Rosemary Opublikowano 1 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2014 Czy wiesz może coś więcej na temat odnawiania starych brzytw, bo brzmi bardzo interesująco? Cytuj
Ingvar Opublikowano 1 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2014 Niektórzy panowie z forum Brzytwa.org się tym zajmują. Nicków ani nazwisk nie pamiętam ale wystarczy chwilę pogrzebać szukajką. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 W nietuzinkowych nabytkach pochwaliłem się brzytwą, która własnie wróciła z ostrzenia u jedynego w Lublinie człowieka, starej daty szlifierza, który potrafi ostrzyć brzytwy. Jak się w rozmowie okazało jest on synem fryzjera, więc temat brzytew i ich obsługi zna od małego. Doradził mi patent jak przygotować pas (w tzw. międzyczasie też taki nabyłem droga kupna). Tak więc należy na nowy pas nałożyć nieco mydła do golenia a następnie intensywnie polerować ten pas zwykłą szklaną butelką. Trzeba do zrobić kilkadziesiąt razy i potem jeszcze do tego wrócić i dopiero na takim pasie gładzić brzytwę. Według Tegoż Pana (zakład ma - polecam - na Lubartowskiej 8) daje to lepsze efekty niż pasty polerskie. Cytuj
jarkos30 Opublikowano 31 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2014 Takie przygotowanie pasa moim zdaniem służy tylko jego wyprostowaniu uelastycznieniu i wygładzeniu w żaden sposób nie zastąpi past polerskich o wiadomym rozmiarze ziarna no bo niby jakim cudem ? Na czym ostrzy ten szlifierz ? jeśli na szlifierce mechanicznej a nie ręcznie na kamieniach to ja bym go nie polecał. Warto to zaznaczyć bo takie szlifierki nie służą nawet nożom a co dopiero narzędziom chirurgicznym taki jakim brzytwa , dlatego właśnie tak trudno znależć fachowca do ostrzenia brzytwy . Cytuj
Shimoyama Opublikowano 1 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2014 Ja swoje brzytwy ostrzę sam, co 2 tygodnie, używając belgijskiego kamienia Coticule. Metoda jest prosta, aczkolwiek wymaga praktyki. Tak więc, kroki które wykonuję są następujące: 1. Zwilżenie kamienia wodą i wytworzenie pasty przy pomocy okrucha (kawałka kamienia o tej samej gradacji ziarna) 2. Wytworzenie pasty ściernej poprzez równomierne pocieranie okruchem po całej powierzchni kamienia 3. Ostrzenie brzytwy płynnymi ruchami z obu stron (ok 30 przeciągnięć na stronę) 4. Spłukanie kamienia 5. Powtórzenie procesu bez wytwarzania pasty (sama woda) 6. Honowanie ostrza poprzez podklejenie popularnego schotcha na górnej krawędzi brzytwy (po przeciwnej stronie ostrza) celem zmiany kąta ostrzenia 7. Próba jakości ostrza na włosie Nic nie zastąpi ostrzenia na kamieniu. Używając samego pasa po 2-3 tygodniach w zależności o częstotliwości golenia, brzytwa nie nadaje się do golenia. Cytuj
arsen Opublikowano 1 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2014 Moim zdaniem ostrzenie brzytwy na kamieniu co dwa tygodnie nie jest konieczne, bardzo szybko brzytwy prawie nie będzie Cytuj
Wincenty Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 https://www.youtube.com/watch?v=ecIKObhh-Do 1 Cytuj
jarkos30 Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 Ostrzenie co dwa trzy tygodnie również wydaje mi się trochę często , z drugiej strony jeśli te co dwa tygodnie Zwykły ostrzy na mało agresywnej zawiesicie z belgijskiego i z wyczuciem to można to w zasadzie nazwać podostrzaniem bez ''zużywania '' brzytwy .Podobny efekt można uzyskać za pomocą past na pasie . Cytuj
Shimoyama Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 Widzę, że swoim wpisem narobiłem niezłego zamieszania Napisałem, że swoje brzytwy ostrzę sam, a później opisałem proces. Niestety okazał się on na tyle nieprecyzyjny, że należy się sprostowanie. W opisie miałem na myśli częstotliwość ostrzenia ale nie jednej i tej samej brzytwy tylko ostrzenie jako takie (proces). W związku z tym, że mam ich siedem (brzytew), ostrzenie tej samej brzytwy wypada średnio co 2 miesiące . Przepraszam, za zamieszanie. Cytuj
jarkos30 Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 W przyszłości jeśli koledze wypadnie ostrzenie to ''usmiecham '' się o podesłanie mojej .Niby mam brzytwę i pas ale nigdy się nie składa żeby ktoś naostrzył ją jak należy , sam nie chcę na razie ładować się w kupno kamieni bo nie wiem czy brzytwa mi podpasuje. Cytuj
White Haven Opublikowano 2 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2014 A ja mam pytanie do kolegów korzystających regularnie z brzytwy - ile czasowo zajmuje wam golenie ? I jak z efektami w porównaniu do maszynek na wkłady (używam fusiona) ? Czy trzeba mocno uważać żeby sobie "nie poszerzyć uśmiechu" ? Dość często golę się na tzw. automacie (czyt. półprzytomny) i zdarza mi się zacinać nawet fusionem. Zastanawiałem się nad przejściem na brzytwę (od dwóch lat używam pędzla i tradycyjnych kosmetyków do golenia), ale nie chciałbym wyglądać jak świeżo wyjęty z rzeźni Cytuj
Shimoyama Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 A ja mam pytanie do kolegów korzystających regularnie z brzytwy - ile czasowo zajmuje wam golenie ? I jak z efektami w porównaniu do maszynek na wkłady (używam fusiona) ? Czy trzeba mocno uważać żeby sobie "nie poszerzyć uśmiechu" ? Dość często golę się na tzw. automacie (czyt. półprzytomny) i zdarza mi się zacinać nawet fusionem. Zastanawiałem się nad przejściem na brzytwę (od dwóch lat używam pędzla i tradycyjnych kosmetyków do golenia), ale nie chciałbym wyglądać jak świeżo wyjęty z rzeźni Jeśli chodzi o czas golenia to średnio zajmuje mi on od 20 do 30 minut. Po nabraniu wprawy efekt jest dużo lepszy niż po goleniu maszynką. Skóra jest gładka i elastyczna, bez efekt "papieru ściernego". Oczywiście wszystko zależy od gęstości zarostu . Co się zaś tyczy ostrożności to rzeczywiście jest wskazana, sposób golenia jest zupełnie inny niż w przypadku maszynek do golenia (tradycyjnych lub tzw. jednorazowych), zacięcia się zdarzają. Golenie brzytwą to w pewnym sensie rytuał i nie powinien być wykonywany w tzw. półautomacie, wymaga spokoju i skupienia. Aby uniknąć tego stanu, golę się wieczorem . Cytuj
jarkos30 Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Też golę się wieczorem (maszynka na tradycyjne żyletki) , oczywiście ogolenie się żyletką a zwłaszcza brzytwą to sztuka ale jak miałbym rano jeszcze robić poprawki to po co komuś taka sztuka dla sztuki ? Poza tym tempo odrastania zarostu to bardziej kwestia indywidualna niż zależna od tego czym się golimy , jakbyśmy się nie starali to ścinamy zarost zawsze na równo z poziomem skóry . Testowałem różne wynalazki do golenia maszynki elektryczne (jak dla mnie porażka ) wkłady wieloostrzowe , i tylko żyletka pozwala na codzienne golenie i utrzymanie przy tym komfortu skóry .Po prostu najlepsze rzeczy zostały już czasami dawno wymyślone tylko trzeba się ich nauczyć / poszukać. Cytuj
Shimoyama Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 To taka sztuka dla sztuki i rano poprawka? Czy też jesteś z tych szczęśliwych co po takim rytuale kilka dni nie muszą sięgać po maszynkę, tfu brzytwę? Zero poprawek i trzy dni spokoju . Cytuj
Koval Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Zero poprawek i trzy dni spokoju . Pozazdrościć zarostu - przy takim można sobie pozwolić na 20 minutowy rytuał 'od czasu do szasu' Cytuj
Lathlaer Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 Gdzieś czytałem - nie wiem, ile w tym prawdy - że biorąc pod uwagę tylko zdrowie skóry (a nie kwestie praktyczne), najlepiej golić się właśnie wieczorem. Wtedy skóra ma całą noc na regenerację, a nie jest wystawiana na czynniki zewnętrzne (wiatr/słońce/deszcz itd) z samego rana, zaraz po goleniu. Oczywiście golimy się po to, żeby w ciągu dnia mieć gładką twarz, więc dla większości osób, którym szybko zarost odrasta jest to niepraktyczne. Cytuj
lubo69 Opublikowano 3 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2014 ile czasowo zajmuje wam golenie ? I jak z efektami w porównaniu do maszynek na wkłady (używam fusiona) Nie używałem brzytwy, ale jako rozwiązanie pośrednie polecam żyletkę - efekt lepszy niż w przypadku wkładów, właśnie ze względu na jedno ostrze, choć producenci wkładów idą w odwrotnym kierunku. Właśnie atakuje moje oczy i uszy reklama absolutnej rewolucji w goleniu - maszynki o pięciu ostrzach. Przewiduję najdalej w roku 2016 przełomową rewolucję, coś czego jeszcze nie było, a co całkowicie odmieni twój sposób golenia - maszynkę o sześciu ostrzach, tadam!!! Ostrzegam jednak - sześć ostrzy to sześć szans na podrażnienia. Muszę zawsze golić się trzy razy - z włosem, w poprzek i pod włos. Wolę się w ogóle nie ogolić niż ogolić się niedokładnie. Wraz z wyrabianiem piany i aplikacją ałunu po goleniu jestem w stanie zmieścić się w 15 minutach jak muszę, jak nie muszę wychodzę po dwudziestu. Cytuj
Wincenty Opublikowano 5 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2014 http://www.italianbarber.com/omega-6598-15-100-silvertip-badger-brush-bison-horn-handle Oryginalna rączka Omegi. Cytuj
Bażant Opublikowano 15 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2014 Żyletki NOS, prawdopodobnie z lat 30-40, oddam - może ktoś kolekcjonuje? Większość to stary typ (z trzema otworami), ale niektóre z nich to już nowożytne "żilet" Cytuj
michal. Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2014 Czy wiecie może, czy w Warszawie w jakimś sklepie stacjonarnym można dostać żyletki Lea Royal? Cytuj
paparazzo Opublikowano 15 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2014 Panowie, potrzebuję waszej pomocy w temacie golenia. Szukam maszynki na żyletki na prezent dla 80-latka. Ta, z której aktualnie korzysta pamięta czasy [...]. Nie musi być z najdroższych materiałów i technologii nasa za 1000 euro netto. Znalazłem sklep tradycyjnegolenie. Czy ktoś z Was kupował tam maszynkę i może podzielić się opinią/radą? Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2014 Ten sklep oraz facetaria polecam. Nie kupuj nowoczesnych wynalazków z ośmioma ostrzami, kup tradycyjną maszynkę na żyletki, np. Edwin Jagger. 1 Cytuj
paparazzo Opublikowano 15 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2014 lubo69, bardzo dizękuję za wskazówki. Cytuj
Ingvar Opublikowano 15 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2014 Też mogę polecić oba wymienione przez lubo sklepy. Z maszynek Edwin Jagger, Muhle, Merkur - ta sama półka jakościowo-cenowa.Oba sklepy mają też różne fajne zestawy prezentowe, warto obejrzeć 1 Cytuj
Luc Opublikowano 16 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2014 Ja mogę polecić "Tradycyjne golenie" oraz "Starmann", bo tam kupowałem maszynki i pędzle. Sam brałem produkty od Muhle, ale Edwin Jagger czy Merkur, też mogą być. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.