Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja mam pytanie troszkę odwrotne, czy można pozbyć się i ew. jak, takiego dziwnego połysku jakby przetarcia, jaki od nowości był w tych zamszowych butach? kupiłem je ze względu na fason i kolor, ale to mnie trochę drażni.

Zakup szczotkę do zamszu i po kłopocie ;)

Opublikowano

Na pewno od nowości tak to się prezentuje?

Wygląda jakby zamsz był wytarty lub nałożone zostało jakieś wykończenie, które dało efekt licówki.

Myślę, że użycie Cleanera do zamszu i wyszczotkowanie butów odpowiednią szczotką powinno pomóc. Daj jak jest taka możliwość link do nowych butów, by zobaczyć jak to wygląda oryginalnie? Ciekaw jestem.

pozdrawiam

Opublikowano

kupiłem je jakieś trzy tygodnie temu i miały taki właśnie efekt-wg sprzedawcy zamierzony, podobny jest też w innych butach zamszowych tej firmy. szczotkuje je czyszcząc co pewien czas, ale może nieodpowiednią, za miękką szczotką.

co na stronie producenta tych butów nie ma niestety.

Opublikowano

kupiłem je jakieś trzy tygodnie temu i miały taki właśnie efekt-wg sprzedawcy zamierzony, podobny jest też w innych butach zamszowych tej firmy. szczotkuje je czyszcząc co pewien czas, ale może nieodpowiednią, za miękką szczotką.

co na stronie producenta tych butów nie ma niestety.

To zamierzony efekt .... wielu modnych producentow to robi.
Opublikowano

a właśnie, mam podobny problem. kupiłem buty z koziej skóry i po pewnym czasie na przodzie zrobił się właśnie efekt licówki, na nosku. to się stało 'w użytkowaniu', na pewno. jak to usunąć, żeby przywrócić odpowiedni wygląd na całym bucie?

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

a wracając do tematu:

dzisiaj przeglądając jutuba znalazłem taki film:

polecam zwłaszcza przyjrzeć się w jaki sposób nakładany jest wosk na czyszczone buty.

I druga sprawa - metoda z pończochą zwiniętą w kulkę, kłębęk czy jak tam zwał, polecam z czystym sumieniem - sprawdzony wielokrotnie i za każdym razem z zadowalającym efektem.

Ostatnio stosowany wczoraj po nałożeniu kremu i odczekaniu do jego wchłonięcia około 20 minut. Potem - dwie trzy minuty polerki na każdy z butów. I efekt - mozna napisać, że co najmniej dobry ;)

pozdrawiam

s.

Opublikowano

a wracając do tematu:

dzisiaj przeglądając jutuba znalazłem taki film:

polecam zwłaszcza przyjrzeć się w jaki sposób nakładany jest wosk na czyszczone buty.

I druga sprawa - metoda z pończochą zwiniętą w kulkę, kłębęk czy jak tam zwał, polecam z czystym sumieniem - sprawdzony wielokrotnie i za każdym razem z zadowalającym efektem.

Ostatnio stosowany wczoraj po nałożeniu kremu i odczekaniu do jego wchłonięcia około 20 minut. Potem - dwie trzy minuty polerki na każdy z butów. I efekt - mozna napisać, że co najmniej dobry ;)

pozdrawiam

s.

niezły patent z tym nakładaniem - ja tak mogę tylko bezbarwną, niestety. Ciepło dłoni może i trochę nagrzewa wosk, ale czy to ma znaczenie..?

Osobiście nakładam pastę szczoteczką lub palcem owiniętym w kawałek materiału wycięty ze ściereczki typu "vileda" (i ich nie kolekcjonuję po użyciu).

Moim ulubionym tandemem wysokopołyskowym pozostaje niezmiennie Saphir M. Do'r + szczotka z koziego włosia.

pozdrawiam

damiance

Opublikowano

ja niestety wciąż czekam na szczotkę z koziej brody - ani na Poznańskiej, ani na Kasprowicza nie było ich od kilku tygodni...

i tutaj jak widać forum spełnia swoją role ratowania rzemieślników bardzo dobrze, nawet za dobrze :)

Opublikowano

No, minęło grubo ponad pół roku jak +Immune+ obiecał tutorial...

No nic, czekamy dalej ;)

--

Pozdrawiam

Od 16 lutego nie minął jeszcze nawet kwartał, a co dopiero pół roku - nie przesadzajmy. ;) A tak zupełnie poważnie, tutorial na pewno pojawi się w bieżącym miesiącu kalendarzowym. 3 pary butów wybrane specjalnie do tego celu nie był polerowane już od ponad miesiąca.
Opublikowano

Od 16 lutego nie minął jeszcze nawet kwartał, a co dopiero pół roku - nie przesadzajmy. ;)

Rany! Faktycznie :) Wziąłem datę rejestracji za datę postu :) Przepraszam za pomyłkę :)

--

Pozdrawiam

Opublikowano

ja niestety wciąż czekam na szczotkę z koziej brody - ani na Poznańskiej, ani na Kasprowicza nie było ich od kilku tygodni...

Poznańska? Kasprowicza? Czyżby mowa o Poznaniu? Jeśli tak o jakich sklepach na tych ulicach Kolega myśli? Akurat mieszkam niedaleko Poznańskiej :)

--

Pozdrawiam

Opublikowano

Przepraszam, rzeczywiście syndrom Warszawy się włączył.

choć na moje usprawiedliwienie - nie widziałem informacji z innych miast o tego typu sklepach czy pracowniach...

Chyba za długo już tu mieszkam ;)

Opublikowano

Mowa o Warszawie ;-) Poznańska - boczna Hożej - znajdziesz tam ręcznie robione szczotki do butów, ubrań i włosów, miotły, myjki do aut, pędzle do golenia oraz wiele innych rzeczy. Polecam ;P

Pozdraiwam

Francuz

Opublikowano

Mowa o Warszawie ;-) Poznańska - boczna Hożej - znajdziesz tam ręcznie robione szczotki do butów, ubrań i włosów, miotły, myjki do aut, pędzle do golenia oraz wiele innych rzeczy. Polecam ;P

No z Poznania trochę za daleko jak na wypad po szczotkę do butów ;)

--

Pozdrawiam

Opublikowano

No z Poznania trochę za daleko jak na wypad po szczotkę do butów ;)

I tak i nie :) Nie musisz jechać przecież osobiście (choć wtedy trochę stracisz, bo rozmowa z właścicielem jest czystą przyjemnością).

Wystarczy, że zadzwonisz do pracowni i zamówisz co trzeba pod wskazany adres. Nie ma z tym problemu, przy czym nie będąc na miejscu możesz nie wiedzieć czego jeszcze potrzebujesz :| Mi się udało złożyć zamówienie telefonicznie, ale przed realizacją przypadkowo dotarłem na Poznańską aby wszystko odebrać i... dokupić jeszcze parę drobiazgów.

Polecam:

- szczotki do włosów z włosia dzika i świni,

- szczotki z włosia końskiego do butów (ew. koziego, ale póki co brak) - przy czym jest b. miękkie i nadaje się raczej do wycierania kurzu z butów przed spotkaniem

- szczotka do ubrań (pamiętam krawca, który zawsze czyścił/czesał garnitur przy przymiarkach)

- miotły (tak tak.... bardzo fajne miotły w cenie jakoś 55-60 zł z trzonkiem)

Przejrzyj wątek viewtopic.php?f=2&t=126&hilit=pozna%C5%84ska poświęcony pracowni, oraz odwiedź sklep http://khaja.pl/ prowadzonego przez rodzinę Pana Ryszarda. Sklep koncentruje się tylko na części tego co dostępne... Na moje pytanie czemu Pracownia nie zamieści całego asortymentu Pan Ryszard odpowiedział, że jest tego po prostu zbyt dużo i że ciągle coś dochodzi... Dlatego zaprasza do siebie :P

Dane kontaktowe do sklepu w W-wie (tutaj też polecam dzwonić aby zamówić to czego nie ma w sklepie Internetowym, przy czym można też zamówić to co jest w ofercie sklepu):

PRACOWNIA SZCZOTEK I PĘDZLI

00-685 WARSZAWA

UL. POZNAŃSKA 26

(RÓG WSPÓLNEJ)

TEL. (022) 621 76 56

605 558 453

GODZINY OTWARCIA:

PON. - PIĄTEK 10.30 - 17.30

SOB. 10.30 - 14.00

Pozdrawiam

Francuz

PS. W załączeniu mój mały zestaw, od lewej: dwie szczotki do butów i jedna do ubrań, potem dwie szczotki do włosów.

post-327-1365892005921_thumb.jpg

Opublikowano

Sklep jak i właściciel są bardzo sympatyczni :)

Używam ich szczotki z koziego włosia do polerowania i bardzo dobrze się sprawdza w czasie szybkiego polerowania/ usuwania nadmiaru pasty - jak buty są wypastowane to wystarczy dosłownie kilka ruchów. Ostatnio oglądałem świetne szczotki do czyszczenia marynarek i okazało się, że kosztują naprawdę niewiele <30zł.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wracając do linku z youtube'a: nie wiem, czy nakładanie wosku na buty i szlifowanie go po dwóch sekundach naprawdę zasługuje na miano world's best shoeshine. Możliwe to? Mi się nie wydaje.

Tymczasem opanowałem podstawową zasadę pucowania butów na lustro. Jest ona banalniejsza, niż sądziłem i sprowadza się do jednego: nie da się wypolerować skóry tak, żeby można się w niej było przejrzeć. Nie da sie. To, co się da za to, to wypolerować warstwę wosku, która się znajduje na butach. Trzeba po prawdziwym oczyszczeniu, odżywieniu i wypastowaniu wybrać miejsca, które mają błyszczeć (np. tylko czubki). Na nie nałożyć (ja to robiłem palcem) zauważalną warstwę wosku i poczekać kilka godzin, może noc. Potem nałożyć zauważalną warstwę wosku i poczekać kilka godzin, może dzień. Potem - zgadnijcie! - nałożyć zauważalną warstwę wosku i poczekać kilka godzin, może noc. Czwarta iteracja nie zawadzi, zwłaszcza na pierwszy raz. Kiedy już będziemy mieli zaschniętą powierzchnię wosku na butach, trzeba zakosić żonie wacik kosmetyczny, zamoczyć go w zimnej wodzie i - podobnie jak pastę, o czym zapomniałem dodać - małymi okrągłymi ruchami polerować do uzyskania lustra, co powinno zająć kilka minut. As simple as that. Co na to doświadczeni koledzy?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.