Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykład wyczucia TJ w praktyce: załączam porównanie kształtu obu par - mistrz sam zadecydował o przedłużeniu lakierków, pomierzyłem buty miarką, lakierki są o prawie 1,5 cm dłuższe, są smuklejsze. Moim skromnym zdaniem TJ ma świetne wyczucie proporcji. @Breslauer jutro zrobię zdjęcie obu klasycznych par w dobrym oświetleniu.20130510211609.jpg

 

 

Opublikowano

Czy mógłbyś podać jakieś przykłady z forum lub własnego doświadczenia? Co masz na myśli, pisząc 'udziwnione'?

 

Mistrz najlepiej czuje klasykę. :) Nie do końca za to najlepiej wychodzą [...] bardziej udziwnione pomysły klientów, tu Kielman i Kamiński chyba mają jednak przewagę.

Opublikowano

@kamil

 

- na s. 5 tego wątku napisałeś: "wypustki w przedniej cholewki zostaly bez ugodnienia ze mna symetrycznie obszyte, czy raczej przyszyte; pan Januszkiewicz wyjasnil, ze bez tego moglbyby sie zaczac przemieszczac; coz, Kielman najwyrazniej ma swoj patent, ktory nie wymaga przyszywania; wazny moral - nie namawiac rzemieslnikow do realizacji swoich fantazji, jesli mialaby to byc dla nich nowosc".

 

- udziwnione, np. z wiązaniem z boku, ze sporządzeniem zindywidualizowanego kopyta pod konkretne zamówienie, np. Proc pokazywał na tym forum zdjęcia wysublimowanych monków z pracowni JK, brak możliwości zrealizownia bezszwowych lotników itp.

 

Oczywiście nie umniejsza to w niczym zasługi Pana Januszkiewicza, że tworzy najwygodniejsze buty w Warszawie w porównaniu z BK i Kielmanem (niczego nie zamawiałem u JK).

Opublikowano

OK, rozumiem. Dla porządku dodam, że nie odnotowałem żadnych problemów ze zindywidualizowanym kopytem. Tylko na moje potrzeby TJ zrobił dwa różne kopyta.

 

@kamil

 

- na s. 5 tego wątku napisałeś: "wypustki w przedniej cholewki zostaly bez ugodnienia ze mna symetrycznie obszyte, czy raczej przyszyte; pan Januszkiewicz wyjasnil, ze bez tego moglbyby sie zaczac przemieszczac; coz, Kielman najwyrazniej ma swoj patent, ktory nie wymaga przyszywania; wazny moral - nie namawiac rzemieslnikow do realizacji swoich fantazji, jesli mialaby to byc dla nich nowosc".

 

- udziwnione, np. z wiązaniem z boku, ze sporządzeniem zindywidualizowanego kopyta pod konkretne zamówienie, np. Proc pokazywał na tym forum zdjęcia wysublimowanych monków z pracowni JK, brak możliwości zrealizownia bezszwowych lotników itp.

Opublikowano

@kamilu

 

ja wiem, że Pan Januszkiewicz może wykonać kopyto pod klienta, ale butów z kapciem i przymiarką chyba Tobie nie robił. Jest zwolennikiem poglądu, że to zbędna zabawa. Zapewne ma rację, skoro robi najwygodniejsze buty w mieście.  :)  Poza tym w standardzie - o ile wiem - są kopyta pasowane.

Opublikowano

Kamiński też nie robił kapcia, gdy szyłem u niego bezszwowe lotniki, przy czym eksperymentował po drodze z różnymi skórami, co można uznać za swoiste przymiarki analogiczne do kapcia.

Tak, u TJ-a są pasowane, ale ma chyba trzy (dwa na pewno) różne modele wyjściowe, które można dość istotnie zmodyfikować. Moje bezszwowe lotniki od JK też były pasowane, na bazie kopyta Sikory i przecież trudno uznać to za ich wadę.

W ogóle uważam, że o ile w przypadku krawiectwa rozróżnienie bespoke-MTM ma (często - zależy od sylwetki klienta) ogromne znaczenie, to w przypadku butów jest na ogół przeceniane. Przecież nikt normalny (poza wybitnymi talentami plastycznymi) nie zdoła wymyślić i naszkicować kopyta buta z głowy - prawie zawsze mamy wyobrażenie, które jest kopią lub kompilacją butów już nam znanych. Więc ja wręcz oczekuję od szewca, że pokaże mi kilka inspirujących własnych modeli i na tej podstawie zrobi mi kopyto, wszystko jedno, czy nazwiemy je pasowanym, czy miarowym. Fakt wycinania czegoś z prostopadłościennego klocka vs modyfikowania już istniejącego kopyta sam w sobie nie ma dla mnie żadnej wartości. But ma być ładny i dopasowany do moich stóp.

 

@kamilu

 

ja wiem, że Pan Januszkiewicz może wykonać kopyto pod klienta, ale butów z kapciem i przymiarką chyba Tobie nie robił. Jest zwolennikiem poglądu, że to zbędna zabawa. Zapewne ma rację, skoro robi najwygodniejsze buty w mieście.  :)  Poza tym w standardzie - o ile wiem - są kopyta pasowane.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

tigre251

 

Ładne buty, niestety to sztuperowanie zdecydowanie psuje cały dobry efekt i stylistycznie wydaje się całkowicie pozbawione sensu w obuwiu formalnym. Na szczęście to się jeszcze da odkręcić.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Dla mnie buty są perfect.
Ale fajnie że nawet można to zmienić.
Zobaczę za jakiś czas czy faktycznie jest sens coś takiego robić. 

Ze sztuprowaniem, pod względem poprawności stylistycznej, też uważam że tak powinno być jak Pan zauważył. 

Jednakże chciałem to jeszcze raz sprawdzić i tak sobie porównywałem zrobione zdjęcia i pooglądałem lakierki na żywo, popatrzyłem z różnych kątów i z różnych odległości.

Po wnikliwej analizie technicznej zdecydowanie jestem zdania, ze sztuprowanie w lakierkach jest... w normie!

Na moim zdaniem trafną ocenę +Immune+ dodatkowo nakładają się inne czynniki, które mogą potęgować wrażenie dużego sztupra: 

1. bliska odległość obiektywu od buta na wykonywanych zdjęciach (od min. 15cm do max 35cm) w praktyce najczęściej patrzymy z innej perspektywy na założone buty.
2. Z elewacji 45 stopni (w orientacji poziom 0, zenit-90stopni),z której robione były niektóre zdjęcia ewidentnie uwidaczniają sztuper.
2. Lakierki zostały porównane do butów, w których sztuper jest krótszy w związku z tym sztuper w lakierkach staje się bardziej widoczny.

3. Lakierki mają wydłużony kształt więc i powierzchnię nadawania. Można nimi nadawać na odległość sygnały świetlne zamiast lusterka. Wydłużony, smuklejszy kształt buta (zwiększona powierzchnia noska) i efekt świetlny z gwiezdnych wojen neutralizuje sztuper. Chciałbym tutaj podkreślić, że stylistycznie należy uważać z poprawnością kształtu sztupra.

Jest jeszcze jeden, może drobny powód, dlaczego dla mnie te buty są perfect. Trochę nieregularny sztuper sygnalizuje ze buty mogą być bespoke co zaliczam jako zaletę. Buty sklepowe przecież zapewne raczej nie mają takich nieregularnych sztuprów?

Oglądałem i oglądałem, sprawdziłem kąty i odległości widzenia  i mogę pokusić się o stwierdzenie, że ten zwiększony sztuper może być zauważony w przypadku, gdy ktoś będzie patrzył na lakierki centralnie od przodu i jeżeli będę się poruszał unosząc but. Do tego odległość obserwatora od buta musiałaby być niewielka. Ewentualnie jeżeli wzrok obserwatora będzie blisko tj., na zdjęciach a założy się nogę na drugą nogę. Może tak być bo uniesiony sztuper staje się większy (proszę w ramach testu podnieść swój but o kilka cm i obserwować jak zmienia się widok sztupra). 

 

Ponieważ nie chciałbym dłużej Państwa męczyć zbyt długim opisem i widokiem jednego modelu buta, dodam tylko, że jeżeli ktoś z Państwa będzie chciał jeszcze jakoś się upewnić w kwestii dopasowania sztupra i tego kształtu noska, to mogę zrobić zdjęcia z większej odległości i z wybranych kątów.

Opublikowano

+Immune+

 

Przymierzyłem lakierki dzisiaj :)

Odchylenie od poprawności stylistycznej jest, z tym nieregularnym, delikatnie wystającym sztuprem, jestem zachwycony.
Uznałem że jest to niewielkie nizaczmienie tylko szkoda że wyszło przypadkiem.

 

 

 

.

Opublikowano

Tigre251

 

Tak jak napisałem powyżej, buty są bardzo ładne. Swoją uwagę o sztuprze odniosłem do wiedenek bez nakładanego noska z lakierowanymi wierzchami, nie zaś do oksfordów jako takich. Buty salonowe parowane na ogół ze smokingiem, frakiem lub garniturem wieczorowym wyglądają po prostu ciężko i nieatrakcyjnie z takim zdobieniem. Poza tym wątpliwa jest funkcjonalność takiego rozwiązania podczas uzytkowania takiego obuwia pod dachem.

 

Pozdrawiam,

+Immune+

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przepiękne buty! Kolory świetne. Bardzo oryginalne. 

 

Chciałbym dodać że buty TJ dzisiaj tak bardzo przypadły do gustu mojemu ojcu że najpierw nie chciał mi ich oddać :) ale że się nie dałem więc postanowił udać się jutro z misją zamówienia czarnych oksfordów u TJ :)
Przy okazji odgadłem jedne z taty butów, po jednym spojrzeniu powiedziałem Gordon Bros i ku mojemu zdumieniu okazało się że trafiłem - on nie znał marki, ale kupił Gordon Brosa, na Słowacji, w cenie nieco niższej niż na stronie internetowej producenta.

Porównałem wykończenie brogsów Gordon Brosa z butami TJ. Podeszwa GB bardzo dobrze wykonana, natomiast wykończenie wzorków i obszycie tzn. nici i wzorki wizualnie wypadają gorzej i przewaga butów TJ widoczna.

 

Mam pierwsze doświadczenia z lakierkami TJ. Trochę niepewnie zdecydowałem się włożyć lakierki na średnio formalną okazję (wesele kolegi),

To był strzał w dziesiątkę! To co mnie zaskoczyło to że czułem się wyjątkowo pewnie w lakierkach. Nie wnikająć w szczegóły napiszę że inwestycja już się zwróciła ;)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Prawdę mówiąc, to poszedłem jak za każdym razem ze wzorem. Tym razem wypadło na historycznego cesarsko-królewskiego dostawcę obuwia z Wiednia. Model był popularny wśród wiedeńskich mieszczan. Zdjęcie pierwowzoru poniżej.

 

post-202-0-78907200-1374095147_thumb.jpg

  • Oceniam pozytywnie 3

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.