Skocz do zawartości

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy delikatne przesuniecie guzika w marynarce o 1-2 cm jest dopuszczalne? Nie chce marynarki taliować u krawca, żeby nie przedobrzyć. Wydaje mi się, że w niczym to nie zaszkodzi, poza minimalnym przesunięciem linii guzików. Materiał z ramion przesuwa się też minimalnie do przodu po takiej operacji, ale w moim przypadku jest to nawet na plus.

Opublikowano
W dniu 1.12.2023 o 23:38, tryhp3 napisał:

Czy delikatne przesuniecie guzika w marynarce o 1-2 cm jest dopuszczalne? Nie chce marynarki taliować u krawca, żeby nie przedobrzyć. Wydaje mi się, że w niczym to nie zaszkodzi, poza minimalnym przesunięciem linii guzików. Materiał z ramion przesuwa się też minimalnie do przodu po takiej operacji, ale w moim przypadku jest to nawet na plus.

Nie wiem jak marynarka będzie się układać przy 2 cm, ale u mnie 1-1,5 cm dał oczekiwany efekt. Niestety tylko przy zapiętej marynarce. Przy rozpiętej miałem odczucie zbyt małej odległości między bocznym krańcem marynarki, a guzikiem. 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Czy zdarza się Wam naprawiać przetarte swetry z wełny merino (nie samemu, oddać komuś do naprawy)?

Ostatniego miesiąca dwa moje ulubione swetry z wełny merino (V-necki Zack Roman sprzed kilku lat) przetarły się na łokciu, jednym, lewym, czyli tym, które ciągle operuje na biurku.

Swetry są w bardzo dobrym stanie, tylko są przetarte na łokciu. Warto to naprawić? W jaki sposób (łaty w kolorze swetra, czy coś bardziej rzemieślniczego)? Jestem z Gdańska, więc tu szukałbym pomocy.

Czy nie pozostaje nic innego jak kosz i zakup nowych?

Opublikowano

W moim mieście jest jedyny pozostały w Polsce zakład cerowania artystycznego. Niezbyt sympatyczna właścicielka deklaruje, że nie ma żadnych śladów naprawy. Wykorzystują oryginalną nitkę, którą pozyskują z niewidocznego miejsca swetra. Niestety, rzecz cała jest zupełnie nieopłacalna - pani zażądała ode mnie 350 zł…

Z wikunii naprawiałbym, z kaszmiru może, z merynosa tylko ze względów sentymentalnych.

 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Sir Well Endowed napisał:

@Cineos może chciałbyś rozważyć łaty z zamszu? Podobnie jak to się robi w marynarkach.

Parę lat temu były modne łaty w marynarkach. Wtedy też bez problemu można było kupić sweter z łatami. Sam taki mam i w moim one wyglądają OK, ale do wielu może to nie pasować. 

Opublikowano
2 godziny temu, Sir Well Endowed napisał:

@Cineos może chciałbyś rozważyć łaty z zamszu? Podobnie jak to się robi w marynarkach.

Natomiast czy przetarcie jest związane z miejscowym wyświeceniem się sweterka? Cerowanie przetarcia może nie dać w całości pożądanego efektu

Dokładnie. Przetarcie nie jest mechaniczne, tylko po prostu jest to miejscowe wyświecenie. Czyli pozostają łaty.

Opublikowano

Przepraszam za post pod postem, ale nikt więcej nie próbował naprawy swetrów?

@lubo69Dziękuję za informacje, ale jeżeli koszty są tak wysokie, a w całym kraju nie ma więcej takich pracowni żeby wysłać produkt, to rzeczywiście staje się to nieopłacalne.

Opublikowano
52 minuty temu, Cineos napisał:

Przepraszam za post pod postem, ale nikt więcej nie próbował naprawy swetrów?

Jasne, że próbował, ale akurat nie takiej naprawy, o której piszesz. Zlecałem z dobrym skutkiem naprawę paskudnego zaciągnięcia (młodsza córka zaczepiła kolczykiem i poszło...), koszt chyba kilkadziesiąt złotych. Aktualnie oczekuję na zwężenie wełniano-kaszmirowego swetra tak gdzieś co najmniej o jeden rozmiar, koszt ma być 70 złotych. W Twoim przypadku po prostu trzeba pójść do zakładu oferującego cerowanie artystyczne, bowiem nie do końca ma pokrycie w faktach twierdzenie

W dniu 3.12.2023 o 20:02, lubo69 napisał:

W moim mieście jest jedyny pozostały w Polsce zakład cerowania artystycznego.

Zakładów cerowania artystycznego trochę jest, a google ujawnia jeden choćby w Gdyni. Pójdź, pokaż o co chodzi i dostaniesz odpowiedź.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
3 godziny temu, Kyle napisał:

Zakładów cerowania artystycznego trochę jest

There are dinner jackets and dinner jackets. Są zakłady i zakłady. Łódzki zakład sam się reklamuje jako jedyny. Rzeczywiście (widziałem efekty) śladów nie ma. Swój sweter zaszyłem sam. Mogę spróbować i Kolegi. Moja cena 30 zł. Gwarantuję, że ślady będą?

  • Like 3
Opublikowano
W dniu 6.12.2023 o 14:16, lubo69 napisał:

Są zakłady i zakłady. Łódzki zakład sam się reklamuje jako jedyny. Rzeczywiście (widziałem efekty) śladów nie ma.

Po pracy pani z ulicy Wilczej z Warszawy też śladów nie ma. I jeszcze do tego, o zgrozo, jest sympatyczna.

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Panowie, pytanie odnośnie prania.

Dlaczego niektórzy producentów zabraniają prać np. lnianych bądź bawełnianych spodni w pralce, przewidując jedynie pranie chemiczne? Rozumiem taki zakaz w przypadku delikatnych materiałów, ale takie bawełniane spodnie?

Opublikowano

Bo przechodzili te same szkolenia co rzeczoznawcy obuwia, którzy mają w szablonie ekspertyzy na stałe wpisane „buty niewłaściwie użytkowane”. Zero odpowiedzialności, w razie czego zawsze winny jest klient.

Unikam sklepów internetowych, które nie podają przepisu prania danego produktu. Bawełna prana tylko chemicznie lub biały T-shirt na max. 30 stopni bez wirowania to sygnał, że producent sprzedaje ściemę.

  • Like 4
Opublikowano
9 godzin temu, Coven napisał:

Panowie, pytanie odnośnie prania.

Dlaczego niektórzy producentów zabraniają prać np. lnianych bądź bawełnianych spodni w pralce, przewidując jedynie pranie chemiczne? Rozumiem taki zakaz w przypadku delikatnych materiałów, ale takie bawełniane spodnie?

Nie ma to żadnego uzasadnienia.

Albo nie potrafią wyprodukować porządnych spodni, albo mocno przesadzają w metce.

Dobrą bawełnę można prac i w 60 C, i nic jej się nie dzieje. Kiedyś koszule się - dosłownie - gotowało, i nie było problemu.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Ja tu nawet nie mówię o producentach - krzakach, ale widzę takie oznaczenia na SuSu czy rodzimej poszetce. Trochę mnie to niepokoi, gdyż w razie chęci odświeżenia czy chociażby usunięcia jakiegoś prostego zabrudzenia jest problem.

Opublikowano

W Łodzi jest taka pralnia, której właścicielka cechuje się ponadprzeciętną etyką zawodową. Kiedyś zaniosłem do konsultacji nowe jasne jeansy Jacob Cohen; skład: 50% wełna, 50% bawełna, dry clean only. Pytałem, czy mogę prać samemu, bo jeśli nie, to oddaję do sklepu. Właścicielka obejrzała i powiedziała: wyda pan na pranie u mnie dwa razy tyle co na spodnie, a one się bardziej zniszczą od mojej chemii niż od prania ręcznego. Spodnie są bodaj po siódmym praniu w pralce (program do wełny), zero śladów zużycia.

  • Like 5
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano
Godzinę temu, Jakub84 napisał:

Jakie macie doświadczenia z praniem spodni bawełnianych od Macaroniego w pralce (w trybie pranie ręczne na 30 stopni)? Spełniły się apokaliptyczne wizje producenta?

Prałem ich czinosy Porto z 3 czy 4 krotnie, nie widzę zmian w materiale i wymiarach chociaż metka chyba pozwala na pranie w pralce ;)

Opublikowano
6 minut temu, papiez_ napisał:

Prałem ich czinosy Porto z 3 czy 4 krotnie, nie widzę zmian w materiale i wymiarach chociaż metka chyba pozwala na pranie w pralce ;)

Akurat te spodnie nie mają w ogóle opisu pielęgnacji na ichniejsze stronie, ale w pozostałych modelach bawełnianych stoi:

Prać wyłącznie w pralni chemicznej.

 

Opublikowano
12 godzin temu, Velahrn napisał:

Akurat te spodnie nie mają w ogóle opisu pielęgnacji na ichniejsze stronie, ale w pozostałych modelach bawełnianych stoi:

Prać wyłącznie w pralni chemicznej.

 

Właśnie nie o chinosy mi chodziło (przepraszam, nie doprecyzowałem). 
W Macaronim słyszałem, że gurt i zakładki się zdeformują. Zastanawia mnie jedno: tego typu fasony były popularne „przed wojną”, a wtedy nikt nie nosił ich do pralni chemicznej :-) 

Opublikowano

Kiedyś obejrzałem to: https://www.gentlemansgazette.com/how-to-wash-a-suit-at-home/ i postanowiłem spróbować na jakichś starszych flanelowych wełnianych spodniach i płaszczu żony z sieciówki. Efekt był zaskakujący: ubrania wyprały się świetnie, żadnych zniszczeń, nie skurczyły się. Będę eksperymentował dalej, może nawet z garniturami. Jak coś zniszczę to dam znać
Swetry już od dawna piorę w pralce. Jeden warunek: max 30 stopni i najsłabsze wirowanie tylko żeby odciekły z nadmiaru wody i nie wyciągały się przy suszeniu.

  • Like 2
Opublikowano

Gdzie wysłać żonę po pierwszą marynarkę MTM? Chciałaby z szarego tweedu, a po 2 latach poszukiwań wśród damskich RTW nie udało jej się znaleźć takiej która by była z dobrych materiałów, ładna i dobrze na niej leżała. Ja z kolei nie znam miejsc gdzie dobrze szyją dla pań :)

Najlepiej w Warszawie, ale możemy też zrobić wycieczkę jeśli będzie warto.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Na szybko potrzebuję młodemu kupić porządne koszule.
Gdzie w Trójmieście od ręki takie cudo dostanę?
Plan jest na Bytom w centrum wyprzedaży na Kowalach oraz na Kilińskiego we Wrzeszczu - Nie tylko dla Gentelmenów. Berg zdecydowanie odpada.
Gdzieś jeszcze jest szansa?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.