Skocz do zawartości

PlainChandler

Użytkownik
  • Postów

    75
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez PlainChandler

  1. Dołączam do grupy późnych debiutantów i przy okazji dziękuję wszystkim dzielącym się tu swoją wiedzą- gdyby nie lektura forum, z moją garderobą byłoby dziś o wiele gorzej.
  2. A propos sklepu szewskiego mała przestroga- radzę prosić obsługę o dokładne sprawdzenie, czy prawidła nie są pęknięte. Ja kupowałem ostatnio na miejscu 4 pary prawideł bukowych, na szczęście od razu zajrzałem do pudełek - dwie z nich miały pęknięcia. Obsługa przyniosła kolejne dwie pary, z których jedna miała pęknięcie. Przyniesiona kolejna para była w porządku, ale statystyka pokazuje, że warto zachować wzmożone środki ostrożności.
  3. Co pokazuje, że z metodą korpusową jest trochę jak z wódką - bywa niezwykle przydatna, ale warto używać z głową. Zgadzam się, wypełniacz to słabe rozwiązanie - mając tego świadomość poszukałem pomocy tutaj. Ale uważam, że zaproponowany przez Luca "wkład" jest już o wiele lepszy.
  4. @swordfishtrombone- ok, w takim razie nie do końca poprawnie zinterpretowałem Twój post. A co do autorytatywnej wykładni słownika- ten podaje definicję stojaka, a nie stojaka ekspozycyjnego czy jakiegokolwiek innego. Poza definicją słownikową warto wziąć pod uwagę konotacje związane z danym słowem i jego odbiór u czytelnika docelowego. Tym bardziej, że termin w tekście nie będzie "podparty" zdjęciem. Moje subiektywne wrażenie jest takie, że stojak kojarzy się z przyrządem na który się zakłada pewne przedmioty (na palta, na rower, na nuty itd), ewentualnie do którego się pewne przedmioty wkłada (stojak na wino, na buty). Natomiast przedmiot, który ma za zadanie wypełnienie innego przedmiotu (wszak z angielska "filler") moim zdaniem stojakiem nie jest, nawet jeśli teoretycznie można go podciągnąć pod słownikową definicję. Niemniej dobrze wiedzieć, że zdania są podzielone, w końcu każdy ma z danym słowem inne skojarzenia. @Agerak- witam kolegę po fachu a moje pytanie wzięło się właśnie stąd, że liczyłem na istnienie jakiegoś utartego terminu (patrz niżej), zresztą tak właśnie wyobrażam sobie sens tego wątku. Sam nie znalazłem tego przedmiotu w sprzedaży w polskim internecie- widać Twoje google-fu jest znacznie lepsze od mojego Ekspozytor faktycznie brzmi ładniej, ale jak sam zauważyłeś- dotyczy przedmiotu o nieco innym zastosowaniu.
  5. @swordfishtrombone- pełna zgoda, mnie też tego uczyli. Ale przydatność takiego słownika spada, gdy szukasz tłumaczenia dla nazw specjalistycznych- stąd próba zasięgnięcia języka u osób, które mają większą ode mnie wiedzę na tematy obuwnicze i około-obuwnicze. @Luc- bullseye! Wkład pasuje chyba najlepiej, dzięki!
  6. Na pewno "ekspozycyjny/a" to dobry kierunek, a co do rzeczownika - dochodzę do wniosku, że chyba do wszystkiego będzie można się przyczepić, więc wybiorę którąś z propozycji powyżej... Cóż, czasem trzeba też zatańczyć z mniej urodziwą kobietą, gdy piękniejszych jest po prostu brak
  7. Problem polega na tym, że bez zdjęcia samo hasło "stojak ekspozycyjny", nawet w tekście dotyczącym butów, będzie się kojarzyło raczej z rodzajem półki wystawowej, na której można je stawiać - jak tutaj: https://www.google.pl/search?q=display+filler&espv=2&biw=1280&bih=685&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiqtIe3v9TJAhVqz3IKHR_8DkAQ_AUIBigB#tbm=isch&q=stojak+ekspozycyjny P.S. Wiem, że się czepiam, ale to jedynie z "zawodowej" dociekliwości - i jestem wdzięczny za wszelką pomoc
  8. Hmmm, stojak to chyba raczej rodzaj mebla? Ale przymiotnik "ekspozycyjny" jest faktycznie dużo zgrabniejszy, dzięki!
  9. Wątek utworzony z myślą o tych, którzy z różnych względów zastanawiają się nad przełożeniem niektórych zwrotów związanych z elegancją. Kto wie, może uda się utworzyć forumowy mini-słownik? Na początek pytanie: czy widoczny na zdjęciu przykładowy "display filler" ma jakąś nazwę po polsku? Prawidłem bym tego nie nazwał, wkładka kojarzy się z wkładkami do butów, wypełniacz też brzmi jakoś mało swojsko- choć chyba "wypełniacz do butów na wystawę/ekspozycję" to najlepsze, co mi dotychczas przyszło do głowy. Ale może ktoś ma jakąś lepszą propozycję?
  10. W myśl hasła "czwarteczek- mały piąteczek", ruszył już Black Friday: Gordon Bros -20%, Herring -25% i zapewne wiele innych...
  11. Czy ktoś z Was nosi płaszcz CT? Szukam czegoś do codziennego użytku w temperaturach do ok. -10°C i zastanawiam się nad tym płaszczem: http://www.ctshirts.co.uk/mens-outerwear/mens-coats/Charcoal-Italian-wool-cashmere-Slim-fit-overcoat?q=gbpdefault||oc095cha||||||||||||| Interesuje mnie szczególnie jakość wykonania i "mrozoodporność"- wszelkie komentarze mile widziane.
  12. Pewnie, że szkoda - jest to moja pierwsza para porządnego obuwia i chuchałem na nie jak na pisklę. Fatalny stan cholewki nie wynikł z niedbalstwa, a z braku wiedzy i doświadczenia. Po konsultacji z p. Rafałem okazało się, że kremu i pasty kładłem o wiele za dużo- cenna nauczka na przyszłość, oby także dla innych Co do usuwania zarysowań - być może zdjęcie tego nie oddaje, ale to boczne było naprawdę głębokie. Skoro i tak zdecydowałem się odsyłać je do profesjonalisty, nie widziałem sensu w zakrywaniu ich "domowymi" środkami, więc buty odesłałem w stanie, w jakim wróciły z haniebnego wyjścia. Ot, cała historia.
  13. PlainChandler

    Humor

    Wczoraj zaprzysiężenie, więc dziś jeszcze na fali prezydenckiego humoru
  14. Z przyjemnością dołączam do rzeszy zadowolonych klientów szewc24.pl Jakiś czas temu zrobiłem bardzo brzydkie kuku moim Yankom - w lewym bucie zadrapania na czubku i głęboka rysa po wewnętrznej stronie buta. Ponadto zelówki, mające na koncie około piętnaście wyjść, zaczęły się odklejać (zwłaszcza w prawym bucie), mimo, że poprosiłem o wersję droższą i - jak mnie zapewniano - lepszą (pan z Kwinto przy Metrze Ratusz Arsenał zapewniał, że będzie to "zelówkowy Mercedes" - cóż, w ostatnich latach faktycznie spadła im jakość, choć nie sądziłem, że aż tak). Dziś Yanki wróciły z reanimacji - efekty można ocenić samemu. Dla uczciwości dodam, że zdjęcia przed renowacją były robione gorszym aparatem, ale zdecydowana różnica jest widoczna również gołym okiem.
  15. Co do funkcjonalności- swojego czasu poruszałem się dużo więcej komunikacją miejską i żadnego problemu z samym przewijaniem stron nie miałem (tu warto zwrócić uwagę na pokrowce - niektóre utrudniają korzystanie z przycisków po lewej stronie). Choć koledzy z pewnością mają rację, że czasem przejeżdżanie kursorem do słowa, które się chce przetłumaczyć, bywa uciążliwe- tutaj punkt dla ekranu dotykowego.
  16. Przyłączam się do chóru zadowolonych użytkowników Kindle'a. Miałem w rękach wersję podstawową, z klawiaturą oraz z podświetleniem. Po krótkiej zabawie każdym z nich i rozeznaniu wśród sporego grona znajomych użytkujących Kindle'a- wybrałem wersję podstawową. Wersja z klawiaturą odpadła na samym początku- urządzenie służy mi do czytania i okazjonalnych podkreśleń wartych zapamiętania cytatów, a klawiatura niepotrzebnie je powiększa. Z podświetlenia zrezygnowałem - od półtora roku nie zdarzyła mi się sytuacja, bym przez jego brak nie mógł poczytać książki. Odnośnie czytników Kindle'a w rozumieniu ogólnym: Nie zdarzyło mi się, bym przez zły format nie mógł przeczytać książki- choć być może jest to kwestia faktu, że nie sięgam po "cudaczne" tytuły. Myślę że sporą zaletą jest polityka Amazona, który nie robi żadnych problemów przy awarii sprzętu podczas gwarancji. Koledze, któremu czytnik upadł, wyświetlacz pękł po jej wygaśnięciu- firma zaproponowała korzystny rabat na zakup nowego urządzenia (bodajże połowa ceny, choć pewien nie jestem). Nie wiem jak sprawa wygląda w przypadku innych czytników, ale mnie bardzo odpowiada funkcja słowników (nie tylko po angielsku- bez problemu ściągnąłem solidny słownik niemiecko-angielski, niezwykle przydatne przy szlifowaniu języków obcych). Ale, jak mawiała Ewa z "Randki w ciemno", wybór należy do Ciebie.
  17. PlainChandler

    Humor

    Miałem napisać, że wchodzę czasem na Onet odczytać wiadomości ze starej skrzynki mailowej. I że zobaczywszy na stronie głównej artykuł o takim tytule, nie mogąc oprzeć się pokusie, zabrałem się za lekturę. Ale to wszak nie przejdzie, więc chyba muszę się przyznać- czytam kobiece portale z namiętnością równającą się jedynie z tą, z którą dziewczęta wertują "50 Twarzy Greya" w środkach miejskiej komunikacji.
  18. PlainChandler

    Humor

    Wiedziałem, że Onet to dziennikarska "żena", ale dziś na głównej perełka nad perełki: http://vumag.pl/newsy/osiem-sposobow-na-za-male-buty/1jz7mw?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=post_info&utm_term=ciasnebutki Ostatnio obtarła mnie nowa para- schowałem przed kobietą, gotowa przeczytać i popędzić z pomocą...
  19. Tego też się obawiałem. Różnica jest taka, że u nas można powiedzieć "zestaw skoordynowany" i mamy z grubsza określoną całość stroju. Odd jacket, choć (logicznie do rzeczy podchodząc) stanowi część zestawu skoordynowanego, to przywołuje na myśl czytającego samą marynarkę, a nie strój. I tak dochodzę do wniosku, że prawdopodobnie najlepiej będzie odnieść się do sformułowania "smart casual"- chyba nie będzie to nadużycie?
  20. Koledzy, czy w języku angielskim istnieje odpowiednik naszego "zestawu skoordynowanego"? Niby google wyrzuca jakieś wyniki dla "coordinated wear" czy "coordinated clothes", ale są to głównie zestawy koordynowane kolorystycznie i wydaje mi się, że to nie do końca to samo, co nasz zestaw skoordynowany. Ewentualnie możecie podrzucić adresy anglojęzycznych blogów o modzie męskiej, najlepiej z dość dokładnymi opisami? Wiem, że kolega Blue Loafers prowadzi bloga dwujęzycznego, ale tam odpowiedzi na gnębiące mnie pytanie niestety nie znalazłem.
  21. Ja zamawiałem raz lnianą marynarkę bez podszewki. Nie pamiętam jaka była rozmiarówka, ale zamówiwszy noszony zazwyczaj przeze mnie rozmiar otrzymałem marynarkę o jakiś rozmiar czy dwa za dużą. Skończyło się jej odesłaniem.
  22. Dla zainteresowanych - podeszwa gumowa, o ile się nie mylę, nazywa się Oslo, a przykładowe trzewiki z taką podeszwą wyglądają tak: http://patine.pl/yanko-525y-cordovan-oxblood-8-449.html Ku tej opcji się właśnie skłaniałem, powyższe posty w tym przekonaniu mnie utwierdziły. Bałem się jedynie o potencjalnie nadszarpniętą estetykę, ale powyższe zdjęcie mnie w zupełności uspokoiło. Zaangażowanym dziękuję za pomoc. Edit: link po kliknięciu nie działa, choć u mnie w przeglądarce wyświetla poprawnie. W każdym razie po wygooglaniu "Yanko Oslo" można podejrzeć trzewiki z cordovanu na tej właśnie podeszwie.
  23. Dzięki, Panowie. @lubo69 - co do srogiej zimy, chyba każdy ją interpretuje po swojemu - ja do pracy idę w jedną stronę ok. 15-20 min., więc już temperatury poniżej 10 stopni (oczywiście 10 stopni na minusie - dop.) to dla mnie w miejskich warunkach średnia frajda. @fan_dobrego_buta - podeszwy A nie biorę w ogóle pod uwagę, trzewiki mają służyć jako obuwie jesienno-zimowe- stąd główna obawa przed wersją B to odporność tej skórzanej, środkowej części podeszwy na ciężki deszcz, śnieg i sól.
  24. Koledzy, jestem na etapie podejmowania decyzji dot. podeszwy przed zamówieniem pierwszych yankowych trzewików. Przeczytawszy dyskusję mającą miejsce przy organizacji zamówienia trzewików z cordovanu rozumiem, że zaletą podeszwy B (skóra+guma) jest możliwość łatwiejszej wymiany obcasa i wygląd (subiektywnie oceniany), a zaletą podeszwy C (guma) - lepszy komfort termiczny. Czy użytkował ktoś może obydwie opcje i ma możliwość porównania? Ewentualne wrażenia z użytkowania poszczególnych wersji też będą mile widziane - szczególnie interesuje mnie, czy opcja B sprawdza się przy srogiej polskiej zimie Panie Danielu- czy ma Pan może jakieś zdjęcie na którym widać z profilu buty na podeszwach B i C?
  25. W temacie metalowych oczek- dorzucam swój głos do grupy im przeciwnej, obecna wersja jest IMHO zgrabniejsza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.