Jump to content
Guest Nereusz

Dobrze ubrana kobieta

Recommended Posts

Dorzucę do tematu, swoje 3 grosze. I jako kobieta i choć trochę chyba, jako zawodowiec. Jeżeli to jeszcze kogoś interesuje i obchodzi, oczywiście ;-)

Bardzo interesujące było dla mnie przeczytanie tego wątku. Szczególnie z racji tego, że była to polemika mężczyzn o kobietach. Wiele po drodze znalazłam w moim odczuciu fałszywych przekonań, ale też zahaczyliście Panowie o kilka interesujących aspektów wartych rozwinięcia. No, ale nie o tym teraz. Nie da się o wszystkim na raz.

Skupię się nad tym, czym jest dla mnie klasyka zarówno ta męska jak i ta w kobiecym wydaniu.

Po pierwsze myśląc o klasyce mamy w głowie obraz pewnej warstwy społecznej, której przypisane było noszenie takich a nie innych ubrań. W gruncie rzeczy myślimy, więc aspirująco, bo to, co dziś nazywamy klasyką było domeną klasy uprzywilejowanej, zamożnej i dobrze urodzonej. Nie bez powodu o tym wspominam, bo sięganie do tych wzorców, dziś jest doskonałym sposobem manipulacji wizerunkiem. Dość ciekawe jest, że klasyką nazywamy modę pierwszej połowy XXw. i nie sięgamy gdzieś głębiej w historię ubioru, wynika to chyba z ludzkiego pragmatyzmu. W oparciu o tamte wzorce powstały kanony zarówno dobrze ubranego mężczyzny jak i eleganckiej kobiety.

Czymże jest, więc jest dziś damska klasyka?

W moim odczuciu, jest umiejętnym przeniesieniem tych wzorców we współczesną rzeczywistość.

Pozostawanie w dosłowności mogłoby grozić groteskową manierą kostiumową. Zwłaszcza dotyczy to ubioru kobiet, których wizerunek, jako elegantek w każdej dekadzie był bardzo konkretny i wyrazisty. Przełożenie tego jeden do jeden w teraźniejszość sprawdza się na okładce Vogue, ale w metrze, na poczcie czy w Auchan, jest raczej mało komfortowe.

Z racji na dzisiejszy ubraniowy eklektyzm, o którym myślę, że jest najbardziej charakterystyczną cechą mody naszych czasów, czyli brak mody, brak wzorca , brak kanonów, klasyką jest czerpanie z form i fasonów, w których mówiąc najprościej, Kobieta wygląda jak Kobieta.

http://www.classicvaleria.blogspot.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płynna kobieca nowoczesność (Bauman).

Myślę, że właśnie dla kobiecej elegancji punkty zaczepienia są ważne. Formuje się wtedy nurt, działa się na mężczyzn. Warto spróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wróciliśmy z moją Jagodą z udanych (dla niej) zakupów. Piękna wełniana i ciepła chusta z MD, wspaniała jedwabna złota chusta z Wittchena i niezwykłe rękawiczki od Pana Czesława (jedyny egzemplarz, nieodebrany przez klientkę). Moja żona prezentowała się dziś jeszcze piękniej niż zwykle. :)

post-2604-13658923413086_thumb.jpg

post-2604-13658923413465_thumb.jpg

post-2604-1365892341385_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ukradziona fotka, którą wrzucono dosłownie przed chwilą na jedno forum zegarkowe. Nie wiem,czy klasyka, ale zdjęcie...

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

A propo kobiecej klasycznej elegancji:

Pierwszy raz zdecydowałem się na zakup butów z wyższej półki i.... kupiłem dwie pary Carmin dla małżonki. Pisałem już to zdanie w komentarzu na blogu Szarmanta, że nie znam shoemakerów którzy by mieli tak szeroki asortyment butów damskich, w tak rozsądnej cenie (315 euro/para). Buty kupione w paźdzerniku, w salonie paryskim.

post-1159-13658923488941_thumb.jpg

post-1159-13658923489253_thumb.jpg

post-1159-13658923489672_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj portfel bedzie sie czul lepiej jesli zona nie zobaczy tych zdjec ;)

Cieszę się, że je kupiłem. Miałem wyrzuty sumienia z tego powodu, że dzięki wiedzy nabytej z forum, kupiłem już dla siebie kilka par butów, a małżonka była na etapie Ecco. Nie mogliśmy się zdecydować bo wybór naprawdę jest duży. Początkowo planowaliśmy zakup jednej pary, ale oboje doszliśmy do wniosku, że nie wiadomo kiedy nadarzy się ponowna okazja pobytu w Paryżu i stąd zakup dwóch.

Zdjęcia na stronach Carminy jednak nie oddają ich faktycznego piękna, więc myślę Piracie, że bezpośrednia wizyta Twojej małżonki w salonie dopiero mogłaby nieźle zrujnować domowy budżet ;)

Moja z kolei powoli zaczyna rozumieć moją, rosnącą fascynację klasycznym obuwiem. Już rozmawialiśmy o zakupie kolejnych par butów dla niej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym zaryzykował na Twoim miejscu, nie wiem na jakim etapie związku jesteś (to nie moja sprawa), ale czy nie sprawiłaby Tobie frajdy sytuacja gdy wychodzisz ubrany w jeden z Twoich świetnych CMDNS, a obok Ciebie dumnie krocząca w Carminach także świetnie ubrana wybranka Twego serca :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale czy nie sprawiłaby Tobie frajdy sytuacja gdy wychodzisz ubrany w jeden z Twoich świetnych CMDNS, a obok Ciebie dumnie krocząca w Carminach także świetnie ubrana wybranka Twego serca :)

Sądzę, że są też inne chwile, które sprawiłyby Proc'owi frajdę, ale to nie moja sprawa ;)

Wybaczcie, ale musiałem :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość kobiet nie rozumie idei dobrych butów i woli mieć ich po prostu dużo.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zmienisz tego, zwłaszcza że w przypadku damskiej garderoby jeszcze częściej "drożej" nie znaczy "lepiej".

Share this post


Link to post
Share on other sites

A propo kobiecej klasycznej elegancji:

Pierwszy raz zdecydowałem się na zakup butów z wyższej półki i.... kupiłem dwie pary Carmin dla małżonki. Pisałem już to zdanie w komentarzu na blogu Szarmanta, że nie znam shoemakerów którzy by mieli tak szeroki asortyment butów damskich, w tak rozsądnej cenie (315 euro/para). Buty kupione w paźdzerniku, w salonie paryskim.

[attachment=2]Carmina_01.jpg[/attachment]

zjawiskowe

Share this post


Link to post
Share on other sites
A propo kobiecej klasycznej elegancji:

Pierwszy raz zdecydowałem się na zakup butów z wyższej półki i.... kupiłem dwie pary Carmin dla małżonki. Pisałem już to zdanie w komentarzu na blogu Szarmanta, że nie znam shoemakerów którzy by mieli tak szeroki asortyment butów damskich, w tak rozsądnej cenie (315 euro/para). Buty kupione w paźdzerniku, w salonie paryskim.

Buty piękne, zwlaszcza te brązowe. Te czarne dośc trudne w stylizacji. Trzeba doskonale zgrać proporcje ubrania, żeby nie postarzyć sobie wizerunku. Mają w sobie mocny akcent mody retro. Tego typu forma dosc mocno usadza sylwetkę, dlatego to, do czego są noszone ( do jakiej formy spodni, czy spodnicy i jakich rajsto jest szalenie ważne) Osobiście bardzo lubię nosić buty w typie męskich klasyków, ale watro zwrócić baczną uwagę by nie przebrać się za faceta.

www.classicvaleria.blogspot.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, moja partnerka jak zobaczyła brązowe stwierdziła, że bardzo fajne, za to czarne wydały jej się bardzo męskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.