Jan M. Krawczyk Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Dzięki wielkie. Konkretnie i rzeczowo Cytuj
lapser Opublikowano 20 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2016 Jaką poszetkę radzilibyście założyć do stroju: chinosy + granatowa sportowa marynarka + gładka koszula (biała lub niebieska) w zestawie definitywnie bez krawata. Zależy mi na jak największym obniżeniu formalności, więc niestety mój ukochany biały len odpada. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 20 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2016 Matową i wzorzystą, np. lnianą lub wełniano-bawełnianą w duży paisley. Cytuj
pirat Opublikowano 21 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2016 Istnieje też życie bez poszetki... 3 Cytuj
Jan M. Krawczyk Opublikowano 21 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2016 Eee. Ale co to za życie? Do takiego zestawu można dopasować tysiące poszetek, bo mało co Cie ogranicza. Cytuj
flozbi Opublikowano 21 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2016 Jaką poszetkę radzilibyście założyć do stroju: chinosy + granatowa sportowa marynarka + gładka koszula (biała lub niebieska) w zestawie definitywnie bez krawata. Zależy mi na jak największym obniżeniu formalności, więc niestety mój ukochany biały len odpada. np. taka: http://www.poszetka.com/product-pol-2915-poszetka-welniano-jedwabna.html jedna z moich ulubionych mniej formalnych:-) wyborów jest w ∞. 1 Cytuj
lapser Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Istnieje też życie bez poszetki... Eee. Ale co to za życie? Do takiego zestawu można dopasować tysiące poszetek, bo mało co Cie ogranicza. Dokładnie tak, jak pisze Jan M. Krawczyk, to nie życie - to wegetacja Mówiąc poważnie od czasu, gdy nabyłem swoją pierwszą poszetkę zachorowałem na ich punkcie. Może nie być krawata, mogą być jeansy, mogą być jakieś gorsze buty, ale poszetka obowiązkowo. Cytuj
pirat Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Mówiąc poważnie od czasu, gdy nabyłem swoją pierwszą poszetkę zachorowałem na ich punkcie. Może nie być krawata, mogą być jeansy, mogą być jakieś gorsze buty, ale poszetka obowiązkowo. Poważnie poważnie? Dramat. Ja bym się tym nie chwalił. 5 Cytuj
lapser Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Poważnie poważnie. Na szczęście świat zna większe dramaty. 2 Cytuj
flozbi Opublikowano 9 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2016 Vistula ma teraz moim zdaniem kilka ładnyh poszetek, np. te http://vistula.pl/poszetki/poszetka,id-7427oraz 3 inne kolory w tym wzorze. Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 11 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2016 Przymierzam się fo kupna białej lnianej poszetki (pierwszej),ale jaki jest najbardziej optymalny rozmiar do TV fold'a? Cytuj
flozbi Opublikowano 12 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2016 30cm +/- 3 cm, zależy od grubości lnu. Cytuj
ventel Opublikowano 4 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2016 Czy ktoś kupił poszetkę w Bytomiu? Odpruwacie tą wielką metkę z logiem Bytomia przyszytą na dwa rogi? Bo dla mnie jest ona strasznie sztywna i przeszkadza w układaniu poszetki (ta metka ze składem już jest bardziej ok) Cytuj
Jamjest Opublikowano 4 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2016 Godzinę temu, xkoziol napisał: Absolutnie. W zależności od ułożenia poszetki czasem eksponuję metkę. Kozioł ma rację. To jest tak jak z zakupem garnituru wysokiej jakości. Nigdy nie usuwaj metki z rękawa, bo nazwa odpowiedniej firmy pokazuje wszystkim, że znasz się na modzie. 2 Cytuj
Dapi Opublikowano 5 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2016 @ventel jak będziesz odpruwał to musisz to robić bardzo ostrożnie aby nie uszkodzić rulonu ponieważ z tego co pamiętam one są obrzydliwie zaszyte w rulon. Proponuję naciągnąć i dopiero wtedy ciąć. Poza tym jeżeli Cię stać na droższe poszetki to nowe wypusty Bytom są bardzo kiepskie. Bez porównania do wcześniej sprzedawanych przez tą firmę Cytuj
Wodzu Opublikowano 5 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2016 Dnia 4.12.2016 o 17:50, xkoziol napisał: Absolutnie. W zależności od ułożenia poszetki czasem eksponuję metkę. Na Barbórkę poszetka z kopal... wykesponowanym logo Bytom w sam raz. 1 Cytuj
ventel Opublikowano 8 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2016 On 12/4/2016 at 5:50 PM, xkoziol said: Absolutnie. W zależności od ułożenia poszetki czasem eksponuję metkę. Pytam serio, więc czemu się nabijasz? Nie chce przecież eksponować metki, tylko jest ona duża i sztywna i przeszkadza ona przy układaniu i wkładaniu do brustaszy, więc się pytam czy zgadzacie się na te trudności w układaniu czy odpruwacie tą metkę co jak pisał kolega wyżej jest ryzykowne. 1 Cytuj
Hargin Opublikowano 9 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2016 @ventel odpruwamy... no risk no fun. Generalnie metki się odpruwa .... Cytuj
TomiW01 Opublikowano 9 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2016 Cześć @Hargin Miałeś bana na internet? 1 Cytuj
Hargin Opublikowano 9 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2016 Hehe czytam forum w miarę uważnie, ale ostatnio czasu jakby mniej, aby pisać. Pogłoski o mojej śmierci są przedwczesne Cytuj
artisan Opublikowano 16 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2016 Dnia 2016-12-09 o 20:37, Hargin napisał: Pogłoski o mojej śmierci są przedwczesne To dobrze bo już się zaczynałem martwić Cytuj
mr.vintage Opublikowano 3 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2017 Zgodzę się co do cen zagranicznych marek np. poszetka Drake's za 350 zł, czy Brunello Cucinelli za 700 zł. To są ceny odjechane. Polskie ceny na poziomie 80-150 zł uważam za rozsądne jeśli weźmiemy pod uwagę konieczność zatrudnienia do tego wykwalifikowanego pracownika i fakt, że ręczne obszycie jednej poszetki to co najmniej 45 minut pracy. Do tego koszt tkaniny, VAT, marketing, czasem honorarium za autorski projekt itp. Swoją drogą te same poszetki (w sensie od tego samego dostawcy) które Drake's sprzedaje za 350 zł, w Poszetce i Szarmanta można kupić za mniej niż połowę ich ceny. 3 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 3 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2017 W porównaniu z krawatami (gdzie materiału schodzi znacznie więcej, a samej roboty pewnie też jest więcej niż przy poszetce) poszetki są stosunkowo drogie. A dzieje się tak z bardzo prostego powodu: bo jesteśmy skłonni tyle zapłacić. A jesteśmy skłonni tyle zapłacić, bo 1) poszetki są ładne; 2) poszetki odróżniają nas ('elegantów') od reszty; 3) poszetki są praktycznie niezużywalne (jeszcze mniej zużywalne niż krawaty) i jedna może naprawdę zaliczyć tysiące wyjść, więc cena 'per wear' jest bardzo niska. To powiedziawszy (trochę zeszliśmy z tematu) zwierzęta z Macclesfield to był mój zakup roku w Poszetce i bardzo bym chciał, żeby wróciły (takie same albo - jeszcze lepiej - podobne). Cytuj
mosze Opublikowano 4 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2017 Koszt ręcznego obszycia typowej poszetki to 20-25 zł przy zleceniu indywidualnym, przy hurcie jest na pewno taniej. Dla mnie limitem ceny jest stówa, a w praktyce staram się kupować poszetki w granicach 70 zł, co uważam za cenę rozsądną dla obu stron. Oczywiście, sporo zależy od materiału; poszetki drukowane z marginesem będą zapewne droższe od jednolitych (np. białej lnianej). Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 4 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2017 Swoją drogą, taki banknot 100 PLN sam w sobie może być niezłą poszetką. Cieawe, która waluta sprawdziłaby się tu najlepiej (funty chyba mają duże banknoty?). 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.