Jan Opublikowano 21 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2011 Wrzuc zdjecie swojego zestwu do odpowiedniego watku z poradami, to wtedy cos pomyslimy. Co do zasady, to slub jest okazja formalna i brazowe buty tez nie wchodza w gre, ale nikt nie umrze, ani nie aresztuje Cie fashion polizei, jesli ubierzesz buty inne niz czarne. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 21 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2011 Mokasyny na ślub? W dodatku niebieskie?! Nie. Brązowe buty też odpadają. Kup sobie np. czarne oxfordy z nakładanym noskiem. Cytuj
zaki Opublikowano 21 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2011 Mokasyny na ślub? W dodatku niebieskie?! Nie. Brązowe buty też odpadają. Kup sobie np. czarne oxfordy z nakładanym noskiem. Mokasyny zdecydowanie nie. Ja jestem mniejszym formalistą i dopuszczam brązowe oraz wiśniowe wiedenki (oksfordy z nakładanym noskiem). Mam nieodparte wrażenie, że brązowe buty świetnie pasują do szarego garnituru, a wiśniowe do granatu. W każdym razie lepiej niż czarne. Cytuj
eightwonder Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 wracajac do mody slubnej, jest jakies rozroznienie miedzy sytuacja, gdy jestesmy bratem pana mlodego a weselem, na ktorym jestesmy w charakterze osoby towarzyszacej u dalekiej rodziny naszej partnerki? nie mowie o tym, ze ta druga sytuacja zwalnia nas z elegancji, ale chocby o tym, ze brazowe buty nie staja sie czyms az tak strasznym? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 Tyle, że wesela przeważnie odbywają się już w nocy, a wtedy brązowe buty nie tyle są odradzane, co po prostu prezentują się gorzej względem czarnych. Na poprawiny już można by się zacząć zastanawiać Cytuj
Gość buyaka Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Witam. Nie chciałbym, aby Mój brak wiedzy "bił po oczach", ale niestety tak się zapewne stanie. W końcu nie można znać się na wszystkim. Mam 24lata w sierpniu mam Swój ślub i wesele. Typ budowy atletyczny, raczej standardowy, może poza odrobinę przydługimi kończynami, szatyn, karnacja nie za jasna nie za ciemna- więc z dopasowaniem garnituru nie powinno być wielkich problemów. Powtarzam- garnituru. Nie fraka itp. Żal byłoby mi pieniędzy na strój, który nałożę raz na Siebie. Do wydania max. 1500zł (więc suma jak i czas nie pozwala myśleć o bespoke). Ostatnio zauważyłem niezłe promocje w Vistuli na Lantiera. Czy moglibyście poradzić, który z garniturów na ich stronie wydaje się być najbardziej odpowiedni? Najlepiej granat lub stal-szary? Jak wg. was prezentuje się zestaw na drugim zdjęciu(ten z butelką szampana) http://www.we-dwoje.pl/kolekcja;ceremon ... 18317.html . Chodzi mi przede wszystkim o krój kołnierza(nie wiem jak się nazywa) i kolorystykę dodatków. I czy dobrze wyglądałoby takie połączenie z granatowym garniturem? Jaki kolor dodatków w przypadku stalowego garnituru (tak, widziałem te zdjęcie z blogu Macaroniego z jakąś znaną personą ze swiata mody w błękitnym krawacie:) )? Uprzedzam pytania- czytałem wskazówki na forum i blogu Macaroniego i nie zadaję wg. Was idiotycznych pytań o dostosowanie ubioru kolorystyką do P.M. pozdrawiam. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Uważam, że ten garnitur Lantiera byłby bardzo zacny: http://sklep.vistula.pl/product-pol-100 ... ntier.html ., inna kwestia jak z jego dostępnością obecnie. Odnośnie tego czy granat, czy szary, to w zasadzie nie ma to jakichś zasad, więc sam musisz zdecydować w czym się lepiej czujesz. Odnośnie stylizacji, to gdybym ja brał ślub to ubrałbym się następująco (stylizacja raczej dandy ): granatowy garnitur, śnieżnobiała koszula, taki krawat: http://www.samhober.com/solid-fermo-fos ... ie-10.html (może trochę jeszcze ciemniejszy) , do tego biała lniana poszetka i czerwony goździk w butonierce. Jeżeli chodzi o buty to oczywiście wypolerowane na wysoki połysk czarne oksfordy. Może Cię to w jakiś sposób zainspiruje, bo ja osobiście nie lubię stosowanych zestawów, fajnie gdy się go czymś ożywi Dodatki które wymieniłem będą równie dobrze pasować do szarego garnituru. Cytuj
Gość buyaka Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Gdy pomyślę o granatowym garniturze z bordowym krawatem to do głowy przychodzi mi trochę konduktor z PKP:) (być może nie słusznie- dawno nie jeździłem pociągiem). Pewnie goździk i poszetka trochę "rozweseliłyby" ten układ. W każdym bądź razie dziękuję za opinię. Napewno poważnie się zastanowie nad Twoją propozycją. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Gdy pomyślę o granatowym garniturze z bordowym krawatem to do głowy przychodzi mi trochę konduktor z PKP:) (być może nie słusznie- dawno nie jeździłem pociągiem). Pewnie goździk i poszetka trochę "rozweseliłyby" ten układ. W każdym bądź razie dziękuję za opinię. Napewno poważnie się zastanowie nad Twoją propozycją. Konduktor z PKP? Nie wiedziałem, że są tak gustownie ubrani Cytuj
mosze Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Gdy pomyślę o granatowym garniturze z bordowym krawatem to do głowy przychodzi mi trochę konduktor z PKP:) Ja swego czasu miałem skojarzenia z I Komunią Jednak dziś to mój ulubiony kolor marynarki. Pamiętaj, że konduktorzy zapewne ubrani są w garnitury z poliestru, kiepsko wyglądające (od samego początku), robiące wrażenie tanich i byle jakich. Materiał robi ogromną różnicę. Cytuj
Gość buyaka Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Z tym konduktorem to był żart:) Niestety dzisiejszy dzień rozpoczął się od rozczarowania. W salonie Vistuli Pani powiedziała, że nie ma ŻADNEGO garnituru w Moim rozmiarze (180 wzrost, 100 klatka) ponieważ promocja trwa już 3(słownie trzy) tygodnie! Jakieś jaja dosłownie. Pytam się ile mieli tych garniturów?- po 2 z każdego rodzaju?(nie sprzedawczyni tylko tak retorycznie:) ). Pozatym Pani niemiła i lekko opryskliwa co mnie zdziwiło, gdyż jak bywałem tam wcześniej to było zupełnie inaczej (galeria Alfa w b-stoku). Dwa dni wcześniej byłem w Próchniku i Bytomiu i nic ciekawego nie było. Zaszedłem do P.Carrdin no i wybrałem...nie granatowy (nie było w moim rozmiarze), ale grafitowy(P.M. twierdzi, że nie jest czarny) w delikatny prążek z lekkim połyskiem. Chyba to ten: http://www.e-pierrecardin.pl/produkt/ga ... 2011__.php Nieźle leży, moze delikatnie szeroki w barkach(lekkie załamanie na gąbce), ale mniejsza marynarka była moze ciut lepsza w barkach, ale za to mała w klatce i ściągała się na plecach...Podsumowując: z koloru może nie jestem w 100% zadowolony, ale z kroju i ogólnego wyglądu raczej tak. Teraz ponawiam pytanie o dodatki. Cały czas chodzi Mi po głowie ten zestaw z mojego poprzedniego postu (szary, srebrny?) plus proponowana przez Nereusza biała koszula, biała poszetka, czerwony goździk i buty typu oxford. Boję się jedynie o to, że "popłynę" jak oprócz garnituru dołożę jeszcze kolejną warstwę materiału w postaci kamizelki (a sierpień ma być gorrrrący). Będzie grało i huczało? Czy coś innnego? Cytuj
Bartek Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Najlepsze rozwiązanie - nie zakładaj kamizelki. Srebrny krawat z jedwabiu, resztę napisał Nereusz. Cytuj
zaki Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Najlepsze rozwiązanie - nie zakładaj kamizelki. Srebrny krawat z jedwabiu, resztę napisał Nereusz. Srebrny będzie pasował do zimnych typów urody, do ciepłych powinien być złoty. Proponuję przyłożyć folie srebrną i złotą do twarzy a wtedy wszystko będzie jasne. Ja w srebrnym krawacie wyglądam jak śmierć, a w złotym żyje Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Najlepsze rozwiązanie - nie zakładaj kamizelki. Srebrny krawat z jedwabiu, resztę napisał Nereusz. Srebrny będzie pasował do zimnych typów urody, do ciepłych powinien być złoty. Proponuję przyłożyć folie srebrną i złotą do twarzy a wtedy wszystko będzie jasne. Ja w srebrnym krawacie wyglądam jak śmierć, a w złotym żyje Dokładnie, zrób jak prawi Zaki Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Odradzałbym niezakładanie kamizelki do garnituru na ślub, zwłaszcza własny. Nie wiem jak to rozwiążesz, bo wątpię, żeby tam, gdzie szukasz, były dobre garnitury letnie. Pozdrawiam, Dr Cytuj
tomek Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Ja na mój ślub latem kamizelki nie założyłem - mimo, że miałem ją w szafie, bo garnitur był uszyty z kamizelką Uważam, że dobre samopoczucie to podstawa udanej uroczystości, a w kamizelce byłoby za gorąco w upalny letni dzień. Tym niemniej lepiej wyglądałoby w kamizelce Cytuj
kamil Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Dodam, że dobrze wyglądać można tylko w ubraniu, w którym się dobrze czujesz. Ja rok temu w lipcu nawet nie rozważałem kamizelki na swoim ślubie i byłem bardzo zadowolony z tej decyzji (upał ponad 25 st.) Ja na mój ślub latem kamizelki nie założyłem - mimo, że miałem ją w szafie, bo garnitur był uszyty z kamizelką Uważam, że dobre samopoczucie to podstawa udanej uroczystości, a w kamizelce byłoby za gorąco w upalny letni dzień. Tym niemniej lepiej wyglądałoby w kamizelce Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 No właśnie, co za głupota żeby urządzać sobie ślub w środku lata. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
pirat Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 Grudzień: miło chłodno i szybko się robi ciemno więc smoking jak znalazł Cytuj
zaki Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 Grudzień: miło chłodno i szybko się robi ciemno więc smoking jak znalazł A w podróż poślubną na Antarktydę żeby móc nosić się w dwurzędowym płaszczu z wełny wielbłądziej Cytuj
Gość buyaka Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 marzec byłby świetny...rześka pogoda, przeciętna temperatura- tylko niewiem jak pasowałyby gumaki do garnituru... Ok- zrobię z tym krawatem tak ja radzicie- dodatki pozostają takie same w obu przypadkach? A kamizelkę jednak Sobie daruje- z Moją potliwością to mogłaby być masakra. Jeszcze takie pytanie- podkoszulek? Nakładać czy nie? Jednak wchłania pot zamiast koszuli to plus, a minus to kolejna warstwa materiału. Cytuj
Jan Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 Jeszcze takie pytanie- podkoszulek? Nakładać czy nie? Jednak wchłania pot zamiast koszuli to plus, a minus to kolejna warstwa materiału. Nie nosisz nigdy marynarek? Cytuj
Gość buyaka Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 A co ma marynarka do podkoszulka? Zdarza się, ale raczej okazjonalnie niż codziennie. Mniejsza o to. Lepiej powiedzcie gdzie w b-stoku można dorwać jakieś ładne i w miarę klasyczne oxfordy? No i w cenie do ok. 300zl. Obszedłem dzisiaj z 8 sklepów i wszędzie jakies pokraki z przedłużanymi czubami albo wogóle brak butów w takim stylu. Cytuj
jabberwocky Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 W cenie do 300 złotych w Polsce klasyczne buty? Tylko przypadkiem u Wojasa chyba... Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2011 A co ma marynarka do podkoszulka? Zdarza się, ale raczej okazjonalnie niż codziennie. Mniejsza o to. Lepiej powiedzcie gdzie w b-stoku można dorwać jakieś ładne i w miarę klasyczne oxfordy? No i w cenie do ok. 300zl. Obszedłem dzisiaj z 8 sklepów i wszędzie jakies pokraki z przedłużanymi czubami albo wogóle brak butów w takim stylu. Klasyczne oksfordy do 300zł, do tego w Białymstoku? zapomnij...Co najwyżej może znajdziesz coś przypominającego oksfordy, ale generalnie jeżeli widziałeś na fotkach jak wyglądają porządne buty, to zawsze coś tam dobierzesz w miarę klasycznego w Ryłko, czy właśnie może w Wojasie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.