el-biczel Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Co Panowie powiedzą na nowe trainersy C&J? C&J.jpg Dosyc kiepskie niestety Strasznie szerokie i nijakie. Kolory tez dosyc nijakie. Jednak Lobb dla Astona Martina mial duzo wiecej smaku: Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Jak żywcem wyjęte z broszury reklamowej CCC. 4 Cytuj
Remy Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Gdyby dali do tego niską normalą podeszwę i usunęliby szycie norweskie to byłby mój ideał butów casualowych. Cytuj
Wuj Opublikowano 23 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2016 Nie orientujecie się może, dlaczego cena Conistonów wzrosła w tym roku do 430P? O ile pamiętam, w zeszłym wahała się w okolicach 340 - 370, a były promocje po ok. 310... Od kilku lat rozglądam się za nimi, szukając okazji... Na razie bez powodzenia. Czy ktoś jest zadowolonym użytkownikiem? Cytuj
p_b Opublikowano 23 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2016 Być może właśnie takie jest zainteresowanie, że podnieśli cenę? Cytuj
Dan Opublikowano 23 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2016 Kolega DSC ma Coniston i jest zadowolony. Ja też się zgapiłem i niestety kilka lat temu nie kupiłem ich jak były tańsze. Teraz są w Bergu za 2200 zł co jak na obecne warunki jest w miarę ok ceną. Moim zdaniem generalnie nastąpił w ostatnich latach wzrost cen angielskich butów. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mosze Opublikowano 23 Lutego 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2016 Pojawiła się prośba o fotoopis moich krokietów. Kupiłem je jako subsy ponad 4 lata temu. Na początku bardzo oszczędzałem, aż żal było zakładać (były to moje pierwsze tej klasy buty, a oprócz nich miałem jeszcze Loaki ). Potem otarły się tu i tam, no i zacząłem normalnie użytkować. Oczywiście - nadal nie noszę ich zimą, kiedy jest mokro i słono. W czasie oberwania chmury też pewnie oszczędzę. Ale mają za sobą i 9-km spacer, a także wiele spacerów po 1.5-2 godziny. Ze względu na tryb życia, jeśli zakładam buty, to na cały dzień, choć w pracy przy biurku buty (wszelkie) zdejmuję. Szacuję, że były na nogach przynajmniej 150 razy. Zelowane od kołyski. Pielęgnowane wyłącznie środkami bezbarwnymi. Właśnie wróciły z małego remanentu - usunięta została apretura i nadane wybarwienie. Było to konieczne ze względu na upaćkanie jednego z czubków tłuszczem (chyba) podczas zmywania naczyń. Powstała ciemniejsza plama, której nie dałem rady zmóc. Przed wyprawą do szewca wyglądały znacznie gorzej (nie tragicznie, ale widać było lekkie zmęczenie ogólne) - po powrocie wyglądają znakomicie. Ta "pajęczynka" nie jest aż tak widoczna w rzeczywistości, trzeba się przyjrzeć. Widać szkody na czubkach; na pięcie było spore otarcie wierzchu (od schodów) o średnicy ok. 1.5-2 cm - w tym miejscu była tam ciemniejsza plama. Teraz nie jestem już pewien, gdzie to było - praktycznie nic nie widać. Może jeszcze dodam, że kupiłem je o 0.5 rozmiaru za małe. Da się nosić, nieco się rozbiły, ale nie do końca. Jest V przy wiązaniu, choć akceptowalne. Problemem jest raczej niższy komfort, zwłaszcza przy dłuższym używaniu.' 1 9 Cytuj
waski Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 Jaki był powód podzelowania? Cytuj
Koval Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 ...Zelowane od kołyski.... Ja to czytam, że @Mosze był/jest ze szkoły zelujących od razu... 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zajac Poziomka Opublikowano 7 Marca 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Od dłuższego czasu dojrzewała we mnie decyzja, żeby kupić pierwsze double monki. Po dłuższych poszukiwaniach w internecie wytypowałem dwóch kandydatów: Yanko 915 oraz C&J Lowndes. W celu rozwiania swoich wątpliwości zapytałem się jednego z "doświadczonych" forumowiczów, czy warto dopłacić różnicę pomiędzy Yanko a C&J. Odpowiedź którą otrzymałem była niezwykle treściwa. Cytuję: "Cześć. WARTO. Pozdrawiam XXX". Po takiej rekomendacji nie pozostało mi nic innego jak zamówić buty, co zrobiłem pod koniec stycznia, w Bergu. Niestety mieli jakieś opóźnienia w dostawie, przez co buty dostałem dopiero dzisiaj, po ponad 5 tygodniach, ale... co tu dużo pisać... warto, a nawet WARTO było czekać. 1 15 Cytuj
Tanatos70 Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Od dłuższego czasu dojrzewała we mnie decyzja, żeby kupić pierwsze double monki. Po dłuższych poszukiwaniach w internecie wytypowałem dwóch kandydatów: Yanko 915 oraz C&J Lowndes. W celu rozwiania swoich wątpliwości zapytałem się jednego z "doświadczonych" forumowiczów, czy warto dopłacić różnicę pomiędzy Yanko a C&J. Odpowiedź którą otrzymałem była niezwykle treściwa. Cytuję: "Cześć. WARTO. Pozdrawiam XXX". Po takiej rekomendacji nie pozostało mi nic innego jak zamówić buty, co zrobiłem pod koniec stycznia, w Bergu. Niestety mieli jakieś opóźnienia w dostawie, przez co buty dostałem dopiero dzisiaj, po ponad 5 tygodniach, ale... co tu dużo pisać... warto, a nawet WARTO było czekać Brawo Ty Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Dodam tylko, że potwierdza się to co pisał kilkakrotnie o C&J Whitesnake: skóra jest tak mięciutka i przyjemna, że buty prawdopodobnie będą wygodne już od pierwszego założenia. Tetbury na tym samym kopycie nie obtarły mnie ani razu i mam nadzieję, że z Lowndes będzie tak samo. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Tak na marginesie: jeśli kupiłeś na skórzanej podeszwie, to bedą trochę węższe od Tetbury pomimo tego samego kopyta. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Ile taka przyjemność ? 2090 PLN w Bergu. W porównaniu do ceny ze sklepów angielskich (405 GBP) cena jest atrakcyjna, a była jeszcze dużo bardziej w momencie kiedy zamawiałem buty (cena funta oscylowała w okolicy 6 PLN). Whitesnake: Kupiłem na skórzanej podeszwie, ale szczerze mówiąc nie czuję na nodze różnicy w rozmiarze pomiędzy Tetbury, a Lowndes. Obie pary są komfortowe. Widocznie mam stopę na tyle małą, że kopyto 348 na skórzanej podeszwie jest dla mnie OK, ale równocześnie nie na tyle małą, żeby na gumowej było za duże Obie pary mam w rozmiarze 7 UK. Cytuj
Tanatos70 Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Dodam tylko, że potwierdza się to co pisał kilkakrotnie o C&J Whitesnake: skóra jest tak mięciutka i przyjemna, że buty prawdopodobnie będą wygodne już od pierwszego założenia. Tetbury na tym samym kopycie nie obtarły mnie ani razu i mam nadzieję, że z Lowndes będzie tak samo. Mam trzy pary i potwierdzam: skóra jest miękka i mięsista, ale z tą wygodą od pierwszego założenia to nie u mnie . Nie tyle obcierają, co to to nie, ale muszą się ułożyć do kształtu stopy (ze względu na tą "mięsistość" dzieje się to bez jakichś specjalnych dolegliwości).Tak od piątego wyjścia jest O.K. 1 Cytuj
KIERMAN Opublikowano 8 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2016 Obie pary mam w rozmiarze 7 UK. Czy mógłbym prosić Ciebie o zmierzenie w wolnej chwili miarą krawiecką długości wkładki od szubka po piętę? Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 9 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2016 Zaznacz mi na jakimś zdjęciu co i w jaki sposób dokładnie chcesz żebym zmierzył i nie ma sprawy. Może być na PW, żeby nie zaśmiecać wątku. Jak zmierzę, dopiszę wymiary do tego posta. Cytuj
musa19 Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Czy któryś z Kolegów wie, jak ma się kopyto 358 do 348, szczególnie w kwesti szerokości i wysokości podbicia? Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2016 358 to jest to samo kopyto co 348, tyle, że wystepuje w linii "handgrade" podczas gdy 348 w "benchgrade". 1 Cytuj
musa19 Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Zupełnie nic nie różni tych kopyt? Potwierdzasz to "doświadczalnie"? Pytam (absolutnie nie zaczepnie;)), bo nie miałem okazji przymierzyć butów na 358, a co dziwne hallam i westbourne (czyli oba na 348) na takiej samej, skórzanej podeszwie w moim rozmiarze były nie tylko odczuwalnie ale i wizualnie różne jeśli chodzi o komfort w podbiciu - tzn. w hallam przyszwa praktycznie się zeszła podczas, gdy w westbourne robi się delikatne V i na ile byłem w stanie to sprawdzić, nie był to problem konkretnych par ale modeli. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Doświadczalnie nie potwierdzam, mam jedynie wiedzę teoretyczną 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Whitesnake Opublikowano 2 Maja 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Pierwsza partia kroketów, po gruntownym czyszczeniu i kremowaniu, przygotowana do magazynowania. To te na podeszwie dainite. (Harrogate, Hallam, Radstock, Swansea) 1 13 Cytuj
Dan Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Jak w sklepie Chyba w kolekcji jest również model Cardiff. Byłbym wdzięczny za kilka fotek przy okazji. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.