Ernestson Opublikowano 29 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2014 Długo rozmawiałem z Piotrem Kamińskim o braku jakiejkolwiek konstrukcji i stanęło na tym, że pojedynczy kawałek miękkiego płótna jest rozwiązaniem optymalnym i tak zostało. Dzięki temu wyłogi ładnie się wykładają . Marynarka jest bez podszewki 'śliskiej' ale z dodatkowym materiałem z przodu. Zamiast opowiadać wstaw zdjęcia Cytuj
Otto Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Marynarka wagi piórkowej. Rok 1917. Kuppenheimer. 2 Cytuj
Parmigiano Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 Panowie,czy większość firm szyjąca marynarki RTW nie może uzyskać podobnej estetyki (zdjęcie nr 1) ze względów technicznych czy też są jakieś inne przyczyny?Zawsze dominuje stylistyka jak na zdjęciu nr 2. Cytuj
eye_lip Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 Myślę, że są firmy oferujące RTW które wygląda jak na pierwszym zdjęciu, cena zapewne jest odpowiednia Cytuj
.mateusz Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 Ale odpowiednia dla czego? Ta marynarka na pewno jest w całości szyta na płótnie, co pozwala na takie rolowanie klap. I to swoje kosztuje, ale już nawet Lantier szyje na płótnie. Ale czy te zaokrąglone linie też wymagają jakiejś szczególnej techniki, albo wręcz wyjątkowych zdolności krawca? Cytuj
skar Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 to chyba jest też cecha harris tweedu, ktory się b. ładnie na klapach roluje? Cytuj
Parmigiano Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 ,,Ale czy te zaokrąglone linie też wymagają jakiejś szczególnej techniki, albo wręcz wyjątkowych zdolności krawca?" Dobre pytanie. ,,to chyba jest też cecha harris tweedu, ktory się b. ładnie na klapach roluje?" Poniżej dwie marynarki z tkaniny o znacznie mniejszej gramaturze,prawdopodobnie len. Cytuj
skar Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2014 Parmigiano, jasne, że się da na mniejszych gramaturach uzyskać taki lapel roll, ale chodzilo mi tylko o to, że z HT tkanina sama w tym kierunku pracuje Cytuj
Parmigiano Opublikowano 22 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2014 Chodzi mi dwie rzeczy,rozwarcie bezetsu oraz lapei roll.Tak naprawdę w gotowiźnie nawet we Włoszech jest nie wiele marynarek o takiej konstrukcji,czy winika to z trudności technicznych czy najzwyczajniej takie linie nie cieszą się popularnością? Cytuj
Pan Matty Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Witam, Mam pytanie odnośnie marynarki szytej z włoskiej flaneli wełnianej. Czy z takiego materiału możliwe jest uszycie lekkiej marynarki bez podszewki lub przynajmniej na półpodszewce? Czy marynarka z takiego materiału (marynarka ciemnogranatowa w ciemnozieloną i ciemnoczerwoną kratę) powinna być dwurzędowa czy raczej jednorzędowa? z otwartymi czy zamkniętymi klapami? Kieszenie nakładane czy schowane? Chcę ją nosić na niezobowiązujące spotkania towarzyskie, do pubu, restauracji i na urodziny do cioci, powiedzmy. Cytuj
mosze Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Mam marynarkę z włoskiej flaneli Jest na półpodszewce i bez konstrukcji. Czy jest lepsza od marynarek z pełną podszewką i konstrukcją to nie wiem, w każdym razie załamuje mi się w ramionach. Cytuj
damiance Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Witam, Mam pytanie odnośnie marynarki szytej z włoskiej flaneli wełnianej. Czy z takiego materiału możliwe jest uszycie lekkiej marynarki bez podszewki lub przynajmniej na półpodszewce? Czy marynarka z takiego materiału (marynarka ciemnogranatowa w ciemnozieloną i ciemnoczerwoną kratę) powinna być dwurzędowa czy raczej jednorzędowa? z otwartymi czy zamkniętymi klapami? Kieszenie nakładane czy schowane? Chcę ją nosić na niezobowiązujące spotkania towarzyskie, do pubu, restauracji i na urodziny do cioci, powiedzmy. ja bym szedł w jednorzędówkę. Co do marynarki bez podszewki, to przecież jakaś konstrukcja zawsze w niej jest więc nie widzę problemu. więcej imo zależy od umiejętności krawca ... Cytuj
Natajla Opublikowano 25 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2014 Panowie, Odnośnie marynarkowych konstrukcji, czy znacie jakieś książki, z których można nauczyć się tej sztuki? Liczenie wykroi, rodzaje marynarek, itp... wszystko co mogłoby się przydać początkującej, zafascynowanej Cytuj
Czapla Opublikowano 17 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2015 Mam pytanie do znawców tematu. Możecie nazwać poszczególne warstwy konstrukcji marynarki, i opisać ich funkcję jaką spełniają w całości? Myślę że ta wiedza przyda się każdemu komu jeszcze daleko do ogłaszania się luminarzem eleganckiego krawiectwa Fotografia z profilu fb pracowni Krupa & Rzeszutko 4 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Krupa & Rzeszutko Opublikowano 21 Lutego 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2015 Dobry wieczór Państwu, Chcąc wrzucić coś od siebie, pozwolę sobie napisać i objaśnić jak wyglądają sprawy tu omawiane, z perspektywy naszej Pracowni. Bez względu na styl kroju, gramaturę tkaniny czy stopień formalności odzieży, aby marynarka szyta na miarę leżała dobrze i przy okazji była wygodna, poza prawidłowo skrojoną tkaniną, równie ważną kwestią jest odpowiednie przykrojenie i uformowanie waterunku, czyli wkładu - mięśnia marynarki. Sposobów na to, aby pożenić jedno z drugim jest tak dużo, jak dużo jest Krawców czy Pracowni i dostępnych możliwości. Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na wykonanie wkładu, ponieważ wpływ na to, jaka będzie jego konstrukcja, mają: figura Klienta oraz krój, styl i fason, jaki określamy przy wykroju tkaniny. To więc, czy waterunek będzie składał się tylko z lekko tkanego płótna z minimalnym dodatkiem jakiegoś zwierzęcego włosia, czy dwóch warstw płótna, lekkiego i cięższego - bardziej sprężystego, czy z płótna, włosianki i moltonu, zależy od tego, czy wykonujemy bardzo elegancki i formalny frak, czy lekką, przewiewną, letnią marynarkę. Wybór konstrukcji powinien odpowiadać stopniu formalności oraz okoliczności, w jakich będzie wykorzystywana marynarka - forma munduru bez ani jednej zgniotki, czy zwiewnej ala koszuli? Oczywiście, dla tych, którzy oczekują od marynarki szytej na miarę, i jednego i drugiego, a więc tak gładkich kształtów, jak i lekkości oraz swobody, istnieje szereg możliwych technik łączenia różnych rodzajów wkładów. W nawiązaniu do załączonego obrazu: 1. Krajka (tasiemka) z podszewki - łączy brzeg marynarki z waterunkiem, 2. Rewers (klapa) ręcznie wypikowana, zrolowana, przyczepiona do tkaniny spodniej rewersu. W tym przypadku, rewers został pokryty dodatkową warstwą cienkiej bawełny, aby po wykończeniu ładniej się wywijał. To czy klapy naszych marynarek były zrolowane ręcznie, możemy zidentyfikować jednym prostym ruchem dłoni. Wystarczy dotknąć klap od spodu. Jeżeli pod opuszkami palców wyczujemy nierówności w postaci małych wgłębień tkaniny, będzie to oznaczało, że najprawdopodobniej krawiec (nie maszyna) ułożył klapę na kolanie i zrolował, a więc wypikował ją ręcznie. 3. Bawełniana tasiemka, która ma za zadanie powstrzymać linię załamania rewersu przez rozciąganiem. 4. Miękka i puszysta, lekka bawełna dodająca elastyczności na linii ramienia. 5. Średniej gramatury bawełna + mieszanka zwierzęcego włosia. Druga warstwa płótna, która ma za zadanie sprężyście trzymać odpowiednią linię i formę okolicy klatki piersiowej. 6. Małej gramatury bawełna + mieszanka zwierzęcego włosia. Pierwsza warstwa płótna, która ma za zadanie wzmocnić marynarkę, a więc tym samym, połączyć z nią cały waterunek. Mam nadzieję, że choćby w najmniejszym stopniu powyższy tekst rozjaśni Państwu omawianą tu zagadnę. Tych bardziej głodnych wiedzy i doświadczeń, zachęcam do kontynuowania dyskusji... Serdecznie pozdrawiam z Poznania, Karol Rzeszutko Krawiectwo Miarowe Krupa i Rzeszutko www.kruparzeszutko.pl www.facebook.com/kruparzeszutkowww.instagram.com/kruparzeszutko 1 22 Cytuj
Czapla Opublikowano 22 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2015 Panie Karolu dziękuję za odpowiedź, przyznam, że liczyłem że odezwie się Pan w tym temacie Jako, że lubię zgłębiać wiedzę na tematy które mnie interesują, pozwolę sobie zadać kolejne pytania. Z chęcią poczytam odpowiedzi wszystkich, którzy mają doświadczenie w tych kwestiach. 1. Jak wygląda trwałość rolowania klap? Czy z czasem rolowanie klap może się w jakiś sposób "wyprostować" czy też "uleżeć" i jej wygląd będzie mniej efektowny niż w dni odbioru marynarki? 2. W jakim celu moczy się wkłady przed wszyciem ich w konstrukcję marynarki? Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Krupa & Rzeszutko Opublikowano 23 Lutego 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2015 Dziękuję! Ad. 1 Trwałość rolowania zależy od tkaniny zasadniczej oraz wkładu i gęstości ściegów pikowania rewersu. Ogólnie rzecz biorąc, rolowanie powinno być na tyle trwałe, aby nie spłaszczało się na przykład pod przykryciem płaszcza, czy po skrzyżowaniu rąk. W odniesieniu do kwestii wyglądu odzieży w dniu odbioru i po pewnym czasie użytkowania, zapewniam, iż wszystko zależy od tego, w jakim stopniu będziemy dbać o swoją marynarkę, choć z doświadczenia wiem, że w dniu odbioru wygląda ona trochę inaczej niż już w kilka dni po odbiorze. Z tą ostrożnością w użytkowaniu to oczywiście bez przesady... marynarka to odzież, którą należy używać zupełnie naturalnie i zwyczajnie, a więc jeżeli nie możemy ściągnąć marynarki przed jazdą w aucie, oczywiście zapinamy pasy - nie odmawiamy też przytulania, z obawy o spłaszczenie naszych rewersów Poniżej kilka fotografi przedstawiających proces rolowania rewersów: Ad. 2 Gorąca kąpiel wkładu zapewnia gwarancję, iż w późniejszym etapie użytkowania lub czyszczenia odzieży, waterunek nie wstąpi się - deformując tym samym kształt całości. Poniżej kilka fotografi przedstawiających proces kąpieli waterunku: 15 Cytuj
Czapla Opublikowano 23 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2015 Jak więc dbać o to, żeby mieć zawsze ładnie zrolowane klapy? Należy je samemu co jakiś czas "rolować" w rękach (lub w inny magiczny sposób ) ? Cytuj
Ernestson Opublikowano 23 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2015 Jak więc dbać o to, żeby mieć zawsze ładnie zrolowane klapy? Należy je samemu co jakiś czas "rolować" w rękach (lub w inny magiczny sposób ) ? Dać im spokój a jak się zdarzy że bardzo pognieciesz marynarkę (np. nieumiejętnie pakując ją do walizki) należy oddać ją do prasowania komuś kto się na tym zna 5 Cytuj
Krupa & Rzeszutko Opublikowano 23 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2015 Erneston... w rzeczy samej Cytuj
pol606 Opublikowano 23 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2015 Jak więc dbać o to, żeby mieć zawsze ładnie zrolowane klapy? Należy je samemu co jakiś czas "rolować" w rękach (lub w inny magiczny sposób ) ? Najczęściej jeżeli szyłeś w pracowni garnitur to okresowe prasowanie (jeśli jest wymagane) jest w cenie produktu. 1 Cytuj
Vince Opublikowano 20 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2015 Panowie, to w takim razie jeśli szyjemy marynarkę, która ma być z założenia na największe upały to bierzemy len(lub inny letni materiał) i szyjemy bez podszewki i wkładu ew. z jedną warstwę płótna? Gdy szyjemy garnitur to jedna warstwa to minimum? A optimum? Jak ma się płótno do włosianki? Alternatywa czy wkłady komplementarne? Cytuj
mosze Opublikowano 21 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2015 Marynarka może zostać uszyta bez żadnych wkładów - mam takie (RTW) i to jest moim zdaniem najlepszy wybór na upały "największe". Odpowiedzi na pozostałe pytania nie znam. Cytuj
Mateusz Papiernik Opublikowano 30 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2015 Współczuję (na szczęście?) jeszcze nigdy nie udało mi się uszkodzić ani podszewki ani właściwej tkaniny w ten sposób. Cytuj
Johnny Opublikowano 8 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2015 Czy poniższe marynarki mają krój ramion typu spalla camicia (oprócz Mikołaja II)? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.