Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jezu, Panowie, gdyby ta dyskusja toczyła się w realu, to albo kolejna wóda na stół, albo czas zacząć mordobicie, bo tego nie da rady już czytać.

Chętnie rozwinę, ale później.

@Beny23 - a jaki uniwersytet kończyłeś, może mamy wspólnych znajomych? 

  • Oceniam pozytywnie 4
Opublikowano
13 minut temu, Wuj napisał:

Jezu, Panowie, gdyby ta dyskusja toczyła się w realu, to albo kolejna wóda na stół, albo czas zacząć mordobicie, bo tego nie da rady już czytać.

 

Jedno drugiemu nie przeszkadza. Dyskusja wydaje się być oczyszczajacą. Nawet Vislava ktoś pamięta. Będzie dobrze.

  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano
20 godzin temu, Beny23 napisał:

Do nuworysza mi daleko ponieważ według standardów jestem „old money”. Mój pradziadek był mistrzem rzeźnickim i w 1911 roku założył swój zakład który w latach dwudziestych zatrudniał 250 osób którym dziadek wybudował kamienice do mieszkania. Wybudował tych kamienic 27 w samym centrum miasteczka z którego pochodzę. Do tego kupił działkę kilometr na kilometr i wybudował dom w samym środku a naokoło posadził przepiękny ogród. W tym domu się wychowałem i jeżeli ktoś pochodzi z Kujaw to pewnie dobrze wie jak się nazywam...

@Beny23

Nie dość, że pochodzę z Kujaw, to wciąż tu mieszkam, zainteresował mnie ten fragment, napiszesz mi coś więcej na ten temat? Może w PW.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Wątek "filozofia ubioru", tagi "szkoda wyrzucić", "starta podeszwa", w treści podwyżki, kult jednostki, polskie kompleksy, "yes we can", ranking szkół, pochodzenie, majątek ziemski...

:shock::?

  • Like 7
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
1 godzinę temu, yacoob napisał:

@lubo69 w rzeczy samej. Skoro propozycja wycięcia napotkała kontrowersje to może przenieść do Klubowe Pogawędki?

Czyli "mój" wątek może spaść w hierarchii niżej niż Sala Klubowa ?? ?

@Wuj a może:

"Są w ojczyźnie rachunki krzywd, 
obca dłoń ich też nie przekreśli, "  ?

 

  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, qwertasdf napisał:

 a słowa typu kurwa i kurewsko są niezbędne w słowniku dżentelmena...

Generalnie są niezbędne, jak chce się poruszać w  odmętach złożonej rzeczywistości, więc napinka niepotrzebna :-) Z racji zainteresowań znam pisarzy i redaktorów, który na co dzień perfekcyjnie i pięknie posługują się językiem polskim, ale czasem, gdy np. prowadzimy rozmowy o życiu między 23.30 a 02.30, to ku...y i ch...e fruwają jak wrony nad polem. Tego niekiedy wymaga konwencja. K..wa używana jako znak interpunkcyjny przez murarza i k...wa w eksklamacji xkozła to naprawdę  całkiem różne k...wy.

Swoją drogą ten wątek wywołuje naprawdę chorobę dwubiegunowa, na zdrowy rozum faktycznie do wycięcia, ale z drugiej strony najciekawsza dyskusja na forum :-D

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano
K..wa używana jako znak interpunkcyjny przez murarza i k...wa w eksklamacji xkozła to naprawdę  całkiem różne k...wy.

Bezsprzecznie - pierwsza jest tania, druga luksusowa:-)
Najciekawsza dyskusja na forum? Niestety tak, bo konkuruje z zamówieniem grupowym skarpet, zapytaniem o markę adidasów i sprzedażą marynarki od garnituru...

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
13 minut temu, lubo69 napisał:

Najciekawsza dyskusja na forum? Niestety tak, bo konkuruje z zamówieniem grupowym skarpet, zapytaniem o markę adidasów i sprzedażą marynarki od garnituru...

Tu się nie zgodzę. Gdyby akurat gdzie indziej toczyła się dyskusja nad wiwisekcją marynarki Brioni, tradycjach szewskich w Transylwanii i zamówieniu grupowym u Charveta, to i tak IMHO byłaby to najciekawsza dyskusja na forum :-) 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
Godzinę temu, Beny23 napisał:

To forum nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

Dzięki temu threadowi właśnie poznałem członka rodziny o którym nie miałem pojęcia. 

Dosłownie magia BwB!

Mów mi Wuju!

To brzmi, jak żart, ale to prawda:) Nasze prababcie były spokrewnione:) Może nawet siostry. Życie pisze najlepsze scenariusze. 

W tym momencie w realu wpadamy sobie w ramiona, dajemy pyska, sługi - słowiańskie kocmoluchy, wnoszą świniaka na miodzie i antałek 40letniej starki, szable wracają do pochew, zwaśnione strony stołu siadają, czuby przestają dymić. 

Natenczas wbiegają sikorki wszeteczne...

@Beny23 a procent od sprzedaży zakładu to przy okazji jakoś... 

?

  • Like 5
  • Oceniam pozytywnie 4
Opublikowano
Godzinę temu, Beny23 napisał:

To forum nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

Dzięki temu threadowi właśnie poznałem członka rodziny o którym nie miałem pojęcia. 

Dosłownie magia BwB!

Dam się usynowić! ???

  • Oceniam pozytywnie 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czytalem artykul o Ignacym Janie Paderewskim a tam takie kwiatki:

"Ignacy wspierał żołnierzy i obcych potrzebujących pomocy ludzi. Kiedy podczas trasy po USA przeczytał w gazecie, że młoda matka z dzieckiem ma być z braku funduszy wyrzucona ze szpitala, zapłacił za leczenie, a potem zabezpieczył ich finansowo. To szlachetne postępowanie nadwyrężało dość mocno majątek pianisty, podobnie jak jego nietrafione inwestycje i rozrzutność. Ignacy chciał się podobać, trwonił więc pieniądze na jedwabne koszule, kamizelki, fraki, lakierki i półbuty robione na miarę w Londynie, futrzane płaszcze, drogie spinki do zegarków czy papierośnice. Ale jednocześnie zarabiał tyle, by zainwestować w bezpieczną i luksusową przystań na resztę życia - stała się nią dla małżonków szwajcarska posiadłość Riond-Bosson koło Morges."

Okazuje sie ze Ignacy byl dandysem ;)

  • Like 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Nie mam zbyt wielu postów na forum, ale przeczytanie tego tematu to była jedna z najgorszych decyzji związanych z aktywnością w sieci. Od dziś będę ostrożniej zaglądał do tematów w sali klubowej, szkoda sobie psuć dobrego wrażenia, jakie tworzy BwB jako całość ...

Opublikowano

@qbqb, nie przeczytałem wszystkich odpowiedzi w tym wątku i nie znam zatem całej jego zawartości. W dwóch zdaniach informujesz nas wprawdzie jedynie o Twoich odczuciach podczas lektury wątku, oraz o wynikających z tego dla Ciebie konsekwencjach. Nic złego, takie po prostu zwierzenie się E-kolegom. Jednak między wierszami można się doczytać co najmniej lekko pogardliwego tonu przy jednoczesnej uogólnionej krytyce wszystkiego i wszystkich. Wydaje mi się, że taką wypowiedzią nie pokazujesz akurat jakiegoś szczególnego poziomu, a oczekujesz go od forum.

Jesteśmy po prostu ludźmi i bawimy się tutaj. Jeżeli masz nawet rację w swojej ocenie, to po pierwsze lepsza jest krytyka merytoryczna, a po drugie:

B)Take it easy!

 

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Midlife-Crisis napisał:

Jednak między wierszami można się doczytać co najmniej lekko pogardliwego tonu przy jednoczesnej uogólnionej krytyce wszystkiego i wszystkich. Wydaje mi się, że taką wypowiedzią nie pokazujesz akurat jakiegoś szczególnego poziomu, a oczekujesz go od forum.

Chyba trochę przesadzasz. Po prostu forum BwB zwykle stroni od jakichkolwiek utarczek, a ewentualne konflikty się nie eskalują (co, swoją drogą, tworzy wrażenie "towarzystwa wzajemnej adoracji"). Ten temat jest pod tym względem wyjątkowy dla całego forum i przypomina piekiełko znane z dziesiątek innych miejsc w sieci, gdzie jest to właściwie na porządku dziennym. Wszystkie fora w sieci radośnie taplają się w błotku kłótni, a BwB jest wyjątkiem. Szokiem tutaj nie są jakieś wypowiedzi konkretnych użytkowników, a raczej samo zaistnienie tak ostrego konfliktu w tym akurat miejscu.

Opublikowano
46 minut temu, Rudolf napisał:

Wszystkie fora w sieci radośnie taplają się w błotku kłótni, a BwB jest wyjątkiem. Szokiem tutaj nie są jakieś wypowiedzi konkretnych użytkowników, a raczej samo zaistnienie tak ostrego konfliktu w tym akurat miejscu.

No ale sęk w tym, że nie było tutaj żadnego ostrego konfliktu, tylko różnica postrzegania pewnych spraw jako "na miejscu" lub "nie na miejscu" w zależności od punktów widzenia. Przeczytałem wszystko raz jeszcze, koledzy wyjaśnili sobie punkty widzenia, z niektórymi się zgadzam, z innymi nie, ale nie mogę powiedzieć, że ktoś się do kogoś nagle przestał odzywać ;)

Może też popadnę w uogólnienia, ale wydaje mi się, że społeczeństwo wraz z coraz lepszym wykształceniem (a może wraz z większą zamożnością) obniża granicę tolerancji na krytykę i jakikolwiek komentarz nieopatrzony emotką " ;) " odbiera niemal jako osobisty atak. Jak czasem słyszę dyskusje dobrych kolegów z generacji moich dziadków to myślę że mało kto teraz by przełknął bez obrazy podobne komentarze ;)

Opublikowano
23 minuty temu, Kamil1987 napisał:

No ale sęk w tym, że nie było tutaj żadnego ostrego konfliktu, tylko różnica postrzegania pewnych spraw

Nie żeby coś, ale zasypywanie się nawzajem artykułami prasowymi w rodzaju: "Szanowny Pan raczy się mylić" 100 lat temu było właśnie "ostrym konfliktem". Nie osiągnęło to poziomu myśliwych kłócących się o RIS na sztucerach, ale i tak moim zdaniem miejscami było nieprzyjemnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.