Ja tam zawsze kupowałem Levis'y. Najbardziej lubię 511, ewentualnie 510 i 519, ale nie jest łatwo w te dwie wersje się wcisnąć, a z reguły nie kupuję spodni w pasie powyżej 30 (niezależnie od rozmiarówki - takie zboczenie). Długość zawsze 34 i zawsze z dodatkiem elastanu.
Wczoraj kupiłem spodnie-rurki z F&F z Tesco Extra za 109 zł. Bez przetarć, 99% bawełna i 1% elastan, wąskie nogawki, wysoki stan (bądź średni, na pewno nie niski, nie widać klejnotów, co jest wielkim plusem) i rozmiar 30/34 (najniższy dostępny w tej marce). Jestem zadowolony, bardzo ładny, ciemny granat, dopasowany krój, ładnie rzeźbi tyłek, jest nawet niby-selvedge (oczywiście fake, ale widać, że wiedzą, iż takie coś w ogóle istnieje). Za taką cenę warto. Mogłem czekać na wyprzedaż (od dziś -30%), ale dorwać spodnie z F&F w rozmiarze 30/34 to niemal cud, a to była ostatnia para. Jest jeszcze w kolorze czarnym, ale nie ma egzemplarza w pasie 30... . Śmierdzi tylko troszkę "farbą"(?). Szyte w Pakistanie, więc kto wie, ile w nich tam ołowiu i innego świństwa siedzi, ale wywietrzeje szybko, a żadnej wysypki nie dostałem.
W dodatku nie ma żadnych oznaczeń marki, a szwy zewnętrzne są ze złotej nici, co ładnie się komponuje. I to 3X taniej niż w Levis/Lee/Wrangler. Wziąłbym drugą parę, gdyby była w poszukiwanym przeze mnie rozmiarze.
A teraz pytanie do tych, co kupują Lee. Jaki model spodni u nich odpowiada Levisowym:
511 (krój wąski, nogawki zwężane)
510/519 (krój wąski, nogawki wąskie)
Oczywiście bawełna + elastan
Ps. Czy tylko mnie bawi określenie Mr. Vintage, który z dumą nosi "klasyczne dżinsy", jak je z lubością określa, a które to są z przetarciami od kroku w dół do nogawki, skoro tak łatwo znaleźć dżinsy bez przetarć? (Bytom/Levis/F&F itp.)