Skocz do zawartości

"Hierarchia" elegancji obuwia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, w moim przypadku stałem się posiadaczem właśnie Brązowych Aldwychów już jakiś czas temu i również zgodzę się z powyższym. Noszę zarówno do chino jak i kanciaków, niemniej jednak do jeansów jeszcze się nie odważyłem :) Może to dobry czas żeby to zmienić.

  • 2 lata później...
Opublikowano

Witam.
Zakupiłem dwa modele czarnych oxfordów do ślubnego garnituru w kolorze głębokiego ciemnego granatu. Trafiłem z rozmiarami i teraz mam dylemat, które zostawić i które najlepiej będą pasowały do takiej okazji.
Ktoś wcześniej pisał o przeszyciu noska, które rzekomo jest w formalności o jeden poziom ponad gładkością. Idąc dalej Carlos Santos ma 7 dziurek sznurowadeł, a Herring ma 5 co też stawia Herringa na piedestale. Jednak patrząc zupełnie "nie tabelkowo i zasadowo" na te dwa modele wydaje się, że Carlos Santos jest bardziej elegancki.

Herring https://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?&brandid=6&shoeid=11580&siteNavEvent=fms_pop2_click

Carlos Santos: https://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?&brandid=59&shoeid=17254&siteNavEvent=fms_pop1_click

Przyznam że kuszą mnie Carlosy tym bardziej, że obecna promocja jest wyjątkowo okazyjna. 
Co Wy jako bardziej doświadczone osoby z męską elegancją byście doradzili?

Pozdrawiam serdecznie
Łukasz

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
1 hour ago, eye_lip said:

Santosy są gladkie, więc formalnie poziom wyżej od oksfordów z nakładanym noskiem.

Formalnie poziom wyżej, ale w praktyce ten niższy poziom jest odpowiedni na wszystkie okazje dla 99,9% śmiertelników.

Opublikowano

Ja bym wziął te które lepiej pasują ,wygodniejsze od pierwszego założenia .Formalnością bym się nie przejmował ,gdyż obydwie pary  są wystarczająco formalne. Wesele to nie jest Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych ,gdzie jury bierze pod ołówek  każdy detal, według ściśle określonych kryteriów. Goście weselni przede wszystkim oceniają ilość i jakość alkoholu, katering, orkiestrę ,komfort, wystrój i standard obiektu .A najważniejsza jest bójka , gdyż wiadomo:"wesele bez bitki , to nie wesele".

  • Like 3
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
11 godzin temu, Nawrot napisał:

Jeśli wchodzisz w Santosy, to ja bym nie miał dylematu. 

Wchodzę. O ile jestem przyzwyczajony do krótkich dopasowanych butów, a te nieco wydłużają stopę i dają palcom sporo miejsca, tak jeśli chodzi o szerokość i tęgość są idealne. Stopa siedzi pewnie, a jednocześnie nie mam uczucia idealnego, wręcz uciążliwego jej otaczania przez but.

11 godzin temu, eye_lip napisał:

Santosy są gladkie, więc formalnie poziom wyżej od oksfordów z nakładanym noskiem.

Też mi się tak intuicyjnie wydaję jednak nawiązałem do wypowiedzi użytkownika Misza, który przytoczył wpis z bloga o wyższości przeszycia nad jego brakiem w kwestii formalności.

10 godzin temu, Żorż Ponimirski napisał:

@LukaszPt Santosy to lepszy deal, ale oksfordy z przeszyciem to klasyka. Nie popełnisz błędu zakładając którąkolwiek z tych par na uroczystość wieczorową.

Dziękuję za opinię.

W dniu 21.01.2014 o 00:39, Misza napisał:

 

 

 

9 godzin temu, ciasteczkowy napisał:

Formalnie poziom wyżej, ale w praktyce ten niższy poziom jest odpowiedni na wszystkie okazje dla 99,9% śmiertelników.

I tu drzemie mój największy dylemat. Choć z drugiej strony i tak oxfordy założę głównie do garniturów o podwyzszonej formalności więc ta uniwersalność nie jest aż tak wielka. Do luźniejszych zestawów wolę założyć brązowe buty typu np. monki.

8 godzin temu, mayor napisał:

Ja bym wziął te które lepiej pasują ,wygodniejsze od pierwszego założenia .Formalnością bym się nie przejmował ,gdyż obydwie pary  są wystarczająco formalne. Wesele to nie jest Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych ,gdzie jury bierze pod ołówek  każdy detal, według ściśle określonych kryteriów. Goście weselni przede wszystkim oceniają ilość i jakość alkoholu, katering, orkiestrę ,komfort, wystrój i standard obiektu .A najważniejsza jest bójka , gdyż wiadomo:"wesele bez bitki , to nie wesele".

Jak juz wspomniałem nieco wygodniejsze na starcie sa Carlosy ze wzgledu na luz stopy na szerokość. Przyszwa co prawda jeszcze się nie schodzi ale dla perfekcjonistów po kilku wyjsciach sie zejdzie. W Herringach czuje idealne dopasowanie co oczywiscie z czasem tez by się poluzowało. Na weselu przede wszystkim jest loża szyderców w postaci cioć, babć itp. więc zastanowiłbym sie nad tą analogią do Wystawy Psów Rasowych ?

No i liczę że akurat bitek nie będzie, a przynajmniej sztachetę ciezko bedzie znaleźć :)

 

Dziękuję wszystkim za rady. Teraz musze to wszystko przegryźć i coś zdecydować

Opublikowano

@eye_lip Chodzi o ten wpis z 3 strony tego wątku i dalszą dyskusję.

W dniu 21.01.2014 o 00:39, Misza napisał:

shoe+aristocrat.jpg

 

"Dlaczego ten nieszczególny pasek poprzeczny na bucie typu oxford podnosi elegancję w stroju dziennym w porównaniu do buta typu "lotnik"? Dlaczego ta "zasada" nie jest estetycznie pusta?

Jeden kawałek skóry, szczególnie bardziej "kanciasty", bardziej przykuwa wzrok. Wysmuklenie go i przecięcie linią poprzeczną wprowadza podział na dwa kawałki skóry. Przez to but staje się trochę mniejszy i mniej widoczny. Dlatego jest bardziej subtelny i przez to elegancki. Dalsze dzielenie buta i wprowadzanie kolejnych linii i wzorów sprawia z kolei, że na skórze zaczyna rysować się wzór (jak przy broguesach), który również przykuwa uwagę. Z tego powodu dla wzroku najbardziej neutralne są klasyczne "oxfordy". Zwłaszcza w pełnym świetle słonecznym."

 

http://mrmlody.blogspot.com/

Opublikowano
Godzinę temu, eye_lip napisał:

Zgadza się ale tyczyło
się to porównania oksfordów z nakładanym noskiem do gładkich lotników z jednego kawałka skóry nie do klasycznych gładkich oksfordów.

Moim zdaniem to bardzo akademicka dyskusja. Czarne oksfordy Cap-toe, plain-toe i lotniki nadają się nawet na Black tie event (liczy się mirror shine na noskach i delikatniejsze sznurówki).

 

  • Like 2
  • 1 rok później...
Opublikowano
6 godzin temu, Manolete napisał:

Panowie, czy pełny pasek (full strap) wpływa znacząco na to, z jakimi zestawami można nosić loafersy? Dla przykładu dwa modele od Carminy:

 

 

 

Tak jak z pogodą., Jeden rabbi powie tak,drugi powie nie., Generalnie w szabbas loafersy są polecane ,gdyż sznurowanie butów to także praca (ale nie na gołe nogi i podwinięte spodnie) Swoją drogą to nie wiem na ch.. gostek ze zdjęcia podwinął gacie,?? Myślę że po to żeby odwrócić uwagę od ornamentu na dywanie, albo pokazać zawistnemu plebsowi, że jest go stać na drogie jeansy selfedge,.Moim zdaniem powinien jeszcze niedbale upuścić na dywan wypchany portfel, albo rolkę keszu związaną gumką od brokułów (setki na wierzchu, jedynki w środku)

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 2
  • 4 lata później...
Opublikowano

Na pewnym etapie już wystarczy butow, ale dzisiaj zobaczyłem na jednym profilu IG zdjęcia od bardzo fajnie ubiegającego się japończyka i miał on sandały od Paraboot.

Niby to do końca nie eleganckie, ale z drugiej strony snickersy do garnituru też są w większości ?

Jak myślicie, do letnich spodni lnianych powinny być git

9c6ff822-c71e-4681-aefa-ea683f1d9fb3.jpg.thumb.webp.da4ceb145fd17c4eb508e91b08ce81f5.webp

 

https://www.paraboot.com/homme/sandales/pacific-sport-miel-vegetal-marron/

Opublikowano
Godzinę temu, lubo69 napisał:

E, to półśrodek. Idź na całość:

https://www.permanentstyle.com/2025/07/an-education-in-jelly-sandals.html

IMG_5542.jpeg.e4c61613ecfdceb9ea1dd6aaafbfae2c.jpeg

Polecam także sandały Rondini z manufaktury w Saint Tropez. Zakupiłem model British.

IMG_5543.thumb.jpeg.359cc12da0047dbc6f3e949111bcd0c5.jpeg

Sweter Lebowskiego (wyprodukowany przez Pendleton) od lat jest hitem sprzedażowym, jakby co

https://www.pendleton-usa.com/product/the-original-westerley-mens-sweater/52124.html

52124_9635?_i=AG

s-l400.jpg

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Chciałbym wrócić do wątku wiedenek z nakładanym noskiem. Oczywiście klasyka to widoczne szwy na krawędzi noska ale ostatnio widziałem kilka modeli ze szwem ukrytym (podobnie przy przyszwie). Czy to jakiś wymyśl czy też akceptowalna wariacja na temat?

Opublikowano
21 godzin temu, epawell napisał:

Chciałbym wrócić do wątku wiedenek z nakładanym noskiem. Oczywiście klasyka to widoczne szwy na krawędzi noska ale ostatnio widziałem kilka modeli ze szwem ukrytym (podobnie przy przyszwie). Czy to jakiś wymyśl czy też akceptowalna wariacja na temat?

Szew ukryty = fałszywy nakładany nosek.

Zdecydowana większość butów z nakładanym noskiem - po angielsku brzmi to lepiej, cap toe - wcale nie ma podwójnej warstwy skóry. To "fałszywe" noski, robione w celach ozdobnych.

  • Oceniam pozytywnie 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.