Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dokładnie o tej sytuacji mowa.

Według mnie zawodnik poślizgnął się (10 sekunda) i upadając piłka trafiła jego rękę. W każdym razie nie wyglądało to na sfiksowany poślizg zakończony paradą bramkarską :mrgreen:

Podobną sytuacje mieliśmy przy rzucie wolnym, kiedy to Kros zastrzelił obracającego się w murze z szerzej rozstawionymi rękami Pepe, ale Mosze ma rację jeden sędzia gwizdnie a drugi nie.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

No 3 z Borussi, Szczęsny, Polański w dobrej formie i zdeterminowany, bardzo wysoko przez ze mnie ceniony Wasilewski, to naprawdę solidny trzon, wydaję mi się że nie będzie najgorzej, przed mundialem w 2002 w meczu towarzyskim z zespołem z K-Ligue (ekstraklasa koreańska) wymęczyliśmy zwycięstwo 2-1, to zapowiadało katastrofę, która przyszła, przed mundialem w 2006 i Euro w 2008 też w sparingach graliśmy jak patałachy straszne, nie mogąc wygrać z zespołami dużo słabszymi, wtedy zrzucało się na zmęczenie ostrym treningiem i mówiło się że przejdzie do turnieju. Dzisiaj Rząsa (asystent Smudy) na konferencji prasowej mówił że postawili w przygotowaniach na szybkość i siłę, wzorując się na Niemcach i Holendrach, a nie jak poprzednicy na motorykę, do tego tak jak pisałem na początku mamy więcej piłkarzy grających regularnie w zachodnich solidnych czy przynajmniej przyzwoitych klubach, atmosfera też w okół kadry niezła (nawet Tomaszewski się w końcu uciszył i przestał robić z siebie większego kretyna niż jest w rzeczywistości), gramy u siebie. Ja jestem optymistą, ale zobaczymy, mam nadzieję że wyjdziemy z grupy, a w 1/4 finału Niemcy lub Holendrzy nie zrobią z nas surówki z czerwonej kapusty (bo na nich prawdopodobne trafimy, osobiście bym wolał Niemców, ze względu na to że z Niemcami będziemy walczyć jak o wolność, każdy mecz z Niemcami ma jakąś dziwną atmosferę, która raczej nieźle wpłynie na naszych piłkarzy, z "Pomarańczowymi" przegralibyśmy w szatni).

Opublikowano

przed mundialem w 2006 i Euro w 2008 też w sparingach graliśmy jak patałachy straszne, nie mogąc wygrać z zespołami dużo słabszymi,

o ile pamiętam w 2006 przed mundialem wygraliśmy z Chorwatami towarzysko 1:0 (Smolarek zdaje się głową po rzucie rożnym), grając w dość defensywnym ustawieniu (wynik zresztą przekonał Janasa do tego ustawienia). Pewnie Chorwaci się nie przykładali zanadto, ale wynik pozostaje wynikiem

Opublikowano

No 3 z Borussi, Szczęsny, Polański w dobrej formie i zdeterminowany, bardzo wysoko przez ze mnie ceniony Wasilewski, to naprawdę solidny trzon, wydaję mi się że nie będzie najgorzej, przed mundialem w 2002 w meczu towarzyskim z zespołem z K-Ligue (ekstraklasa koreańska) wymęczyliśmy zwycięstwo 2-1, to zapowiadało katastrofę, która przyszła, przed mundialem w 2006 i Euro w 2008 też w sparingach graliśmy jak patałachy straszne, nie mogąc wygrać z zespołami dużo słabszymi, wtedy zrzucało się na zmęczenie ostrym treningiem i mówiło się że przejdzie do turnieju. Dzisiaj Rząsa (asystent Smudy) na konferencji prasowej mówił że postawili w przygotowaniach na szybkość i siłę, wzorując się na Niemcach i Holendrach, a nie jak poprzednicy na motorykę, do tego tak jak pisałem na początku mamy więcej piłkarzy grających regularnie w zachodnich solidnych czy przynajmniej przyzwoitych klubach, atmosfera też w okół kadry niezła (nawet Tomaszewski się w końcu uciszył i przestał robić z siebie większego kretyna niż jest w rzeczywistości), gramy u siebie. Ja jestem optymistą, ale zobaczymy, mam nadzieję że wyjdziemy z grupy, a w 1/4 finału Niemcy lub Holendrzy nie zrobią z nas surówki z czerwonej kapusty (bo na nich prawdopodobne trafimy, osobiście bym wolał Niemców, ze względu na to że z Niemcami będziemy walczyć jak o wolność, każdy mecz z Niemcami ma jakąś dziwną atmosferę, która raczej nieźle wpłynie na naszych piłkarzy, z "Pomarańczowymi" przegralibyśmy w szatni).

Ja myślę, że i Rybus i Grosicki mogą pokazać się jeszcze z bardzo dobrej strony. Wydaje się, że jest w drużynie potencjał, jednak ławka nie jest zbyt mocna - kilka kontuzji lub kartek może nieźle namieszać. Wierzę jednak, że ściany pomogą :)

W poszukiwaniu pierwszej sensacji liczę na to, że wychodząc z grupy nie trafimy ani na Niemców, ani na Holendrów :))))))))))

pozdrawiam

Opublikowano

Wiesz, ani Rosji ani Grecji czy Czechom nie będzie łatwo strzelać takie gole Lewemu jak z bidoniarzami z Andory. Ogólnie trio z Borussi ani Szczęsny wyjścia nam z grupy nie zapewniom.

Lewy i mocnym rywalom potrafi strzelać naprawdę piękne bramki. Już to udowodnił nie raz :)

Wierzę, że jeszcze nie pokazał tego co potrafi, a szczyt formy eksploduje na dniach :)

Nie wiem skąd tyle optymizmu we mnie - to pewnie przez to wino :)

Ciekawie opowiedziana historia "Lewego":

http://kochamfootball.przegladsportowy. ... ,1032.html

pozdrawiam

Opublikowano

W poszukiwaniu pierwszej sensacji liczę na to, że wychodząc z grupy nie trafimy ani na Niemców, ani na Holendrów :))))))))))

Czyli co? Z drugiego miejsca wychodzą Duńczycy, a my wygrywamy grupę? Aż tak źle życzysz Niemcom? Bo moim zdaniem mimo wszytko Holendrzy to najlepsza pod względem umiejętności piłkarskich drużyna na świecie, czasem przegrywają psychicznie (jak w ostatnim finale MŚ), ale piłkarsko nie ma na nich mocnych. Moim zdaniem w tej grupie nie będzie niespodzianek, poza taką że Duńczycy będą trudniejszym rywalem niż Portugalia, która wg mnie będzie miała problem żeby w tej grupie zdobyć punkt.

Prędzej niespodzianki spodziewam się w grupie D, gdzie Anglicy są trochę rozbici (Lampard kontuzjowany, Rooney nie gra w dwóch pierwszych meczach, czyli tych trudniejszych z Francją i Szwecją i ktoś tam jeszcze chyba nie gra), Fracuzi i Szwedzi są z kolei wielką niewiadomą, bo to są zespoły które potrafią grać różniaście. Ukraina gra u siebie, więc może być ciekawie. Równie ciekawa będzie grupa C, gdzie Hiszpanie wydają się poza zasięgiem, jednak brak Puyola totalnie rozbija ich obronę, a brak Davida Villi też dobrze im nie zrobi. Włosi raczej będą mieli dość słabe morale ze względu na aferę korupcyjną (zgarnęli im nawet jednego piłkarza ze zgrupowania, chociaż w 2006 to też był szczy afery, a udało im się wygrać MŚ), a Chorwaci to nie jest zły zespół, który może namieszać w tej grupie.

Opublikowano

Nikomu nie życzę źle. Podchodzę do tematu z dystansem.

Niemców wręcz lubię - naprawdę mają klasę, a Podolski na każdym kroku podkreślając swoje korzenie zyskał szacunek wielu Polaków, o Polkach nie wspominając (widziałem łzy wzruszenia).

Nie szukam niespodzianki, lecz sensacji :)

Polska-Dania :)

Niemcy-Czechy :)

Nie wszystko da się rozpisać - jedna czerwona kartka, jeden błąd sędziego, przypadek i wszystkie analizy szlag trafia :)

Nie, nie będę się zakładał, ale liczę na dobrą zabawę i europejskie święto w naszym kraju :)

pozdrawiam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.