Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To tak, jakby wyjść z klimatyzowanego biura w centrum w garniturze, w wypolerowanych butach, które pokazują, że klienci dzisiaj nie gadali z jakimś dziadem, ale człowiekiem na poziomie, pojechać za miasto do małej wsi, wejść do spożywczaka i poprosić swoją ulubioną, tutaj najdroższą akurat, wodę do picia. No raczej z ciepłym przyjęciem miejscowych nie można się liczyć. Zupełnie tak jakby nagle taki miejscowy wparował do świata biurowców w wytartych adidasach. Albo do tego samego biura przyszedł szejk arabski, też by wszystkie "białe kołnierzyki" nienawistnie patrzyli na jego buty za 20k euro.

Nawet politycy wiedzą, że wszystkich nie zadowolą, więc też operują na konkretnych grupach docelowych.

Opublikowano

Niektóre opinie są zatrważające. Mam wrażenie, że gdyby niektórzy mieli taką możliwość to doszłoby do jakiegoś publicznego linczu. Czytając takie komentarze czuję się jakbym był w Petersburgu w 1917 r.

Opublikowano

niekoniecznie (bo już dawno bym nie żył ;) ). w internecie wszyscy są silni w gębie.

w swojej pracy mam do czynienia ze wszystkimi 'klasami społecznymi' i nigdy nie spotkałem się z jawnym okazaniem mi braku szacunku.

z drugiej strony - kolega przekonywał mnie, że 'goście w krawatach to tylko myślą o tym jak okraść innych'. :lol:

Opublikowano

niekoniecznie (bo już dawno bym nie żył ;) ). w internecie wszyscy są silni w gębie.

No, tak. Pański przedmówca miał na myśli to, że w ludziach drzemią te na co dzień ukryte pokłady nienawiści i kiedyś mogą one eksplodować.

Opublikowano

Nie wiem czy to odpowiedni temat, ale co tam w razie czego Misza zrobi porządek:

http://wyborcza.pl/1,87648,12373082,Eks ... ronka.html

"W dyskontach rozkochany jest Aleksander, właściciel firmy z Prudnika, który zajmuje się coachingiem, głównie biznesowym. [...]

Na top liście Aleksandra przebojem są lidlowskie koszule. - Za 35-40 zł mam fajną, którą bez obaw zakładam do garnituru. I prowadzę pięciodniowe szkolenie, co dzień ubrany w świeżą, elegancką, która niczym nie ustępuje tym z Wólczanki, a ja się nie boję, że ją poplamię."

Opublikowano

Nie wiem czy to odpowiedni temat, ale co tam w razie czego Misza zrobi porządek:

http://wyborcza.pl/1,87648,12373082,Eks ... ronka.html

"W dyskontach rozkochany jest Aleksander, właściciel firmy z Prudnika, który zajmuje się coachingiem, głównie biznesowym. [...]

Na top liście Aleksandra przebojem są lidlowskie koszule. - Za 35-40 zł mam fajną, którą bez obaw zakładam do garnituru. I prowadzę pięciodniowe szkolenie, co dzień ubrany w świeżą, elegancką, która niczym nie ustępuje tym z Wólczanki, a ja się nie boję, że ją poplamię."

czytałem w wyborczej...:)

Opublikowano

Mam jedną białą koszulę z Lidla - rozmiarówka standardowa. ("marka" Nobel League Business ;-)) Materiał bardzo przyjemny, miękki i niegniotliwy - bawełna two-ply, splot twill. Cena z tego co pamiętam oscylowała w okolicach 50-60 zł. Poniżej zbliżenie na fakturę materiału. Koszula kupiona trzy lata temu.

post-1174-13658922841559_thumb.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.