wojvv Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Jako żywo, on to jest! W źródłach podany jako Heinrich von Breslau - ilustracja z Codex Manesse. Pozdr, wojvv Cytuj
Falk Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Jak się tak cofamy w przeszłość, niebawem dojdziemy do rzutu dyskiem, zapasów i pankrationu Cytuj
Przemko Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Albo stukanie patykiem w kamień Cytuj
wojvv Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Jak się tak cofamy w przeszłość, niebawem dojdziemy do rzutu dyskiem, zapasów i pankrationu O ile pamiętam, te antyczne dyscypliny "odpadły w przedbiegach". Nie znaleźliśmy w nich niczego eleganckiego. Możnaby natomiast pomyśleć o uwspółcześnionej wersji hoplites dromos, który na kolejnych olimpiadach stawał się dyscypliną coraz bardziej "light" - zamiast zbroi pełne trójczęściowe garnitury i laptopy zamiast tarczy Pozdr, wojvv Cytuj
wojvv Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Będę bronił kolarstwa, bo jego początki były jak najbardziej eleganckie, a nawet arystokratyczne. Pierwsze welocypedy, które nie miały jeszcze pedałów i przekładni łańcuchowej, były używane przez angielskich dandysów do wyścigów i przejażdżek. Nawet nazywano je "hobbyhorse" lub "dandy-horse". Współczesny pomysł maksymalnego uproszczenia rowerów zaowocował wehikułem trochę podobnym do "dandy-horse". Rower Inner City Bicycle zaprojektowany przez Joeja Ruitera nie ma nawet łańcucha! Napęd przenoszony jest z pedałów na tylne koło przez wolnobieg. Rower ma także wersję na kołach 39 cali. http://www.innercitybikes.com/gallery http://www.innercitybikes.com Pozdr, wojvv Cytuj
+Immune+ Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 nie ma nawet łańcucha!Akurat brak łańcucha wydaje się być zbawiennym rozwiązaniem dla białych kołnierzyków, którym zbyt szerokie nogawki spodni wkręcają się w niego, uprzednio ubrudziwszy smarem. Cytuj
Stylius Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 nie ma nawet łańcucha!Akurat brak łańcucha wydaje się być zbawiennym rozwiązaniem dla białych kołnierzyków, którym zbyt szerokie nogawki spodni wkręcają się w niego, uprzednio ubrudziwszy smarem. Fakt, aczkolwiek nie wygląda to na zbyt wygodne rozwiązanie Cytuj
wojvv Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 nie ma nawet łańcucha!Akurat brak łańcucha wydaje się być zbawiennym rozwiązaniem dla białych kołnierzyków, którym zbyt szerokie nogawki spodni wkręcają się w niego, uprzednio ubrudziwszy smarem. Fakt, aczkolwiek nie wygląda to na zbyt wygodne rozwiązanie Projektant zdaje sobie z tego sprawę: "Before all of the bike fanatics get all fired up, we know this bike doesn’t solve everyone’s personal transportation dreams. Consider it a cafe racer with the performance of a beach cruiser. The positives are easy quick turns, huge power to the rear wheel to go over curbs and up hills, and great start / stopping / sitting situations." Pozdr, wojvv Cytuj
booe Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Panowie,jako że wątek ma aż 9 stron i być może to pytanie już padło za co proszę o wybaczenie,lecz kto z was gra w snooker'a ? Cytuj
Kuba Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Panowie,jako że wątek ma aż 9 stron i być może to pytanie już padło za co proszę o wybaczenie,lecz kto z was gra w snooker'a ? Mnie się zdarzyło kilkakrotnie zagrać, nawet w nisko punktowanym turnieju rankingowym. Duże wyzwanie i ciekawe doświadczenie Polecam Cytuj
+Immune+ Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Ja też kiedyś grywałem ale nie mogąc przejść progu 26 punktów w jednym break'u - odpuściłem. Mimo wszystko wolę pool i 9-ball. Cytuj
booe Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Fakt gra wymaga poświęcania dobrych kilku godzin dziennie,lecz gdy ma się własny stół w domu.... Cytuj
Kuba Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 147 już padło? 155 nawet! A tak poważnie to jest to, wg. mnie, najtrudniejszy sport jaki w życiu uprawiałem. Trzeba być niesamowicie precyzyjnym i skoncentrowanym, o czym może świadczyć fakt, że na początku, trudno jest uderzyć tak białą bilę, aby nie nabrała rotacji. Cytuj
booe Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2011 A co dopiero powiedzieć na wsteczną rotację.. Cytuj
wojvv Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Dzisiaj pod prysznicem "wymyśliłem" jeszcze dwie dyscypliny: powożenie i wyścigi kłusaków. (...) Drążąc temat powożenia odkryłem, że mamy w Polsce firmę produkującą doskonałe wozy konne używane do uprawiania dyscyplin sportowych oraz do rekreacji. F-ma Glinkowski http://www.glinkowski.pl produkuje także powozy na indywidualne zamówienia oraz zajmuje się renowacją starych powozów. Wspaniale, że jeszcze jedno dawne rzemiosło funkcjonuje w naszym kraju. Pozdr, wojvv Cytuj
Jan Opublikowano 14 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2011 Moze to nie najlepszy watek, ale wklejam ponizej kilka zdjec Tommy'ego Ton'a, dla GQ z Veuve Clicquot Polo Classic. Link do reszty zdjec http://www.gq.com/style/street-style/20 ... ic#slide=1. Cytuj
pirat Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Już za kilka dni rozpocznie się puchar świata w sporcie dla dżentelmenów. Cytuj
frankenstein Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Nie wiesz, który polski kanał będzie transmitował mecze, bo z zakupem dodatkowych pakietów w Asterze wstrzymywałem się właśnie z tego powodu. Komu kibicujesz? All Blacks? Cytuj
frankenstein Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Grają w ciekawej grupie z Anglią i Szkocją. Cytuj
pirat Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Tak jak 4 lata temu Polsat Sport: http://www.polsatsport.pl/Dyscyplina,58 ... index.html Podczas poprzednich było to All Blacks. Lubię zespoły z wysp na Pacyfiku: Fiji szczególnie za Siódemki, Samoa czy Tonga. No i wspomniani Los Pumas. Cytuj
frankenstein Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Dzięki. To muszę się pośpieszyć z umową. Kiedyś lubiłem drużyny z Wysp (szczególnie Irlandczyków w latach 90), ale ostatnio ich styl mi się nie podoba. Zawsze All Blacks. Ostatnio też Wallabies. Cztery lata temu na początku podobali mi się Francuzi, ale koncówkę mieli słabą. Cytuj
frankenstein Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 Może założyć Bespoke Rugby Fan Club (BRFC)? Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 1 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2011 A co z nieelitarnymi sportami. Czy tam również zwracacie uwagę na swój strój, dodatki itd... Chodzi o sporty typu bieganie gdzie choćby ze względu na buty nie wyobrażam sobie stroju retro, nie mówiąc już o elegancji. Ja muszę przyznać, że w przypadku sportów jestem kompletnym ignorantem. Tzn., że kupuję ciuchy na wyprzedażach nie zwracając większej uwagi na kolory, noszę aż do totalnego rozpadnięcia się. O koordynacji kolorystycznej czy choćby dobrym kroju mogę zapomnieć. W przypadku np wspinaczki czy turystyki górskiej myślę, że można by było myśleć o elegancji ale też nie bez pewnego wysiłku. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.