Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma smaku jarzyn. Tylko aromat. Nie jestem w stanie tego stwierdzić bo nie mam tego piwa pod ręką a szukać mi się nie chce, ale to prawdopodobnie DMS czujesz. Czyli poważna wada.

 

Zważywszy, że zmysł smaku i powonienia to prawie to samo -- mogło mi się nałożyć.

 

A piwo jest -- moim skromnym zdaniem -- jedną wielką wadą. Aczkolwiek komuś może taka berbelucha smakować; dałbym radę, jakbym musiał, nawet Warce Strong nie mówiąc o Żywcu -- a przy tym Miłosławie się po prostu poddałem po pierwszym starciu.

Opublikowano

Warka nawet daje radę, jeżeli do wyboru masz tylko koncerny. A miłosława znalazłem 2 butelki jeszcze, skonfrontuję opinię :)

 

EDIT: Miłosław to słodkawa woda z leciutkim posmakiem słodowym + DMS. Nie warto.

Opublikowano

To ja się może poskarżę, że przedwczoraj nabyłem i spróbowałem spożyć Miłosław Niefiltrowane. Niestety, zachowałem się nie jak dżentelmen, ponieważ -- po próbie przekonania Małżonki, że "to prawie jak lubisz najbardziej" -- wylałem 4/5 butelki do zlewu. W sumie dziwne, bo chociaż "naturalnie mętne" nie jest moją ulubioną bajką, niezwykle rzadko się zdarza, żebym nie poradził sobie z jakimś piwem (w życiu zdarzyło się tak może 5 razy, głównie wówczas, gdy badałem dokonania najtańszych bander). Nie wiem czym to zostało wywołane: na pewno kompletnym brakiem smaku (przynajmniej tak jak ja -- miłośnik lekkich, gorzkawych pilsów -- postrzegam pojęcie "smak piwa") oraz dziwnym zapachem jarzyn na maśle... (a może to był jego smak? jarzyny na maśle?)...

 

A ja się nie zgodzę - piwko bardzo przyjemne w smaku - aromat lekki, jakby kwiatowy. W smaku przypomina mi moje ulubione Lubuskie jasne. Tak swoją drogą to kupiłem w Żabie zestaw czterech różnych piw z tego browaru. Właśnie testuję Mirosław Pilzner - więcej gazu w porównaniu do "niefiltrowanego", smak dalej z nutką kwiatową, ale z goryczkowym, chmielowym wykopem. 

Opublikowano

Zapas jak dla mnie na jakieś 2 tygodnie  :) , na razie wypity tylko "japończyk" od Pinty. Jeden z postów powyżej natchnął mnie, żeby nabyć Warkę Strong i przypomnieć sobie smak młodości  :D , może jutro...

 

21131xx.jpg

Opublikowano

Ja sam pija nie piję, ale może komuś się przyda informacja, że w centrum Carrefour Targówek jest kiermasz (tzn. był dzisiaj i pojawia się cyklicznie) z jakimiś "dziwnymi" (lokalnymi) gatunkami piw. Niestety, szczegółów nie podam.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ja bym te fullersy ocenił niżej (nie ocenię bo to trzeba na świeżo), ale z tego, co pamiętam to byłem zawiedziony. Nie tylko ja. Spróbować oczywiście warto, w porównaniu do koncernówek to niebo a ziemia. Zawód wynika z tego, że po klasycznym IPA i bitterze spodziewałem się więcej.

 

EDIT: Co do nazwy stylu to IPA znaczy India Pale Ale. Jak coś może być jednocześnie pale i black?

Opublikowano

eye_lip ja wiem, o co chodzi. Niektórzy stosują alternatywne nazwy CDA (cascadian dark ale, chodzi o prekursora stylu - browar z Gór Kaskadowych) albo IBA - India Black Ale. Ja mówię raz tak raz tak :)

Opublikowano

W zasadzie to mogę napisać że dobra IPA ale nie zapadała mi jakoś szczególnie w pamięci. Natomiast GrandPrix to dobre aromaty i bardzo mi smakowało, może piana nie była w pełni satysfakcjonująca ale w końcu nie będę się nią golił.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.