zohn Opublikowano 16 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2012 no właśnie ;/ co prawda mam jeszcze odrobinę czasu ale chyba pozostawię garnitur w spokoju . Cytuj
Otto Opublikowano 16 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2012 Do spodni garniturowych zawsze powinien być pasek.A szelki to już nie?! Jeśli masz dostęp do "przyzwoitego krawca/przyzwoitej krawcowej" możesz pokusić się o poprawki w garniturze. Taki semi-bespoke Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Proponuje na przyszłość zadawać takie pytania w tym viewtopic.php?f=1&t=823 wątku. Może jakiś życzliwy moderator połączy ? Odpowiadając na twoje pytanie. Obie są odpowiednie, choć bardziej ta biała, jako ze studniówka to dość uroczysta okazja. Dopowiadając na niezadane pytania, czarny garnitur to zły pomysł. Oraz - prawdziwie elegancki mężczyzna nie ubiera się pod kolor ubrań partnerki. Witam, a to się porobiło. W moich maturalnych czasach, studniówka to była zwariowana zabawa, bez napinania się na wysoce elegancki garniturowy look. Mając od początku dość ekstrawaganckie podejście do stroju, obstalowałem sobie czarną koronkową bespoke koszulę oczywiście slim fit. Spodni nie pamiętam, chyba to były nad wyraz szerokie bespoke "szwedy". Prawdziwie uroczystą okazją był bal maturalny, a kluczem: z sukcesem zdana matura. pozdr.Vslv Cytuj
sergiusz Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Prawdziwie uroczystą okazją był bal maturalny, a kluczem: z sukcesem zdana matura. pozdr.Vslv Bardzo rzadko obecnie urządza się bal maturalny . Ta tradycja troszkę zanikła. Przynajmniej wśród liceów lepiej mi znanych nie spotkałem się z balem maturalnym. A studniówkę miałem rok temu Cytuj
Ernestson Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Ja miałem studniówkę 12 lat temu i wtedy też w żadnym znanym mi liceum nie urządzano balu maturalnego. Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Ja miałem studniówkę 12 lat temu i wtedy też w żadnym znanym mi liceum nie urządzano balu maturalnego.Wiem, że czas idzie z bezstresowym dla młodzieży postępem. Bal był dla absolwentów ze zdaną maturą, a nie dla wszystkich kończących liceum Dysleksja stała się codziennością, nieznajomość podstaw matematyki - nobilitacją itd... ze spostrzeżeń tetryka Jedyny stres to CMDNS i parę pokrewnych na naszym forum - trzymamy poziom Ciekawi mnie kiedy bale maturalne zanikły? Mimo epoki waciaków i drelichów, jak niektórzy określają trochę dawniejsze czasy - to właśnie na bal maturalny wypadało ubrać się klasycznie i elegancko. pozdr.Vslv Cytuj
Otto Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Czyli ów bal maturalny, był de facto balem pomaturalnym? Ładna tradycja, szkoda, ze zaniknęła, też o tym dowiaduję się dziś, a studniówkę miałem pięć lat temu. Teraz niestety bale stają się coraz to bardziej "niszową" formą rozrywki. Cytuj
Kobe Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Ze wspomnień rodziców i dziadków słyszałem, że jedyną różnicę między studniówką a balem maturalnym stanowiła kwestia alkoholu - na studniówce był polewany pod stołem, a na balu stał już oficjalnie na stołach . U mnie w szkole nie było balu maturalnego, choć takie pomysły się pojawiały. O ile pamiętam, rzecz rozbiła się o kwestie finansowe. W rezultacie jedyny akcent "balowy" to szampan rozdany wszystkim maturzystom w trakcie rozdania świadectw. Niemniej wiem, że w tym samym czasie w niektórych warszawskich liceach bale odbyły się. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Panowie nie przesadzajmy, bale są w dalszym ciągu organizowane. Przynajmniej w kilku znanych mi liceach warszawskich. Ja sam choć na balu nie byłem, miałem możliwość w nim uczestniczyć, bo był organizowany. 1 Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Czyli ów bal maturalny, był de facto balem pomaturalnym? Ładna tradycja, szkoda, ze zaniknęła, też o tym dowiaduję się dziś, a studniówkę miałem pięć lat temu. Teraz niestety bale stają się coraz to bardziej "niszową" formą rozrywki.Tak, był pomaturalnym balem, wyłącznie dla tych, którzy zdali maturę. Studniówkę mieliśmy w sali gimnastycznej naszego liceum, natomiast bal był w przyzwoitej restauracji (jak na tamte czasy oczywiście). Matura miała wyższą rangę niż teraz. Aktualnie w mojej miejscowości bale maturalne też dawno zanikły - niestety. Ze wspomnień rodziców i dziadków słyszałem, że jedyną różnicę między studniówką a balem maturalnym stanowiła kwestia alkoholu - na studniówce był polewany pod stołem, a na balu stał już oficjalnie na stołach . U mnie w szkole nie było balu maturalnego, choć takie pomysły się pojawiały. O ile pamiętam, rzecz rozbiła się o kwestie finansowe. W rezultacie jedyny akcent "balowy" to szampan rozdany wszystkim maturzystom w trakcie rozdania świadectw. Niemniej wiem, że w tym samym czasie w niektórych warszawskich liceach bale odbyły się. Każdy pamięta inaczej. Faktycznie z alkoholem tak było, ale nie to rozróżniało oba spotkania. Bal maturalny był uroczystą formą potwierdzenia wejścia w dorosłość. Stąd inna ranga spotkania i inne stroje. Aby umiejscowić to również w czasie - w moim przypadku był to rok 1973. Na bal miałem garnitur szyty na miarę. pozdr.Vslv Cytuj
zohn Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 A czy krawat o szerokości w czubie 6,3 cm będzie odpowiedni? Jakim sposobem go zawiązać aby wyglądał najlepiej? Cytuj
Kobe Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 "W czubie" to mogą mieć studniówkowicze W przypadku krawatu podaje się standardowo wymiar z jego najszerszego miejsca. Cytuj
Otto Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 A czy krawat o szerokości w czubie 6,3 cm będzie odpowiedni? Jakim sposobem go zawiązać aby wyglądał najlepiej? Wszystko zależy od rodzaju krawata, jego grubości, tkaniny, dopasowanie węzła zaś od rodzaju kołnierzyka, charakterystyki Twej fizis itp. etc. Jak już pisane było najlepsze jest zdjęcie, wtedy można mówić o konkretach. P.S. Four-in-hand sprawdza się "zazwyczaj". Cytuj
zohn Opublikowano 27 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2012 Witam. Mam problem . Kupiłem krawat który w najszerszym miejscu ma ok 6,5 cm i zastanawiam się czy będzie dobry na 100-dniówkę ponieważ większość kumli kupiła śledzie : ok 5cm w najszerszym miejscu. Czy gdy pójdę w moim będę wyglądał głupio? Cytuj
Jan Opublikowano 27 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2012 Witam. Mam problem . Kupiłem krawat który w najszerszym miejscu ma ok 6,5 cm i zastanawiam się czy będzie dobry na 100-dniówkę ponieważ większość kumli kupiła śledzie : ok 5cm w najszerszym miejscu. Czy gdy pójdę w moim będę wyglądał głupio? Kolega w tamtym watku nie załamał rak z powodu zadania pytania w złym miejscu. Jesli jesteś mężczyzna i masz troche oleju w glowie, to zastanów sie czy warto, aż tak martwic sie o zdanie kolegów i o to czy ktokolwiek zauważy 1,5 cm rożnice. Moim zdaniem wszyscy wygladaja glupio w krawatach tak waskich jak wasze, wiec glowa do góry, bo nie bedziesz sam, a oni nie maja powodu do smiechu. Cytuj
Kobe Opublikowano 27 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2012 Moim zdaniem wszyscy wygladaja glupio w krawatach tak waskich jak wasze, wiec glowa do góry, bo nie bedziesz sam, a oni nie maja powodu do smiechu.++ Cytuj
antolll Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Czy zgodzicie się, że strój: - granatowa marynarka, - beżowe chinosy, (a jakby zamiast tego były szare wełniane?) - biała koszula - brązowy knit - brązowe broguesy jest zbyt nieformalny na ślub? Nawet wiosenny, młodego (22l) przyjaciela? Rozważałem pójście w smokingu, ale pan młody będzie w garniturze, więc nie wypada być overdressed. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Tak, zgodzimy się Garnitur, może być jasny. Na uroczystości kościele wszelkiej maści (teoretycznie) powinno się przychodzić w garniturze. Smoking to jest strój wieczorowy, a ślub zapewne będzie w dzień i do tego słoneczny? Cytuj
Adam Granville Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2012 @rudy102 "Butonierka to dziurka w klapie marynarki służąca do noszenia tzw. zieleni maskującej. Do ża-kietu wybiera się najczęściej białą chryzantemę, do innych strojów formalnych i nieformalnych nosi się czerwone lub białe goździki, niebieskie bławatki lub białe gardenie. Zaletą goździków jest to, że wolno więdną. Kwiatków nie nosi się do gali orderowej. Wieczną hańbą okrywa się natomiast mężczyzna, który sobie kwiat do klapy przypina. Jest to tzw. korsaż, zarezerwowany dla pań. Pamiętajmy o prostej regule: mężczyzna zawsze wkłada do dziurki. Reguła ta działa i w drugą stronę. Damom nie przystoi wkładanie do dziurek jakiś przedmiotów, dlatego damskie żakiety zwyczajowo nie mają butonierek. Jeśli męska marynarka nie ma dziurki w rewersie, to najwidoczniej była szyta przez damskiego krawca. Dodajmy, że panie przypinają sobie korsaż do lewej (a nie do prawej) klapy. Marynarki miarowe z Savile Row mają tradycyjnie butonierkę o długości 1⅛ cala, czyli 29 mm. Jeśli smoking ma klapy szalowe, butonierki się nie stosuje. Pod klapą marynarki powinna znajdować się szlufka do kwiatów (flower keeper), przytrzymująca łodygę noszonego w butonierce kwiatu. To jeden z tych niewidocznych detali, które odróżniają ubranie miarowe od konfekcji." Cytat z książki "Gentleman. Mam zasady". Cytuj
Misza Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Tylko niech ktoś nie zacznie znów tematu "czemu Ktoś znów promuje swoją książkę". Proszę . Dobre i rzeczowe info z podaniem źródła wzbogaca forum, a autopromocja, jako dodatek, to nic złego... Chyba? Cytuj
Koval Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Gdyby 'ktoś' chciał, to już pewnie napisałby... Jeszcze jakaś 'merytoryczna' uwaga? ... I medal za rycerskość Cytuj
marcelo Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Co do nie stosowania butonierki przy kołnierzu szalowym Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Za 80 lat ludzie będą się kłócić na forach o rzeczy dla nas codzienne. Wygrzebią jakieś zdjęcie macaroniego w rękawiczkach w kieszonce piersiowej i będzie debata na 10 stron, że to łamie zasady klasycznej elegancji Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Co do nie stosowania butonierki przy kołnierzu szalowym Akurat ta zasada jest dlatego, że kołnierz szalowy wygląda tak ładnie i gładko bez żadnych "zakłóceń". Jeśli ktoś zawsze nosiłby kwiatek w butonierce, to nie byłoby problemu. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 6 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2012 W takim razie Duke powinien nosić zawsze dwa kwiaty Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.