mosze Opublikowano 28 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2019 Wyczytałem kiedyś w jakimś poradniku, że kupno wina jako prezent dla gospodarza jest nietaktem, bowiem to gospodarz powinien dobrać wino do posiłku (o ile jest jakiś planowany). Cytuj
Solecalupo Opublikowano 28 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2019 Pytanie o torebkę a koledzy się już o stosowności wręczania wina rozpisują ? albo o tym czy gospodarz musi je otworzyć ... Nie wiem czy regulują to jakiekolwiek zasady, ale ja bym wręczał bez przyjmując, że po pierwsze nie należy wstydzić się prezentu który się wręcza więc go nie ukrywamy, po drugie podobnie jak kwiaty wręczamy bez papierka tak i wino. Oczywiście jeżeli to będzie bardzo elegancki trunek w oryginalnym opakowaniu np. pudełku to wówczas wraz z nim. 1 Cytuj
zimmermann Opublikowano 28 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2019 Wyczytałem kiedyś w jakimś poradniku, że kupno wina jako prezent dla gospodarza jest nietaktem, bowiem to gospodarz powinien dobrać wino do posiłku (o ile jest jakiś planowany).Ale przecież podarowanie wina gospodarzowi nie kłóci się z wyborem wina do posiłku przez gospodarza. To nie musi być ta sama butelka wina. Cytuj
mosze Opublikowano 28 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2019 Oczywiście, ale wino sugeruje, że podpowiadamy mu właściwy wybór. Źródła niestety nie pamiętam, ale był to dość sensowny poradnik sv. Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 6 godzin temu, mosze napisał: Oczywiście, ale wino sugeruje, że podpowiadamy mu właściwy wybór. Źródła niestety nie pamiętam, ale był to dość sensowny poradnik sv. Tak nie jest. Jeśli przynosimy czerwonego Bordosa, a gospodarz przygotował rybę, to jest mega nietaktem wobec niego oczekiwać otwarcia przyniesionego wina czerwonego. Nie mamy czego sugerować, skoro nie wiemy nawet co będzie podane. Co do torebki/jej braku, podtrzymuję swoją opinię, że przy bardziej formalnej relacji wejście do czyjegoś domu z kwiatami i flaszką bezpośrednio w dłoniach może rodzić niewielkie niezręczności. Np. gospodarz podaje Ci rękę, w lewej masz kwiaty, a butelkę musisz jakoś przełożyć z prawej do lewej - z torebką byłoby poręczniej - chyba, że to tylko moje paranoje. Zakładam też, że zarówno gość jak i gospodarz są na poziomie i nikt nikomu nie chce imponować drogim logo, ani ukrywać w torebce kadarki - chodzi mi o czystą logistykę pierwszych minut spotkania. @xkoziol - to teraz ja zaczepnie zapytam. A co będzie jak gospodarz poprosi o zdjęcie tych malowanych "Arsenów" w przedpokoju i założenie bamboszy ?? Cytuj
kolekcjoner21 Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 Abstrahując od savoir-vivre par excellence odwieczna polska tradycja nakazuje wręczenie flaszki wódki, trzymanej za szyjkę i podawanej posuwistym ruchem wyprostowanej ręki. Jeśli pojawi się problem z wolną ręką, można ją analogicznie wypełnić drugą flachą (co stanowi oczywiste nawiązanie do dwóch nagich mieczy jako wróżby zwyciestwa i udanego spotkania), wtedy uprzejmy gospodarz ochoczo pospieszy z pomocą i... pierwsze lody spontanicznie przełamane! 3 6 Cytuj
lubo69 Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 34 minuty temu, Żorż Ponimirski napisał: @xkoziol - to teraz ja zaczepnie zapytam. A co będzie jak gospodarz poprosi o zdjęcie tych malowanych "Arsenów" w przedpokoju i założenie bamboszy ?? To akurat jest proste; wtedy @xkoziol, wręczywszy uprzednio butelkę, uprzejmie podziękuje i wyjmie z teczki a la Berluti od pana Donata: 4 Cytuj
Marcin_L Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 @xkoziol: Ja bym jednak butelkę wina bez opakowania wręczał. Ew. zawiązałbym wstążkę na szyjce :). Cytuj
Blondas Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 Wręczenie wina nie jest od razu propozycją, że trzeba je otworzyć. Dopiero sugestia wręczającego, że fajnie byłoby spróbować w dobrym towarzystwie, jest jakimś przymusem. Jeżeli jest ryba, to zawsze najpierw można wypić białe. Wręczając wino zawsze można o nim kilka słów opowiedzieć, wtedy nawet pokazując butelkę. Cytuj
Servetch Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 Tak naprawdę sugerowanie próbowania stawia gospodarza w niezręcznej pozycji, gdyż prawdopodobnie przygotował już wino pasujące do serwowanego jedzenia. Cytuj
kolekcjoner21 Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 4 godziny temu, xkoziol napisał: Panie! Śwagra i somsiadów to ja mam i BYWAM. Zgrzewkę na ławkę też umiem dostarczyć ale... taka okazja trafia się pierwszy raz w życiu i chciałem się dowiedzieć jak się zachować od tych co się nie znają i tych co się znają Fresco już kupiłem. Aaa... jeśli tak, to trunek zacny bez torebki albo w opakowaniu oryginalnym, bez wstążki na szyjce.? Cytuj
Piotrwawa Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 7 godzin temu, xkoziol napisał: ..... od tych co się nie znają i tych co się znają Fresco już kupiłem. Gdziekolwiek mnie zakwalifikujesz....:). Wg, mnie, ale chyba nie tylko, upominek/prezent wreczamy w stosownym opakowaniu, o ile możliwe jest takowe zastosować. Formę opakowania, w tym drugim przypadku, mogą stanowić elementy ozdobne. W przypadku wina, niezaleznie jakiej formy opakowanie zostanie zastosowane (torebka, skrzynka, plócienny worek), wskazane jest aby opakowanie nie posiadało sygnatur, choć niektórzy twierdzą, że to dopuszczalne, no może poza napisami Tesco, Statoil czy Winnica Lidla, bo to świadczyłoby o tym iż prezent kupiliśmy w drodze na przyjęcie;). Nie ma żadnego znaczenia jaki rodzaj wina wręczamy, w kontekście serwowanych dań przez gospodarza. Tu akurat logika idzie w parze z zasadami. Przecież jezeli podarujemy czarny pasek, to nie oczekujemy, ze obdarowany założy go natychmiast do brązowych spodni Oczywiście to codzienność, dyplomacja kieruje sie czasami innymi zasadami Zeby nie było:) ten wywód to wynik bolesnego okresu edukacji, a nie pochodzenia:). Bolesnego tylko dla mnie, prelegenci mówili o tym z wielką gracją. 3 1 Cytuj
Boruta Opublikowano 31 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2019 Opakowanie czyni prezent zawsze bardziej formalnym. Oczywiście nie mam na myśli zawinięcia w papier śniadaniowy. Cytuj
Stormont Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 Ktoś to naprawdę zrobił czy żartujesz? Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 21 minut temu, xkoziol napisał: To chyba najlepszy do tego pytania wątek. Oglądam właśnie turystycznie (nie jestem kibicem, niewiele się znam) siatkę kobiet Polska - Niemcy. Czy na miejscu jest puszczanie w przerwach muzyki z Hansa Klossa (Stawki większej niż życie)? Nie, nie jest na miejscu. Na miejscu są takie oto piosenki Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 1 minutę temu, xkoziol napisał: Liczę, że to tylko prywatna, niezorganizowana twórczość... ... ale wymowna. Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 2 minuty temu, xkoziol napisał: i jakże fachowa Fachowa w ramach swojego "stylu". Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 40 minut temu, xkoziol napisał: Czy na miejscu jest puszczanie w przerwach muzyki z Hansa Klossa (Stawki większej niż życie)? Za to muzyka do stawki jest genialna, pióra mistrza fachu. Genialne są kawałki z Czterdziestolatka i Janosika. Organizator oprawy muzycznej przerwy meczu miałby jeszcze do wyboru Jak rozpętałem II WŚ, ale rozpoznawalność nie dochodzi do Stawki. Cytuj
Stormont Opublikowano 4 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2019 Godzinę temu, xkoziol napisał: Nie wszystkie zmysły już 100% sprawne ale słuch działa Smutne to wszystko. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.