Koval Opublikowano 12 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2015 Dopasowanie jakoś by uszło , ale tył wygląda komicznie - idiotycznie umiejscowione szlice w jakiś 'kaczy kuper'; blee... Cytuj
Velahrn Opublikowano 12 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2015 Taliować IMHO nie trzeba. Natomiast bardzo trafnie zauważyłeś, że jest za szeroka na wysokości łopatek i ma za krótkie rękawy. Cóż mogę dodać? Na pewno po poprawkach będzie wyglądać lepiej. Jesteś pewny, że jest zapas materiału na wydłużenie rękawów? 1 Cytuj
Student Opublikowano 12 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2015 Dopasowanie jakoś by uszło , ale tył wygląda komicznie - idiotycznie umiejscowione szlice w jakiś 'kaczy kuper'; blee... Też miałem w pierwszym momencie takie wrażenie, ale później uznałem, że pewnie tak po prostu ma wyglądać płaszcz z dwoma rozcięciami. Być może powinny być rozstawione szerzej... Jeśli naprawdę jest aż tak źle, to mogę kurtkę zwrócić. Taliować IMHO nie trzeba. Natomiast bardzo trafnie zauważyłeś, że jest za szeroka na wysokości łopatek i ma za krótkie rękawy. Cóż mogę dodać? Na pewno po poprawkach będzie wyglądać lepiej. Jesteś pewny, że jest zapas materiału na wydłużenie rękawów? Od góry nie; od dołu - jest z wewnętrznej strony kilka centymetrów materiału, które można by odwinąć (o ile nie zostanie ślad). Z tego co widzę, mogłoby to wymagać przedłużenia podszewki w jakiś sposób (czy to zgodne ze sztuką?). Cytuj
Koval Opublikowano 12 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2015 Tak na pewno nie wyglądają klasyczne podwójne szlice - są zbyt wąskie a 'kuperek' rozszerza się ku dołowi. Ale to Ty będziesz w nim chodził i jeżeli Tobie to nie przeszkadza to go zostaw. 1 Cytuj
Parmigiano Opublikowano 15 Lutego 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2015 Drodzy Forumowicze, kupiłem dwurzędową kurtkę Vistuli (nie wiem, czy zasługuje na miano płaszcza ). Przeznaczenie: zestawy casualowe. sylwetka.jpg plecy.jpg To najmniejszy dostępny rozmiar - 46 - ale nadal zdaje się zbyt szeroka w plecach/klatce (tworzą się fałdy widoczne na zdjęciu). Myślałem nad oddaniem jej do dobrego krawca i: - zebraniem materiału w plecach, - wydłużeniem rękawów o ok. 2 cm, - (być może) lekkim taliowaniem. Proszę o poradę, czy warto decydować się na takie przeróbki i jakie jest ryzyko (nie licząc wydłużania rękawów ). Chętnie posłucham też opinii o kurtce i jej dopasowaniu. (Wiem, jest dość krótka. ) To co masz na sobie na pewno nie jest kurtką ani tym bardziej płaszczem:)Polskie marki uwielbiają tworzyć mutacje określonych rodzajów garderoby i tak jest w tym przypadku.Nie wiem czy takie zmiany ,o których piszesz mają sens w tym przypadku. 1 Cytuj
zixart Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 1. Czy ktoś kiedyś skracał rękawy w swetrze (wełna/kaszmir)? Czy takich przeróbek się w ogóle dokonuje? 2. Czy ktoś kiedyś próbował coś zrobić ze zbyt potężnymi wypełnieniami ramion w marynarce (vide Bytom). Mierzyłem wczoraj, bardzo ładny wzór, dobry rozmiar, 100% wełna, 100% wiskoza, po przecenie będzie z pewnością warta uwagi ale to wypełnienie ramion… Czy dobry krawiec (np. p. Kruszewski czy Mazur) mogliby coś z tym zrobić, czy jest możliwe i jest sens usunięcia/zniwelowania wypełnienia ramion czy jednak jest to walka z wiatrakami, poważna, droga przeróbka nie mająca sensu? Cytuj
White Haven Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 Ad 1. Tak i to raczej prosta przeróbka. Ucina się ściągacz, skraca rękaw i przyszywa ponownie ściągacz. Cytuj
musa19 Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 Ad 2. Wydaje mi się, że ktoś na forum pisał, że poduchy w Bytomiu są klejone? Pozdrawiam. Cytuj
mosze Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 2. Czy ktoś kiedyś próbował coś zrobić ze zbyt potężnymi wypełnieniami ramion w marynarce (vide Bytom). Mierzyłem wczoraj, bardzo ładny wzór, dobry rozmiar, 100% wełna, 100% wiskoza, po przecenie będzie z pewnością warta uwagi ale to wypełnienie ramion… Czy dobry krawiec (np. p. Kruszewski czy Mazur) mogliby coś z tym zrobić, czy jest możliwe i jest sens usunięcia/zniwelowania wypełnienia ramion czy jednak jest to walka z wiatrakami, poważna, droga przeróbka nie mająca sensu? Sam jestem ciekaw i nie znam odpowiedzi na to pytanie. Jednak samo skrócenie rękawów od góry u dobrego krawca to jest koszt ok. 250 zł. Ponadto, marynarka po usunięciu poduszek będzie leżeć zupełnie inaczej (ramiona będą opadać pod innym kątem - mogą pojawiać się marszczenia itp.). Może wymagać dalszych korekt. Same ramiona po wypruciu poduszek też nie muszą wyglądać dobrze. Mierzę sporo marynarek bez lub z częściową konstrukcją ramion i na moich ramionach układają się bardzo różnie - czyli lekka konstrukcja ramion sama w sobie w żadnym razie nie gwarantuje dobrego dopasowania. Cytuj
Ernestson Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 Tak zupełnie teoretycznie to po usunięciu poduszek z ramion konieczne może być: - wyprucie rękawa - skorygowanie lini ramion, zmiana wypełnienia - zmiana kształtu kuli rękawa i ponowne wszycie rękawa (być może z innym niż było wypełnieniem kuli rękawa) Generalnie efekt końcowy wcale nie musi być udany a przeróbka może okazać się naprawdę droga. Cytuj
andrejos Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 W moim przypadku całkowite usunięcie poduszek z ramion zakończyło się ponownym ich wszyciem. Ramion bardzo nieestetycznie opadły i zostałem przy mniejszym wypełnieniu, jedynie wszycie rękawa i nowe jego układanie się jest na plus, ale jeśli ktoś nie lubi mocnego wypełnienia to nie ma co się z tym bawić, tylko od razu szukać marynarki bez wypełniania czy z minimalnym. Cytuj
zixart Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 O takie odpowiedzi mi chodziło, dziękuję! Cytuj
mosze Opublikowano 10 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2015 Jeszcze jedna uwaga: ramiona z konstrukcją (wypełnieniem, poduszką itp.) nie muszą być automatycznie kwadratowe. Mam marynarkę, przynajmniej jedną, w której konstrukcja jest dość solidna, a jednak ramiona wyglądają ładnie i nie ma efektu kwadratowych ramion. Cytuj
uke Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Wszystko, tak naprawdę, zależy od umiejętności krawca. Wielokrotnie oddawałem do usunięcia, bądź zredukowania, zbyt masywne wypełnienia zarówno w marynarkach, jak i w dyplomatce czy np. bosmance. Dla krawcowej nie było to ani skomplikowane, ani kosztowne. Ktoś powyżej pisał o koszcie 250 zł za skrócenie rękawów od góry - to chyba musi być bardzo renomowany krawiec albo podaje cenę zaporową, żeby się nie bawić : ) Mam bardzo krótkie ręce i wszystkie marynarki czy płaszcze muszę skracać czasem dość drastycznie - zawsze jest to wykonywane od góry i kosztuje 20-40 zł. Podstawa to sprawdzony, polecony przez wiarygodne osoby fachowiec. Warto pytać, można sporo zaoszczędzić a czasem nawet pozwolić sobie na kupowanie rzeczy poza swoją rozmiarówką, co w przypadku nieproporcjonalnych osób jest właściwie standardem. Cytuj
maciejj Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Jak bardzo można skrócić rękaw od góry? Nareszcie znalazłem marynarkę, która jest dobra w barkach, ale ma przecięte dziurki na guziki... U mnie jest to kwestia jakichś 3-4cm. Naprawdę nie chcę jej odsyłać. Cytuj
uke Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 3-4 cm krawiec skróci bez problemu, musisz tylko znaleźć odpowiedniego a z tym bywa największy problem. Nie oddawaj takiemu, o którym ktoś tam słyszał, że podobno robi dobrze. Szkoda nerwów i marynarki. Najlepiej jakby ktoś ci dobrego krawca polecił i przy okazji pokazał efekt jego pracy. Warto poświęcić całe miesiące na znalezienie tego właściwego bo potem zawsze masz już z górki. Przy okazji, warto też wiedzieć czy krawiec zajmie się twoimi ubraniami osobiście, czy też zleci prostszą poprawkę uczniowi/praktykantowi/pracownikowi - niepotrzebne skreślić. Miałem już taką sytuację, że pod nieobecność mojej krawcowej, zdesperowany oddałem marynarkę poleconej osobie, której efekty pracy widziałem, z tym że, w natłoku pracy potraktowała skrócenie rękawów jako mało wyrafinowane zajęcie i dała do wykonania uczennicy. Toż to był, panie, czysty horror i dziadostwo pierwszej wody. Krawcowa, po powrocie, usiadła z wrażenia, że tak pięknie można zniszczyć materiał. Cytuj
Mateusz Papiernik Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Czy ze skracaniem krawatów poradzi sobie dobry zakład krawiecki, czy to wyższa magia? Macaroni pisze o zakładzie w Warszawie - wolałbym jednak coś we własnym mieście, jeśli to możliwe Jestem dość niski (167cm) i większość krawatów które udaje mi się kupić, czyli okolice 150cm, przy węźle 4inH jest wyraźnie za długa i cienka końcówka jest dłuższa niż przód, lub w najlepszym wypadku tej samej długości. Biorę pod uwagę, że to częściowo moja niewprawa w wiązaniu tego węzła, ale prawdopodobnie poprawka przy niektórych krawatach bardzo by im pomogła. Cytuj
Ingvar Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Mateusz, poradzi sobie z tym dobry zakład krawiecki. Myślę, że średni też. Cytuj
mosze Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Może być jakaś prostsza przeróbka od skrócenia krawata? Może w przypadku ręcznie rolowanych brzegów jest problem, ale chyba nie trzeba szukać mistrza świata? Cytuj
Mateusz Papiernik Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 No właśnie nie wiem - wyobraziłem sobie, że dekonstrukcja i rekonstrukcja krawata może być ryzykowna. W sumie głupie wyobrażenie, bo skoro udało mi się ostatnio skrócić rękawy od góry w marynarce, to krawat wydaje się trywialny. Dzięki wielkie. Cytuj
maciejj Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Tu zaczynają się schody. Mieszkam w małym mieście (Bełchatów), gdzie nie słyszałem o krawcu z prawdziwego zdarzenia - same osiedlowe punkty. Popytam po znajomych, może ktoś coś słyszał. Jak nie, to będę musiał wybrać się do Łodzi. Z lektury forum wiem, że są tam kompetentni rzemieślnicy. Cytuj
Mateusz Papiernik Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 W Łodzi ostatnio skracałem od góry dwie marynarki u Tadeusza Basia polecanego tutaj na forum, jestem bardzo zadowolony z rezultatów i z czystym sumieniem również mogę polecić. Jak nie znajdziesz nic na miescu, do Łodzi wyjątkowo daleko nie masz. Cytuj
blekit Opublikowano 11 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2015 Co do krawatów, to możesz tez próbować wiązać podwójnym 4inH (inna nazwa to chyba węzeł księcia Alberta). Zawsze to kilka cm mniej, a węzeł zachowuje swoje cechy z najprostszej wersji. Cytuj
Mateusz Papiernik Opublikowano 12 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2015 Tak sobie na razie próbuję radzić, ale przy nikłej umiejętności wiązania węzłów (za mało krawatów w życiu nosiłem) konieczność załatwiania problemu długiego krawata wybierając inny węzeł, zamiast ćwiczenia podstaw, nie ułatwia sprawy Jeżeli to prosta poprawka, to po prostu zaniosę te kilka sztuk do skrócenia i życie stanie się prostsze. Cytuj
uke Opublikowano 12 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2015 Jestem niemal twojego wzrostu i robię tak jak pisze blekit, podwójny 4inH to piękny, prosty węzeł a krawatów nie trzeba wtedy skracać. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.