Jump to content
arsen

The Shine - malowanie oraz patynowanie obuwia

Recommended Posts

@saphir.pl ostatnio pisał o pilnej depeszy z Francji.

 

Tym razem mogę się już pochwalić oficjalnie, stoi już na stoliku.

Saphir nagrodziło mnie i moją działalność dyplomem za zasługi. 

Nie jest to byle co, prócz mnie w Polsce podobny ma jedynie zakład Kielmana. Duma :D

 

SaphirDiplome.jpg

Gratuluję!

Ps. No i ceny teraz 100% w górę ;)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulację!

 

Tak a propos kiedyś muszę podjechać do Ciebie na tą Parkową i zobaczyć na żywo efekty Twojej pracy (oczywiście jeżeli jest to możliwe).

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje !!!!!!! 

Panie kochany z czym oni tyle czekali?

Gdzie oni widzieli u siebie takie cudeńka?

Coś wiem na ten temat  :mrgreen:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje Andrzeju! Z tymi cenami ta Krzychu żartował :)

To nie żart, jestem nieoficjalnym pierwszym przedstawicielem handlowym "the shine sp. z o.o." ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie ;)

@adrrianoo, przyznam że obecnie mam na to słabe warunki ;)

 

Wracając jednak na ziemię, na zdjęciu plany na ten tydzień

 

YankoKolejka2.jpg

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten odcień różnie wypada w zależności od światła, potrafi być nawet oliwkowy :)  

W rzeczywistości są stonowane, żółtej bazy było naprawdę mało, przewaga beżu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mi się ten kolor podoba, tylko dostrzegam pewną sprzeczność koncepcyjną... z jednej strony kolor bardzo casualowy z drugiej strony kopyto (w mojej opinii) bardzo formalne.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby to były lotniki mógłbym się z Tobą nawet zgodzić (chociaż z reguły nie wnikam w koncepcję klientów). Tutaj jednak zdobienia i przeszycia mocno obniżają formalność obuwia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi chodzi o sam kształt kopyta, zacytuję opinię Whitesnake'a z wątku o Vassach, z którą się zgadzam:

"Vass na kopycie U a tylko takie na razie mam, to szkoła austro-węgierska, kopyta mają dynamiczniejszy, ostrzejszy kształt, są bardzo wyraziste. Ogranicza to użytkowanie do bardziej formalnych wersji ubioru. Słabo pasują do jeansów lub chinosów. Podkreślam jednak, że to moja, czysto subiektywna opinia."

 

Ale samo malowanie jak zwykle klasa, właściciel na pewno będzie zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę kopyto U nie jest szkoły austro węgierskiej, zostało zakupione przez Vass od Ugolini, kopyto to było zaprojektowane na Japoński rynek.

Kwestia jego formalności jest moim zdaniem umowna i każdy będzie to odbierał trochę inaczej :)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję, ja bardzo lubię taką dyskusję o butach, z każdej w tym wątku się cieszę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi chodzi o sam kształt kopyta, zacytuję opinię Whitesnake'a z wątku o Vassach, z którą się zgadzam:

"Vass na kopycie U a tylko takie na razie mam, to szkoła austro-węgierska, kopyta mają dynamiczniejszy, ostrzejszy kształt, są bardzo wyraziste. Ogranicza to użytkowanie do bardziej formalnych wersji ubioru. Słabo pasują do jeansów lub chinosów. Podkreślam jednak, że to moja, czysto subiektywna opinia."

 

Ale samo malowanie jak zwykle klasa, właściciel na pewno będzie zadowolony.

Panowie, tradycyjne kształty kopyt austro węgierskie to raczej szerokie buty z kwadratowo (z profilu) wyprofilowanym noskiem, typowe Budapestery. Kopyto U jest bardzo nowoczesne i w mojej opinii nieformalne (tak jak np. 915 yanko), jeżeli tak możemy mówić o klasycznych butach ;)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie do jeansów i chino nie pasują tak dynamiczne kopyta i w tym sensie napisałem że U jest formalne. Ale to tylko moje nie poparte żadną teorią odczucie.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, tradycyjne kształty kopyt austro węgierskie to raczej szerokie buty z kwadratowo (z profilu) wyprofilowanym noskiem, typowe Budapestery. Kopyto U jest bardzo nowoczesne i w mojej opinii nieformalne (tak jak np. 915 yanko), jeżeli tak możemy mówić o klasycznych butach ;)

 

Pisałem o dzisiejszej szkole, a nie zaszłościach historycznych ;). Miałem wtedy dość ograniczoną wiedzę na ten temat i było to jedynie moje skojarzenie bazujące na produktach Maftei, Vass i kierunkach w jakich się rozwijały. 

 

Ukończone Vass na przepięknym kopycie U

 

 

 

Pięknie wyszły, aż szkoda, że bez patyny. Trochę bym je przybrudził na zdobieniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.