Zajac Poziomka Opublikowano 10 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2015 Ja najbardziej lubię w basket (play some hoops), ale o mniej dżentelmeński sport chyba trudno. Chciałbym poboksować, ale w moim "klubie" jest tylko boks francuski (nie żartuję, naprawdę we Francji jest taki sport)... To dobrze, bo kto widział boksującego dżentelmena, nawet amantorom nie pozwalają walczyć w krawatach. Czy jeśli odpowiem, że dżentelmen powinien grywać w golfa, a w przerwach między dołkami pykać szybkie gemy w tenisa lub urządzać nagonki na dzika, to zaliczę egzamin na dandysa? Oczywiście, że nie zdasz bo zapomniałeś o żeglowaniu na swoim jachcie i szermierce pomiędzy nagonkami na dzika. A tak serio to Koval wyczerpał temat, więc już trochę offtopikując pozwolę sobie wkleić filmik, na którym (między 15 a 20 sekundą) jest chyba najbardziej elegancka rzecz jaką kiedykolwiek widziałem w sporcie Cytuj
Michal83 Opublikowano 10 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2015 Rugby > Tenis > Żeglarstwo Cytuj
Boruta Opublikowano 10 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2015 no tak, ale moim zdaniem są bardziej 'eleganckie' sporty niż inne, chociażby patrzac na strój Patrząc na strój, to szachy/warcaby/go - nie spocisz się. Cytuj
Michal83 Opublikowano 10 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2015 Patrząc na strój, to szachy/warcaby/go - nie spocisz się. Panie Boruta, Jakieś lekcje BJJ dla kolegów z forum? Cytuj
Beny23 Opublikowano 11 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2015 Polo > Żeglarstwo > Szermierka > Golf w tej kolejności. Uprawiam wszystkie cztery ale ze strojem bywa rożnie Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 11 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2015 Swoją drogą, jak ostatnio byłem w UK i pokazałem się w słynnym krawacie w liski z Poszetki w zestawie z Harris tweedem i półżartem rzuciłem znajomym Brytyjczykom: "to kiedy idziemy polować na lisy?" to nie zostało to dobrze odebrane. Nawet tam nic już nie wiedzą o sportach dla dżentelmenów. I jeszcze: w NBA był taki komentator który czasem komentował dynamiczne (by nie powiedzieć brutalne) wejścia na kosz słowami: "Excuse me Sir, I have an appointment with the rim!". Nieziemsko mnie to bawiło. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 11 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2015 To dobrze wiedzieć. Myślałem, że nie wiedziałeś, skoro pytałeś... Cytuj
Blondas Opublikowano 11 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2015 Kolarstwo górskie w błocie, aż się potem chce w krawat wskoczyć. Choć faktem jest, że wolę bez błota, jazda grzbietem wzgórza po ciężkim wspinaniu się jest cudna. Albo przedzieranie się przez bezdroża. Cytuj
Jakub Wieczorek Opublikowano 12 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2015 Patrząc na strój, to szachy/warcaby/go - nie spocisz się. Zapomniałeś o brydżu! Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 12 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2015 Poker w piątek, tenis w sobotę, wędkowanie w niedziele. Sport dla umysłu, ciała i duszy. 2 Cytuj
Boruta Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Panie Boruta, Jakieś lekcje BJJ dla kolegów z forum? Jeśli byliby chętni, nie ma sprawy. Aczkolwiek w tej chwili mam dość poważną kontuzję kolana, która mnie mocno ogranicza. Cytuj
Blondas Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Swoją drogą większość sportów lepiej się uprawia w fajnie dobranym, przeznaczonym do tego ubraniu, jakaś elegancja obowiązuje, choć nie klasyczna. Są wręcz sporty mocno umundurowane, typu kendo. W Japonii to stricte sport dżentelmenów. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 18 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2015 Na pewno jak nie jeździłeś wcześniej na nartach, to łatwiej się nauczyć na desce jeździć (nogi nie są przyzwyczajone że są niezależne). Co bardziej Ci przypadnie do gustu to sam musisz ocenić, bo każdy lubi co innego. Nim jednak kupisz sprzęt, najlepszym rozwiązaniem będzie jednak skorzystać z wypożyczalni - nie jest tak źle jak myślisz Cytuj
Hargin Opublikowano 18 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2015 @najk - ja mam dwie lewe nogi i moje próby zakochania się w "białym szaleństwie" kilkukrotnie zakończyły się porażką, ale moja partnerka jeździła zawodowo. Z obserwacji i rozmów jej środowiska wiem, że istnieje pokaźny rynek używanego sprzętu. Spokojnie można kupić go w dobrym stanie, za relatywnie nieduże pieniądze. Szczególnie do nauki i aby doprecyzować własne potrzeby/preferencje. Cytuj
Koval Opublikowano 18 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2015 Czasy, kiedy sprzęt był totalnie zdezelowany odeszły na szczęście do przeszłości - teraz nawet w tak 'egzotycznych' dla tego sportu miejscach jak Kielce (są tam dwie 'górki') w wypożyczalniach są niezajeżdżone, przyzwoicie serwisowane, średniej klasy deski/narty sprzed 3-4 sezonów. Dobrym rozwiązaniem (również ze względów higienicznych) jest posiadanie własnych butów i wypożyczanie samych nart/deski. Cytuj
Beny23 Opublikowano 18 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2015 W tym roku wybieramy się na tydzień na narty w Bieszczady lub Tatry. Jeszcze szukamy miejscówki. Jako laik w sportach zimowych chciałem zapytać na czym łatwiej nauczyć się jeździć? Narty czy snowboard. O sprzęcie z wypożyczalni słyszałem wiele, że z dezelowany, wybrakowany - rzeczywiście jest tak źle? Nowy nie nalezy chyba do najtańszych. Narty sa duzo latwiejsze do nauki jazdy. Snowboard najlepiej poznawac po opanowaniu nart. Cytuj
Jakub Wieczorek Opublikowano 21 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2015 W tej cenie, to ja wolalbym Gordon&Bros'y 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.