Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 3.08.2018 o 08:23, abnegat napisał:

Panowie, stoję przed wyborem słuchawek bluetooth z redukcją hałasu. Zastanawiam się pomiędzy trzema modelami: Bose QC 35 II, Sony wh 1000 mx2 oraz b&w px. Jakieś rekomendacje spośród tej trójki? A może jakieś inne?

Wiem, że oczywiście najlepiej przetestować na własnych uszach i postaram się to zrobić, ale chciałem wysłuchać Waszych wskazówek.

Muzyki słucham zróżnicowanej, lubię brzmienia mocno basowe, ale nierzadko też jazz czy klasyka.

Z góry dziękuję

 

W dniu 3.08.2018 o 08:47, lubo69 napisał:

Zdecydowanie B&W PX, chyba że nie chodzi o brzmienie, ale o silną redukcję hałasu (no ale do tego lepiej nadadzą się nauszniki przemysłowe).

PX jest od konkurentów nieco słabsze jeśli chodzi o stopień redukcji, natomiast bije je na głowę całą resztą - wykonaniem i przede wszystkim brzmieniem.

Na początku możesz być odrobinę rozczarowany brzmieniem, ale już po kilku godzinach słuchania jest bardzo dobrze, a później coraz lepiej.

 

W dniu 3.08.2018 o 09:23, Zajac Poziomka napisał:

@lubo69 nauszniki przemysłowe nie są zbyt wygodne... a QC 35 można nosić cały dzień, ich komfort jest niesamowity. Redukcja hałasu to wbrew pozorom nie tylko bajer, przy częstych podróżach to naprawdę robi różnicę. Szczególnie przy regularnym lataniu samolotami, ale i zwykły dojazd do pracy metrem jest w nich o wiele przyjemniejszy. Ja kupiłem QC 35 i nie żałuję. Dźwięk jak na ich cenę jest trochę rozczarowujący... ale rekompensują to wygodą i wyciszeniem.  Dobrej jakości dźwięku mogę posłuchać w domowym zaciszu, a lecąc samolotem turbośmigłowym, na dodatek z grupą głośno rozmawiających ludzi, kiedy musisz przygotować coś do pracy... cóż jakość dźwięku schodzi na dalszy plan. 

Panowie, te w/w są w budżecie ~1500, a co moglibyście polecić tak w granicach 800-1000? Cel: filmy i koncerty bo w domu teraz nie może być zbyt głośno :)

 

Opublikowano

Dzięki @Blondas @lubo69 @Adi78 za podpowiedzi. Wybór padł na senka. Skojarzyłem że mam jeszcze jedne z tej firmy  z czasów komunikacji miejskiej, które świetnie grały, dlatego na nie się zdecydowałem :)

W końcu będę mógł oglądać wieczorem koncerty :)

 

Edit: @Adi78 ivory vs Black - to tylko różnicą kolorów bez zmiany parametrów? Bo na necie nie znajduje porównania tych dwóch egzemplarzy 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Eh, miały być buty, ale jakoś tak człowiek poszedł na Bohemian Rhapsody i słuchawek się zachciało. To miała być AudioTechnica, ale generycznie wyglądający biały skaj vs. czarna skóra i gięty metal... :mrgreen:

Jeśli mobilnie to polecicie Spotify Premium czy Tidal? Spotify najwyższa jakość dźwięku, Tidal wysoka - abonament Hi-Fi za jedno konto drogawy, a te hiper uber jakości i tak tylko na desktopie.

b_w_p5.jpg.2f26d5c78807f411f053072e7cc3a6a8.jpg

Opublikowano

Spotify w najwyższej jakości i tak ma tylko mp3... Tidal faktycznie drogawy, jak chcesz to napisz na PW, mam jeszcze dostępne jedno wolne konto w pakiecie grupowym, nie pamietam ile dokładnie ale wyjdzie Cię ok. 10-15 zł za miesiąc. Tylko z tidalem mobilnie jest taki problem ze raczej musisz ściągać muzykę na telefon, streaming z sieci często nie wyrabia.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Brawo za B&W, sam kilka lat temu dałem się skusić tej nowozelandzkiej owieczce.

Tidal Premium i Spotify Premium to bardzo zbliżona jakość, jak pisze @Zajac Poziomka równoważna mp3 320 kbps. Tidal HiFi to jakość CD, zaś dostępny w abonamencie HiFi stacjonarnie (aplikacja desktopowa) Tidal Masters to (czasami) pliki hi-res. W P5 bez wzmacniacza 95% użytkowników w ślepym teście nie usłyszałoby różnicy.

Zatem wybór między Tidalem Premium i Spotify Premium (ta sama cena) sprowadza się do interfejsu aplikacji z której będziesz korzystać i repertuaru. Weź w obu miesiąc na próbę i potestuj.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Najlepiej jest znaleźć kilka osób i wziąć w Tidalu abonament family z opcją HiFi. Abonament kosztuje 60 pln miesięcznie, już przy 3 osobach wychodzi porównywalnie ze Spotify. Oczywiście o ile mamy warunki żeby cieszyć się dźwiękiem - jak pisałem wcześniej mobilnie jest problem z tym, że 3g często nie wyrabia ze streamowaniem przez Tidal Hifi, więc utwory trzeba zapisywać w pamięci telefonu. No i jeżeli będziemy słuchawek używać w głośnych miejscach to o ile nie mają dobrego wyciszenia różnica między Spotify a Tidal Hifi i tak nie będzie raczej zauważalna... Jak pisał @lubo69 - najlepiej samemu potestować, zarówno Tidal Hifi, Tidal Premium jak i Spotify premium można wziąć na próbę na miesiąc bez żadnych opłat. 

Opublikowano
4 godziny temu, lubo69 napisał:

Brawo za B&W, sam kilka lat temu dałem się skusić tej nowozelandzkiej owieczce.

Tidal Premium i Spotify Premium to bardzo zbliżona jakość, jak pisze @Zajac Poziomka równoważna mp3 320 kbps. Tidal HiFi to jakość CD, zaś dostępny w abonamencie HiFi stacjonarnie (aplikacja desktopowa) Tidal Masters to (czasami) pliki hi-res. W P5 bez wzmacniacza 95% użytkowników w ślepym teście nie usłyszałoby różnicy.

Zatem wybór między Tidalem Premium i Spotify Premium (ta sama cena) sprowadza się do interfejsu aplikacji z której będziesz korzystać i repertuaru. Weź w obu miesiąc na próbę i potestuj.

Lubię TIDAL.

Jeszcze lepszy jest Qobuz i ma ciekawszą ofertę w klasyce i jazz’ie, ale zeby go uruchomić trzeba mieć zagraniczny adres. 

Ogolnie jakość streamingu wyraźnie wzrosła przez ostatni rok i myśle, ze bedzie jeszcze lepiej. 

Opublikowano

Jesli ktoś sie wybiera na tegoroczny AVS polecam uwadze małe, vintagowe JBLe w kolorze pomarańczowym. 

786C207D-51EB-4B76-B967-29D0E659A2BE.jpeg.2ae32635dc8d5101dcc81b54761fa0aa.jpeg

Można je znaleźć na wystawie na Stadionie i oprócz koloru, wsrod sprzętów za miliony, wyróżnia je umiejetność ładnego grania.

Cena wydaje sie wysoka (ok 18tys PLN), ale słuchając co potrafią w porównaniu do kolumn za 200-500tys z sąsiednich prezentacji to niemal okazja ;).

Tegoroczny show wzmocnił mnie w przekonaniu, ze ta branża już całkowicie odjechała. 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

witam mam takie szybkie pytanie :  czy jest sens kupna takiego urządzenia jak AudioQuest DragonFly Black w połączeniu z budzetowymi słuchawkami i budzetowym żrodłem dzwieku np pliki mp3 ze smarfonu ?  Czy wogole bedzie zauważalna poprawa jakości dzwięku , jakiś  "przeskok w inny wymiar :)czy raczej tylko poprawa głośności ? 

Opublikowano

Raczej to drugie, ale jeśli masz w swoim mieście TopHiFi, weź telefon i słuchawki i przetestuj sam. Już prędzej DragonFly Red coś faktycznie poprawia.

  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.