Skocz do zawartości

Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Osobiście nie noszę spinek z powodów ideologicznych - nie lubię biżuterii; zresztą praktycznie żadne spinki mi się nie podobają. Wg mnie bez przesady, mankiety na guziki nie będą przestępstwem. Z kieszonki w miarę możliwości bym zrezygnował.

  • Odpowiedzi 4,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

A jest jakiś sposób, w którym idzie zrezygnować z kieszonki tak, żeby nie zostawić po niej śladu ? Bo niestety jak już kilka razy wspominałem, nie jestem z tych szczęśliwców, którzy w polskich sklepach mogą sobie przebierać we wzorach i modelach koszul, ponieważ większość dostępnych w rozmiarze 188/194 ma zbyt krótkie rękawy, a akurat ta o której wspomniałem jest tzw Extra Long, a w tym rozmiarze wybór był praktycznie żaden.

Opublikowano

Osobiście nie noszę spinek z powodów ideologicznych - nie lubię biżuterii; zresztą praktycznie żadne spinki mi się nie podobają.

 

Większość Polaków ma zatem ideologiczny stosunek do krawatów - nie lubią, a może nawet żadne im się nie podobają. :)

 

 

A jest jakiś sposób, w którym idzie zrezygnować z kieszonki tak, żeby nie zostawić po niej śladu ?

 

Nie zdejmuj marynarki. :)

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Nie majstruj, bo prawie na pewno zostanie ślad.

Jeżeli stan rzeczy jest taki, że nie masz zbyt wielkiego pola manewru z zakupami, to możesz: nie iść na wesele wcale, iść i martwić się wciąż, że jesteś niestosownie ubrany bądź iść i unikać sytuacji, w których ktoś/coś zmusza Cię do pozbycia się marynarki (jeżeli jednak już do tego dojdzie, to kieszonka wtedy raczej ujdzie uwagi i Twojej, i tzw. otoczenia - gorzej z różnymi rejestratorami). Zważywszy, że frajda w przypadku wybrania pierwszej lub drugiej możliwości jest mniej więcej taka sama, ja wybrałbym tę trzecią. Jeżeli podzielasz zmartwienia podobne do tych z innego wątku, że będziesz w tej koszuli prezentował się gorzej przy drugiej połówce, to poprzestań na jednej. W moim przypadku działa. Niezależnie od koszuli.

Opublikowano

Szycie na bawełnie z reguły zostawia ślad. Dlatego rzeczy bawełniane trudniej przerabia się, niż np. rzeczy wykonane z (przyzwoitej jakości) wełny. Kieszonki raczej nie da się odpruć tak, aby nie został ślad. Jeśli nie masz wyjścia, trudno. Nie przejmuj się tak mocno, bywają większe nieszczęścia.

 

Dopilnuj, żeby buty były zgrabne, dobre jakościowo i ładnie wypastowane.

Opublikowano

Nie oszukujmy się, tak jak wspomniał ktoś już wcześniej, fakty są takie że płeć męska na wesela bardzo często ubiera się niekorzystnie, łamiąc różne zasady, które ja sam zacząłem poznawać będąc na tym forum. Dlatego podejrzewam, że jednak w tym gronie w którym będzie wesele, będę pewnie jedną z nielicznych osób (o ile nie jedyną), która będzie zwracała uwagę na błędy w ubiorze czy bardzo niekorzystne dopasowanie rozmiaru garnituru do postury. Po prostu ta kieszonka rzuciła mi się wizualnie na niekorzyść, raczej już jestem przyzwyczajony, że na koszuli żadnych kieszeni nie ma, dlatego postanowiłem zapytać. Wydaje mi się, że nie jest to na tyle wielki problem, żeby miał mnie zdyskwalifikować w jakikolwiek sposób :) Wolałem tylko dopytać i dowiedzieć się, czy jednak założenie takiej koszuli może się okazać czymś porównywalnym do założenia białych skarpet na wesele czy połączenie ich z sandałami. A z racji tego, że nawet tutaj opinie są podzielone, wiem że mogę spać spokojnie, w razie gdybym już innej koszuli pasującej na mnie nie znalazł :)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Już kiedyś wygłaszałem swoją opinię, odpowiadając na identycznie zadane pytanie. Bazując na próbce łącznie ok. 30 koszul obu producentów, bardziej cenię CT (lepszy krój, większa dbałość o detal, większa powtarzalność w rozmiarze). Co nie oznacza, że deprecjonuję TML.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Mam pytanie do tych z kolegow forumowiczow , ktorzy zamawiaja koszule szyte na miare (mtm) i maja okolo 180cm wzrostu. Czy, obstalowujac koszule, zamawiacie zapinanie koszuli na 7 guzikow lacznie z guzikiem na stojce kolnierzyka czy 7 oprocz guzika na stojce i jesli na lacznie 7 guzikow jaka macie odleglosc pomiedzy guzikami?

Opublikowano

ja mam 195cm i we wszystkich koszulach mam 7 guzików plus guzik na stójce z tym że guziki są przyszyte na prawdę gęsto.

przy krótszej koszuli raczej nie będzie to dobrze wyglądać. lepiej z tego jednego guzika zrezygnować.

Opublikowano

Moim zdaniem zdecydowanie ładniejszy i bardziej elegancki, jest tzw. wałek (lub walec, jak mówią niektórzy krawcy). Zaprasowujesz rozłożony mankiet na płasko, a następnie od razu po prasowaniu zapinasz na wybrany model spinek. Koszulę można też przechowywać w takiej postaci.

Też uważam, że podwójny mankiet ładniej wygląda z niezaprasowaną krawędzią, jednak dziś przeglądając "Modę ponadczasową" Roetzela natknąłem się na taki oto fragment dotyczący prasowania podwójnego mankietu: "Najpierw należy rozłożyć mankiet i całość równo wyprasować. Następnie złożyć mankiet (nadając mu odpowiednią formę) i wyprasować na zagięciach. Po czym złożyć mankiet w pół, tak aby dziurki na guziki zeszły jedna na drugą i zaprasować zagiętą krawędź".

 

Więc jak to Panowie jest z tym zaprasowywaniem- subiektywny wybór, czy sprawa podlegająca bardziej lub mniej sztywnej regule?

Opublikowano

Ja prasuje na płasko i zostawiam, bo mi się po prostu nie chce krawędzi prasować, co trzeba zrobić w miarę równo, a jak koszula wisi to lubi też takim zaprasowanym mankietem zahaczyć o inną

 

Co do guzików to zależy od długości koszuli, odległości między nimi są stałe raczej, ja mam ich 9 przy 188

Opublikowano

Odpowiem tak: wolisz żyć w świecie gdzie można pozwolić sobie na pewną dezynwolturę czy też w takim, w którym panuje totalny totalitaryzm, dogmaty i policja sartorialna

Spokojnie, orwellowskie klimaty lubię jedynie na papierze. :)

Nie to, żeby mnie ta sprawa miała jakoś gnębić po nocy. Ale jako, że w różnych źródłach spotkałem się z różnymi opiniami (a naturę mam dociekliwą), za bezpieczniejszą opcję uznałem dopytanie większej ilości doświadczonych forumowiczów. Dla mnie EOT, dzięki Panowie za opinie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam Panów, czy miał może ktoryś z Was przyjemność (czy też nieprzyjemność) korzystać z koszul firmy Kael? Nie chodzi mi tutaj o ich standardowy asortyment, ale o koszule dostępne w butiku/outlet-store w Fashionhouse Outlet Centre w Piasecznie.

 

Można tam znaleźć pojedyncze modele koszul z włoskich wytwórni (coś jakby końcówki kolekcji), wg opisu - 100% bawełna egipska, guziki z masy perłowej. Koszule kosztują 299 PLN, układają się rewelacyjnie. Wymieniony materiał na pierwszy rzut oka oceniałbym bardzo dobrze, wykonanie też na wysokim poziomie. Dodatkowo ekspedientka oferuje do koszuli dowolne spinki z kolekcji (ale nie wiem czy wszystkim czy tylko mnie, bo widziałem klienta, który spinek nie dostał ;)). Spinki - stal chirurgiczna, większość dość brzydka (chociaż można na pewno wybrać sobie coś ładnego), wykonanie dobre.

 

Oferta wydaje się korzystna, byłbym jednak bardzo wdzięczny gdyby któryś z Panów podzielił się swoimi doświadczeniami z wyżej opisanym produktem. :)

 

Pozdrawiam,

Grzegorz

Opublikowano

Mam dwie, kupione w czasach, kiedy sprzedawali jeszcze w butiku w GM. Czasem zaglądam do tego w Piasecznie i z mojego oglądu nie różnią się

jakością od tych które posiadam.

Noszą się nieźle, ale dziś nie dałbym 300 PLN za koszulę RTW (niezależnie od marki).

 

...A tak na marginesie, ta cena (299 PLN) to niezły żart - pamiętam, że w GM to była cena regularna, a na wyprzedażach można było spokojnie za 149 PLN kupić.  

Opublikowano

Mam dwie, kupione w czasach, kiedy sprzedawali jeszcze w butiku w GM. Czasem zaglądam do tego w Piasecznie i z mojego oglądu nie różnią się

jakością od tych które posiadam.

Noszą się nieźle, ale dziś nie dałbym 300 PLN za koszulę RTW (niezależnie od marki).

 

...A tak na marginesie, ta cena (299 PLN) to niezły żart - pamiętam, że w GM to była cena regularna, a na wyprzedażach można było spokojnie za 149 PLN kupić.  

 

Dzięki za informację!

 

Jeśli chodzi o cenę, to mi także wydaje się zbyt wysoka, mimo, że materiał robi w dotyku świetne wrażenie. Buduję jednak dopiero swoją garderobę, więc przyznam szczerze ten gratis w postaci spinek to dla mnie byłby strzał w dziesiątkę. Wnioskuję z Twojej odpowiedzi, że samo wykonanie jest dość porządne a koszula nie rozpadnie się po 4 użytkowaniach. Może zatem skuszę się na jedną białą z mankietem francuskim + spinki i przetestuję samemu w święta.

Opublikowano

Dzięki za informację!

 

Jeśli chodzi o cenę, to mi także wydaje się zbyt wysoka, mimo, że materiał robi w dotyku świetne wrażenie. Buduję jednak dopiero swoją garderobę, więc przyznam szczerze ten gratis w postaci spinek to dla mnie byłby strzał w dziesiątkę. Wnioskuję z Twojej odpowiedzi, że samo wykonanie jest dość porządne a koszula nie rozpadnie się po 4 użytkowaniach. Może zatem skuszę się na jedną białą z mankietem francuskim + spinki i przetestuję samemu w święta.

 

Wyglądają świetnie, ale wg. mnie nie da się ich nosić, tak strasznie się gniotą się, 2) są niezwykle mało rozciągliwe przez co komfort użytkowania jest żaden. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.