Skocz do zawartości

Butomator

Użytkownik
  • Postów

    44
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Butomator

  1. Church's
  2. Loake
  3. Janki.
  4. Yanko
  5. Church's Grafton
  6. Loake 1880 Leven
  7. Tez myślałem ostatnio o takiej paście, ale... czy warto? Efekt jest trwały czy jednorazowy? Byłbym wdzieczny za jakieś opinie na temat jej użytkowania. Uprzedzając pytania: Żonie porysował się obcas (słupek) w ulubionych butach i myślę, jak to odnowić.
  8. Ja często nosze czarne do pracy. Do garnituru czy zestawu koordynowanego na czarnych/grafitowych itp. spodniach dla mnie pasują idealnie. Na wesela itp. używam Consule lub AS, w zależności od warunków (AS są zelowane). Nie umiem się wypowiedzieć nt. triple sole, bo musiałbym ją rozbierać. W każdym razie jest naprawdę gruba (ok 1 cm), a spodnia warstwa to guma typu Dainite.
  9. Przejrzałem wątek i widzę, że pełen jest naprawdę świetnych kolekcji, do tego wzbogaconych o interesujące opisy. Nie mam co prawda ani aż tak imponującej kolekcji, ani możliwości, by zrobić to z takim rozmachem, ale chętnie się swoją podzielę. Stan aktualny, kilka lat temu wrzucałem już zdjęcie, ale od tamtego czasu trochę się zmieniło. Kolekcja obejmuje tylko obuwie "forumowe", tj. klasyczne fason, szyte itp. Zimowych, każualowych czy innych sieciówkowych nie uwzględniam. Górny rząd, od lewej: - Loake Chatsworth. Lubię tę markę (co będzie widać), więc i te buty, choć tej zimy je, ze względu na śnieg, oszczędzałem. Mają bardzo ładne kopyto, nietypowe dla sztybletów (mocno smukłe), co jednak ma też swoją ujemną stronę - przy dłuższym użytkowaniu w pozycji siedzącej,.gdy stopa puchnie, uwierają nieco w podbicie. - Crownhill the Dublin. Co ciekawe, dziś już takich Dublinów nie ma, Crownhill pod tą nazwą sprzedaje balmorale. Co o nich - chyba najwygodniejsze od pierwszego założenia buty, jakie mi się trafiły. Miękka skóra, do tego bardzo miękka wkładka, z jakimś dodatkowym wypełnieniem. Minusem jest mala odporność na zarysowania, obicia itp. (oczywiście widoczne tylko do następnej konserwacji). - Loake Andover. Sztyblety tym razem o szerokim i mocno zaokrąglonym kopycie. Skóra groszkowa, bardzo przyjemna, dobra dla konserwacji. Ze spostrzeżeń - początkowo były sporo jaśniejsze, pod wpływem pasty, mimo, że dobrana kolorystycznie, pociemniały. Ot, taka reakcja skóry na tłuszcz. - Massimo Dutti botki ze skóry nappa. Marka może nie forumowa, ale styl (chukka boots) już tak, więc uwzględniłem. Chyba jedyne w tym zestawieniu nie szyte, a klejone, natomiast nie mam się do czego przyczepić. I to mimo tego, że pewnie już z 10 lat mają. Skóra bez zastrzeżeń, dobrze współgra z kosmetykami, nic się nie rwie, nie odkleja. Środkowy rząd, od lewej: - Church's Kingsley. Jak widać, mam inne podejscie do czarnego obuwia niż jeden z przedmówców, stąd i czarne loafersy. A sama marka daje gwarancję niezawodności. - Church's Grafton triple sole. Gdyby kiedyś w mych drzwiach stanął diabeł i powiedział, że mam iść pieszo na Kamczatkę, ale mogę wziąć tylko jedną parę butów, to byłyby to te. Mają już kilkanaście lat, noszę dosyć często, w sumie każdą porą roku i poza wymianą fleka w podeszwie - nic. Pancerne, nawet nie tylko podeszwa, ale całe buty. Do tego kopyto 173 - piękno nie do podrobienia. Skutek uboczny jest taki, że mam je w nietypowym dla siebie rozmiarze (8, zazwyczaj noszę 7-7,5). - Church's Consul. Czarne oksfordy, celowo niezelowane, piękna skóra, piękne kopyto. Obuwie odświętne, na specjalne okazje. - Loake 747B. Woły robocze zapasowe. Kupiłem, bo myślałem, że te z następnego punktu się znoszą. - Loake 747B. Woły robocze podstawowe. Nie dość, że na złość (lub na zbawienie) tym z poprzedniego punktu się nie chcą znosić, to jeszcze po latach intensywnego użytkowania wygodne jak diabli. Dolny rząd od lewej: - Alfred Sargent Epsom. Gwoli ciekawostki moge powiedzieć, że charakteryzuje je bardzo miękka, elastyczna skóra cholewki. Aby schodziła się przyszwa, wziąłem... rozmiar 9. Co ciekawe, długością bardzo od reszty "około siódemek" nie odstają. - Yanko 272F. Najnowszy zakup, więc trudno coś napisać. Skusiłem się ze względu na legendę forumową, zresztą ileż można, tylko Anglia i Anglia... W pierwszym kontakcie twarde jak skała, więc trwa rozchadzanie w warunkach domowych. - Barker. Nie znam modelu, podejrzewam, że to jakaś specjalna linia lub robione na indywidualne zamówienie, ale niepełnowartościowe (mają charakterystyczne oznaczenie secondsów). Upolowane w internecie. - Loake Leven. Piękne loafersy, w sam raz na ciepłe miesiące. Charakterystyczny "camel toe" oraz poszerzone kopyto. - Loake 201B. Linia Loake Business, tez woły robocze, ale na okazję wymagające mniej klasycznej elegancji, a więcej efektu wow.
  10. Każual frajdej, no to takie eleGANTy.
  11. Dzięki, uwagi trafne, choć pojawienie się trójkąta jest w tym przypadku pochodną sposobu zrobienia zdjęcia - podniesienie ręki spowodowało, że zarówno marynarka, jak i kamizelka poszły do góry.
  12. Skoro już wróciłem, to wrzucę Crownhille.
  13. Gdzie można znaleźć takie ładne pokrowce na buty?
  14. Co to za buty w tym zestawie?
  15. Kyle, świetne, jaki to model?
  16. Church's Consul, kop. 173
  17. Dla mnie sezon wiosenny otwarty.
  18. Loake Chatsworth
  19. Crownhill
  20. Loake
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.