lubo69 Opublikowano 9 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2015 Ktoś pisał, że buty z cordovanu o jednorodnej fakturze to taki jednorożec - nie da się, aby wszystkie panele skóry były bez skaz; u mnie też tak nie ma. Co do kości, cały czas się przymierzam, ale do mięsnego mam bliżej niż na Kruczą i nie wiem, czy nie próbować tam... Ile kosztuje kość w Shoepassion? Wydziela jakiś zapach? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 9 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2015 Teorii o niejednorodności kordowanu nie potwierdza nieskazitelność butów robionych przez C&J, Carmina lub chociażby Meermin. One nie mają żadnych skaz - jakością japońskiego czy argentyńskiego kordowanu od Meermina jestem bardzo mile zaskoczony. Odnośnie kości, to świetnie sprawdza się do rozprostowywania stałych zagnieceń w miejscu zginania buta. Im gładszy (tzn. lepiej na lotnikach niż brogsach) but tym lepsze efekty przynosi jej stosowanie. Używanie jej polega na rozmasowaniu skóry i trzeba w to włożyć trochę siły. Kość faktycznie wydziela dość intensywną woń i jest dość "tłusta". Mojej owinąłem końcówki folią, żeby ograniczyć kontakt ze skórą dłoni, bo czułem to później godzinami. Cytuj
TomiW01 Opublikowano 9 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2015 Teorii o niejednorodności kordowanu nie potwierdza nieskazitelność butów robionych przez C&J, Carmina lub chociażby Meermin. One nie mają żadnych skaz - jakością japońskiego czy argentyńskiego kordowanu od Meermina jestem bardzo mile zaskoczony. Odnośnie kości, to świetnie sprawdza się do rozprostowywania stałych zagnieceń w miejscu zginania buta. Im gładszy (tzn. lepiej na lotnikach niż brogsach) but tym lepsze efekty przynosi jej stosowanie. Używanie jej polega na rozmasowaniu skóry i trzeba w to włożyć trochę siły. Kość faktycznie wydziela dość intensywną woń i jest dość "tłusta". Mojej owinąłem końcówki folią, żeby ograniczyć kontakt ze skórą dłoni, bo czułem to później godzinami. Dla chcących wypróbować jakość cordovanu w butach Carmina, pojawiła się okazja je zakupić, w typie chukka, ponad 250€ taniej dla uk 7 i 7.5 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 A przez ten czas odkrył ktoś jakiś nowy sposób na owe purchle? Bo mocne szczotkowanie i polerowanie kremem trochę je zmniejsza, ale moje buty dalej chorują na wysypkę Cytuj
Kyle Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 Ale chorują w sensie że na deszczu pojawiają się nowe czy nie możesz pozbyć się starych? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 Chodzi o stare Cytuj
Kyle Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 U mnie pomogło kilka sesji mycia wodą i szczotkowania po wyschnięciu, plus ze dwa razy kremowanie. Purchle znikały stopniowo, a były konkretne, raz złapała mnie mocna ulewa. W międzyczasie kiedy były już mało widoczne, tylko z bardzo bliska, to buty były noszone. Teraz na nosku nie ma śladu, natomiast w miejscach łamania faktura jest zmieniona, ale to już raczej nie kwestia purchli od zaschniętych kropel deszczu. Aha, gdzieś ktoś proponował, żeby trochę poszczotkować na mokro, raz to zrobiłem, ale później wyczytałem w innym źródle, że to szkodzi, więc odpuściłem. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 19 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2015 Z serii "nie daruje" - zawitawszy na ulicę Kruczą do sklepu Shoepassion, wyszedłem z kością jelenia: Tak wyglądały buty po szczotkowaniu i nakładaniu kremu: Pocieranie kością zostawia ślad, tak jakby lekko "mydła", które jednak po szybkim szczotkowaniu znika: A tak but wygląda po (jak widać mikro-purchle jeszcze zostały, mega i średnie udało się w miarę usunąć) Uprzedzając, nie jest to jakieś magiczne narzędzie, dzięki któremu purchle po dwóch potarciach znikają, trzeć trzeba długo i namiętnie. Mi osiągnięcie efektu jak powyżej zajęło ponad 30 min w jednym bucie, odpocząć muszę na kolejny, bo też trochę siły w to wkładać trzeba 7 Cytuj
lubo69 Opublikowano 24 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2016 Jak usunąć czarne smugi w miejscu marszczenia cordovanu? Kością? Creme cordovan, renowator, mydło, szczotkowanie i zdrapywanie wykałaczką nie pomagają. Cytuj
lubo69 Opublikowano 24 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2016 Sądząc po zdjęciach w wątku, nie każdego. Cytuj
kamil Opublikowano 24 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2016 Lubo, obawiam się, że to jest właśnie ta charakterystyczna dla cordovanu patyna. It's not a bug, it's a feature 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 24 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2016 Ja za patynę uznałbym ciemnoszare matowe placki przy ażurowaniu na nosku, ale nie czarne, wąskie smugi w głębokich załamaniach. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 13 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2016 Niewiele rozumiem, ale chyba wszystko widać https://www.facebook.com/saphirth/videos/821887141251325 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Stress test: Meermin Etap 1 Spacer Etap 2 Kąpiel w napotkanej fontannie Etap 3 Suszenie w drodze powrotnej i polerka Zastosowane środki: - szczotka - siła fizyczna - 3min/but Wnioski: 1. Dobry kordowan jest dobry. 2. Dobry kordowan nie musi być drogi. 3. Dobry kordowan nie musi pochodzić z Horween. 8 Cytuj
Kyle Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 A jak było po wysuszeniu przed polerką? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 A jak było po wysuszeniu przed polerką? W trakcie samego moczenia skóra błyszczała cały czas i woda spływała po nich jak po kaczce, ale po wysuszeniu było nieciekawie. Tzn. skóra była gładka, nie powstały żadne purchle, ale zmatowiała mniej więcej tak: (Zdjęcie robione było w trakcie polerki. Skóra na pasku pokazuje stan na całości przed szczotkowaniem) 2 Cytuj
Hargin Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Szczotka z twardym czy miękkim włosiem? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Szczotka z twardym czy miękkim włosiem? Na początek używam twardego włosia. Później, kiedy skórze zaczyna wracać połysk, poleruje miękkim. 2 Cytuj
Mamrot Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 Czy kość jelenia ma jakiś określony czas przydatności? Ile lat, czy też użyć zachowuje swoje natłuszczające właściwości? Po co smarować ją pastą, jak podaje instrukcja Shoepassion ? Cytuj
Beny23 Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 Kości jelenia niczym się nie smaruje. Używa się jej bezpośrednio na cordovanie. Działa wypełniająco i odnawia lico z końskiego zada jak żaden inny dostępny środek. Polecam używanie kości jelenia do pielęgnacji skór końskich. Kość się zużywa powoli nie ma określonego czasu przydatności. 3 Cytuj
Mamrot Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 @Beny23 zadam pytanie inaczej, czy zamawiając przez internet będę miał pewność, że kość która leżała np. 5-10 lat w magazynie nadal będzie tłusta i posłuży mi kolejne np. 5 lat? Czy lepiej pójść do sklepu stacjonarnego i ją przed zakupem organoleptycznie zweryfikować. Co do smarowania ją pastą, intuicyjnie wyczuwałem, że to konfabulacja marketingowa: Cytuj Ta nasycona tłuszczem kość ma, co jest bardzo istotne, zaokrąglone brzegi, które chronią skórę przed uszkodzeniem. Jak używać kości Shoebone? Najlepiej włożyć do butów prawidła i nanieść na marszczenia emulsję w dopasowanym odcieniu. Teraz należy wybrać miejsce w środku kości, nanieść na nie pastę do butów i okrężnymi ruchami tak długo wmasowywać pastę do butów, aż marszczenia znikną. Jeśli na skórze znajdują się zarysowania należy postąpić podobnie, ale zamiast pasty do butów zastosować dopasowany kolorystycznie wosk. Po wmasowaniu wosku trzeba teraz wypolerować buty. Gotowe! Cytuj
lubo69 Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 Teraz jest dość elastyczne podejście do odstrzału, można świeżą kość zorganizować na własną rękęKości w Shoepassion są o ile pamiętam zapakowane w blistry, z weryfikacją może być problem.Nie sądzę aby leżały 5-10 lat, ale faktycznie raczej nie schodzą jak świeże bułeczki. 1 Cytuj
Mamrot Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 49 minut temu, lubo69 napisał: Teraz jest dość elastyczne podejście do odstrzału, można świeżą kość zorganizować na własną rękę Z dzikami nie miałbym problemu, jednego nawet przeniosłem ostatnio na łono Abrachama, chciałem z sierści która została na masce zrobić twardą szczotkę do butów. Z sarnami jest problem, widać że populacja cordovano-manniaków w mojej okolicy przewyższyła populację saren, dla mnie nic już nie zostało Cytuj
rumcajs43 Opublikowano 1 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2017 Dobrze gdybam, że to jest z rogów dłubane? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.