pirx16 Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Nie ma sprawy. Wiem jakie to uczucie kiedy coś mi świta, a za nic nie mogę sobie przypomnieć skąd to kojarzę. Pozdrawiam Cytuj
Jan Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Nie ma sprawy. Wiem jakie to uczucie kiedy coś mi świta, a za nic nie mogę sobie przypomnieć skąd to kojarzę. Pozdrawiam To nawet nie jest kwestia switania, bo "Zły" był pierwszym typem, ale po prostu nie wiem do tej pory o co chodzilo z Lodzermenschami. Cytuj
damiance Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 mam pytanie do znawców: czy J. Walker Black Label stojący od 10 lat w barku jest coś wart? pozdrawiam Damian Cytuj
Jan Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 mam pytanie do znawców: czy J. Walker Black Label stojący od 10 lat w barku jest coś wart? pozdrawiam Damian Jest wart wypicia Mocne alkohole stojace w barku nie zyskuja na wartosci, chyba ze kolekcjonerskiej - wynikajacej z krotkich serii lub wielu lat spedzonych w zamknieciu. JW Black jest tez globalnym blendem, a wiec tez niczym szczegolnym w swiecie whisky. Wiem, ze w 2000 roku JW wypuscił na rynek linie Millenium, gdzie zamiast zwyklej butelki mielismy karafke z indywidualnym numerem, ale to chyba nie ten przypadek o ktory pytasz. Nie jestem specjalista w sprawie trunków, wiec moze ktos doradzi Ci lepiej. W kazdym razie piłem whisky, ktore stały w barkach po 15 i wiecej lat i nie zaobserwowalem roznic smakowych w porownaniu do butelek sklepowych - gdyby dodatkowo lezały tele lat w beczkach to sprawa mialaby sie inaczej. Cytuj
damiance Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Ok, dzięki! to ja chyba postawię na wartość kolekcjonerską (w wersji budżetowej). Jedyne co się dowiedziałem kiedyś przez przypadek to, że moja flaszka jest według starego wzoru, ale nie była to seria limitowana. Obecny wzór butelki jest inny. Cytuj
Bartek Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Jeżeli zakrywka była nieszczelna, to trunek będzie zwietrzały. Ale nie da się tego ocenić, bez spróbowania:) Cytuj
pirat Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 trzeba otworzyć, nalać i spróbować z chętnymi na testerów problemu mieć nie będziesz jak sądzę Cytuj
NieMy Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Uwielbiam wino! Klasyczna riocha - Ardanza Reserva z La Rioja Alta smakuje świetnie niezależnie od rocznika, choć w ostatnim roczniku 2001 zmienili trochę styl (jest mniej utleniona). Niestety w Polsce kosztuje dwa razy więcej niż, chociażby w Niemczech o Hiszpanii nie wspominając. http://www.riojalta.com Dużo piję także drinków. Polecam Nowe Vademecum Barmana, nieżyjącego już niestety Zdzisława T. Nowickiego. Z wiekiem zaczynają mi smakować coraz mocniejsze mieszanki, także najbardziej hardcorowa wersja koktajlu Martini już niedługo będzie moim ulubionym. Przepis jest następujący: do schłodzonego kieliszka koktajlowego wlewamy porcję ginu, nachylamy się nad kieliszkiem i szepczemy słowo "wermut", można wrzucić oliwkę, smacznego. Edit: Właśnie zmieszałem sobie daiquiri, pyszne. Jest wiele wersji tego drinka, ja robię w następujących proporcjach: 50 ml rumu (biały bacardi) 30 ml soku z limonki 10 ml syropu cukrowego (rioba z Makro się świetnie sprawdza i nie kosztuje zbyt dużo) Mieszamy w szejkerze z lodem i przecedzamy do kieliszka koktajlowego. Cytuj
damiance Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 będę wdzięczny za recenzję poniższego piwka. tyle znalazłem: Ciemne piwo górnej fermentacji leżakujące w dębowych beczkach przez 24 miesiące (!!) Cytuj
skar Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Pytanie nie do mnie ale zastanawiałem się nad jakimś japończykiem. Yamazaki polecam. Było jeszcze coś co było bardzo dobre, ale niestety nazwy już nie zapamiętałem Cytuj
The Kozlow Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Panowie czy znacie jakieś miejsce w sieci lub w Warszawie gdzie można dostać szeroki wybór małpek? Cytuj
Jan Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Panowie czy znacie jakieś miejsce w sieci lub w Warszawie gdzie można dostać szeroki wybór małpek? Nie wiem jaki wybor jest dla Ciebie szeroki, ale mozna dostac ich troche w sklepach Ballantines - jeden jest na Kruczej niedaleko pracowni krawieckiej Zaremba. Moze 4inHand ma jakies ciekawe namiary Cytuj
The Kozlow Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Sklep Ballantines kojarzę. Muszę wejść tam przy okazji - dziękuje za namiar. Chciałbym popróbować kilka whisky i ewentualnie jakiś cognac. Jeżeli chodzi o "szeroki wybór" w moim rozumieniu (w tym przypadku) to mniej więcej 10różnych produktów. Pzdr, M Cytuj
Jan Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Sklep Ballantines kojarzę. Muszę wejść tam przy okazji - dziękuje za namiar. Chciałbym popróbować kilka whisky i ewentualnie jakiś cognac. Jeżeli chodzi o "szeroki wybór" w moim rozumieniu (w tym przypadku) to mniej więcej 10różnych produktów. Pzdr, M Ballantines bedzie w takim razie dobrym namiarem - ekspedientki sa pomocne, chetnie odpowiedza na wszystkie pytania i doradza. Nie powiedza nic o czym nie mozna przeczytac, ale w wielu sklepach nie sa w stanie NIC powiedziec poza cena. Maja tez sklep internetowy wiec mozesz zobaczyc co maja - niestety z tego co wiem, to na stronie nie maja małpek (w sklepie stacjonarnym sa). Mozesz tez zobaczyc sklep singlemalt.pl. W obu przypadkach warto dzwonic w sprawie malpek i zestawów degustacyjnych, bo nie wszystko jest na stronie internetowej. Ps. Poszukaj w google forum o singlemaltach - wiem, ze jest i tam padaja nazwy dobrych zagranicznych sklepów gdzie mozna kupic ciekawe malpki. Jak znajdziesz cos ciekawego to daj znac na forum - zarówno o zakupach jak i degustacji Cytuj
pirat Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 http://www.wina-mp.pl/lista.php?rodzaj= ... Miniaturki sklep jest w kilku miejscach w Warszawie, mi się trochę znudziła ich oferta mam ich na parterze w swoim bloku Cytuj
Kidler Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Kilka osób poleciło w wątku whisky Dimple, osobom tym proponuję spróbować mojego ulubionego single malt Cardhu. Jest to bardzo przyjemna i łagodna whisky o miodowo owocowym smaku. Miłośnikom koniaku plecam Otard VSOP i Camus VSOP (jest duża różnica w stosunku do VS)- idelanie do wieczornego słuchania muzyki. Pozdrawiam, Janusz Cytuj
pirat Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Miś: Ja kombinacje ? Powiedz mi jedna, a dam ci wypić cała butelkę koniaku. No, no ? Hochwander: Daj mi pięćdziesiątkę ! Miś: No mów ! Hochwander: A kto nakręcił aferę z fałszywym bratem ? Przerwałem zdjęcia, ogłoszenie. Kosztowało mnie to ponad trzysta tysięcy. Miś: Ciebie ? Hochwander: Pieniądz jest pieniądz ! Kilkaset tysięcy, za niepewne kilkaset dolarów i to jak ciotka będzie miała gest. I to według Ciebie jest w porządku ! Miś: Janek ! Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewex`ami. Dostajemy za tego misia, jako konsultanci 20% ogólnej sumy jego kosztów i już. Więc im on jest droższy, ten miś tym… no ? Koniaczek ? Hochwander: Podwójny…Stać mnie ! http://www.howtospendit.com/#!/articles ... e-jeroboam Cytuj
The Kozlow Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Dziękuje raz jeszcze za wszelkie namiary... Z wymienionych powyżej alkoholi próbowałem jedynie dwóch wspomnianych cognaców, ale nie VSOP tylko VS. O Dimplu słyszałem wiele pozytywnych opinii i jest jedna z whiskey która jest na mojej liście degustacyjnej. Zapewne któryś z Panów miał okazje próbować Bowmore-ów? Jakieś opinie dotyczące 12 lub 18? PS:Czy jest problem z zamawianiem zestawów degustacyjnych z EU? Pzdr, M Cytuj
Janek Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 http://platine.pl/ekskluzywna-szkocka-w ... aign=wykop Jako czysta ciekawostka. Cytuj
djdomin Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 PS:Czy jest problem z zamawianiem zestawów degustacyjnych z EU?Do degustacji zamówiłem kiedyś z eBay.de 12 różnych butelek napitków. Bez problemu przyszły. Tylko niestety likier mocca nie nadaje się do picia reszta była doskonała (resztki nieliczne się zachowały). Podobnie kilka butelek wina białego do kolekcji przyszło bez problemu. Cytuj
Gracjan Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Nie pisałem jeszcze żadnego zdania w tym temacie. Mam taką ochotę, akurat teraz, więc wykorzystam to w miarę najbardziej jak można. Ja pijam nieco tańsze trunki. W tygodniu jest to piwo, a wielbię obecnie LIDL,a z prostego powodu: jest tam Budweiser, który ujmuję mnie swoim czeskim, gorzkim smakiem, a zarazem lekkim, bez żadnych akcentów alkoholowych ( przesadnych ). Lubię piwo gatunku pils, a więc klasyczny Pilsner, jak również wyżej wymieniony, są dla mnie trunkami szczególnymi. Chciałbym, jak za dawnych lat ( zawiało grozą ! ), próbować zagranicznych piw, całkowicie losowo kupionych. Kiedyś był to belgijski Frater, jednak było to kilka lat temu i nie mogę przypomnieć sobie tego smaku. Zapewne jest to wina mojego chaotycznego podejścia. Nie powinno się do piw o szczególnym smaku, mało pospolitym, jak do trunku który zawiera alkohol. Wiem że to paradoks, ale tak myślę i zamierzam rozwijać moje smakowe kupki. Na koniec zapytam, czy ktoś mógłby mi polecić jakieś czeskie piwo, dostępne w Polsce. Czekam na to z niecierpliwością, a ta informacja, będzie najsilniejszym bodźcem, który wyśle mnie prosto do sklepu. P.S.: Cięższe trunki z racji obecnej sytuacji wolałbym pominąć. Moje ostatnie zachowanie skłania mnie do konkluzji. Muszę zaprzestać stanowczo picia wódki w nieodpowiednich ilościach. Rzucając na koniec: whisky piłem kilka razy. Czystą dwukrotnćie. Ostatnio starałem się zażyć 50 ml Ballantines,a. Stało się to, co przeczuwałem: po 3 łyku, trunek cofnął się automatycznie, jednak nie wrócił na stół. Po tym łyku zaprzestałem, jednak wrócę do tego niechybnie. Cytuj
Jan Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Nie pisałem jeszcze żadnego zdania w tym temacie. Mam taką ochotę, akurat teraz, więc wykorzystam to w miarę najbardziej jak można. Ja pijam nieco tańsze trunki. W tygodniu jest to piwo, a wielbię obecnie LIDL,a z prostego powodu: jest tam Budweiser, który ujmuję mnie swoim czeskim, gorzkim smakiem, a zarazem lekkim, bez żadnych akcentów alkoholowych ( przesadnych ). Lubię piwo gatunku pils, a więc klasyczny Pilsner, jak również wyżej wymieniony, są dla mnie trunkami szczególnymi. Chciałbym, jak za dawnych lat ( zawiało grozą ! ), próbować zagranicznych piw, całkowicie losowo kupionych. Kiedyś był to belgijski Frater, jednak było to kilka lat temu i nie mogę przypomnieć sobie tego smaku. Zapewne jest to wina mojego chaotycznego podejścia. Nie powinno się do piw o szczególnym smaku, mało pospolitym, jak do trunku który zawiera alkohol. Wiem że to paradoks, ale tak myślę i zamierzam rozwijać moje smakowe kupki. Na koniec zapytam, czy ktoś mógłby mi polecić jakieś czeskie piwo, dostępne w Polsce. Czekam na to z niecierpliwością, a ta informacja, będzie najsilniejszym bodźcem, który wyśle mnie prosto do sklepu. P.S.: Cięższe trunki z racji obecnej sytuacji wolałbym pominąć. Moje ostatnie zachowanie skłania mnie do konkluzji. Muszę zaprzestać stanowczo picia wódki w nieodpowiednich ilościach. Rzucając na koniec: whisky piłem kilka razy. Czystą dwukrotnćie. Ostatnio starałem się zażyć 50 ml Ballantines,a. Stało się to, co przeczuwałem: po 3 łyku, trunek cofnął się automatycznie, jednak nie wrócił na stół. Po tym łyku zaprzestałem, jednak wrócę do tego niechybnie. Trauma. Idz do Kerfura - tam jest zwykle kilkanascie czeskich piw do wyboru i po prostu cos wybierz (ja bym nie siegał po najtansze). Moze Kozioł cos doradzi. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Gracjan, jeżeli lubisz Lidl'a to teraz będzie tydzień niemiecki i Paulaner 0,5 l za 3,99 zł. Będziesz się mógł obkupić. Cytuj
pirat Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 To moze i mi pomozesz cos o belgijskich poprosze. Jakas lokalizacja? Najlepiej lambikow lub zblizonych? Adres na Koszykowej znam ale tam trzeba trafic w dobry moment ewentualnie liczyc na telefon ze sklepu. Znam tez jeszcze lepsze miejsce w MonteBianco pospolicie zwanym Bialymstokiem. Cytuj
meqoq Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 To moze i mi pomozesz cos o belgijskich poprosze. Jakas lokalizacja? Najlepiej lambikow lub zblizonych? Adres na Koszykowej znam ale tam trzeba trafic w dobry moment ewentualnie liczyc na telefon ze sklepu. Znam tez jeszcze lepsze miejsce w MonteBianco pospolicie zwanym Bialymstokiem. W Piotrze i Pawle mają duży wybór różnych Kwaków, Chimayów, Duvelów, etc. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.