Skocz do zawartości

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pytanie dla zaawansowanych:

Wyobraźcie sobie trzyczęściowy garnitur, w którym kamizelka ma kołnierz.

Pytanie: Czy kołnierz kamizelki powinien wystawać ponad kołnierz marynarki, tak aby zajmować pozycję pomiędzy końcem kołnierza marynarki, a końcem kołnierza koszuli (dolegając do kołnierza koszuli)?

Opublikowano

Takie kamizelki były modne przez jakiś czas w latach 70-ch ubiegłego wieku. Wydaje mi się, że noszone były pod marynarką, tak aby kołnierza kamizelki nie było widać. Na pewno Indochino takie szyje.

Opublikowano

Jeśli planujesz uszycie takiej kamizelki, to ciekawym patentem jest wszycie kołnierza do linii szwu łączącego przód z tyłem kamizelki. Nie powoduje to wybrzuszenia marynarki na szyi, zwłaszcza w przypadku grubych materiałów.

Opublikowano

Jeśli planujesz uszycie takiej kamizelki, to ciekawym patentem jest wszycie kołnierza do linii szwu łączącego przód z tyłem kamizelki. Nie powoduje to wybrzuszenia marynarki na szyi, zwłaszcza w przypadku grubych materiałów.

Masz zdjęcie?

Opublikowano

A z pelnym kolnierzem w kamizelce nie widzialem. Wydawalo mi się, że wówczas raczej robi się fake klapy, ale sięgają tylko szwu. Takie rzeczy widziałem na zdjęciach w necie, tak też mam zrobiony shawl collar w jednej kamizelce.

Opublikowano

Witam

Kupiona na wyprzedaży jakiś czas temu, nic specjalnego, jako wół roboczy. Jeszcze nie miałem okazji w niej paradować, ale mam dylemat. Czy rękawy nie są trochę za długie ? co o tym myślicie ? warto skracać ?

Ja bym skrócił ze 2 cm

Opublikowano

Mam dwa pytanka.

Pierwsze do ludzi mający doświadczenie w praniu dzianiny z wełny merino.

Kupiłem bezrękawnik (sklep stacjonarny Vistula) z ww materiału, fajny, przyległy, no miodzio. Postanowiłem go sobie "wymoczyć", żeby pozbyć się zapachu fabryki i magazynu, czyt. nowości. Miska, letnia woda, moczy się moczy :shock: , na koniec odrobinka płynu do płukania, delikatne wymieszanie, ostrożne wyciśnięcie wody i rozłożony na płasko do wyschnięcia. Efekt :o:cry::evil: Bezrękawnik stał się nieforemny, jedno ramię jakby zaciągnięte, materiał jak przylegał do tali tak teraz z jednej strony jest rozciągnięty.

Czy to ja jestem sprawcą tej tragedii, czy może słabej jakości materiał? Jeżeli nie zawinił materiał, to albo płyn, albo jakoś przesadziłem przy wyciskaniu.

Drugie pytanie do ludzi mających doświadczenie z reklamacjami w takich sytuacjach.

Jest sens wysyłać to na reklamację? Obawiam się, że wezmą i po miesiącu odeślą z notką "pranie to lepiej Pan zostaw mamie".

Opublikowano

Mam dwa pytanka.

Pierwsze do ludzi mający doświadczenie w praniu dzianiny z wełny merino.

Kupiłem bezrękawnik (sklep stacjonarny Vistula) z ww materiału, fajny, przyległy, no miodzio. Postanowiłem go sobie "wymoczyć", żeby pozbyć się zapachu fabryki i magazynu, czyt. nowości. Miska, letnia woda, moczy się moczy :shock: , na koniec odrobinka płynu do płukania, delikatne wymieszanie, ostrożne wyciśnięcie wody i rozłożony na płasko do wyschnięcia. Efekt :o:cry::evil: Bezrękawnik stał się nieforemny, jedno ramię jakby zaciągnięte, materiał jak przylegał do tali tak teraz z jednej strony jest rozciągnięty.

Czy to ja jestem sprawcą tej tragedii, czy może słabej jakości materiał? Jeżeli nie zawinił materiał, to albo płyn, albo jakoś przesadziłem przy wyciskaniu.

Drugie pytanie do ludzi mających doświadczenie z reklamacjami w takich sytuacjach.

Jest sens wysyłać to na reklamację? Obawiam się, że wezmą i po miesiącu odeślą z notką "pranie to lepiej Pan zostaw mamie".

Po wypraniu i wyciśnięciu wody trzeba wyrób wełniany "uformować", tzn. nadać mu równy docelowy kształt. Często wyroby z dzianin wełnianych w trakcie noszenia stają się zbyt szerokie. Pomaga wtedy naciągnięcie na długości w trakcie formowania - oczywiście równomierne, aby nie uzyskać efektu falbanek.

Nawisem mówiąc wszystkie swoje merynosy piorę w pralce automatycznej na programie wełna 40 oC z użyciem wirowania na zakończenie. Do prania: płyn do prana wełny i płyn do płukania.

Do bębna leci od razu kilka sztuk. Jednak ważne jest, aby to były wyłącznie wełniane wyroby. Generalnie owcza wełna z merynosów nie jest zbyt podatna na filcowanie.

Warunek - jest to pralka nowszej generacji. Dawniejsze modele czasami powodowały filcowanie wyrobów.

Natomiast wszelkie kaszmiry, mohery, angory są podatne na filcowanie i tu rzeczywiście trzeba uważać.

pozdr.Vslv

Opublikowano

Dzięki Vislav.

Rano "torturowałem" sweterek z użyciem deski do prasowania, żelazka i pary i jest o wiele lepiej.

takie "tortury" to lepiej z lewej strony swetra, aby faktury nie spłaszczyć zbyt bardzo. Chociaż czasami i prawa strona (bez przesady) poprawia wygląd.

Oczywiście dobrze zrobiłeś używając pary - najlepiej na maksa.

Opublikowano

Czy któryś z Panów miał do czynienia ze spodniami Dalvey? Według ich customer service, dżinsy w rozmiarze 32x32 mają na dole szerokość 23,5 cm - wydaje mi się to "w dzisiejszych czasach" bardzo dużo? Ewentualnie, czy jakiś posiadacz raw selvedge denim (Filip?) może napisać, o ile mniej więcej takie spodnie mogą się skurczyć?

http://www.dalvey.com/shop-online/jeans ... lassic-fit

Opublikowano
Panowie, proszę nie zaśmiecać wątku umawianiem się na wspólne zakupy. Co prawda Regulamin tego nie precyzuje, ale myślę, że najlepszym miejscem na takie ogłoszenia będzie dział "Oddam, kupię, sprzedam".
Opublikowano

Dzięki Vislav.

Rano "torturowałem" sweterek z użyciem deski do prasowania, żelazka i pary i jest o wiele lepiej.

takie "tortury" to lepiej z lewej strony swetra, aby faktury nie spłaszczyć zbyt bardzo. Chociaż czasami i prawa strona (bez przesady) poprawia wygląd.

Oczywiście dobrze zrobiłeś używając pary - najlepiej na maksa.

Bezpieczniej prasować na lewej stronie, żelazka potrafią zaskakiwać ;)

Opublikowano

Mam pytanie: czy Koledzy mają jakiś sposób na zapadającą się poszetkę w brusztaszy? (poszetka złożona poprawnie, zgodnie ze sztuką)

oczywiście nie pytam o złożenie puff, bo taka nie znika, a wszelkie inne, bardziej uporządkowane

Opublikowano

Mam pytanie: czy Koledzy mają jakiś sposób na zapadającą się poszetkę w brusztaszy? (poszetka złożona poprawnie, zgodnie ze sztuką)

oczywiście nie pytam o złożenie puff, bo taka nie znika, a wszelkie inne, bardziej uporządkowane

Poszetka często jest za mała w stosunku do brustaszy.

Opublikowano

Haring, jeśli nie masz dziurawej kieszonki brustaszy, to moim zdaniem nie składasz poszetki poprawnie,

skoro Ci 'ginie'.

W jednej marynarce mam bardzo głęboką brustaszę (kieszonkę brustaszy?) i też poszetka mi się chowała do środka.

Poradziłem sobie w ten sposób, że 'wymierzam' grzebieniem głębokość i wkładam tak,

żeby dolna krawędź złożonej poszetki 'dochodziła do dna' i na zewnątrz wystawało dokładnie tyle ile sobie zamierzyłem.

U mnie to rozwiązało problem.

Przepraszam, jeśli nieprecyzyjnie opisałem sprawę :roll:

Opublikowano

korygując błąd, powinno być "brustasza"

jedwabna poszetka 30x30 cm, brustasze różne (w zależności od marynarki - tak na oko 10-13 cm szerokości i głębokości też w dużej rozpietości).

faktycznie robię zakładkę samego dołu poszetki, która jak sądziłem ma zapobiegać jej zapadaniu - spróbuję tego zaniechać, może sięgnie "dna"

zastanawiałem się czy nie wypełnić czymś dna brustaszy

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.