Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 godzin temu, Dapi napisał:

Tylko przyjemność pisania i jakość wykonania pióra Omas jest nie do opisania. Reszta już na mniejsze znaczenie emoji3.png

 

Dla mnie to pióro ma za krótką sekcję (nie ma go za co trzymać) i jest zbyt mocno zdobione, ale to kwestia gustu.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

najlepiej "przymierzyć" się do pióra, ja pióra od Panemakera nie miałem,

w/g mnie z piórami to jest tak:

- przetwarzamy informacje niesprawdzone i przyjmujemy je jako pewnik-ktoś napisał ze pióro jest super to napewno jest

- czasem te droższe niei zasługują na to aby takimi być

- drogie (w sumie każde) należy potrzymać w ręku

- z czasem grubiej piszące stalówki znajdują nasze uznanie

Ja analizując cenę oczekuję "super stalówki,, systemu napełniania,, materiału z jakiego jest zrobione.

niestety magia pióra jest zaklęta w jego cenie

 

 

 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

To jeszcze poczekam na odpowiedź @Dapi, ale z tego co piszesz, nie można wysnuć jednoznacznego wniosku, że Omas będzie obiektywnie lepszy... (zakładam, że od pewnego poziomu np. jakość stalówki będzie wystarczająca/różnica nieodczuwalna).

Opublikowano

generalnie  staloówki Omasa są świetne ale z mojej strony to nie jest chyba miarodajna opinia bo "bawiłem" się tylko  jednym pióro i bazuję w sumie na jednym egzemplarzu i opiniach innych trzeba by porozmawiać z większą liczbą użytkowników; fascynat zawsze roztoczy same zalety i będzie wychwalał niuanse, po napisaniu tych postów dalej bym brał Omasa :);

dodam iż dopiero jak popisałem kilkoma różnymi piórami, zacząłem zwracać uwagę na to jak pisze stalówka, na początku odgrywał rolę wygląd, magia internetu i to jak pióro leży w ręce, a dopiero później jak pisze stalówka 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Ogólnie umiejętność pisania uważam za medium które pokazuje duszę człowieka. Stąd narzędzia jakie do tego stosujemy są właśnie tym środkiem wyrazu.

Dyskusja o piórze w cenie >2 k w kontekście użytkowym mija się z celem.

"Panmaker" zrobi pióro z tego co ma - nie ma stalówki Omas-a, resztę pewno jak mu się wyśle skopiuje, choć wydaje mi się że są technologie z którymi sobie nie poradzi. Tylko to nie będzie pióro Omas-a. Takich "panmakerów" w necie jest wielu, takich podróbek/kopii też - tylko to właśnie Omas dziś zrobił pióro które robił już w 1926 roku - ta sama manufaktura/firma, która była wtedy.

Ostatnio nagminnie używam malutkiego Kaweco [co prawda Cognac edycja limitowana dla jednego tylko sklepu- nie do końca więc przedmiot użytkowy] dlatego że stalówka i badziewny plastik tego pióra za 24 Eur do mnie akurat teraz przemawia. Lubię też podstawowe Lamy za 100 zł ale jak chce coś "napisać" to biorę do reki Omas-a

Pióro- klasyk to:

materiał celuloid, stalówka 6 /min. 18k złota, system napełniania co najmniej piston-filler, skuwka zakręcana. Moim zdaniem- człowieka który pasjonatem żadnym nie jest 

Pisałem kilkudziesięcioma piórami [to nie wcale dużo] ale niewiele piór zapamiętałem. Jednym z nich jest Omas którego akurat mam. Stalówki są różnych producentów i każda pisze inaczej, a tak naprawdę pisze z tych co pisałem - Omas-a. Za takie samo 2k kupisz Pelikan-a, a to pióro jest totalnie różne. To jak materiał oddaje ciepło do dłoni, czy też kształtuje ręke jest bardzo specyficzne dla każdego pióra - materiał, kształt, grubość, waga, wyważenie, stalówka - stop, kształt, grawer, ugięcie, kształt i rozmiar końcówki.

Wygląd pióra to tylko jedna z cech. Mam dwa pióra Visconti [ze 250 Eur], które uważam za pięknie - bardzo rzadko ich używam. Nie mówią do mnie, są sztuczne. Kupiłem tajwańskie TWSBI [za 60 funtów]- jak tylko włożyłem je do ręki to nie chciałem go odkładać - pisałem tylko aby pisać - taka miałem przyjemność z tego faktu.

Pelikan Souveran - taki kołek w ręku, biurowiec bez wyrazu. Jak wziąłem do ręki inne pióro firmy Noodler`s to aż mnie odrzuciło. Nie mam też np. żadnego czarnego pióra.

Atrament to kolejna sprawa - każdy atrament inaczej pisze, w każdym piórze - ze względu na stalówkę, ciśnienie, system napełniania, cechy i skłąd samego atramentu - sliskość, zasychanie, płynięcie. Kolor to kolejna rzecz -cieniowanie, głębia koloru - to jak z perfumami. W tej chwili używam 6 atramentów i od 3 do 6 piór. Córka ma 3 pióra, żona 2 :) Mam dwa podręczne piórniki, jeden na 12 drugi na 3 pióra.

W tym świecie, jak widać powyżej, można się utopić- choć za takiego się nie uważam.  Jedynym warunkiem to jest po prostu lubić pisać. Ja piszę piórami z  przerwami od 40 lat i wiem, że nie każdy zrozumie mój punkt widzenia i argumentacje w tej sprawie. Na szczęście nie lubię używanych piór więc cała filozofia oraz "ocean" odnowionych vintage mnie omija :)

  • Oceniam pozytywnie 4
Opublikowano

Ja koniec końców kupiłem Pelikana Souveran M805 - jest to moje pierwsze poważniejsze pióro, ale z pewnością nie ostatnie. Wygląd rzecz gustu - mi się to pióro podoba, jest klasyczne, czarne, przez co wydaje mi się dość uniwersalne. Na bardziej odważne pióra przyjdzie jeszcze czas. Póki co, pierwsze podpisy Pelikanem złożone :)

unnamed.jpg

unnamed (1).jpg

  • Oceniam pozytywnie 5
Opublikowano

Dzisiaj warte też pokazania Platinum #3776 Century Chartes Blue z stalówka M taka jak normalnie jest F lub nawet EF ale za to bardzo mokra i lekko elastyczną. Próba złota stalówki jest kiepska więc jest porodowana żeby nie zardzewiała :)))) [ma kolor srebrny]

Jak znalazł na Waletynki ;)

 

platinum.jpg

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Dzisiaj klasyczny burgundowy TWSBI Classic ze stalówką Stub 1.1 dającą różną grubość w zależności od kierunku pisania. Mam dwa pióra tej firmy, właściwie to półtora ponieważ jedno póbowąłem naprawiać. Obydwa ciekną/eły na sekcji brudząc palce. Firma dołącza kluczyk i smar silikonowy ale chyba jednak oddam do Pen Doctora :))

IMG_20170216_091739_093.thumb.jpg.42a0415a12704ab25d7b70bfc7b3a8e5.jpg

 

 

  • Oceniam pozytywnie 3
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Koledzy, doradźcie mi ws. koloru atramentu.

Od szkoły podstawowej piszę prawie wyłącznie czarnym atramentem -- niebieski uważam za banalny i uczniowski. Poradzono mi z kolei, żeby nie podpisywać dokumentów, zwłaszcza ważnych, na czarno, żeby było od razu widać, że dokument z moim podpisem to oryginał, a nie kserokopia. Używany przeze mnie atrament Waterman noir da się dość łatwo pomylić z tuszem drukarki/kopiarki.

Przyszedł więc chyba czas na zmianę. Ponieważ niebieskie odpadają, czerwone są zarezerwowane dla poprawek/ocen, zielone są niepoważne i słabo widoczne, myślałem nad dwiema opcjami:

-ciemnoszary (grey black) -- nie jestem tylko pewien, czy będzie go można odróżnić na pierwszy rzut oka od kserokopii...

-brązowy (nie koniakowy, tylko ciemny brąz, taka sepia; często na starych dokumentach atrament ma taki kolor (pewnie w oryginale był czarny, tylko czas + odpowiedni papier tak go zmieniły)).

Co myślicie? Moglibyście mi doradzić konkretne marki?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.