Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Borys Kustodiew, portret Konstantina Somowa, 1914, czyli black tie z koszulą w drobny rzucik:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Robert Shaw w filmie "Żądło", skądś spece od kostiumów musieli wziąć ten pomysł, więc kiedyś takie coś musiało być modne.

  • 3 miesiące temu...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W czasopismie COSTUME vol.47 (June 2013) wydawanym przez The Costume Society, zamieszczono ciekawy artykul o garderobie Duke of WIndsor (wczesniej Edward VIII)

 Tytuł artykułu:  "Comfort and Freedom":The Duke of Windsor's Wardrobe

Autor: Elizabeth Dawson

 

http://costumesociety.org.uk/journal

 

http://maneypublishing.com/index.php/journals/cos/

 

W artykule sa zamieszczone projekty graniturow, smokingow oraz plaszczy szytych u londyńskiego krawca Fredericka Scholte.

  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Chciałbym poruszyć pewien temat (a w zasadzie temat tego wątku), czysto teoretycznie i oczywiście bez obrazy dla kogokolwiek.

 

W którym miejscu kończy się waszym zdaniem elegancja, a zaczyna przebieranie, kostium? Sam doskonale wiem, że wielu rzeczy muszę jeszcze spróbować i się nauczyć (i zapewne jeszcze wiele nowych rzeczy polubię), ale patrząc na lakierowane pantofle z jedwabnymi kokardkami, cylinder, czy też frak, jestem pewien, że czegoś takiego nie potrafiłbym założyć nawet na najbardziej wyjątkową okazję. Maksymalnie formalnym i jednocześnie najtrudniej akceptowalnym ubiorem jest dla mnie Smoking (klasyczny, nie nowoczesne wariacje).

 

Blog kolegi Dr. Kilroy jest niezwykle ciekawą lekturą i czytając go mam wrażenie, że wertuję poradnik z lat 20' ubiegłego wieku (to oczywiście bardzo pozytywny i wyjątkowy aspekt) - polecam. Jednakże zagadnienia tam przedstawione, w obecnej epoce wydają mi się wręcz fantastyką.

 

Więc, po zastanowieniu. Czy klasyczna elegancja jest faktycznie ponadczasowa, czy kiedyś jednak straci swoją atrakcyjność, urok? Co będzie z elegancją, którą dziś uznajemy za klasyczną, za 20, 30 lat? Czy wtedy za klasykę uznane zostaną przykrótkie marynarki z wąskimi klapami? Jak odbieracie osoby, które ubierają się (lub wykorzystują charakterystyczne elementy garderoby) rodem z epoki wiktoriańskiej?

 

Dużo tych pytajników, ale czysto filozoficzne rozważania o elegancji powodują u mnie zawrót głowy, nie mniejszy niż zagadnienia z astrofizyki :)

 

Peal-Co.-Formal-Pump-with-Grosgrain-Ribb

Opublikowano

Frak to tak naprawdę już wspomnienie dawnej epoki, który ostał się w bardzo konserwatywnych kręgach i wynika już raczej z zapominanej tradycji. Zabawka dla konserwatystów lub bogatych, czyli już przebieranie.

 

Strój ewoluuje i się zmienia, jest to naturalny proces. Nie można dosłownie odbierać słów "ponadczasowa elegancja", bo kiedyś i ona przeminie. Nikt już poważnie nie zastanawia się, czy włożyć strój dworski, szlachecki lub togę senatorską. 

Opublikowano

Czy ja wiem? Moim zdaniem, większe znaczenie mają pewne elementy ubioru, a nie sam ubiór, jeśli chodzi o bycie przebranym/ubranym. Tak jak np. getry w ogóle mi nie pasują, albo te widoczne pończochy do fraka, czułbym się w nich jak na balu przebierańców. 

 

Jednak sam frak, czy żakiet, są bardzo ciekawym sposobem na wyrażenie siebie w tych przaśnych czasach. To tylko od nas zależy, czy odejdą do lamusa czy nie. Skoro w operze nikogo nie razi człowiek ubrany jak harleyowiec, to czemu miałaby razić osoba we fraku? Luz i sprezzatura na co dzień nie kłócą się moim zdaniem z formalnością na okazje formalne. Chyba, że ktoś boi się bycia overdressed jak ognia. Ja nie, w końcu jestem overdressed właściwie non stop, i część kolegów forumowiczów zapewne też.

 

Inna sprawa to ilość okazji do ubrania się w taki zestaw. Jeśli ktoś chodzi do opery co tydzień/dwa, i stać go na frak, to czemu nie? Ja sam zamierzam (kiedyś) uszyć sobie smoking, ale faktycznie nie jest to priorytet.

 

Ale oczywiście jak kto woli. Ja nie czuję się przebrany w sutannie, więc może po prostu mój punkt widzenia jest trochę spaczony.

Pozdrawiam, wieloryb

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Z naszego podwórka: portret Mariana Kazimierza Olszewskiego (1881-1915), lwowskiego artysty, filozofa, krytyka i historyka sztuki, jednego z założycieli Towarzystwa Sztuki Stosowanej „Zespół” i aktywnego orędownika estetyzacji reklamy. Prawdziwy gentlemen zawsze z nakryciem głowy i laską ewentualnie parasolem w ręku!

 

post-202-0-15028000-1385677326_thumb.jpg

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano (edytowane)

[...]

644182_305367266273437_1310144922_n.jpg

[...]

Nie mniej jednak, akurat współczesna elegancja w wydaniu plażowym zdecydowanie bardziej mi się podoba B)

Edytowane przez mosze
zdjęcie prawie nagich kobiet usunięte po protestach użytkowników

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.