Jump to content

Mamrot

Użytkownik
  • Content Count

    191
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

450

About Mamrot

  • Rank
    Zwykły

Profile Information

  • Gender
    Nie ustawione
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

922 profile views
  1. Bywam sporadycznie w miejscach gdzie Calzedonia jest oddzielona od Intimissimi i Tezenis, w tej pierwszej marce męskich koszulek nie spotkałem, stąd moja wątpliwość. Tam gdzie otworzyli oddzielnie Intimissimi Uomo, w dotychczasowym Intimissimi też męskich koszulek nie zauważyłem. Niby właściciel wszystkich marek ten sam, ale asortyment rozdzielony. Koszulki z Intimissimi z bawełny są O.K. natomiast te z micromodalu lubią się podciągnąć i nie mają zamiaru z powrotem samoistnie opaść.
  2. Nie wiem czy kiedyś mieli, ale obecnie nie mają koszulek w ofercie.
  3. Polak potrafi. Nowości od Nord-a
  4. I od C&J Obstawiam drugie wcielenie kolegi na "X" .
  5. @Żorż Ponimirski Jak jest coś na kopycie 341 E w rozmiarze 10UK i nie jest czarne, to jestem zainteresowany.
  6. Mamrot

    Humor

    Były Croksy Balanciagi i rozkmina kto to kupuje. Koszula z See Island zaczęła się wydawać śmiesznie tanią opcją.
  7. Tak masz rację, to tak z rozpędu, to pewnie efekt ostrego cienia mgły.
  8. Koledzy @mayor i @lubo69 raczą sobie żartować. W P&C stosują normalną rozmiarówkę odzieżową, która odnosi się też do spodni. Podobnie jak w SuSu, Vistulach, Bytomiach, Poszetkach, ZakRomanach.... Czyli 46, 48, 50, 52..... 25 to 50 z krótszą nogawką a 102 to 50 z dłuższą nogawką. Według wyliczeń kolegów rozmiar 102 byłby na hipopotama a to tylko 88 cm w pasie.
  9. Jak mnie masz konia w stajni, to nie ma wytłumaczenia dla noszenia koszulki polo. Jak nie masz akwalungu, to nie ma wytłumaczenia dla noszenia divera. Jak nie masz dresu, to nie ma wytłumaczenia dla noszenia sneakersów. Jak................ Jak................ Jak................ ... .. . 😉
  10. Ten ketchup musi być strasznie złośliwy. Musztarda jest mniej wredna.
  11. Pan z TV. Z profilu "twarzoksiążki" - Piotr Józef Karol Emanuel hrabia Poraj ordynat Poleski z Zawiercia i Rokitna Szlacheckiego. Tu telewizyjna sprezzatura z zapiętym dolnym guzikiem marynarki, koszulką polo i finezyjnie ułożoną poszetką.
  12. Mamrot

    Camiceria Olga Milano

    Pierwsza od prawej to TU-0003 zamówienie z 2017 roku. Druga od prawej to TU-0003 zamówienie z 2019 roku. Takie kolory były od nowości. Splot identyczny ale kolor zupełnie inny. Trzeba się dopytać jaki mają obecnie na stanie.
  13. Niestety pedał, obok braku wskaźnika wody, jest piętą Achillesa tego zestawu. Mimo podgumawania lubi uciekać. U mnie jest podwójny co utrudnia trafienie będąc w obuwiu. Prasuję na bosaka 😁. Tak. Sa też adekwatne różnice mocy grzałki. Żelazko i ciśnienie jest takie samo. Trzeba zwracać uwagę na pojemność netto. W moim przypadku wychodzi 0.7-1.0 litra na godzinę powolnego amatorskiego prasowania. Jak się skończy woda w trakcie, to jesteśmy w kropce, ponieważ aby dolać wody musimy wytwornicę najpierw ostudzić a później po dolaniu odczekać aż się woda zagotuje, czyli minimum pół godziny do godziny w plecy.
  14. To jest tańsza wersja tylko z odsysaniem, ja mam droższą z końcówką "S" dodatkowo z nawiewem (do jedwabiu itp.) Obie są przystosowane do montażu dodatkowego prasulca/rękawnika (też z odsysaniem). Do kupienia osobno, mam i sobie chwalę. Dla mnie ważna jest wysokość deski, ta ma metr, większość ma 95 co dla mnie nie jest wygodne. Rotondi MINI 9 Ciekawe szkolenie, tylko nie bardzo wiem jak je w całości technicznie wdrożyć. U mnie deska grzeje non-stop, bez niego nie da się włączyć odsysania czy nawiewu. Ja prasuję prawie jak pan na filmie demonstracyjnym, trzymam przycisk w sposób ciągły a nie przerywany. Pierwszy przejazd dużo pary, drugi bez pary, odsysanie i grzanie deski non stop. Edyta: Jeszcze jeden filmik z dokładnie tą deską.
  15. Mam bliźniaczy model z logo Rotondi. To jest raczej ciche, ale ja używam z deską z odsysaniem które wyrzut pary zagłusza. Pod względem prasowania nie zamieniłbym tego zestawu na nic innego, ale ma on swoje wady. Pierwsza wada to czas nagrzewania, to minimum kilkanaście minut. To, że możemy go włączyć i trzymać cały dzień, bo termostat to wyłączy jest półprawdą. Samą przetwornicę pewnie tak, ale drugi guzik służy do włączania żelazka, które też się długo nagrzewa i termostatu nie ma. Obydwa elementy muszą być gorące, łącznie z przewodem, który nagrzewamy puszczając parę. Druga wada to brak w mniej pojemnych modelach wskaźnika poziomu wody. Nigdy nie wiadomo ile zostało i ile mamy dolać a przedawkowanie jest niezalecane. Trzecia wada to waga, to jest zestaw raczej stacjonarny. Pozytywy to jakość, czy też szybkość prasowania. Drastycznie zmniejszyła się ilość ciuchów wymagających wielokrotnego "przejazdu" żelazka. Prawie wszystko po pierwszym przejściu jest równe. Z ochraniaczem na stopce nie muszę używać ściereczek do zabezpieczenia materiału przed "wyświeceniem". Do stacji parowych polecam deskę z odsysaniem, dzięki niej wszystko jest suche mimo dużej ilości pary i materiał się fajnie przykleja do blatu, nic nie spada, nic się nie zsuwa.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.