Üxküll Opublikowano 12 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 @bartazz dziękuję za podpowiedź. Jakoś sam nie mogłem go namierzyć z imienia i nazwiska. @saint benij Manuel nosi się nieszablonowo. Więcej zdjęć w różnych zestawach pod tym linkiem: http://www.monsieurgotstyle.com/2012/02 ... valli.html Oba zdjęcia zamieszczone przeze mnie powyżej nie muszą pochodzić z tego samego roku. Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 12 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 Hipster. Dawno tego nie było Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 Czy lato, czy zima - te same składniki do surówki Cytuj
Üxküll Opublikowano 12 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 Czy lato, czy zima - te same składniki do surówki Czy masz na myśli koszule z włoskim kołnierzykiem? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 Mam na myśli 3-częściowe zestawy. Może jego trzeba spytać, jak się nie poci latem pod tyloma warstwami Cytuj
Üxküll Opublikowano 12 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2012 Mam na myśli 3-częściowe zestawy. Może jego trzeba spytać, jak się nie poci latem pod tyloma warstwami Przecież wyraźnie wcześniej napisałem, że Manuel Vanni nosi się różnie, ale na pewno nieszablonowo. Oto w zbliżeniu w letniej marynarce jednorzędowej. Wciąż jednak nie wiem czy się w niej poci czy nie poci. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 16 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2012 Mój ulubiony kardiolog w różowo-białym dwurzędowym ganiturze seersucker. Via Dandy Portraits. Cytuj
B.B. Opublikowano 16 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2012 Tylko do takiego garnituru trzeba być chyba jednak murzynem, biały by był za biały, chociaż to i tak pół biedy, bo kiedyś na otwarciu igrzysk olimpijskich (Ateny 2004) na czarnej szutrowej bieżni szła sama flaga trzymana przez białe rękawiczki, bo czarnoskóry reprezentant jakiegoś małego państewka (jedyny) ubrany w czarny garnitur doskonale wtapiał się w tło. 1 Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 16 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2012 Nie trzeba być Murzynem, starczy się opalić. Cytuj
Misza Opublikowano 16 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2012 Nie trzeba być Murzynem, starczy się opalić. No ale Panowie, jak już się spierać, to na merytorycznych przykładach,a nie dyskusja z kosmosu... Cytuj
marcelo Opublikowano 17 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2012 Nie trzeba być Murzynem, starczy się opalić. No ale Panowie, jak już się spierać, to na merytorycznych przykładach,a nie dyskusja z kosmosu... Z prywatnej kolekcji ? Cytuj
B.B. Opublikowano 17 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2012 Nie trzeba być Murzynem, starczy się opalić. Uważam że nadmierna opalenizna (a tylko taka by pasowała do takiego garnituru) wygląda wyjątkowo nieestetycznie... Cytuj
Petrikauer Opublikowano 29 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2012 O La SAPE wielu z nas już słyszało, a o Swenkach? http://www.planeteplus.pl/dokument-swenkowie_20514 Dla znających francuski do zobaczenia już teraz: http://www.youtube.com/watch?v=5dAFMcNw ... re=related Cytuj
Velahrn Opublikowano 29 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2012 Dokładnie, na La SAPE (czyli Murzynach czarnych jak węgiel) takie kolory jak różowy, żółty, pomarańczowy wyglądają świetnie, a większość z nas w takich garniturach wyglądałaby jak błazny. Cytuj
meqoq Opublikowano 30 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2012 O La SAPE wielu z nas już słyszało, a o Swenkach? http://www.planeteplus.pl/dokument-swenkowie_20514 Dla znających francuski do zobaczenia już teraz: http://www.youtube.com/watch?v=5dAFMcNw ... re=related Bardzo oryginalnie muszą wyglądać z tymi chusteczkami w butonierkach. Cytuj
zaki Opublikowano 1 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2012 I w końcu w polskiej blogosferze pojawił się ciekawy tekst od dandysach: http://czasgentlemanow.pl/2012/07/dandys-nadgentleman/ Cytuj
pszemau Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2012 I w końcu w polskiej blogosferze pojawił się ciekawy tekst od dandysach: http://czasgentlemanow.pl/2012/07/dandys-nadgentleman/ No, w końcu! Wszyscy na to czekali! Cała postępowa ludzkość odetchnęła tego dnia z ulgą. Cytuj
Üxküll Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Greetings from the usa Cytuj
pszemau Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 To są Twoim zdaniem dandysi? Wymiękam... Ci ludzie się przebierają za klasę robotniczą. Dawną bo dawną, ale naprawdę trudno bardziej pomylić pojęcia, niż pakować takie fotki do tematu o dandysach Cytuj
Üxküll Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 To są Twoim zdaniem dandysi? Wymiękam... Ci ludzie się przebierają za klasę robotniczą. Dawną bo dawną, ale naprawdę trudno bardziej pomylić pojęcia, niż pakować takie fotki do tematu o dandysach Jane jak słońce - klasa robotnicza w meloniku i białych spodniach. Cytuj
B.B. Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 A czemu nie w białych spodniach? ["Meksykańcy" w tle] Cytuj
pszemau Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 No dobra, ściślej to na moje oko: pierwsze - bumelanci z okresu prohibicji, drugie - nie wiem, chyba kolo w portkach, a trzecie - marlboro man. Wszystko jak najoczywiściej klasa robotnicza, choć niekoniecznie w tym momencie pracująca. Nie zmienia to mojego podziwu dla gumowości pojęcia dandysa na tym forum i w rodzimej blogosferze Cytuj
Üxküll Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 No dobra, ściślej to na moje oko: pierwsze - bumelanci z okresu prohibicji, drugie - nie wiem, chyba kolo w portkach, a trzecie - marlboro man. Wszystko jak najoczywiściej klasa robotnicza, choć niekoniecznie w tym momencie pracująca. Nie zmienia to mojego podziwu dla gumowości pojęcia dandysa na tym forum i w rodzimej blogosferze Dandyzm polskim blogerom męskiej elegancji kojarzy się wciąż z Beau Brummellem czy Oscarem Wildem, a mamy XXI w. Jak gość nie w garniturze w wymyślną kratę w polskim wydaniu jeszcze obowiązkowo z poszetką, to nie dandys. Trzeba się nauczyć dostrzegać niusanse, że to prezentacja niszowego denimu. Cały blog na ten temat: http://denimark.blogspot.com/ A u nas Amerykę się odkrywa i wszyscy blogerzy o garniturach się rozpisują jakby klapki na oczach mieli, że można inny dżins nosić niż masówkę z Bangladeszu, Chin, Sri Lanki czy Turcji. Jakiś skansen sobie otworzyli? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.