Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I trampki i tenisówki by mnie zaskoczyły.

Jeśli chodzi o artykuł Makoroniego: zapamiętałem że pisał o trampkach. Ale może rzeczywiście o tenisówkach, bo podawał właśnie przykłady tych strojów jako zaczerpnięte z elitarnych sportów: polo itp. Sprawdzę w weekend. Chyba że ktoś wcześniej zajrzy.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mnie rozbawili "paryscy mężczyźni w dopasowanych garniturach". W tym "mieście mody i miłości" ( :lol: ) połączenie sportowych butów z za dużym garniturem wydaje się nie być faux pas.

Opublikowano

Krótko – jeśli myślisz o modzie męskiej w blogosferze, myślisz o Michale. Reszta się nie liczy.

Oczywiście miejsce Panu Michałowi jak najbardzej się należy, jednak ostatnie zdanie jest zdecydowanie krzywdzące. Mam na myśli np. Macarona.

Opublikowano

Chodziło mi o to, że ze względu na specjalistyczną tematykę, parcie na "rating" w przypadku bloga o tematyce bespoke, prowadzi raczej do znaczącego spadku jakości. Materiał musi być prostszy, bardziej przystępny dla przeciętnego użytkownika, na czym tracą freak'i.

Opublikowano

"Za przydatną dla internautów wiedzę MSZ uznało m.in. dobór stroju na francuski ślub arystokratyczny. Do podstaw savoir-vivre'u zaliczono też sztukę przyrządzania oraz jedzenia nadziewanych ślimaków. W dodatku Tomasz Orłowski, który przedstawia się jako ekspert, przekazuje informacje zawierające rażące błędy. Z nagrań można dowiedzieć się m.in., że smoking to jedwabna marynarka. Ślimaki gotuje się natomiast w ziołach burgundzkich, o których zapewne żaden mistrz kuchni francuskiej nigdy nie słyszał. Co więcej, ambasador za zgodne z zasadami dobrego wychowania uważa też jedzenie ryb dwoma widelcami. Tymczasem to zwyczaj znany chyba wyłącznie w PRL-u, bo tradycyjnie do ryb podawano zawsze specjalny nóż."

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... SlotII3img

Opublikowano

Oj, Panie Moderatorze, naraża się Pan na atak ze strony Kolegi montparnasse... ;)

A w temacie: w 1 numerze tygodnika "Do Rzeczy" jak zawsze interesujący artykuł Joanny Bojańczyk. Tym razem o stosunku ceny do jakości w wyrobach uznawanych za luksusowe. Zasadniczo nic dla nas nowego, ale ciekawy fragment o niskiej jakości kaszmiru w produktach firm z górnej półki cenowej. Niestety, nie widzę tego w wersji on-line.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.