Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poszukuję maksymalnie tanich a jednocześnie klasycznych czarnych butów (potrzebuję dość pilnie, a moje obecne są w stanie śmietnikowym)  - nie mam w tym momencie możliwości dołożenia do czegokolwiek innego. Co wybrać:

 

Takie G&B: https://www.zalando.pl/gordon-and-bros-lorenzo-oksfordki-black-gb612a00d-q11.html

Coś z królewskiego herbu: http://www.krolewskiherb.pl/pl/p/Oxford-Czarne/120

Czy może coś z Norda?

https://nord-shoes.com/polbuty_meskie_4763,465.html

https://nord-shoes.com/polbuty_meskie_4901,546.html

 

Ktoś pomoże? Wiem, że to są buty z niższej półki, jednak jestem zmuszony wybrać "mniejsze zło" a samemu nie mogę się zdecydować.

 

Z góry dziękuję za pomoc.

Opublikowano

Szczerze i  przekonaniem doradzam trzecie - Nordy z nakladanym  noskiem.

Te Gordony są brzydkie i raczej licha jakość.

Te Herby miałem i zaraz oddałem, toporne, z kiepskiej skóry, z lichą podeszwą.

Z tej linii Nordów mam dwie pary, trzecia w drodze, są szyte, mają trwałą podeszwę, bardzo wygodne, porządnie wykonane. Co prawda nosek niezbyt ładny, ale na żywo nie ma tragedii, za to jest wygoda.

Przed zamówieniem koniecznie zadzwoń - z pewnością jeszcze obniżą ci cenę i wtedy bierz bez wahania.

Jestem pewien na 99%, że będziesz z nich najbardziej zadowolony.

Tylko pamiętaj, żeby brać 1-2 numery mniejsze, bo ten model ma baaardzo zaniżoną rozmiarówkę i na dodatek jest dość obszerny i derby.

Nie sugeruj się rozmiarówką ze strony sklepu, kompletnie błędna.

Jakby co, to pisz na PW - doradzę, bo uważam, że te buty są niedoceniane, a w dobrej przecenie biją Gordony jako buty codziennego użytku. I wcale nie są mniejszym złem w cenie 200-300 zł, w żadnym razie

 

A te drugie Nordy są ciasne w palcach - miałem z tej linii w innym kolorze i zwróciłem - mają też gorszą podeszwę i zrobione gorszą technologią mocowania podeszwy.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A ja biedny nadal szukam brogsów z cap-toe...

 

Czy mam kupić Carminę (w salonie, którego nie lubię i z którym mam kiepskie doświadczenia): http://www.carminashoemaker.com/mens-oxford-shoes/lace-up-burgundy-80251

 

Czy Yanko (w cieszącym się jak najlepszą sławą sklepie Patine.pl):

http://patine.pl/yanko-435-burdeos.html

 

Różnica w cenie bardzo duża, w wyglądzie zdaje się niewielka (Yanko nie widziałem na żywo), a w jakości wykonania?

Opublikowano

Nie wiem jak w Paryżu, ale w sklepach stacjonarnych w Hiszpanii buty Carminy były jeszcze pół roku temu sporo tańsze niż online (około 320-340 euro stacjonarnie vs 380-430 euro online). Jeżeli nadal tak jest, to różnica cenowa między C a Y nie jest duża.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Tak słyszałem, ale do Hiszpanii mi jakoś nie po drodze w tym roku, chociaż to po sąsiedzku. Paryski salon jest bardzo drogi, tak przynajmniej +50 EUR do cen internetowych, ale też jest w bardzo prestiżowej lokalizacji. Sprzedawcy dość otwarcie traktują go jako witrynę marki i zapraszają do zakupów online.

 

Kurs EURPLN też korzystny (dla mnie). Chyba więc porzucę fantazje o Carminie.

Opublikowano

Tak słyszałem, ale do Hiszpanii mi jakoś nie po drodze w tym roku, chociaż to po sąsiedzku. Paryski salon jest bardzo drogi, tak przynajmniej +50 EUR do cen internetowych, ale też jest w bardzo prestiżowej lokalizacji. Sprzedawcy dość otwarcie traktują go jako witrynę marki i zapraszają do zakupów online.

 

Kurs EURPLN też korzystny (dla mnie). Chyba więc porzucę fantazje o Carminie.

430 euro za buty Carminy to według mnie trochę za wysoka cena. W takim przypadku kupiłbym dużo tańsze Yanko (albo rozważył inną markę w cenie zbliżonej do cen Carminy online np. AS/C&J). Buty Carmina jedynie mierzyłem, więc nie wiem jak starzeje się w nich skóra i czy jest lepszej jakości niż w Yanko (według niektórych postów ze styleforum tak). Według mnie to mógłby być ewentualnie jedyny argument przemawiający za dopłaceniem co Carminy, bo z wyglądu Yanko i Carmina są bardzo podobne, mają nawet zbliżone, dynamiczne kopyta. 

Opublikowano

Buty Carmina jedynie mierzyłem, więc nie wiem jak starzeje się w nich skóra i czy jest lepszej jakości niż w Yanko (według niektórych postów ze styleforum tak). Według mnie to mógłby być ewentualnie jedyny argument przemawiający za dopłaceniem co Carminy, bo z wyglądu Yanko i Carmina są bardzo podobne, mają nawet zbliżone, dynamiczne kopyta. 

 

Też nie użytkowałem zbyt długo, ale miałem okazję dobrze się przyjrzeć. Carmina w standardzie (co innego MTO) jest bardzo zbliżona do Yanko. Moim zdaniem nie warto dopłacać. Szczególnie kiedy nowe oksfordy na 915 wyglądają moim zdaniem dużo ciekawiej. Gdybym chciał kupić coś lepszego, ale z pobliskiej półki, to raczej kupiłbym C&J.

Opublikowano

 

A tak na marginesie, to te cap toe brogsy koniecznie mają być burgundowe? Herring ma za 295 funtów rewelacyjne buty Edward II w kolorze mahoniowym, robione przez AS. 

 

Nie muszą być burgundowe, mahoniowy bardzo ładny. I one będą lepsze od Yanko czy Carminy? Wyglądają super, i w dodatku są made in GB.

 

C&J oczywiście świetne, ale trochę drogie...

Opublikowano

Według mnie będą lepsze pod względem wykonania i jakości skóry, zarówno na cholewce jak i na podeszwie ( mam dwie pary AS dla Herringa i dwie pary Yanko). Fan dobrego buta który ma sporo par Yanko oraz AS pisał kilka razy na forum, że AS stawia wyżej pod względem jakości. Kształt kopyta, wygląd buta to juz kwestia gustu. Wizualnie Yanko również bardzo mi się podobają.

Opublikowano

Converse Chuck Taylor All Star w skórze. Moje ulubione casualowe buty. Poniżej 500 zł.

Nie nabijam się, naprawdę uważam, że każdy powinien mieć przynajmniej dwie pary (w tym przynajmniej jedną w skórze).

Miałem kilka par conversów (w tym te skórzane też) i zawsze miałem ten sam problem - odklejająca się podeszwa. Co prawda butów nie oszczędzałem (czasy w których po prostu cały czas nosiłem te same buty dzień w dzień, bez odpoczynku), ale i tak uważam, że jak za swoją cenę to jakość nie jest najlepsza. Trampki za 30-40 zł bez loga posłużą niewiele krócej, ale jeżeli komuś zależy na wyglądzie to jednak trzeba się wykosztować.

Opublikowano

Nigdy nie zapłaciłem za parę takich Coversów więcej niż 40 EUR. A znosiłem ich kilkanaście. I mam z pięć.

 

Przy sprzyjających warunkach na wyprzedaży w US da się je kupić za 150-200zł.
Na parkowe spacery są ok, ale po założeniu ich jako kierowca i przejechaniu 900 km byłem szczęśliwy że już je mogę zdjąć :)

IMG_20150821_163146.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.