zaki Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 właśnie nabyłem książkę kilka dni temu - Panowie powiem jedno spis treści to pikuś - zawartość robi wrażenie. Jak znajdę jutro, pojutrze czas to wrzucę kilka zdjęć .. Przypomnę nieśmiało o obiecanych zdjęciach Może z tej części, której nie ma na stronie BUW-u? Pozdr, wojvv wiem, pamiętam, przepraszam za opóźnienie. Nadrobię D Myślę że ta książka to będzie biały kruk za kilka lat, więc warto kupić. Tematyka interesująca. Taki Turbasa ABC Męskiej Elegancji osiąga ceny powyżej 100 zł na allegro. Cytuj
Velahrn Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 Z tego co słyszałem o tej książce (nie miałem jej w rękach, ale powtarzam opinie), to, choć Turbasa krawcem był znamienitym, to książkę napisał mierną, z błędami, promującą głównie jego produkty. Cytuj
pszemau Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Z tego co słyszałem o tej książce (nie miałem jej w rękach, ale powtarzam opinie), to, choć Turbasa krawcem był znamienitym, to książkę napisał mierną, z błędami, promującą głównie jego produkty. Eufemistycznie ujęta, ponura prawda. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2011 Przewertowałem już 3 roczniki przedwojennego czasopisma AS - lata 1935-7, jest tam kapitalna rubryka "Łamigłówki mody męskiej", z ciekawymi informacjami, radami a nawet tabelami np. jak dobrać stroje do okazji itp, + ilustracje oczywiście. Czy koledzy są zainteresowani fotografiami stron na temat nas interesujący? dodam, że są ciekawe rysunki i schematy również. Cytuj
frankenstein Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2011 Jeśli chodzi o mnie to ja jestem zainteresowany. Z przyjemnością zapoznam się z zawartością, Do nowego bloga poszukuję takich różnych dziwnych rzeczy, to będzie dla mnie wskazówka. ASa widziałem dawno temu, bardzo dawno... Pozdrawiam Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 25 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2011 Co prawda lata 1935-1937 to dla mnie trochę zbyt późno, ale może być. Chętnie zobaczę. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 26 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2011 A propos, w owych czasach sporo pojawiało się takich tabel: 1902: 1925: 1928: Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
frankenstein Opublikowano 27 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2011 Świetne te tabele, powinno się je współcześnie w polskich gazetach publikować Cytuj
slamacek Opublikowano 27 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2011 żeby tylko... co znaczy, że jestem oczywiście za przydałoby się wywiesić je przed oczami stylistów i redaktorów pokazujących się na wizji... i jeszcze każdy z polityków (także tych lokalnych) powinien otrzymywać takowąż tabelę wraz ze stosowną legitymacją. Ale to już chyba zbyt wilka mrzonka pozdrawiam s. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 27 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2011 właśnie takie tabele są po polsku w As-ie z 1937, jutro to będę fotografował i wrzucał Cytuj
+Immune+ Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Zapraszam wszystkich entuzjastów klasycznej formalnej mody męskiej na stronę firmy Gentlemansemporium. http://www.gentlemansemporium.com/gentl ... =211319573 Sprzedawane są tam autentyczne stroje z XVII, XVIII oraz XIX wieku wykonane według najwyższych standardów i z zachowaniem tradycyjnych sposobów produkcyjnych. Duży % udział nakładu ręcznej pracy i szycia powoduje, że odwzorowanie detali jest naprawdę na wysokim poziomie. Z elementów garderoby, które można nosić bez uprzedzeń również współcześnie polecam kamizelki oraz spodnie, których jest tam dość spory wybór. Firma dobrze wpisuje się również w temat bespoke z uwagi na fakt, że posiadając własne biuro projektowe i znakomitych krawców są w stanie zrealizować praktycznie każde indywidualne zamówienie związane z klasyczną formalną modą męską. Szczególnie dobrze rozwiniętą gałęzią produkcji jest krawiectwo ciężkie. Oglądałem płaszcze, które wyszły spod igły i nożyc w San Jose i wyglądały naprawdę przyzwoicie. Jedynym mankamentem jest dosyć wysoki koszt wysyłki, tak więc zbiorowe zamówienia są więc mile widziane. P.S. Killroy, jak będziesz i tym razem kręcił nosem jak zwykle to ja odpuszczam. źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com źródło: http://www.gentlemansemporium.com Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Tutaj Immune akurat się z tobą zgodzę. Z całej oferty zaiste najlepsze są kamizelki, są też niezłej jakości szelki, laseczki, a także getry i kanotiery. Pewne powiązanie z bespoke jest również plusem. Bardzo ciekawe są też kieszonkowe zegarki, prawdopodobnie dobrej jakości. Pozdrawiam, Dr Cytuj
+Immune+ Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 W kwestii nazewnictwa, czy wiesz może jak w języku polskim określa się taki typ muchy? http://www.gentlemansemporium.com/store ... =211343253 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Nie wiem, czy ma to jakąś konkretną nazwę. Po angielsku to jest "string tie", czyli mucha sznurkowa, ale równie dobrze może być tasiemkowa, a nawet westernowa. W jakimś starym temacie, o ile dobrze pamiętam, ktoś nazywał to "aksamitka", ale nie jestem pewien. Zamierzasz nosić coś takiego? Pytam, bo sam widuję od czasu do czasu faceta w bolo. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
frankenstein Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Może to być aksamitka (choć to się bardziej odnosiło raczej to użytej taśmy aksamitu, nosiłem coś takiego jako dziecko). Z tego co pamiętam z literatury (z epoki), to raczej określano to jako po prostu tasiemką). Trzeba byłoby sprawdzić w rodzimej prasie z przełomu XIX/XX. 1 Cytuj
+Immune+ Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Zamierzasz nosić coś takiego? Pytam, bo sam widuję od czasu do czasu faceta w bolo. Nie zamierzam. Po prostu pomyślałem, że na specjalne okazje można podobną kokardę zawiązać pod szyją dziecku. Wygląda to całkiem ładnie i może stanowić dobrą alternatywę dla zakładania krawata. Rzeczywiście spotkałem się z określeniem aksamitka, ale mam takie same zastrzeżenia do tej nazwy co kolega frankenstein. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 jedno ze zdjęć, mam nadzieję, że jakość zadawalająca Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Mógłbyś zrobić zdjęcia nie tylko ilustracji i tabel, ale żeby dało się całe przeczytać. Ale i tak dobre. Ciekawe słownictwo w jednej z tabel: pumpsy (dla odróżnienia od pumpów), motylek, melon, kapki, no i materjał. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Widzę ten problem, Zdjęcia w oryginalnym pliku wynoszą ponad 2 MB. i są bardzo czytelne. Po obróbce i redukcji do tych nieszczęsnych 200 coś tam KB są takie niestety. są to moje pierwsze zdjęcia wklejone tutaj więc muszę to jeszcze dograć - proszę o wyrozumiałość. Poprawię je na pewno, być może trzeba pokombinować w aparacie - na szczęście mam tu duże możliwości. Sam AS w oryginale ma format A4 (czyli poprawnie i po bibliotekarsku - In Folio) więc ujęcie całej strony daje takie efekty. będę dale pracował nad tym. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.