Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam taką książkę, 400 stron, prawie same obrazki (około 30 stron na wstęp po włosku, francusku, angielsku i hiszpańsku). Na końcu spis z podaniem co jest co i z jakiego okresu pochodzi. Większość rysunków dotyczy oczywiście mody damskiej. Jeżeli macie żonę / dziewczynę z modową pasją to polecam. Książka była kupiona w księgarni amerykańskiej w Arkadii.

Dołączona grafika

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Przewodnik elegancji Jacqueline du Pasquier, 1954 r.

Wprawdzie niewielka część traktuje o męskiej elegancji, ale zawsze coś.

Dołączona grafika

Na czym polega istota elegancji? Nie łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Elegancja jest bowiem sztuką wyboru, jest jakby tajemniczym instynktem, który powinien być rozwijany i kultywowany już od dzieciństwa. (...) Pozostając sprawą ściśle osobistą - elegancja podlega pewnym zasadom, które są jednakowe dla wszystkich - odrzuca nieład, sprzeczność, krzykliwość barw i niewłaściwy wybór materiałów. W swym ustawicznym dążeniu do zachowania piękności i harmonii, elegancja ceni przede wszystkim jakość i czystość form, a przez to staje się bliska artystycznemu rzemiosłu i zawodom twórczym. (...) Elegancja wzoruje się na modzie, ale nie może być jej niewolnicą. Moda proponuje, elegancja decyduje. Zezwala lub odrzuca.

Mężczyzna w marynarce zniszczonej, ale dobrze skrojonej i niepoplamionej, w starym obuwiu utrzymanym w bardzo dobrym stanie, może być tak samo elegancki jak dandysi.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

A jeśli oczywiście, można wiedzieć, o czym z grubsza traktuje ta książka? Jaka jest różnica w treści od innych książek tego typu?

Pozdrawiam, Dr

Zbiór felietonów z zakresu szeroko pojętego suwru-wuwru w nowoczesnej edycji. Autor jest rednaczem brytyjskiego wydania GQ, z tego co się zorientowałem znanym z tego, że w którymś momencie życia poparł konserwatystów i był nawet jakimś wsparciem w kampanii dla któregoś z nich. Artykuły o wielu rzeczach, nie za wiele o ubieraniu się, ale np. o takich pierdołach, jak "jak uwieść kobietę", "jak grać w pokera" czy "jak się zachowywać, kiedy jest się zaproszonym na wieś". Miła lektura (zwłaszcza do toalety - dużo krótkich tekstów, łatwo przerwać bez gubienia wątku), sama w sobie trochę lifestyle'owa, ale to dzięki temu, że to raczej felietony wokół tematu niż konkretne odpowiedzi na pytania. No i dzięki temu, że autor jest redaktorem i zna się na fachu, nie jest to lektura skierowana do zblazowanych trzydziestoletnich milionerów, tylko do normalnych ludzi.

Opublikowano

Trochę pozycji z mojego księgozbioru pokażę. Na początek album "Man's Fashion" wydany przez L. Brivio Textile Books w 1995 roku, nie ma w niej tekstu, ale za to są fantastyczne rysunki, niezwykle inspirujące. Jeśli ktoś będzie miał okazję ją kupić to polecam.

post-400-136589196293_thumb.jpg

Opublikowano

w zbiorach Biblioteki KUL znajduje się pozycja, niestety bez ilustracji, ale z bardzo jasno określonymi sposobami użycia fraka itp.: Przepisy o noszeniu strojów i odznaczeń w świeta 3 maja i 11 listopada oraz podczas przyjęć i wystąpień oficjalnych (opracowane przez referat spraw orderowych i etykietalnych w prezydium rady ministrów), Warszawa, 1937.

Opublikowano

w zbiorach Biblioteki KUL znajduje się pozycja, niestety bez ilustracji, ale z bardzo jasno określonymi sposobami użycia fraka itp.: Przepisy o noszeniu strojów i odznaczeń w świeta 3 maja i 11 listopada oraz podczas przyjęć i wystąpień oficjalnych (opracowane przez referat spraw orderowych i etykietalnych w prezydium rady ministrów), Warszawa, 1937.

A czy mógłbyś ją zeskanować, czytałem ją na studiach, to dobra pozycja, osobiście byłbym Ci za to wdzięczny, bardzo rzadko bywa na rynku antykwarycznym, więc zadowolę się dobrym skanem, o ile oczywiście można Cię o to prosić. Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

w zbiorach Biblioteki KUL znajduje się pozycja, niestety bez ilustracji, ale z bardzo jasno określonymi sposobami użycia fraka itp.: Przepisy o noszeniu strojów i odznaczeń w świeta 3 maja i 11 listopada oraz podczas przyjęć i wystąpień oficjalnych (opracowane przez referat spraw orderowych i etykietalnych w prezydium rady ministrów), Warszawa, 1937.

A czy mógłbyś ją zeskanować, czytałem ją na studiach, to dobra pozycja, osobiście byłbym Ci za to wdzięczny, bardzo rzadko bywa na rynku antykwarycznym, więc zadowolę się dobrym skanem, o ile oczywiście można Cię o to prosić. Pozdrawiam serdecznie

Chcialbym sie do tej prosby dolaczyc ... aczkolwiek nigdy nie mialem fraku (czy tez fraka???) ani nie bylem odznaczany (i robie wszystko, zeby nigdy nie byc :mrgreen:) a wolalbym byc tym, ktory odznaczenia rozdaje a nie otrzymuje w mysl zasady "szczesliwy ten kto daje, a nie ten kto bierze" ;):D

Parafrazujac zas slowa Napoleona nalezy stwierdzic .... Czegoz to ludzie nie sa w stanie uczynic dla kawalka metalu :D

Opublikowano

Trochę pozycji z mojego księgozbioru pokażę. Na początek album "Man's Fashion" wydany przez L. Brivio Textile Books w 1995 roku, nie ma w niej tekstu, ale za to są fantastyczne rysunki, niezwykle inspirujące. Jeśli ktoś będzie miał okazję ją kupić to polecam.

Prosiłbym o kilka skanów co ciekawszych kombinacyj. Cena jest dosyć zaporowa :(

Opublikowano

Trochę pozycji z mojego księgozbioru pokażę. Na początek album "Man's Fashion" wydany przez L. Brivio Textile Books w 1995 roku, nie ma w niej tekstu, ale za to są fantastyczne rysunki, niezwykle inspirujące. Jeśli ktoś będzie miał okazję ją kupić to polecam.

Prosiłbym o kilka skanów co ciekawszych kombinacyj. Cena jest dosyć zaporowa :(

Wrzucę, ale muszę trochę pokombinować, bo format nie dobry do skanowania :(

Opublikowano

Z wydanych przed laty pozycji polecam też The Guide to Historic Costume, autorstwa Karen Baclawski (B.T. Batsford Limited, Londyn). To jest taki przewodnik-leksykon po historycznych strojach, zmianach terminologii etc. Mankamentem jest to, że fotografie są czarno-białe. Ale tekstowo b. dobry!

post-400-13658919647352_thumb.jpg

Opublikowano

Panowie, mam takie pytanko - czy według Was lepiej kupić wersję polską czy angielską książki Bernharda Roetzela? Przyglądałem się tutaj trochę dyskusjom starszych kolegów dotyczących terminologii i zastanawiam się po prostu czy wersja ang. nie będzie lepsza.

Opublikowano

Panowie, mam takie pytanko - czy według Was lepiej kupić wersję polską czy angielską książki Bernharda Roetzela? Przyglądałem się tutaj trochę dyskusjom starszych kolegów dotyczących terminologii i zastanawiam się po prostu czy wersja ang. nie będzie lepsza.

Nie wiem jak polska wersja jest przetlumaczona. W wersji holenderskiej zostala zachowana angielska terminologia.

Ta ostatnia zas jest bardzo prosta i przejrzysta w porownaniu z polska. Nazewnictwo polskie wydaje mi sie tajemnicze i zagmatwane ... byc moze dlatego, ze nie mialem z nim nigdy do czynienia i po raz pierwszy wszedlem z nim w kontakt dopiero na tym forum. Pomimo wszystko nazewnictwo angielskie ma charakter miedzynarodowy i ulatwia chociazby zakup butow w internecie,

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.