pirat Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Wierze na slowo ale dla mnie to tylko dzinsy Cytuj
eye_lip Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Dzisiejszy nabytek. Wrangler Crank. Wersja którą zakupiłem jest cieniutka, letnia wręcz, bardzo dobrze leżą, nie są ciężkie. 1% Elastanu. Cytuj
SirThomas Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Właśnie ostatnio mierzyłem owe Crancki. Bardzo fajne spodni biorąc pod uwagę ze mnóstwo teraz przecieranych par pojawia sie. Ja natomiast zakupilem Lee w pięknym blekitnym kolorze. Modelu nie pamietam Polecam naprawdę obecna kolekcje wranglera i Lee Cytuj
Styleman Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Będąc dzisiaj w salonie E.Berg trafiłem na swoje ulubione jeansy Jacob Cohen ,okazuje sie ze są dostępne we wszystkich ich sklepach . Co prawda nie było rozmiaru który noszę ,zaczynaja sie od 32 ,ale gorąco polecam ten produkt. Tak jak pisałem gdzieś wyżej są naprawdę warte swojej ceny . Pozdrawiam Cytuj
barmhartig Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 jeansy Jacob Cohen naprawdę warte swojej ceny .Niewątpliwie. Dżinsy za tysiąc złotych pewnie są lepsze od tych za 300, którą to cenę uważam za maksymalną, jaką bym dał za spodnie, a i tak kupuję wyłącznie na wyprzedażach. Cytuj
B.B. Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Mi Levisy wytrzymały już 4 lata, a jeszcze z rok albo dwa wytrzymają, więc spodnie za bańkę musiały by wytrzymać lat 15 żeby mi się opłacało, co do wygody i wszystkich innych właściwości też nie mam zastrzeżeń, więc w czym te portki za bańkę są lepsze od tych za 1/3? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Bańka to milion, nawet szejk takich dżinsów nie posiada A dobry dżins jest dość drogi. Cytuj
B.B. Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Mała bańka to tysiąc, nie słuchałeś uważnie pana Adama. Ale nie wiem czy ten dobry jeans jest na tyle dobry żeby to było opłacalne, to tak jak w inżynierii, można sobie coś zrobić z kosmicznego stopu, ale po co jak stalowe wytrzyma tyle samo, spełni ta samą funkcję a będzie tańsze. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 I w ten sposób powstały aluminiowe kable, których pomysłodawca w 7 kręgu piekielnym się smaży Nie no, co racja to racja, ja nie miałem okazji do porównania na żywo, jednak większość dżinsowych spodni oferowanych u nas w sklepach to nie jest coś, co chciałbym nosić. Czy są lepsze, lżejsze, przewiewniejsze, milsze w dotyku, nie wiem, chętnie bym się przekonał Cytuj
Styleman Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 . Ale nie wiem czy ten dobry jeans jest na tyle dobry żeby to było opłacalne, to tak jak w inżynierii, można sobie coś zrobić z kosmicznego stopu, ale po co jak stalowe wytrzyma tyle samo, spełni ta samą funkcję a będzie tańsze. Fajne wytłumaczenie. Cytuj
dsc Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Proste pytanie, czemu JC jest niby tak wyjatkowy? Pozdrawiam, dsc. Cytuj
mbs Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Trochę rozdmuchujecie, Styleman napisał tylko, że to jego ulubione jeansy i są warte swojej ceny. Cytuj
Parmigiano Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Spodnie maksymalnie przereklamowane,cena od 180 do nawet 300euro.,mnóstwo metek,kolorowych haftów i innych bajerów,sam denim użyty do spodni jest wysokiej klasy ale sporo innych firm oferuje spodnie z tych samych tkanin za połowe ceny. Cytuj
Üxküll Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Będąc dzisiaj w salonie E.Berg trafiłem na swoje ulubione jeansy Jacob Cohen ,okazuje sie ze są dostępne we wszystkich ich sklepach . Co prawda nie było rozmiaru który noszę ,zaczynaja sie od 32 ,ale gorąco polecam ten produkt. Tak jak pisałem gdzieś wyżej są naprawdę warte swojej ceny . Pozdrawiam TFU! Włoski dżins. Jak już bawimy się w te klimaty, to w Ameryce jeansy szyją. Najlepiej z garażowej firmy bespoke. Cytuj
kamil Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Spodnie maksymalnie przereklamowane,cena od 180 do nawet 300euro.,mnóstwo metek,kolorowych haftów i innych bajerów,sam denim użyty do spodni jest wysokiej klasy ale sporo innych firm oferuje spodnie z tych samych tkanin za połowe ceny. Jakie firmy byś polecił? Cytuj
Üxküll Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zrzut z ekranu, bez fajansiarskich wodotrysków. Prosto z Nashville. Cytuj
Maladjusted Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 A mnie jakoś lee cooper dłużej wytrzymuje niż levisy. A miałem sporo jednych i drugich, więc może jakoś tylko u mnie ten problem.. Wranglera i lee mi sie nie zdarzyło kupować, no i nic drożej niż 300 zł. Zastanawia mnie czy warto kłaść np. 500 na bossa, ale jestem sceptykiem. Cytuj
Styleman Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Spodnie maksymalnie przereklamowane,cena od 180 do nawet 300euro.,mnóstwo metek,kolorowych haftów i innych bajerów,sam denim użyty do spodni jest wysokiej klasy ale sporo innych firm oferuje spodnie z tych samych tkanin za połowe ceny.Denim jest naprawdę bardzo dobrej jakości ,dokładnie przejrzałem swoje spodnie i żadnych bajerów nie znalazłem, jedyny dodatek to mala szlufka do podtrzymywania paska który bardzo się sprawdza oraz posrebrzane guziki dzięki czemu przy kontakcie z ciałem nie ma uczulenia.Najważniejsza dla mnie rzecz to jak one lezą, czyli bardzo dobry krój i dopasowanie . Fakt metek jest mnóstwo ale jest to tez zabezpieczenie przed podrabianiem . Cytuj
Styleman Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zrzut z ekranu, bez fajansiarskich wodotrysków. Prosto z Nashville. Tylko jak one leża ,one wiszą nie leżą . I to jest ta mala różnica . Cytuj
Üxküll Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zrzut z ekranu, bez fajansiarskich wodotrysków. Prosto z Nashville. Tylko jak one leża ,one wiszą nie leżą . I to jest ta mala różnica . Co znaczy leżą? Mają być jak leginsy czy kalesony? A może ze strechem w pakiecie z opiętymi jajkami? Jeżeli tak, to sorry, to nie mój klimat. Cytuj
Styleman Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Co znaczy leżą? Mają być jak leginsy czy kalesony? A może ze strechem w pakiecie z opiętymi jajkami? Jeżeli tak, to sorry, to nie mój klimat. I od tego trzeba było zacząć.Ze spodnie maja wisieć nie leżeć co najwyżej wpijać się w tyłek. Cytuj
Üxküll Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Włochom pozostawiam zasłużoną palmę pierwszeństwa w qchni z winem i pastą, ale ich dżinsów już nie kupuję. Pozostając w klimatach Made in USA, inspiracja z Portland Dry Goods Co. Więcej zdjęć do obejrzenia pod tym linkiem: http://portlanddrygoods-pdg.blogspot.co ... ircus.html Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zastanawia mnie czy warto kłaść np. 500 na bossa, ale jestem sceptykiem. Kiedyś w second handzie kupiłem (za piąteczkę) czarne jeansy BOSS Black. Bardzo cienkie i miękkie. Oddałem koledze bo były na grubą osobę. Bawełna była naprawdę wspaniała, kumpel po dotknięciu materiału myślał iż są z domieszką jedwabiu Gdybym potrzebował akurat spodni z takiego jeansu bez wahania zapłaciłbym 500 zł i uznałbym tą cenę za okazyjną. Mam też jeansy Brioni w kolorze królewskiego błękitu. Super cienkie i lekkie, idealne na wiosnę, wczesne lato. Kosztowały więcej niż 500 zł, wydatku nie żałuję. Włochom pozostawiam zasłużoną palmę pierwszeństwa w qchni z winem i pastą, ale ich dżinsów już nie kupuję. Nie mów iż nie chciałbyś mieć takich bombowych dżinsów od Dolcze & Pierdolcze! Cytuj
Üxküll Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Najlepszy jeans produkuje na własne potrzeby japońska firma Naked & Famous. W tym roku wypuściła na rynek pancernego "tygrysa", najcięższy jeans 32 oz nie do zdarcia (zdjęcie poniżej). Seria ogranicza się do 138 par za 800 baksów każda. Cytuj
dsc Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Toz to bedzie jak noszenie rynien na nogach zanim denim sie 'zlamie':) osobiscie nie znosze raw denim, przyjemnosc w mierzeniu takowych spodni jest zadna, a samo przecieranie sie w trakcie uzytkowania tez jakos do mnie nie przemawia. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.