Nawrot Opublikowano 21 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2020 Skład kolekcji jest, mimo łapania i korzystania z przeróżnych okazji, mocno przemyślany Czarnych oksfordów poszukuję i na pewno będę takie buty miał. A trzewiki, cóz, może mi się odmieni BTW średnia cena za buty ze zdjęć oscyluje wokół kwoty 700 złotych Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Beny23 Opublikowano 1 Października 2020 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 1 Października 2020 Cześć mojej obuwniczej kolekcji. Więcej butów nie zmieściło się na werandzie ? Jak będę miał trochę więcej czasu to opiszę każdą parę Ktoś na Styleforum zapytał jakie buty są w mojej kolekcji. Z podziałem na kraj pochodzenia Anglia: John Lobb Ltd - London (bespoke) Foster & Son (bespoke & RTW) Gaziano & Girling (bespoke, MTO and RTW) George Cleverley Edward Green Baudoin & Lange Crockett & Jones Alfred Sargent Bowhill & Elliott New & Lingwood Joseph Cheaney Church's Grenson Tricker's Harry's of London Herring Shoes Japonia: Yohei Fukuda (MTO) Hiro Yanagimachi (MTO) Francja: John Lobb Paris - (MTO & RTW) JM Weston Berluti Corthay Rumunia: Saint Crispin's Włochy: Stefano Bemer Gravati Belvedere Shoes A Testoni Bontoni Salvatore Ferragamo Gucci Velasca Milano Węgry: Vass Shoes Ascot Shoes (UK/US representative of Vass) Polska: Jan Kielman (bespoke) Tadeusz Januszkiewicz (bespoke) Hiszpania: Carmina TLB Mallorca Magnanni Mezlan Meermin Portugalia: Carlos Santos Belgia: Belgian Shoes NYC Szwajcaria: Bally USA: Alden Allen Edmonds Leffot (different makers) Paul Stuart (Gaziano & Girling, Crockett & Jones & Joseph Cheaney) Barneys New York (made in Italy) J. Fitzpatrick Footwear (made in Spain) Johnston & Murphy Florsheim Buty jeździeckie, kowbojki i buty do polo: Lucchese (Texas, USA) Olathe Boots (Texas, USA) Polo Argentina (Argentyna) 44 6 Cytuj
kormox Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 @Beny23 Grubo ?. Czy to jest mniejsza, czy większa część Twojej kolekcji? 1 Cytuj
Beny23 Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 @kormox mniejsza 1 Cytuj
KIERMAN Opublikowano 25 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2020 W dniu 2.10.2020 o 20:41, Beny23 napisał: @kormox mniejsza ahaha no to GRUBO XD Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. me.spoke Opublikowano 7 Września 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 7 Września 2021 @Beny23 pozamiatał na długie miesiące, ale korzystając z przedjesiennego przeglądu szafy ośmielę się wrzucić moją skromną kolekcję Wiem że zawsze się tak wydaje, ale w najbliższym czasie chyba nie mam zamiaru kupować nic nowego. No, może jeszcze brakuje mi NST na gumowej podeszwie Jak znajdę trochę czasu to opiszę każdą parę z osobna. Marki butów to przekrój różnych półek cenowych (C&J, RMW, Yanko, Patine, Meermin, Berwick, G&B). 30 2 Cytuj
kormox Opublikowano 7 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2021 @me.spokebardzo ładne te w prawym dolnym rogu 1 Cytuj
me.spoke Opublikowano 7 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2021 @kormoxnajładniejsze i słusznie wyeksponowane bardzo za nie dziękuję Cytuj
DrLecter Opublikowano 7 Lipca 2022 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2022 On 10/1/2020 at 8:36 PM, Beny23 said: Cześć mojej obuwniczej kolekcji. Więcej butów nie zmieściło się na werandzie ? Jak będę miał trochę więcej czasu to opiszę każdą parę (..) Imponujące, aż nie wiem co powiedzieć. Sheesh! Bardzo mnie ciekawi, ile trwało budowanie takiej kolekcji. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Gocławianin Opublikowano 9 Września 2022 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 9 Września 2022 Przy okazji zmiany sezonu i konieczności wyciągnięcia z pudełek butów na porę jesienno - zimową poniżej bardzo skromna kolekcja, z krótkim opisem poszczególnej pary. Jeśli tęgość jest inna, niż F, to zaznaczam to w opisie. Shoepassion, No. 331 UL, zakupione w lecie 2022 r., rozm. 8, ale wg ich numerologii, to odpowiednik 42,5. I tak jest w rzeczywistości, są dłuższe i obszerniejsze. Ocena: Zwykłe półbuty z weluru, raczej sportowe i pewnie nie znalazłyby się w tym zestawieniu, gdyby nie to, że zostały wyprodukowane przez markę zaliczającą się do klasycznych butów. Poza tym wygodne, lekkie, natomiast szkoda, że na białej podeszwie. Magnanni, Stock, zakupione w listopadzie 2019 r., rozm. 8. Podobnie jak poprzednia para, znalazły się tu głównie ze względu na markę, która jest kojarzona z klasyczną elegancją. Poza tym miłośników sneakersów na forum też nie brakuje. Na początku były lekko ciasne w palcach (1-2 mm), dziś są ok. Ocena: Biorąc pod uwagę fakt, że często były katowane przez kilka dni bez żadnego odpoczynku, moim zdaniem wyglądają b. dobrze (nie były pastowane już od dłuższego czasu, na użytek zdjęć przetarte tylko wilgotną szmatką po ostatniej jeździe na rowerze). Tak jak w poprzednich butach przeszkadza mi biała podeszwa, to myślę, że z perspektywy czasu warte były zakupu. Crownhill, Formentera, zakupione ok. 2018 r., rozm. 8. Zaraz po zakupie często je nosiłem, w mijającym sezonie letnim miałem je na nogach może 5 razy, można rzec ze swojej winy (driving mocs jako rodzaj obuwia przestały mi się podobać). Co ważne, zamsz na zewnętrznej części pięty pomimo braku gumowych wypustek (w momencie zakupu był to dla mnie istotny aspekt) i częstego użytkowania w samochodzie wygląda tak jak na pozostałej części buta, czyli dobrze. Trickers, Robert (unlined), zakupione w 2020 r., rozm. 8. Ocena: Kopyto 2298 na pewno nie jest true to size i powinienem był kupić rozm. 8,5; buty są zadziwiająco krótkie, szczególnie w przedniej części. Poza tym to klasyczne, ale zdecydowanie nieformalne plain toe derby. Barker, Fengate, kupione w 2020 r., rozm. 8 G. Ocena: bardzo fajne derby (ćwierćbrogsy) do garnituru. Miałem z nimi na początku problem, bo złamały się przed linią palców. Skóra od jakiegoś czasu już nie uwiera z tego powodu. Shoepassion, No. 594, rocznik 2022, rozm. 8 G. Ocena: Wygodne, obszerne w palcach. Pomimo tęgości prezentują się smukle. O skórze w tej chwili ciężko coś powiedzieć, bo miałem je na nogach może 10 razy. Loake, Orion (light welt), rocznik 2018, rozm. 8. Ocena: W dniu ich zakupu potrzebowałem butów na pogrzeb, więc przy okazji pomyślałem, że jak mam się męczyć w czarnych oksfordach, to niech przynajmniej będą lekkie. Z cech charakterystycznych oprócz podeszwy należy wymienić nieco bardziej zadarty do góry nosek (domyślam się, że jedno z drugim ma jakiś związek), ale nie wyróżniający się specjalnie po ich założeniu na tle innych butów. Crockett & Jones, Swansea, chyba rocznik 2020, rozm. 8. Ocena: Piękne buty na gumowej podeszwie i dosyć obszernym jak na standardy C&J kopycie (341), już nie produkowane?. Pasują do mniej formalnych garniturów, zestawów koordynowanych, chino i jeansów. Bardzo uniwersalne buty. Crockett & Jones, Westgate 2, kupione chyba w 2021 r., rozm. 8. Ocena: Drugie oxfordy, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że ten rodzaj butów, przynajmniej od C&J nie jest dla mnie (smukłe kopyto 379, zresztą zdecydowana większość butów tej marki ma smukłe kopyta). Na długość ok, szerokość niby też (dopiero po 4-5 godzinach na nogach czuję dyskomfort w dużym palcu lewej nogi, ale nie taki który zmuszałby do ich zdjęcia). Buty ładne, kolor nowych jest nieco ciemniejszy, ale ja chciałem mieć jasne koniakowe brogsy. W przyszwie po zawiązaniu sznurowadeł jest już duże rozejście (można zobaczyć na zdjęciach gdzieś w CMDNS), dla mnie akceptowalne (tylko do jeansów i chino), ale rozumiem opinie krytyczne w tym względzie. To moje drugie i najprawdopodobniej ostatnie oxfordy. Church's, Shannon (polish binder), rocznik 2020 rozm. 8. Ocena: wygodne buty na deszczową pogodę. Masywne, ale bez przesady, o klasycznym wyglądzie (co dziś nie jest już niestety takie oczywiste w przypadku tej marki). Pomimo złej sławy, również na Forum ze względu na użycie do produkcji "skóry polerowanej", co poniekąd nie jest prawdą, uważam je za bardzo dobre buty. Nie warte RRP, ale tylko dlatego, że ceny większości Church'sów moim zdaniem są za wysokie w stosunku do konkurencji (C&J, Trickers). Po ponad 2 latach intensywnego używania nie mogę potwierdzić żadnych zarzutów w stosunku do skóry typu "polish binder". Oczywiście, nie używam do ich pielęgnacji żadnych past i kremów jak do zwykłych cielaków. Alden, 990 (commando sole), zakupione w 2020 r., rozm. 8,5 C/E (US). Ocena: Shell cordovan kolor 8 - taki opis w zupełności by wystarczył... Kawał buta, ciężkie przez SC, imo nienadające się na sezon wiosenno - letni, chociaż na internecie bez trudu można odnaleźć miłośników ich noszenia właśnie wtedy. Z drugiej strony ta skóra wydobywa całe swoje piękno dopiero przy ekspozycji na mocne naturalne światło (słońce). Poza tym skóra jest twarda, gruba, niezdolna do rozciągania, dlatego zaraz po ich zakupie, gdy lekko obcierała mnie pięta bałem się, że tak zostanie. Nie zostało, ale ta obawa była przyczyną zakupu kolejnych Aldenów poł rozmiaru większych (patrz poniżej). Alden, 975, rocznik (?), zakup 2020, rozm. 9 C/E (US). Ocena: przepiękny cordovan, dużo ładniejszy, niż przy poprzednej parze, co zapewne ma swoje źródło w wieku obu par. Model 990 kupiłem we włoskim sklepie internetowym, natomiast te na eBay, od faceta, który trzymał je w szafie przez ponad 10 lat. Domyślam się, że to jest przyczyną tak znaczącej różnicy w nasyceniu barw obu par, bo fabryczny kolor (8) jest ten sam. To samo kopyto, co w 990, czyli Barrie. Obszerne, masywne, wygodne. W przypadku obu par Aldenów nie miałem żadnych problemów z tzw. białym nalotem, kropkami, trwałymi przebarwieniami po wodzie, co jest ponoć częste w przypadku innych marek robiących buty z SC. Crockett & Jones, Chelsea 11, zakup 2021 rozm. 8. Ocena: Najwygodniejsze krokiety, co z pewnością jest zasługą kopyta (335). Bardzo je lubię, pomimo tego, że nadają się tylko do casualu (skóra typu scotch grain z podeszwą na bieżniku od traktora - Vibram), co zresztą było świadomym wyborem. Crockett & Jones, Brecon, zakup 2020 r., rozm. 8. Ocena: Bardzo dobre buty. Wprawdzie w moim przypadku ze względu na wysokie podbicie na linii końca przyszwy zrobiło się na obu butach niewielkie poprzeczne załamanie, to nie wpływa to (poza niewielkimi zresztą mankamentami natury estetycznej) na codzienne użytkowanie. Kopyto (341), jak w swansea, jednak w moim być może subiektywnym odczuciu miejsca w przedniej części buta jest minimalnie więcej. Shoepassion, No. 971, zakup 2022 r., rozm. 8. Ocena: jesienno - zimowe (w to drugie mniej wierzę) sneakersy za kostkę. Jednak w przeciwieństwie do wcześniejszych zakupów sneakersów ten w 100% spełnił moje oczekiwania (ciemna podeszwa). Buty podobnie jak wszystkie z shoepassion bardzo wygodne od pierwszego założenia. Na koniec. W przeciwieństwie do moich poprzedników w ocenie nie zawierałem stwierdzenia typu: kupiłbym jeszcze raz (tak/nie). Zapewne 2-3 pary kupiłbym dziś o pół numeru większe, niemniej z wszystkich zakupów przedstawionych na zdjęciach jestem co najmniej zadowolony. Butów niechcianych, nietrafionych zakupów pozbywam się szybko, więc do dziś w szafie takowych nie posiadam. I druga (już naprawdę ostatnia) uwaga. Jak bez trudu można zauważyć, zdecydowana większość tej kolekcji została kupiona w 2020 r., imo po dosyć atrakcyjnych cenach. I to uznaję za jedyny pozytywny wpływ COVID-19, choć zdaję sobie sprawę jak ciężki okres był to dla branży. 15 5 Cytuj
Dyjamentowski Opublikowano 7 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2023 Wreszcie zebrałem większość par w jednym miejscu i mogę wrzucić. Kolekcja raczej minimalistyczna, a do tego planuję zakup już tylko jednej pary. W drugim rzędzie ciemnobrązowe trzewiki Berwicka, gdzie Klasyczne Buty wstrzeliły się idealnie z rozmiarem (pomimo tego, że są 6.5, a ja noszę zwykle 7.5) i są super wygodne, idealne na jesień oraz znaczną część zimy; brązowe trzewiki Carlos Santos, długo rozważane, a które noszę głównie, jak spadnie śnieg, chyba najbardziej oryginalne i żałuję, że nie zamówiłem zielonych (a też Klasyczni namawiali); brązowe boat shoes Sebago, nic szczególnego, ale czegoś brakowało bez nich; na pierwszym planie czarne lotniki Yanko, które zaaprobowaliście i dzielnie służą we wszystkich formalnych okazjach, a nawet są jedyną parą, w której prawie starłem podeszwę (oryginalnie skórzaną, teraz już podzelowane); ciemnoczerwone monki Yanko na tym samym kopycie i moje drugie buty do garnituru, wyglądają super, ale coś mi skrzypią; ciemnobrązowe oksfordy Berwicka, moje pierwsze porządne buty, które do teraz najczęściej wybieram, tysiące kilometrów w nich przeszedłem, trzecie zelowanie; ciemnoczerwone loafersy Meermina, jeszcze nie rozchodzone porządnie, ale wiążę z nimi spore nadzieje na ten sezon letni. Poza kadrem mam jeszcze kilka specjalistycznych par butów (ze stalowym czubem, sportowe, espadryle i inne jednorazówki, wysokie 10" trzewiki LL Bean, plastikowe boat shoes do wody), ale to są wszystkie prawdziwe i normalne buty. 9 Cytuj
Gocławianin Opublikowano 7 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2023 29 minut temu, Dyjamentowski napisał: brązowe boat shoes Sebago, nic szczególnego, ale czegoś brakowało bez nich; ciemnoczerwone loafersy Meermina, jeszcze nie rozchodzone porządnie, ale wiążę z nimi spore nadzieje na ten sezon letni. Z lektury zdjęcia trudno uwierzyć, iż obie pary pasują na tą samą stopę. Cytuj
Dyjamentowski Opublikowano 7 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2023 2 hours ago, Gocławianin said: Z lektury zdjęcia trudno uwierzyć, iż obie pary pasują na tą samą stopę. Trochę kwestia perspektywy, bo obie pary UK 8, ale też Meerminy są dość długie. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Beny23 Opublikowano 22 Maja 2023 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2023 Moja kolekcja butów stale się powiększa Tutaj jest 90 z 250 par butów które posiadam 6 4 Cytuj
Beny23 Opublikowano 22 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2023 On 7/7/2022 at 3:39 PM, DrLecter said: Imponujące, aż nie wiem co powiedzieć. Sheesh! Bardzo mnie ciekawi, ile trwało budowanie takiej kolekcji. Od 2012 roku Cytuj
lubo69 Opublikowano 22 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2023 Już policzyłem, to jedna para butów na dwa tygodnie - czuwaj! Policzyłem też, że gdyby wyjąć ze wszystkich sznurówki i zrobić z nich linę, sięgałaby ona dalej niż mam do sklepu osiedlowego. Szkoda, że tak późno. Był tu parę miesięcy temu miły Kolega Czarek i został przez forumową społeczność oskarżony o zakupoholizm, bo miał w dream boksie na Yooxie kilkanaście ubrań... Gdyby zobaczył tę kolekcję, może byłby z nami do dziś i byłoby weselej... 7 2 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ciasteczkowy Opublikowano 27 Sierpnia 2023 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2023 Sezon ogórkowy, wiec podzielę się moją kolekcją słoików obuwia żeby rozruszać trochę forum.Kolekcje uważam za kompletną, mam wszystko czego mi potrzeba. Pewnie coś jeszcze się pojawi ale to będzie kaprys bardziej niż realna potrzeba.Na lato: loafersy Barker i mokasyny Miler. Na cały rok: monki Bexley, monki Berwick oraz brogsy Yanko. Na zimę: trzewiki Patine oraz sztyblety Steve Henry Stevens.Poza kadrem jeszcze buty żeglarskie Sperry.I to byłoby na tyle! 13 2 Cytuj
Velahrn Opublikowano 27 Sierpnia 2023 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2023 9 godzin temu, ciasteczkowy napisał: Sezon ogórkowy, wiec podzielę się moją kolekcją słoików obuwia żeby rozruszać trochę forum. Kolekcje uważam za kompletną, mam wszystko czego mi potrzeba. Pewnie coś jeszcze się pojawi ale to będzie kaprys bardziej niż realna potrzeba. Na lato: loafersy Barker i mokasyny Miler. Na cały rok: monki Bexley, monki Berwick oraz brogsy Yanko. Na zimę: trzewiki Patine oraz sztyblety Steve Henry Stevens. Poza kadrem jeszcze buty żeglarskie Sperry. I to byłoby na tyle! Ciekawe, że nie posiadasz ani jednej czarnej pary! Ja sam złapałem się na tym, że zasadniczo z czarnych butów to mam tylko lotniki od Januszkiewicza, zamówione na własny ślub. No i parę czarnych monków, kupionych bardzo okazyjnie z śp. Shoepassion. Okazało się to o tyle problematyczne, że musiałem iść na pogrzeb na przełomie listopada i grudnia - wybrałem ostatecznie trzewiki z burgundowego kordowanu, ale nie bł to wybór idealny. do niektórych zestawów czarne buty pasują po prostu lepiej. Cytuj
eye_lip Opublikowano 27 Sierpnia 2023 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2023 Ja z kolei mam czarne: Edward Green Inverness, Alfred Sargent Moore, ręcznie robione od p.Bukowskiego, no i Northcote ale to trzewiki... a też czarne to najrzadziej noszone przeze mnie buty, po prostu kupowałem bo ładne ?? a dodam że to już po uszczupleniu kolekcji. 1 1 Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 28 Sierpnia 2023 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2023 do niektórych zestawów czarne buty pasują po prostu lepiej.Zdecydowanie tak jest.U mnie powód braku czarnych butów jest prozaiczny. Na obecnym etapie życia po prostu brak mi okazji do założenia czarnych butów i ciężko mi zracjonalizować zakup butów które założyłbym być może raz do roku.Mam jeszcze jedna pare butów „przedforumowych” które mogę założyć w sytuacji gdy brązowe buty nie ujdą. 1 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Butomator Opublikowano 8 Marca Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 8 Marca Przejrzałem wątek i widzę, że pełen jest naprawdę świetnych kolekcji, do tego wzbogaconych o interesujące opisy. Nie mam co prawda ani aż tak imponującej kolekcji, ani możliwości, by zrobić to z takim rozmachem, ale chętnie się swoją podzielę. Stan aktualny, kilka lat temu wrzucałem już zdjęcie, ale od tamtego czasu trochę się zmieniło. Kolekcja obejmuje tylko obuwie "forumowe", tj. klasyczne fason, szyte itp. Zimowych, każualowych czy innych sieciówkowych nie uwzględniam. Górny rząd, od lewej: - Loake Chatsworth. Lubię tę markę (co będzie widać), więc i te buty, choć tej zimy je, ze względu na śnieg, oszczędzałem. Mają bardzo ładne kopyto, nietypowe dla sztybletów (mocno smukłe), co jednak ma też swoją ujemną stronę - przy dłuższym użytkowaniu w pozycji siedzącej,.gdy stopa puchnie, uwierają nieco w podbicie. - Crownhill the Dublin. Co ciekawe, dziś już takich Dublinów nie ma, Crownhill pod tą nazwą sprzedaje balmorale. Co o nich - chyba najwygodniejsze od pierwszego założenia buty, jakie mi się trafiły. Miękka skóra, do tego bardzo miękka wkładka, z jakimś dodatkowym wypełnieniem. Minusem jest mala odporność na zarysowania, obicia itp. (oczywiście widoczne tylko do następnej konserwacji). - Loake Andover. Sztyblety tym razem o szerokim i mocno zaokrąglonym kopycie. Skóra groszkowa, bardzo przyjemna, dobra dla konserwacji. Ze spostrzeżeń - początkowo były sporo jaśniejsze, pod wpływem pasty, mimo, że dobrana kolorystycznie, pociemniały. Ot, taka reakcja skóry na tłuszcz. - Massimo Dutti botki ze skóry nappa. Marka może nie forumowa, ale styl (chukka boots) już tak, więc uwzględniłem. Chyba jedyne w tym zestawieniu nie szyte, a klejone, natomiast nie mam się do czego przyczepić. I to mimo tego, że pewnie już z 10 lat mają. Skóra bez zastrzeżeń, dobrze współgra z kosmetykami, nic się nie rwie, nie odkleja. Środkowy rząd, od lewej: - Church's Kingsley. Jak widać, mam inne podejscie do czarnego obuwia niż jeden z przedmówców, stąd i czarne loafersy. A sama marka daje gwarancję niezawodności. - Church's Grafton triple sole. Gdyby kiedyś w mych drzwiach stanął diabeł i powiedział, że mam iść pieszo na Kamczatkę, ale mogę wziąć tylko jedną parę butów, to byłyby to te. Mają już kilkanaście lat, noszę dosyć często, w sumie każdą porą roku i poza wymianą fleka w podeszwie - nic. Pancerne, nawet nie tylko podeszwa, ale całe buty. Do tego kopyto 173 - piękno nie do podrobienia. Skutek uboczny jest taki, że mam je w nietypowym dla siebie rozmiarze (8, zazwyczaj noszę 7-7,5). - Church's Consul. Czarne oksfordy, celowo niezelowane, piękna skóra, piękne kopyto. Obuwie odświętne, na specjalne okazje. - Loake 747B. Woły robocze zapasowe. Kupiłem, bo myślałem, że te z następnego punktu się znoszą. - Loake 747B. Woły robocze podstawowe. Nie dość, że na złość (lub na zbawienie) tym z poprzedniego punktu się nie chcą znosić, to jeszcze po latach intensywnego użytkowania wygodne jak diabli. Dolny rząd od lewej: - Alfred Sargent Epsom. Gwoli ciekawostki moge powiedzieć, że charakteryzuje je bardzo miękka, elastyczna skóra cholewki. Aby schodziła się przyszwa, wziąłem... rozmiar 9. Co ciekawe, długością bardzo od reszty "około siódemek" nie odstają. - Yanko 272F. Najnowszy zakup, więc trudno coś napisać. Skusiłem się ze względu na legendę forumową, zresztą ileż można, tylko Anglia i Anglia... W pierwszym kontakcie twarde jak skała, więc trwa rozchadzanie w warunkach domowych. - Barker. Nie znam modelu, podejrzewam, że to jakaś specjalna linia lub robione na indywidualne zamówienie, ale niepełnowartościowe (mają charakterystyczne oznaczenie secondsów). Upolowane w internecie. - Loake Leven. Piękne loafersy, w sam raz na ciepłe miesiące. Charakterystyczny "camel toe" oraz poszerzone kopyto. - Loake 201B. Linia Loake Business, tez woły robocze, ale na okazję wymagające mniej klasycznej elegancji, a więcej efektu wow. 9 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Marca Zgłoś Opublikowano 8 Marca 43 minuty temu, Butomator napisał(a): Przejrzałem wątek i widzę, że pełen jest naprawdę świetnych kolekcji, do tego wzbogaconych o interesujące opisy. Nie mam co prawda ani aż tak imponującej kolekcji, ani możliwości, by zrobić to z takim rozmachem, ale chętnie się swoją podzielę. Stan aktualny, kilka lat temu wrzucałem już zdjęcie, ale od tamtego czasu trochę się zmieniło. Kolekcja obejmuje tylko obuwie "forumowe", tj. klasyczne fason, szyte itp. Zimowych, każualowych czy innych sieciówkowych nie uwzględniam. Środkowy rząd, od lewej: - Church's Grafton triple sole. Gdyby kiedyś w mych drzwiach stanął diabeł i powiedział, że mam iść pieszo na Kamczatkę, ale mogę wziąć tylko jedną parę butów, to byłyby to te. Mają już kilkanaście lat, noszę dosyć często, w sumie każdą porą roku i poza wymianą fleka w podeszwie - nic. Pancerne, nawet nie tylko podeszwa, ale całe buty. Do tego kopyto 173 - piękno nie do podrobienia. Skutek uboczny jest taki, że mam je w nietypowym dla siebie rozmiarze (8, zazwyczaj noszę 7-7,5). Piękna kolekcja! Jestem ciekawy tego modelu. Triple sole - czyli eee... potrójna podeszwa? Czy midsole + podwójna outsole skórzana? Swoją drogą, podziwiam ilość czarnych butów w rotacji. Ja je zakładam 1-2x na rok, na śluby i pogrzeby. No ale każdy ma inne potrzeby. Cytuj
Butomator Opublikowano 8 Marca Zgłoś Opublikowano 8 Marca 5 minut temu, Velahrn napisał(a): Piękna kolekcja! Jestem ciekawy tego modelu. Triple sole - czyli eee... potrójna podeszwa? Czy midsole + podwójna outsole skórzana? Swoją drogą, podziwiam ilość czarnych butów w rotacji. Ja je zakładam 1-2x na rok, na śluby i pogrzeby. No ale każdy ma inne potrzeby. Ja często nosze czarne do pracy. Do garnituru czy zestawu koordynowanego na czarnych/grafitowych itp. spodniach dla mnie pasują idealnie. Na wesela itp. używam Consule lub AS, w zależności od warunków (AS są zelowane). Nie umiem się wypowiedzieć nt. triple sole, bo musiałbym ją rozbierać. W każdym razie jest naprawdę gruba (ok 1 cm), a spodnia warstwa to guma typu Dainite. 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.