wiadomo w świadomości ludzi gala to takie wyjście do teatru, czyli żaden dress code nie obowiązuje), tu przykład http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... graem.html ale po to właśnie są jedwabne krawaty, by je nosić wieczorem jak się chce uchodzić za eleganckiego (a nie modnego) człowieka. Knity kompletnie nie pasują. I w kwestii formalnej - grenadyna jest podzbiorem zbioru jedwabii, a zbiór knitów ma pewną część wspólną z jedwabiami Ale wiem o co Ci chodzi Cytuj
miszel Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 I w kwestii formalnej - grenadyna jest podzbiorem zbioru jedwabii, a zbiór knitów ma pewną część wspólną z jedwabiami Ale wiem o co Ci chodzi Dokładnie, gdyby się uparł to grenadyna to splot. Może być z jedwabiu. Jedyne czego mu brakuje to tej dostojnej połyskliwości :] Cytuj
Adam Granville Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 To jest christensen, sposób jego wiązania w notacji Finka-Mao: Li-Ro-Li-Co-Ri-LoRi-Co-TT. Notacji tej można się nauczyć w 5 minut z książki "Gentleman. Mam zasady" i przykleić obok lustra tabelkę z notacją tych 15-20 najpopularniejszych węzłów. Tak można sobie uprościć życie. Cytuj
dsc Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 W 5 minut mozna nauczyc sie 4-in-hand i miec problem wiazania z glowy na reszte zycia, bez koniecznosci kupowania jakichkolwiek ksiazek. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
SORGE Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 W 5 minut mozna nauczyc sie 4-in-hand i miec problem wiazania z glowy na reszte zycia, bez koniecznosci kupowania jakichkolwiek ksiazek. Zaczynam rozumieć skąd ta popularność 4-in-hand. Część kolegów zapewne nie potrafi zawiązać innego węzła. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 No bo i po co? Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
SORGE Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 No bo i po co? Pozdrawiam, Dr By mieć więcej możliwości i się czyś wyróżniać od innych panów. To węzeł dla początkujących. Dlatego bardzo popularny. Przez swoją asymetryczność stwarza pozory "luzu" ale i niechlujnego bałaganu pod szyją. Łatwo się deformuje obierając nie zawsze zamierzoną przez noszącego krawat formę. Powinien być też stosowany przez wysokich panów. Inaczej trzeba przycinać krawat. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Four in hand to najbardziej tradycyjny i, o ile wiem, najstarszy z węzłów krawatowych. Wygląda dobrze przy większości rodzajów kołnierzyka. Jeśli chcesz się odróżniać, to proponuję założyć muszkę - będzie to wówczas bardziej widoczne. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
SORGE Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Jeśli chcesz się odróżniać, to proponuję założyć muszkę - będzie to wówczas bardziej widoczne. Na gumkę? Polecanie muchy (zakładam, że wiązanej) osobom, które ledwo opanowały jeden, do tego najprostszy węzeł krawata, to chyba kiepski pomysł? Mucha nie zawsze pasuje do okoliczności. Osobiście nie przepadam za "śmigłem" pod szyją. Jest dla mnie zbyt oficjalna. Zakładam tylko do smokingu. Dlatego stosuję różne węzły w krawatach. Wystarczająco mnie to odróżnia od reszty... Cytuj
B.B. Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Chyba nie twierdzisz że wzorzysta muszka jest "oficjalna", gdzieś tutaj nawet na forum były zdjęcia zgrabnych "sportowych" zestawów z muchą. Cytuj
SORGE Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Chyba nie twierdzisz że wzorzysta muszka jest "oficjalna", gdzieś tutaj nawet na forum były zdjęcia zgrabnych "sportowych" zestawów z muchą.Nie. Mówiłem o własnym subiektywnym odczuciu. Cytuj
dsc Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 W 5 minut mozna nauczyc sie 4-in-hand i miec problem wiazania z glowy na reszte zycia, bez koniecznosci kupowania jakichkolwiek ksiazek. Zaczynam rozumieć skąd ta popularność 4-in-hand. Część kolegów zapewne nie potrafi zawiązać innego węzła. Od kiedy wiazanie wezlow to jakas wybitnie skomplikowana sztuka? jeszcze chwila, a bedziemy ta czynnosc porownywac do rozwiazywania calek powierzchniowych. Wystarczająco mnie to odróżnia od reszty... [oklaski] Pozdrawiam, dsc. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Panienki, proszę nie drapać się po oczach. Wracamy do merytorycznej dyskusji. Dziękuję. Cytuj
Misza Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Dyskusja przeniesiona: viewtopic.php?f=1&t=2872 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Dodam tylko, że wiązanie muszki to wcale nie jest taka trudna sprawa. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
pirat Opublikowano 5 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2012 Dodam tylko, że wiązanie muszki to wcale nie jest taka trudna sprawa. Pozdrawiam, Dr Muchę wiąże się jak sznurowadła, wystarczy się przyjrzeć. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 5 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2012 Największa sztuka polega na tym, żeby wszystkie końce były w miarę równe, szczególnie, kiedy mamy do czynienia z muszką ze spiczastymi końcami. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
lodzermensch Opublikowano 5 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2012 Trochę zmienię temat. Jakiego koloru wiążecie, Panowie, krawaty do ciemnego garnituru na wieczór w teatrze? Czy kolory jaśniejsze/inne niż (gładkie) granatowy, czy czarny są równie eleganckie? Kłaniam się. lodzermensch Cytuj
paparazzo Opublikowano 8 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2012 Najczęściej wiążę ciemniejszy, gładki, jednokolorowy, grafitowy. Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 19 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2012 Kozacki jak sie nazywa? Cytuj
kamil.em Opublikowano 20 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2012 Węzeł interesujący. Tu poradnik jak go zawiązać. Cytuj
Jan Opublikowano 27 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2012 Panowie, czy wiążąc wełniany krawat stosujecie inne węzły niż na jedwabnych? Ja zawsze wiążę four-in-hand'a, ale na wełnianych wychodzi mi to zwykle topornie, a "łezki" nie uzyskuję. Czy można zrobić coś lepiej? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.