R50 Posted October 14, 2021 Report Posted October 14, 2021 The suit is dead - taki temat przewija się na zagranicznych forach, zwłaszcza od wybuchu pandemii. Pomyślałem, że może i na naszym forum przydałaby się taka dyskusja. Kto dzisiaj jeszcze chodzi w garniturze do pracy? Kto robi to z przymusu/obowiązku, a kto z własnej inicjatywy? Jestem ciekaw Waszych opinii. Proponuję następujący schemat: Miasto: Branża: Dress code: Czy jest przestrzegany?: W garniturze jestem w pracy: Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Źródło: TheGuardian 1 Quote
R50 Posted October 14, 2021 Author Report Posted October 14, 2021 Miasto: 250k Branża: prawo (instytucja publiczna) Dress code: nie ma - jest tylko zalecenie "schludności i elegancji" oraz "bez adidasów i odzieży sportowej", poza tym szczegółowe wytyczne dla Pań, aby za dużo nie odkrywać Czy jest przestrzegany?: raczej nie W garniturze jestem w pracy: 3x w tygodniu (spotkania z tzw. "klientami") - czasami zakładam zestaw koordynowany; pozostałe dni najczęściej jeansy/chino + koszula + derby/chelsea Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: nie 1 Quote
Giacomo de Taglia Posted October 14, 2021 Report Posted October 14, 2021 Miasto: Warszawa Branża: bankowość Dress code: w oddziałach garnitur, raczej bez krawata, w centrali totalny brak dress code'u. coś tam się czasem przebąkuje, że mężczyzna nie powinien chodzić do pracy w t-shircie, ale bez twardego egzekwowania. Może krótkie spodenki by nie przeszły. Czy jest przestrzegany? Bez komentarza W garniturze jestem w pracy: nie częściej niż raz w miesiącu, jak mam spotkanie z klientem. Przed pandemią chodziłem do pracy w chinosach w kant, koszuli o wzorze/kolorze biznesowym, klasycznych butach, czasem sweter, marynarka od wielkiego dzwonu i raczej jako moja fanaberia, która budzi spore zaciekawienie. Osoby na wyższych stanowiskach, które na codzień pracują z zarządem, ubierają się jak ja, raczej nie t-shirt, ale też nie garnitur. Marynarka, koszula i skórzane buty są uznawane za strój galowy. Nic się w dress code nie zmieniło od kilkunastu lat. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii? cały czas pracujemy zdalnie, telco są bez wizji, wiec dres to bardziej elegancka wersja, mniej elegancka to piżama. Może jeszcze dodam, że jestem rozczarowany tą degrengoladą ubraniową, ale to jest już bardzo mocno zakorzenione i nie do wyplenienia. 1 Quote
blekit Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Wrocław Branża: IT Dress code: Bez żartów, patrz wyżej Czy jest przestrzegany?: N/A W garniturze jestem w pracy: O trening miałem zaplanowany na wieczór, a nie przed/w trakcie pracy, to ubierałem się "elegancko" (garnitur albo zestaw koordynowany). Wychodziło pewnie 2-3 razy w tygodniu. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: W tym momencie jestem w biurze maksymalnie raz w tygodniu, traktuję to jako okazję do ubrania się w bardziej formalnym stylu. Quote
djmakus Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: j/w Branża: księgowość (inst.publ) Dress code: brak (w lecie nawet szorty przechodzą) Czy jest przestrzegany?: eee W garniturze jestem w pracy: jak mam ochotę założyć, czyli z 2,3 razy w tygodniu Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: nic Quote
Cvmtg Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Kraków Branża: Rekrutacja Dress code: Smart casual Czy jest przestrzegany?: Zazwyczaj W garniturze jestem w pracy: Praktycznie w ogóle. Natomiast zestaw - marynarka + spodnie materiałowe - praktycznie zawsze, ale i to jako zazwyczaj jedyna osoba. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Bez zmian. Quote
frik Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Warszawa Branża: praca biurowa w firmie produkcyjnej Dress code: Jakiś smart casual, nic konkretnego Czy jest przestrzegany?: Mniej więcej W garniturze jestem w pracy: Nigdy, zestawy koordynowane, z chino/jeansami, czasem z krawatem. Jestem raczej najbardziej elegancko ubraną osobą w biurze Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Pracownicy biurowi dopiero w ostatnich miesiącach wrócili z pracy zdalnej, ubiór w biurze nie uległ zmianie. Quote
jarekmed Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Katowice Branża: medyczna Dress code: absolutnie nie Czy jest przestrzegany?: W garniturze jestem w pracy: W garniturze wychodzę do pracy. W pracy nie ma możliwości noszenia garnituru ( szpital ), lub zdecydowanie jestem w garniturze ( przychodnia ) Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: nic Quote
Tomek06 Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Poznań Branża: budownictwo, nieruchomosci Dress code: Raczej brak, schludnie Czy jest przestrzegany?: Nie W garniturze jestem w pracy: 2-3 razy w roku. Na co dzień zestaw koordynowany, oczywiście z marynarka. Na 250, pewnie z 5 osób nosi marynarki, pozostali często t-shirt, polo uchodzi za szczyt elegancji. Jak i biorę brogsy to jest szok u wszystkich. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: nic Quote
papiez_ Posted October 15, 2021 Report Posted October 15, 2021 Miasto: Gdynia Branża: oddział międzynarodowej firmy produkcyjnej/przemysł kolejowy Dress code: brak Czy jest przestrzegany?: skoro brak to... Nieprzestrzegany o tyle dobrze, że w biurze wszyscy noszą długie nogawki. Inżynierowie raczej nie krepują się nosić krótkich spodni w lato. W garniturze jestem w pracy: chciałbym, ale nigdy. Poza prezesem sama koszula to sporadyczny widok. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: szybko wróciliśmy do "normalności" praktycznie rezygnujac HO i jezeli chodzi o obiór to jest jak było. Quote
MarcinJarosz Posted October 18, 2021 Report Posted October 18, 2021 Miasto: Katowice/Bytom/Tarnowskie Góry Branża: ochrona zdrowia Dress code: brak W garniturze jestem w pracy: w poradni tak. W szpitalu tzw. scrubsy Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii: psychiatrzy w szpitalu zaczęli ubierać się jak lekarze wcześniej chodziliśmy po "cywilu" Quote
Krzysiek_W Posted October 18, 2021 Report Posted October 18, 2021 OT, ale może nie wyleci Widząc powyższe wzmożone zaangażowanie i formę, przypominają mi się zeszyty z podstawówki, tzw. złote myśli, gdzie każdy wpisywał się każdemu pamiętacie roczniki z cyframi 6 i 7 na trzecim znaku roku urodzenia? 1 2 Quote
szantung Posted October 19, 2021 Report Posted October 19, 2021 W dniu 18.10.2021 o 10:28, Krzysiek_W napisał: pamiętacie roczniki z cyframi 6 i 7 na trzecim znaku roku urodzenia? Ej, 8 na trzecim znaku też pamięta Quote
BlakeCarrington Posted October 19, 2021 Report Posted October 19, 2021 Miasto: Warszawa Branża: państwowe jednostki organizacyjne Dress code: nieoficjalnie - kadra dyrektorska, oficjalnie - pracownicy obsługi bezpośredniej, reszta według gustu. Czy jest przestrzegany?: raczej tak, drobne wyjątki ale w ramach dobrego smaku. W garniturze jestem w pracy: przed C19 - średnio raz w tygodniu, a na co dzień raczej zestawy koordynowane pod krawatem, buty z glansem, w czasie C19 - w ogóle, sartorialna degrengolada, estetyczny klops, dresy, kufajki, walonki Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: w organizacji nie, u mnie większa każualizacja ale wracam na poprzednie tory i do poprzednich wymiarów Quote
R50 Posted October 22, 2021 Author Report Posted October 22, 2021 W dniu 19.10.2021 o 14:00, BlakeCarrington napisał: W garniturze jestem w pracy: przed C19 - średnio raz w tygodniu, a na co dzień raczej zestawy koordynowane pod krawatem Bardzo mnie to zastanawia, pojawia się to po raz kolejny. Naprawdę jest różnica w odbiorze społecznym pomiędzy garniturem a zestawem koordynowanym? Z moich doświadczeń wynika, że żadna - krawat to krawat, bez różnicy. 2 Quote
eye_lip Posted October 23, 2021 Report Posted October 23, 2021 Moim zdaniem jest różnica dla noszącego - ja np. nie chodzę w ogóle w garniturach nie licząc uroczystości. 1 Quote
frik Posted October 23, 2021 Report Posted October 23, 2021 11 godzin temu, R50 napisał: Naprawdę jest różnica w odbiorze społecznym pomiędzy garniturem a zestawem koordynowanym? Z moich doświadczeń wynika, że żadna - krawat to krawat, bez różnicy. Mam podobne doświadczenia. Wielokrotnie usłyszałem w pracy, że mam na sobie "garnitur", bo miałem marynarkę i krawat. Quote
JakubAnderwald Posted October 24, 2021 Report Posted October 24, 2021 A ja kiedyś zostałem zapytany czy nie mam garnituru, czy jest jakiś inny powód dla którego noszę chinosy i marynarki? 2 1 Quote
BlakeCarrington Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 W dniu 22.10.2021 o 23:45, R50 napisał: Naprawdę jest różnica w odbiorze społecznym pomiędzy garniturem a zestawem koordynowanym? Z moich doświadczeń wynika, że żadna - krawat to krawat, bez różnicy. W moim obecnym otoczeniu: W odbiorze "społecznym" czyli dla koleżeństwa nie ma różnicy - znów się wystroił albo co dziś bez krawata (zestaw koordynowany z krawatem = garnitur). Dla wyższego kierownictwa jest różnica - kilka razy było podkreślane przed ważnymi spotkaniami, że obowiązuje "garnitur", a nie "zestaw/marynarka sportowa". 1 Quote
Giacomo de Taglia Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 Toż niektóre zestawy koordynowane są bardziej formalne od niektórych garniturów. Wychodzi na to, że dużo zależy od spodni. Co innego szare wełniane, co innego beżowe chinosy czy dżinsy. Quote
Pepo Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 @Giacomo de Taglia podejrzewam, że w korpomowie garnitur = granatowy/ciemnoszary formalny garnitur Quote
gdynianin Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 @Pepo jako były pracownik ostrego korpo z dość przestrzeganym dress-codem, to się niezbyt z tym zgodzę różne cuda widziałem Quote
Velahrn Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 W dniu 14.10.2021 o 22:42, R50 napisał: ... Miasto: Warszawa Branża: ochrona zdrowia Dress code: Jaki dress code? Nie ma żadnego, panuje pełna dowolność, od garnituru i krawata do pełnego stroju medycznego wyjętego żywcem z sali operacyjnej. Mój kolega z gabinetu obok, nota bene dr hab n. med, przyjmuje pacjentów w bojówkach 3/4 i t-shircie upier@#@ resztkami jedzenia. W zimie zamienia je na bojówki pełnej długości, a na t-shirt nakłada polar. Czy jest przestrzegany?: Trudno przestrzegać czegoś, co nie istnieje. W garniturze jestem w pracy: Zaskakująco często w sezonie jesienno-zimowym! Wynika to z tego, że mam dwa ciepłe garnitury bespoke, z grubej (jak na dzisiejsze standardy) wełny w jodełkę, oraz tweedowy donegal. Oba są bardzo wygodne i dobrze mi się w nich pracuje, jak tylko przykręcę ogrzewanie (a to mój gabinet, więc mogę robić, co chce). W lato nosze spodnie z wysokim stanem, zawsze na szelki, i koszulę. Podejrzewam, że mógłbym przychodzić do pracy ubrany w strój Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej, a i tak by mnie nie wylali. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Doszły przyłbice, maski i rękawiczki. Średnio pasują do reszty, ale cóż poradzić. 7 Quote
Kyle Posted October 25, 2021 Report Posted October 25, 2021 2 godziny temu, Velahrn napisał: Podejrzewam, że mógłbym przychodzić do pracy ubrany w strój Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej, a i tak by mnie nie wylali. Podejrzewam, że wtedy w rankingach na grupach facebook'owych dla ześwirowanych matek byłbyś bardzo wysoko :-). Tam ciągle są tematy w rodzaju "proszę o polecenie lekarza/dentysty/fryzjera itd. dla mojego dziecka, które jest bardzo wrażliwe". 3 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.