Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja do zestawów bez marynarki, regularnie chodzę w beretach w wojskowym stylu, a bardziej klasyczny, w stylu baskijskim, planuję kupić od dłuższego czasu, ale zawsze mi wypadały jakieś ważniejsze rzeczy i budżet się rozpełzał. Za to w kaszkietach się w ogóle nie widzę - tylko berety i kapelusze

Opublikowano

Chętnie zobaczę jakieś zdję

 

Ja do zestawów bez marynarki, regularnie chodzę w beretach w wojskowym stylu, a bardziej klasyczny, w stylu baskijskim, planuję kupić od dłuższego czasu, ale zawsze mi wypadały jakieś ważniejsze rzeczy i budżet się rozpełzał. Za to w kaszkietach się w ogóle nie widzę - tylko berety i kapelusze

 

 

Chętnie zobaczę jakieś z zdjęcie ! :)

Opublikowano

Ja też chętnie zobaczyłbym jakieś swoje zdjęcie - niestety, jestem pozbawiony aparatu, a z reguły jak jest jakaś okazja, że robią zdjęcia, o już jest bardziej elegancko i jest marynarka i kapelusz. Ale jak się jakieś pojawią, to na pewno nie omieszkam wrzucić tutaj

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Orientujecie się panowie gdzie można kupić jakieś ładne, nie za duże piórko do kapelusza (konkretnie to tego teardropa z wcześniej)? Tak żeby nie wystawało nad główkę. Bo zostało parę znaków na filcu po szwach z poprzedniej taśmy, a zainstalowałem węższą z powodu łatwości przyszycia i imo estetyczniej wygląda wąska taśma z wąskim rondem. 

Opublikowano

Czy kapelusz z papieru ma sens, czy to jest jednorazówka? Wygląda, jakby był pleciony z jasnej złomki. Domyślam się, że oczyścić się go nie da i nie nadaje się na deszcz. Mimo tego - czy ktoś użytkował/użytkuje takowy i coś może skomentować?

Opublikowano

Zdarza mi się wykorzystywać takie kapelusze jednorazowo podczas typowo wakacyjnych wyjazdów nad ciepłe morza. W takich miejscach stopień ich zużycia jest bardzo duży (plaża, basen, wycieczki itd.), po tygodniu nie nadają się do zabierania z powrotem. W Polsce założbym chyba jedynie na krótkie wypady za miasto w czasie największych upałów.

Opublikowano

Papier papierowi nie równy, są i takie, co wytrzymają dłużej. Wciąż nie całe życie, ale 2, może nawet 3 sezony. Przy czym ja zawsze na dworze jestem w berecie i kapeluszu, a jak gdzieś jadę, to zajmują mi sporą część bagażu, więc jest duża rotacja, a jak się bierze tylko taki jeden na cały wyjazd, to się oczywiście zużyje szybciej. No i oczywiście pierwsze zmoczenie to dla niego wyrok śmierci. Ale jeden mój znajomy ma na przykład ten sam papierowy kapelusz już bodajże trzeci rok, przy czym właśnie nie zakłada go codziennie, choć i tak całkiem często. 

Opublikowano

Latem użytkuję lniane kapelusze [trilby], kaszkiety i kapelusz papierowy. Największy komfort termiczny odczuwam właśnie w kapeluszu wykonanym z papieru.

Kaszkietowy len jest bardzo cienki, kapeluszowy jest usztywniony i w nim - porównawczo- jest mi "najcieplej"

Kapelusz ma drugi sezon i chyba to będzie jego ostatni

Opublikowano

Orientujecie się panowie gdzie można kupić jakieś ładne, nie za duże piórko do kapelusza? 

 

Do wyboru do koloru: http://hatsupply.com/feathers.htm

 

Papier papierowi nierówny. Np. tzw. Shantung Straw wykonany jest z papieru "wysokiej wytrzymałości". Na początku XX wieku zyskał popularnoćć jako alternatywa dla słomy ekwadorskiej. Washi, czyli "japoński papier" został przechrzczony na Shantung przez marketingowców i współcześnie praktycznie wszystkie kapelusze kowbojskie produkowane w Ameryce Północnej oraz większość "miejskich" jest wykonanych z tego właśnie surowca. Kapelusze z Shantunga mają dobre właściwości wytrzymałościowe, niską wagę i często atrakcyjną cenę, a do tego są "water repellent". Jeśli chodzi o panamy klasy super fino, to oczywiście nic im nie dorówna, natomiast w bardziej osiągalnej klasie cenowej, Shantung nie jest gorszy jakościowo, a same kapelusze są zazwyczaj lepiej wykończone niż te z Ekwadoru.
 
13164492_10153786580533392_7554429584683
 
Powyżej Stetson FORTY-SEVEN. Jak widać Shantung zwija się w rulon równie dobrze ;)
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Szczerze to nie wiem co miałeś na myśli.

Lniany kapelusz szyty - na pewno szyty - mnie pasuje 

 

Nieprecyzyjnie się wyraziłem (nie pierwszy raz zapomniałem, że na piśmie nie da się przekazać intonacji).

 

Miałem na myśli to, że szyte kapelusze są, moim zdaniem, bardzo nieładne i nie da się w nich dobrze (a zwłaszcza: poważnie) wyglądać. Nadają się co najwyżej na materiały reklamowe.

Opublikowano

W przypadku trilby z lnu nie mam z tym problemu.

Być może wynika to z dość nieformalnego podejścia do takiego właśnie materiału.

 

Przyznaję Ci rację, że trudno mi byłoby sobie nawet wyobrazić fedorę

Opublikowano

Orientujecie się panowie gdzie można kupić jakieś ładne, nie za duże piórko do kapelusza (konkretnie to tego teardropa z wcześniej)? Tak żeby nie wystawało nad główkę. Bo zostało parę znaków na filcu po szwach z poprzedniej taśmy, a zainstalowałem węższą z powodu łatwości przyszycia i imo estetyczniej wygląda wąska taśma z wąskim rondem. 

bump

Opublikowano

Mi się szyte kapelusze podobają tylko w pepitkę, jako atrybut warszawskiego emeryta. W najbliższym czasie chyba zakupię :D

 

Samo założenie kapelusza zmieniło odbiór Ciebie przez otoczenie w ten sposób. Pepitka niewiele już musi zmieniać. :)

  • 3 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.