Skocz do zawartości

Dysputy ekonomiczne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minutes ago, Forto said:

Nawet ponowne otwarcie gospodarki nie gwarantuje firmom powrotu do normalności. Przypadek Chin pokazuje bowiem, że konsumenci niechętnie wychodzą z domów i wydają pieniądze. Przychody tamtejszych firm spadły o około 60 proc. w porównaniu do poprzedniego roku - wynika z badania PBC School of Finance z Tsinghua University. Problem ten dotyczy przede wszystkim handlu detalicznego, restauracji i barów.

Są też wyjątki

Quote

Hermès is said to have brought in at least 19 million renminbi, or $2.7 million, in sales on the reopening day of its flagship store in Guangzhou’s Taikoo Hui last Saturday, according to multiple sources.

https://wwd.com/fashion-news/fashion-scoops/hermes-hauled-in-2-7-million-in-one-china-store-on-saturday-sources-1203559738/

Opublikowano
7 godzin temu, ciasteczkowy napisał:

To mnie nie dziwi.

Segment luksusowy zawsze ma się dobrze, nawet w dobie kryzysu gospodarczego. Po prostu jest kierowany do klasy wyższej, a ta, w przeciwieństwie do średniej i niższej, zazwyczaj odczuwa kryzys dużo lżej, a często nawet się wzbogaca.

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Przykład z Hermesem jest nie poważny. Z tego co się orientuję Hermes nie ma żadnego butiku u Nas w kraju. Jeżeli Hermes zacznie sprzedawać swoje towary w Lidlu jak Wittchen to można mówić o kryzysie. ;-)

Edit: Jest w Warszawie.

Opublikowano

Na instagramie u jednego z topowych leatherworkerów widziałem, że mini torebki (kilka cm) w formie zawieszek na torby normalnych rozmiarów schodzą jak świeże bułeczki mimo ceny wynoszącej od 2500 do 3500 złotych, więc pewnie nie wszyscy się przejmują widmem nadchodzącego kryzysu :D

  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Również w związku z tematyką forum z uwagi na podmiot wytaczający powództwo:

https://news.bloomberglaw.com/insurance/ralph-lauren-sues-insurer-over-covid-19-loss-coverage

Generalnie sytuacja epidemiologiczna postawiła dwie kwestie ze styku rynku ubezpieczeniowego i pozostałego biznesu (w tym odzieżowego jako mocno dotkniętego), mianowicie czy ryzyko wynikające ze epidemii objęte jest ubezpieczeniem:

- business interruption

- należności handlowych.

Oczywiście w każdym przypadku decydować powinny ustalone warunki umowy, ale nie zawsze są one wystarczająco jasne (przykładowo w UK nadzór finansowy wytoczył pozew o ustalenie, czy ubezpieczyciele powinni wypłacać odszkodowania, czy też nie; choć niekiedy umowy były w tym względzie jasne, przykładowo z tego co wiem, organizatorzy Wimbledonu dostali odszkodowanie, ale pewne jest przy tym też, że w przyszłym toku ubezpieczenie już będzie wyłączało ryzyko pandemii ;-). Z kolei we Francji tamtejszy największy bodaj ubezpieczyciel z uwagi na niejasne zapisy części umów zdecydował się w ramach ugód wypłacić odszkodowania niektórym lokalom gastronomicznym). Ewenementem są USA, gdzie są podejmowane próby (nie pamiętam, z jakim skutkiem, nie śledzę dokładnie w tej chwili), aby wprowadzić prawo, które zmusi ubezpieczycieli do wypłat z ubezpieczeń BI, nawet jeżeli umowy wprost wyłączały ryzyko pandemii (ot taki wolny kraj).

Generalnie bardzo ciekawe rzeczy dla prawników i ekonomistów, zwłaszcza zarządzających ryzykiem w biznesie.

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 1
  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano
18 minut temu, Krzysztof G napisał:

Sztabki.

Ok, to kolega wyżej wie chyba więcej, sztabek nie kupowałem ostatnio ?. Wiem tylko nieoficjalnie, że w sklepach Mennicy Polskiej od pół kilograma w sztabkach możesz negocjować cenę (zmniejszyć marżę) ?

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Warto się też zastanowić nad formą inwestycji. Sztabki, w szczególności o większej gramaturze odkupi od Ciebie tylko dealer - ciężko samemu zweryfikować oryginalność sztabek. W przypadku monet bulionowych z kanonu płacimy lekko większą marżę (która zwykle jest też uwzględniana przy odsprzedaży), a są one łatwo rozpoznawane na całym świecie oraz w dosyć łatwy sposób można sprawdzić ich oryginalność, korzystając z aplikacji  analizujących dźwięk monety. Monety bulionowe można łatwiej sprzedać p2p uzyskując lepszą cenę korzystając np. z https://www.independentmetals.pl/oferty-sprzedazy.

Podsumowując, dla mnie w przypadku inwestycji długoterminowej najlepszym wyborem są jednouncjowe monety bulionowe (w przypadku srebra można się zastanowić nad sztabkami, ale ja i tak wolałbym 1oz bulion).

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

Również polecam metalelokacyjne.pl , bezproblemowa dostawa do paczkomatów.

Podobnie jak koledzy wyżej, polecam monety bulionowe jednouncjowe. Im popularniejsze, tym lepsze. Czyli żadne edycje kolekcjonerskie, specjalne itd., tylko kangury, filharmonicy, liście albo randy.

Opublikowano
12 minut temu, Velahrn napisał:

Również polecam metalelokacyjne.pl , bezproblemowa dostawa do paczkomatów.

Podobnie jak koledzy wyżej, polecam monety bulionowe jednouncjowe. Im popularniejsze, tym lepsze. Czyli żadne edycje kolekcjonerskie, specjalne itd., tylko kangury, filharmonicy, liście albo randy.

Dodatkowo Amerykańskie Eagle, w pl jest na nie wysokie premium, ale możliwe że w innych lokalizacjach jest inaczej. Coraz większą popularność zyskuje też Britannia, posiada dodatkowe zabezpieczenia podobnie jak maple leaf a często sprzedawana jest z niższym premium (jeżeli ktoś mieszka w uk chyba można kupowac bezpośrednio z mennicy w dobrej cenie, ale nie jestem tego w 100% pewny).

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, DeanM napisał:

Dodatkowo Amerykańskie Eagle, w pl jest na nie wysokie premium, ale możliwe że w innych lokalizacjach jest inaczej. Coraz większą popularność zyskuje też Britannia, posiada dodatkowe zabezpieczenia podobnie jak maple leaf a często sprzedawana jest z niższym premium (jeżeli ktoś mieszka w uk chyba można kupowac bezpośrednio z mennicy w dobrej cenie, ale nie jestem tego w 100% pewny).

Też jest ok.

Podstawowa kwestia z monetami bulionowi to zrozumienie, że im częstsza i popularniejsza, tym łatwiejsza w sprzedaży, a im droższa i rzadsza, tym gorsza (poza tym w 99 % taka jest droższa, bo płacisz za... no nie wiem za co, powinieneś płacić za kruszec i tylko za kruszec).

  • Like 2
Opublikowano

Ja bym tak do końca tych wartości kolekcjonerskich nie skreślał. To trochę wyższa szkoła jazdy, jednak przy większej planowanej  do tezauryzacji ilości (tak powiedzmy powyżej kilograma) warto zdywersyfikować zawartość sejfu. Tak sobie myślę, że w przypadku jakiegoś załamania ceny złota  (nie zakładam, ale może być różnie) dobrze wybrane monety złote emitowane przez NBP zneutralizują nam spadek ceny kruszcu. Wyjątkowa uroda i niski nakład niektórych pozycji są praktycznie gwarantem wzrostu ceny ponad wzrost wartości metalu, z którego je wykonano. Warto spojrzeć np. na emisję "Skarby Stanisława Augusta". Pierwowzorem są medale z wizerunkami polskich władców, których wykonanie zlecił nasz ostatni monarcha. 2 uncje złota próby 999 (nietypowe, zazwyczaj przy monetach kolekcjonerskich jest próba 900), monety bite głębokim stemplem, naprawdę piękne. Trudno kupić w cenie emisyjnej ( w tej chwili 18 000 zł), ale można próbować.  Nakład do 600 egz. dla każdej z emisji w złocie (wychodzi równolegle emisja w srebrze). My Polacy mamy bogate tradycje i duży zapał do kolekcjonowania, więc nie martwiłbym się ewentualną odsprzedażą, choć będzie nas to kosztowało trochę więcej wysiłku niż sprzedaż monety bulionowej. Jeżeli myślimy o inwestowaniu większej kwoty w dłuższym horyzoncie czasu (w przypadku złota tylko taki ma chyba sens) to moim zdaniem warto.

Ostatni "wypust" NBP ze stycznia (gdzieniegdzie jeszcze dostępny w cenie zbliżonej do emisyjnej):

2021_01___jan_kazimierz_500zl_R.jpg.1f5145c75eca1aa9d894e25971a412aa.jpg2021_01___jan_kazimierz_500zl_A.jpg.02f283f533fd83ca9b78d99b815da306.jpg

  • Like 5
  • Oceniam pozytywnie 1
  • 4 lata później...
Opublikowano
8 minut temu, Manul napisał:

W rozmiar utrafiłem bardzo dobrze . No może nie idealnie , ale idealnie byłoby gdym szył taką kurtkę na miarę . Chociaż też i wtedy pewności nie ma . Rozmiary podane w tabelach są zgodne z rzeczywistością . W ogóle jestem zdumiony znakomitym wykonaniem . Żadnych niedoróbek , żadnych odstających nitek . Wszystko symetryczne . I to za cenę modowych majtek , lub podkoszulka , które to także byłyby uszyte w Azji . ?

Teraz już rozumiesz, czemu np. Amerykanie są wściekli, jak im piszesz "Kochani, jak wy chcecie konkurować z Chińczykami w denimie, jak u was taka kurtka by kosztowała 250-300 dolarów, plus drugie tyle w wysyłce i opłatach celnych"?

Np. taka kurteczka

https://www.tellason.com/denim-jacket-selvedge-denim-12-5-oz - "NO ALE ONA JEST SZYTA W SAN FRANCIScO!!!11"

Jakby to miało dla mnie jakiekolwiek znaczenie - do szwaczki kalifornijskiej mam taki sam stosunek jak do szwaczki chińskiej (czyli żaden). Wkurzeni Amerykanie, broniący swoich przeskalowanych marek, to plaga np. reddita,

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Bardzo fajna kurtka, gratuluję (to szczerze, a dalej sarkazm). Czy nie uważacie, że napisy powinny być po chińsku, aby nie sprawiać wrażenia, że kurtka jest podróbką? Wszak cywilizacja chińska istnieje o wiele dłużej niż amerykańska i zasługuje na swoje Type 3 jacket, a może nawet na Type 5. Made China great again (przepraszam, że po angielsku, znaki kanji mi nie wchodzą).

A propos, co sądzicie o chińskich autach? Czy nie czas, by wyparły z naszych dróg te wszystkie imperialistyczne merce i beemy? Podobno chińskie auta są bardzo dobre i tanie! Ford gówno wort, Great Wall Motors all the way.

A może to jest tak, że jeden chce Red Tornado, drugi Iron Heart, a trzeci 3Sixteen, choć wiedzą, że brandy z USA czy Japonii są dużo droższe niż chińskie, a jakościowo porównywalne? Każdemu według potrzeb? Nie, na pewno te wszystkie głupole z całego świata są przekonani, że chińszczyzna to badziewie, a mejd in ju- es-ej daje gwarancję jakości, ale swoje kosztuje, dlatego płaczą i płacą, głupole jedne.

@Velahrn, te cytaty z korespondencji ze wściekłym Amerykaninem to z autopsji? Dziwne, obstawiałbym, że przeciętny Amerykanin przeszedłby nad tym do porządku dziennego bez mrugnięcia okiem. Czy to możliwe, że był to jakiś Albańczyk lub Węgier z customer service? Myślę, że wielcy tego świata byliby raczej rozbawieni patrząc, jak takie ratlerki jak Ty czy ja ujadają w ich obronie?

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Ja nie jestem specjalistą od geopolityki i gospodarki , ale często nurtuje mnie pytanie ; czy ktokolwiek na świecie , w niedalekiej przyszłości będzie mógł w czymkolwiek konkurować z Chinami ?

Opublikowano
4 godziny temu, lubo69 napisał:

Bardzo fajna kurtka, gratuluję (to szczerze, a dalej sarkazm). Czy nie uważacie, że napisy powinny być po chińsku, aby nie sprawiać wrażenia, że kurtka jest podróbką? Wszak cywilizacja chińska istnieje o wiele dłużej niż amerykańska i zasługuje na swoje Type 3 jacket, a może nawet na Type 5. Made China great again (przepraszam, że po angielsku, znaki kanji mi nie wchodzą).

A propos, co sądzicie o chińskich autach? Czy nie czas, by wyparły z naszych dróg te wszystkie imperialistyczne merce i beemy? Podobno chińskie auta są bardzo dobre i tanie! Ford gówno wort, Great Wall Motors all the way.

A może to jest tak, że jeden chce Red Tornado, drugi Iron Heart, a trzeci 3Sixteen, choć wiedzą, że brandy z USA czy Japonii są dużo droższe niż chińskie, a jakościowo porównywalne? Każdemu według potrzeb? Nie, na pewno te wszystkie głupole z całego świata są przekonani, że chińszczyzna to badziewie, a mejd in ju- es-ej daje gwarancję jakości, ale swoje kosztuje, dlatego płaczą i płacą, głupole jedne.

@Velahrn, te cytaty z korespondencji ze wściekłym Amerykaninem to z autopsji? Dziwne, obstawiałbym, że przeciętny Amerykanin przeszedłby nad tym do porządku dziennego bez mrugnięcia okiem. Czy to możliwe, że był to jakiś Albańczyk lub Węgier z customer service? Myślę, że wielcy tego świata byliby raczej rozbawieni patrząc, jak takie ratlerki jak Ty czy ja ujadają w ich obronie?

Temu i Shein (choć to akurat inny klient) już  przejmują rynek odzieży w USA, więc sami Amerykanie też uważają, że chińskie lepsze, nawet jeśli deklarują ianczej (a właściwie - fast fashion z Chin jest tak samy zły jak ten z malla, a znacznie tanszy_

Co do chińskich aut, w Chinach praktycznie nie uświadczysz obcych marek


Top 10 najlepiej sprzedających się modeli samochodów w Chinach (2024):

    BYD Song
    Tesla Model Y
    BYD Qin Plus
    BYD Seagull
    Volkswagen Passat
    Modele z serii BYD Han
    Model Y
    Model 3
    Wuling Hongguang Mini EV
    Changan CS75 

U nas byłoby to samo, jestem tego absolutnie pewien, gdyby nie cła. Chińczycy płaca połowę tego co my za taki sam standard, jeśli chodzi o motoryzacje (i zaskakująco, również za odzież męską - Red Tornado na chińskich platformach na rynek wewnętrzny jest o połowę tańszy).

Opublikowano

Przykład motoryzacji podałem nieprzypadkowo, bo w Polsce samochód to przedmiot kultu, wyznacznik prestiżu i powód takich samych niesnasek rodzinnych jak majonez. Zastanawiam się więc, czy za parę lat zadomowione w Polsce changany i byd-y będą budziły takie emocje jak audice czy beczki, a dawniej poldki (przedmiot pożądania Dziabasów z "Domu Złego"). Jakie będą miały pieszczotliwe nazwy? Handryczek? Bydlaczek?

Może odpowiedzi już padły w tym długim i starym wątku, ale generalnie chodzi o to:

1. czy - zgodnie ze sloganem Cena Czyni Cuda, uzusem prawa zamówień publicznych oraz hipotezą Kolegi @Manul - freudowskim id zakupów jest wyłącznie jeden parametr, a więc cena? Cena rządzi, cena radzi, cena nigdy cię nie zdradzi. Tanie jest dobre; jak Mamrot w "Ranczu".

2. jeśli tak, na ile dobra musi być ta cena, by być decydująca? Załóżmy, że jakościowa amerykańska czy japońska Type 3 jacket kosztuje 300 euro. Nie jest to produkt luksusowy; takim jest Type 3 jacket od Brunello Cucinelli, która kosztuje 2000 euro (link, jeśli ktoś nie wierzy):

https://shop.brunellocucinelli.com/en-pl/men/ready-to-wear/coats-jackets/denim-four-pocket-jacket-251ME6456909C1470.html

gdyby zatem kurtka Red Tornado kosztowała powiedzmy 270 euro, czy byłaby tak popularna jak te inne, skoro jest tej samej jakości? Czy cena niższa o 10% przy tej samej jakości wystarczy by zachęcić do zakupu mało znanej marki, czy też Red Tornado jest atrakcyjne tylko do powiedzmy 50% ceny kurtek uznanych brandów?

3. jakie jest postrzeganie społeczne? Wyobraźmy sobie klub, w którym cygara palą czterej panowie: jeden obszyty na Savile Row, drugi u Rubinacciego, trzeci u Błońskiego, czwarty w Shanghai Tang. Wchodzi piąty pan, nieznajomy, ale wyrobiony. Zanim panowie pogadają, przedstawią swoje poglądy, porównają kije golfowe i omówią preferowany rozmiar biustu u pań, który z panów wzbudzi największy, a który najmniejszy szacunek Nieznajomego?

4. czy to prawda, że ten kto znalazł okazję na Temu, jest sigmą, twardzielem, oszukał system i wygrał życie, a ten który kupił w galerii handlowej jest luzerem i cieniasem?

  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.