Dr Kilroy Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 W porządku, nie ma pośpiechu. Pozdrawiam, Dr Cytuj
+Immune+ Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Użyj strony, która oferuje darmowy hosting zdjęć jak np. http://imageshack.us/ i wrzuć zdjęcia w pełnym wymiarze, na forum załączając jedynie ich miniaturkę. Cytuj
Mario Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 A nie możesz tego zeskanować? Ewentualnie wrzucić na jakiś ftp (megaupload, fileserve, rapidshare, ewentualnie na chomikuj.pl)? Cytuj
frankenstein Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Być może używano do określenia tej kokardy nazwy krawatka, nim stała się nazwą ironiczno-żargonową. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Taka aksamitka była szczytem dziecięcej elegancji w latach mojej młodości przedszkolnej (tak jak wspomniał frankenstein) Wtedy nazywało się to aksamitką bo w istocie była to po prostu aksamitna wsążeczka, stąd taka nazwa. Więc wszystko zależy zapewne od tego z czego wykonany jest taki "string tie". Wątpię czy w Polsce występowała tego typu ozdoba w innej niż aksamitka formie. Przy czym należy pamiętać, że "string tie" to także: Cytuj
frankenstein Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Wydaje mi się, że chyba najodpowiedniejszym słowem dla tej kokardy byłby jednak fontaź, tutaj na zdjęciu wyżej w formie takiej późniejszej, bardziej ascetycznej. Fontaziami określano kokardy noszone zamiast krawatów, much, żabotów. Jeszcze w XVIII w. był on taki bardziej fantazyjny, ale dziewiętnastowieczny surdut ery rewolucji przemysłowej nadał mu formę mniej ozdobną. Moim zdaniem zdecydowanie to fontaź. I ta nasza przedszkolna aksamitka to prosta kontynuacja fontazia. PS. Chyba sobie sprawię coś takiego 1 Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Wrzucam miniaturki, mam nadzieję, że będzie działać Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Uploaded with ImageShack.us Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 A to jest link do całości http://img819.imageshack.us/g/dsc9760r.jpg/ Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Ja również dziękuję! Pozdrawiam, Dr Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Dziękuję, że wątek się podoba. obecnie jestem chory więc ciąg dalszy (roczniki 1938-39) nastąpi dopiero za czas jakiś. Wzorem szanujących się młodych geniuszy umieram na suchoty galopujące (inna śmierć to po prostu faux pas). na moim grobie posadźcie orchidee. Cytuj
frankenstein Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Dziękuję! Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia ) Posadzę te orchidee, w końcu umierającym się nie odmawia Amen F Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Voila, Madame et Monsieures, Ladys and Gentelmans. Maintenant mon vie genial et brillant fini. Oui, fini finalement. La tuberculose fait son affoler travaille. Je demonde que ce possible, depose mon putride corps sure Père Lachese. a bientot Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Postanowiłem jednak nie umierać i w związku z powyższym wrzucam kolejne zdjęcia z AS-a. oczywiście nie ostatnie. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Ostatnia ilustracja pasuje do wątku o garniturach sportowych http://forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=1&t=593 Cytuj
zaki Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 No i proszę w tabelce jest chusteczka do nosa a nie poszetka oraz pończochy a nie skarpety. Dziękujemy za nowe skany ! Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czy owe rubryki "Łamigłówki mody męskiej" nigdy nie zostaly wydane w formie ksiazkowek? Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czy owe rubryki "Łamigłówki mody męskiej" nigdy nie zostaly wydane w formie ksiazkowek? Łamigłówek nie wydano, natomiast Kolega zainspirował mnie do przejrzenia katalogu Biblioteki KUL pod kątem takich przedwojennych poradników. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czy owe rubryki "Łamigłówki mody męskiej" nigdy nie zostaly wydane w formie ksiazkowek? Łamigłówek nie wydano, natomiast Kolega zainspirował mnie do przejrzenia katalogu Biblioteki KUL pod kątem takich przedwojennych poradników. Jestem bardzo ciekawy rezultatow! Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2011 The 30's Style Wiem, że ta strona była już gdzieś tu wspominana, ale postanowiłem założyć o niej wątek, jako że ostatnio przyciągnęła moją uwagę. Na początku mojego zainteresowania klasycznym strojem, tak wyglądały moje wymarzone garnitury nieformalne: (po lewej) Potem nastąpiły pewne zmiany w mojej umysłowości i choć powyższe stroje absolutnie nie przestały mi się podobać, moje gusta się zmieniły i wówczas moje stroje miały być jednolite i bez deseni, aby pasowały do lakierków, sztywnych gorsów i stojących kołnierzyków. Ponieważ znudziły mi się wówczas zwykłe granatowe garnitury, dla usunięcia monotonii chciałem, aby miały one złote guziki, jak tu: Teraz jednak znowuż odkryłem The 30's Style i niezwykle spodobały mi się garnitury w prążki w różnych kolorach i to właśnie je postanowiłem uczynić jednym z elementów mojego stylu. Mam nadzieję, że nie będzie się to kłócić z wcześniej wymienionymi elementami i akcesoriami. (Złote guziki postanowiłem mimo wszystko zostawić). Oto moje ulubione: http://www.the30sstyle.com/Gallery4image1.jpghttp://www.the30sstyle.com/Gallery4image6.jpg http://www.the30sstyle.com/Gallery1image1.jpghttp://www.the30sstyle.com/Gallery1image5.jpg Oto inne kombinacje, których może bym nie założył, ale przyciągnęły moją uwagę: http://www.the30sstyle.com/DressingAW2image1.jpghttp://www.the30sstyle.com/DressingAW2image2.jpg http://www.the30sstyle.com/Gallery5image1.jpg (ten założyłbym, ciekawy kapelusz) http://www.the30sstyle.com/DressingSS4image1.jpg http://www.the30sstyle.com/DressingSS3image1.jpg Na koniec najlepsze: http://www.the30sstyle.com/DressingAW5image1.jpghttp://www.the30sstyle.com/DressingAW5image2.jpg Pozdrawiam, Dr Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Moim zdaniem garnitury z lat 30 to były prawdziwe dzieła sztuki ( szczególnie te drape cuty na zdjęciach powyżej ), teraz niestety założenie czegoś takiego jest możliwe jedynie przy bardzo formalnych okazjach. A szkoda, bo 3 częściowe garnitury uwielbiam, szczególnie w drobne i mało widoczne prążki Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Jesteś zdania, że trzyczęściowe garnitury można nosić tylko na formalne okazje? Czy nie powinien to być standard? Pozdrawiam, Dr Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2011 Nie tyle 3 częściowe, co 3 częściowe w ciekawe wzory. Osobiście garnitur bez kamizelki dla mnie to nie garnitur w pełni tego słowa znaczeniu, a jedynie bardziej elegancki strój causual. Chociaż spotkałem się z opinią, że kamizelki to tylko stare dziadki noszą Osobiście bym się bardzo cieszył jakby to był standard, jednak niestety aktualnie ciężko sobie wyobrazić okazję do noszenia takiego garnituru, aby nie stał się przebraniem, nie będąc prezesem jakiejś większej korporacji albo właścicielem ziemskim Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.