saphir.pl Opublikowano 2 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2014 I tak zeszło całkiem sporo Materiały o gorszych parametrach często posiadają wykończenie bardziej przypominające plastik niż skórę. Trzyma to cholerstwo okrutnie mocno i najlepszą opcją bywa papier ścierny o odpowiedniej gradacji. Generalnie ciężko się z tym pracuje (maluje, patynuje, pielęgnuje) Przykład i komentarz Klienta, który wcześniej malował YANKO, a teraz wziął się za buty z niskiej półki: Skóra była tak niewdzięczna, że chciałem je...po prostu wyrzucić.Teraz już emocje minęły i stwierdzam, że mogłem Panu zrobić zdjęcie. No cóż. Najważniejsze, że je jeszcze w ogóle mam.Po przejechaniu pierwszej warstwy ....były fioletowe. Później było już tylko gorzej.... Jaki morał ?...że do patynowania to jest Yanko, a nie jakieś ... Oczywiście nie można uogólniać. Malowałem ze 2 pary Bexley i było naprawdę OKey. Natomiast miałem u siebie 2 pary butów dokładnie tej samej marki, z którymi praca była istną katorgą Najwięcej zależy od skóry. Cytuj
paparazzo Opublikowano 2 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2014 Ja malowałem damskie CCC i wyszło wyśmienicie Cytuj
saphir.pl Opublikowano 2 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2014 Dlatego ... Oczywiście nie można uogólniać. Też miałem na warsztacie wiele par z niższych półek, które się nie opierały specjalnie Było też kilku Klientów, którzy próbowali skóry syntetyczne malować farbami alkoholowymi. To według mnie nie ma specjalnie sensu, bo plusem tych farb jest wnikanie głęboko w pory skóry. Przy plastikowych/sztucznych materiałach farby rozlewają się po powierzchni, wchodzą w reakcję ze sztucznym wykończeniem. Można taki pigment domknąć ostatecznie lakierem wykończeniowym, ale moim zdaniem już lepiej próbować farbami na bazie wody, jak Quick Color Tarrago lub Color Dye Tarrago i na syntetykach też zamknąć lakierem dla większej trwałości. No generalnie warto trochę się pobawić i poeksperymentować ... wciąga, ale każda kolejna praca daje coraz więcej satysfakcji. Cytuj
Rascone Opublikowano 22 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2014 Panowie, czy klejona skórzana podeszwa może zostać wymieniona na nową u szewca, czy jest to możliwe tylko w przypadku podeszwy szytej GW? Cytuj
szewc24 Opublikowano 22 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2014 Panowie, czy klejona skórzana podeszwa może zostać wymieniona na nową u szewca, czy jest to możliwe tylko w przypadku podeszwy szytej GW? Można bez problemu wymienić. Cytuj
rattaman Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Moje G&B się trochę schodziły i na czubku podeszwy powstał paskudny ubytek. Nie mam żadnego doświadczenia w renowacji podeszw i dlatego pytam Was drodzy forumowicze, co można z tym zrobić? Czy żabka wystarczy, czy trzeba najpierw zrobić coś jeszcze? Oczywiście wybiorę się do szewca, ale zanim tam pójdę, chciałbym zorientować się, jakie mam opcje. Cytuj
szewc24 Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Moje G&B się trochę schodziły i na czubku podeszwy powstał paskudny ubytek. Nie mam żadnego doświadczenia w renowacji podeszw i dlatego pytam Was drodzy forumowicze, co można z tym zrobić? Czy żabka wystarczy, czy trzeba najpierw zrobić coś jeszcze? Oczywiście wybiorę się do szewca, ale zanim tam pójdę, chciałbym zorientować się, jakie mam opcje. Szwy się przetarły na czubkach, więc nawet jakbyś chciał zamontować żabki, to najlepiej byłoby wcześniej dokonać przeszycia podeszwy środkowej, by Ci się z biegiem czasu spody nie rozeszły całkiem. Oprócz żabek jest kilka innych metod zabezpieczenia czubków - poszukaj na forum. 1 Cytuj
el-biczel Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 szewc24 skąd masz pewność, że pdeszwę środkową też trzeba przeszywać? I czy mógłbyś coś więcej na ten temat napisać, proszę? Być może z jakimś rysunkiem poglądowym. Myślę, że będzie to bardzo cenne dla innych forumowiczów i skłoni ich do częstszego serwisowania swoich butów. 1 Cytuj
Twardy82 Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Moje G&B się trochę schodziły... Jak długo zajęło Ci takie starcie podeszwy w G&B? Cytuj
kamil Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Moim zdaniem ubytek wygląda normalnie i nie ma konieczności go uzupełniać od razu - byle tylko nie doszedł do pasa (welt), ale na zdjęciach wyraźnie widać, że jeszcze do tego daleko. Żabki odradzam, chyba, że lubisz głośne stukanie przy każdym kroku. Temat miejscowego zelowania czubków czy to gumą, czy skórą, był niedawno na forum po raz kolejny omawiany. Cytuj
szewc24 Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 szewc24 skąd masz pewność, że pdeszwę środkową też trzeba przeszywać? I czy mógłbyś coś więcej na ten temat napisać, proszę? Być może z jakimś rysunkiem poglądowym. Myślę, że będzie to bardzo cenne dla innych forumowiczów i skłoni ich do częstszego serwisowania swoich butów. Myślę, że przykład butów Allen Edmonds dobrze zilustruje sytuację. Spody są dwuwarstwowe, szyte jednym szwem od ramy. W tym przypadku Klient zażyczył sobie wymianę na powrót na skórzane spody, ale tak jak pisałem wyżej, aby zrobić dobrze czubki, należało by raczej przeszyć spód środkowy, a dopiero potem uzupełnić materiałem, lub w ostateczności zamontować żabki (czego nie robię i osobiście nie polecam). W przypadku gdyby stosować wklejenie gumy w czubek, w ostateczności można pominąć wcześniejsze przeszywanie spodu, gdyż jeżeli wklejenie będzie prawidłowo wykonane na prasie, na dobrym kleju, potrafi trwale związać przetarte nici. Analogiczny przykład przetarcia czubków spodów skórzanych Widok przeszycia podeszwy Z przodu można zobaczyć już częściowo odtworzoną podeszwę skórzaną 4 Cytuj
el-biczel Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Dziękuję za bardzo interesujący post. W pierwszej chwili nie zdawałem sobie sprawy, że tam są 2 warstwy przyszyte do ramy podeszwy. Na zdjęciu kolegi faktycznie teraz to widzę i żeby naprawa była wykonana fachowo nie wystarczy załatać dziury, tylko trzeba na nowo przytwierdzić "środkową" warstwę. Z drugiej strony zgadzam się z Kamilem. Szwy na czubku można przetrzeć dosyć szybko, ale najważniejsze to nie uszkodzić ramy, a do tego jeszcze daleka droga. Cytuj
szewc24 Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Z drugiej strony zgadzam się z Kamilem. Szwy na czubku można przetrzeć dosyć szybko, ale najważniejsze to nie uszkodzić ramy, a do tego jeszcze daleka droga. Owszem, można użytkować buty do momentu aż starcie dojdzie do ramy ( o ile wcześniej spody nie ulegną takiemu rozwarstwieniu, że będą "człapać"), jednak późniejsza naprawa jest zdecydowanie droższa, zarówno w przypadku naprawy samych szpiców jak i wymiany całościowej. Samych możliwości naprawy startych spodów/czubków jest wiele, wszystko zależy od wytycznych klienta i jego budżetu. ps. w sumie jedna taka moja uwaga dla wszystkich który chcą wykorzystać do maksimum oryginalne spody. Nie doprowadzajcie do tego by starcie sięgnęło samej ramy. Dobrze jest zostawić co najmniej 1,5 milimetra "zapasu". Starcie do ramy powoduje, że jest ona osłabiona, często rozmiękczona już przez wodę i traci swoją sztywność. Nie widać tego, ale osłabiona rama ma później wpływ na całokształt naprawy, zarówno wizualny jak i praktyczny. 2 Cytuj
el-biczel Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Wszystko ma to sens co piszesz, widać że masz spore doświadczenie w tym zakresie. Sam sobie teraz zaczynam pluć w brodę, że moje monki doprowadziłem do takiego stanu, w którym obecnie są, ale po prostu nie mogę żyć z myślą, że nie będę w nich chodził przez jakiś czas... Cytuj
White Haven Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Czy mógłbym prosić o zaznaczenie na zdjęciu w którym miejscu zaczyna się ta "rama"? Cytuj
szewc24 Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Proszę sorki za jakość napisów rama 2 Cytuj
White Haven Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Dzięki To mi dużo rozjaśnia. Cytuj
kamil Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2014 Rama, czyli pas (ang. welt). Cytuj
rattaman Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 Jak długo zajęło Ci takie starcie podeszwy w G&B? Te buty mam od kwietnia. Chodziłem w nich raz częściej, raz rzadziej, ale nie częściej niż 3 razy w tygodniu. W lecie chodziłem przeważnie w innych butach. Cytuj
Kokarda Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Mam buty, które bardzo wiele przeszły. Poza "wiele-przechodzeniem" na nogach, przechodziły też z rąk do rąk (a może raczej z nóg na nogi), z pokolenia na pokolenie. Pytanie brzmi: czy ma sens najpierw samodzielna renowacja, czy też lepiej oddać buty od razu w ręce specjalisty? Bo że tam powinny trafić, nie mam właściwie wątpliwości - przynajmniej jeśli chodzi o podeszwę (skóra). Pytanie drugie - jakie są, Waszym zdaniem, rokowania? Mnie niepokoi właśnie ta podeszwa oraz stan skór na obcasie (wybaczcie jakość ostatniego zdjęcia - wydaje mi się, że mówi sporo o sytuacji, ale w razie czego dofotografuję): Cytuj
Koval Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Napisz bezpośrednio do forumowicza szewc24.pl, (bo nie zawsze tu zagląda) - to praktyk i jeśli na tym forum ktoś może powiedzieć 'da się/nie da się' to właśnie on. Sam korzystałem z jego usług (także w trudnych przypadkach) i zawsze byłem zadowolony. Ps. moim zdaniem 'da się' Cytuj
szewc24 Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Cóż mogę powiedzieć ? @Koval - dzięki i masz rację - "się che - się da" Jak np. wyglądają obcasy po regeneracji można zobaczyć tutaj : http://shoemaker24.eu/2013-08-11-15-08-16/kolorowe-obcasy-galeria spody to również żaden problem. 1 Cytuj
Kokarda Opublikowano 4 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2014 Dziękuję! @szewc24.pl, oczekuj proszę na wiadomość PS. Jakby co - pochwalę się efektem końcowym. Cytuj
mich_nicki Opublikowano 6 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2014 Zostałem poproszony przez moją Lubą o zakup wosku do butów, bowiem po choćby minimalnym deszczu - skóra licowa buta nasiąka (i z uwagi na wilgoć zmienia kolor na ciemniejszy). Zastanowiłem się jednak - czy wosk (np. Saphira) będzie właściwy, czy powinienem użyć innego środka np. Nikwax - a? Cytuj
Lathlaer Opublikowano 6 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2014 Nikwaxa nie znam, ale jest powód dla którego produkty Saphir Medaille D'or trzymają renomę i są polecane przez producentów z segmentu premium. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.