lubo69 Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 26 minut temu, Blondas napisał: Ale czym? Tym, że Żona zaliczyła taki kurs i teraz jest uległa...;-) Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 12 Lutego 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 No to chyba jest właśnie czym się chwalić - wolałbyś wojującą feministkę? 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Abstrahując już od tej konkretnej Żony - żona uległa nie musi być uległa tylko w stosunku do swojego męża... Proponowałbym w tym wątku więcej żartów, mniej zaś interpretacji i dyskusji socjofilozoficznych... Cytuj
Blondas Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Ale przecież to jest humor pierwszego rzędu, nie po to coś zamieszczam w tym dziale, żeby traktować rzecz poważnie. Jaka dyskusja światopoglądowa? Wszystko trzeba drukowanymi literami? Żonka mi podesłała linka, bo polewała z faktu, że ktoś taki kurs organizuje, a jeszcze bardziej z zawartości i uzasadnienia. Chciałem się z Wami podzielić, ale widzę, że poprawność polityczna przesłania humorystyczny akcent. To już nie można się z takich absurdów pośmiać? Że niby to nieprzyzwoite? Swoją drogą od razu nasuwa mi się stary dowcip Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie. Szuka pretekstu. - Zupa ! - wydaje polecenie. W tym samym momencie na stole pojawia się talerz gorącej, pachnącej zupy. - Drugie danie ! W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, ze żona mu utrudnia. - Pod stół ! Potulna żona wskakuje pod stół. - Szczekaj! - Hau, hau - odzywa się z pod stołu żona. - Na swojego szczekasz...!!!?? 8 Cytuj
Steppenwolf Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Jezu, widzę że moje postanowienie by nie zaglądać do działu ekonomia i humor było słuszne. Tyle się w Polsce mówi o szacunku do kobiet, jednocześnie pisząc bez żenady takie szowinistyczne żarty. Wyprzedzając odpowiedzi - w ramach poczucia humoru i wyluzowania proponuję jeszcze pożartować o cyganach albo o holokauście. Cytuj
Blondas Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Moim kobietom w domu ten żart całkiem się spodobał, zwłaszcza w kontekście tego kursu. Przecież czym innym jest żart, a czym innym poważne prezentowanie jakichś poglądów. Całe szczęście, że są nadal rozsądnie myślący Żydzi, Romowie, Murzyni, Polacy, kobiety i mężczyźni, czy tam jeszcze inne potencjalnie obrażalne grupy ludzi, bo w ogóle zanikłby wszelki humor. Chyba, że będziemy opowiadać kawały o pantofelkach. Każdy będzie się bać wygłosić dowcip w obawie o obrażenie kogoś? Cytuj
NieMy Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 16 minut temu, Blondas napisał: Moim kobietom w domu ten żart całkiem się spodobał, No i bardzo dobrze! Zaoszczędziłeś tym samym na kursie, im jak widać nie potrzebny 2 Cytuj
pi_senny Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Godzinę temu, Steppenwolf napisał: Jezu, widzę że moje postanowienie by nie zaglądać do działu ekonomia i humor było słuszne. Tyle się w Polsce mówi o szacunku do kobiet, jednocześnie pisząc bez żenady takie szowinistyczne żarty. Wyprzedzając odpowiedzi - w ramach poczucia humoru i wyluzowania proponuję jeszcze pożartować o cyganach albo o holokauście. Czekaj czekaj, ale o cyganach czemu nie wypada? Cytuj
Blondas Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Fajna marynarka w kratę, choć trochę dziadkowa. Chłopak przypomina Dudusia z "Podróży za jeden uśmiech". 1 Cytuj
Wuj Opublikowano 13 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2017 To ja już wolę Tow. Wiesława. On przynajmniej jak ganił imperialistów i obszarników, to też sam dawał dobry przykład - o chlebie i wodzie, czasami jajecznicę, garnitury z samodziału... Ale po co to piszę - zaraz przyjdzie Admin i wszystko ciach ciach...:) Cytuj
adamuto Opublikowano 13 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2017 A propos towarzysza Wiesława. Znany był Gomułka (jak pisze Wuj) z niewyszukanych zachowań i niewielkich potrzeb (zupełne przeciwieństwo Cyrankiewicza). Przyklaskiwał zatem w szczególności pomysłom na autarkizację PRL-owskiej gospodarki, do tego stopnia, że zaproponował nawet zakaz importu cytrusów, twierdząc, że w końcu wszystko można zastąpić rodzimą produkcją. Cyrankiewiczowi udało się jednak odwieść Gomułkę od tego pomysłu, proponując, aby do herbaty zamiast cytryny dodawał kiszoną kapustę. 5 Cytuj
mosze Opublikowano 13 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2017 Proszę bez polityki (wycięta). Cytuj
bodzixon Opublikowano 13 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2017 17 minut temu, mosze napisał: Proszę bez polityki (wycięta). 2 godziny temu, Wuj napisał: To ja już wolę Tow. Wiesława. On przynajmniej jak ganił imperialistów i obszarników, to też sam dawał dobry przykład - o chlebie i wodzie, czasami jajecznicę, garnitury z samodziału... Ale po co to piszę - zaraz przyjdzie Admin i wszystko ciach ciach...:) Wykrakałeś Wuju Nie dadzą młodzieży posłuchać o latach słusznie minionych Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 18 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2017 Trochę wulgarne, ale może mi moderacja nie usunie. Policjant usłyszał dobry dowcip i postanowił opowiedzieć go posterunkowemu: -panie posterunkowy, wie pan, jak się nazywa zupa z wielu kur? -no nie wiem... -rosół z kur wielu! Posterunkowy na początku się trochę oburzył, ale w sumie mu się żarcik spodobał do tego stopnia, że postanowił go opowiedzieć komendantowi. -panie komendancie, wie pan, jak się nazywa zupa z wielu kur? ... rosół, ty ch**u! 2 Cytuj
Marcous Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 trochę o butach i garniturach Zdradzony mąż był ciekaw co zrobi jego żona, gdy on umrze. Któregoś dnia zaczął udawać... nieboszczyka.Gdy zobaczyła go żona, zaraz pobiegła po kochanka. Oboje zdjęli mu garnitur, a ubrali w dres, gdyż uznali że szkoda nieboszczyka grzebać w nowym ubraniu. Zdjęli mu też buty, założyli trampki i w takim ubiorze ułożyli w trumnie. Wieczorem nad trumną zebrała się rodzina, aby opłakiwać nieboszczyka. Żona chcąc pokazać swój ból po utracie męża woła: - Dokąd odchodzisz mój najmilszy? Mąż podnosi się z trumny i mówi: - Na olimpiadę dziwko jadę!!! 1 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. swordfishtrombone Opublikowano 23 Lutego 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2017 Klasyk - nie mogłem się powstrzymać. 14 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Bacio Opublikowano 23 Lutego 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2017 Takie branżowe trochę 15 Cytuj
spiryt Opublikowano 25 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2017 Dnia 23.02.2017 o 10:43, swordfishtrombone napisał: Klasyk - nie mogłem się powstrzymać. żeby spalić 1 pączka trzeba leżeć aż tydzień przed telewizorem Cytuj
NieMy Opublikowano 25 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2017 20 minut temu, spiryt napisał: żeby spalić 1 pączka trzeba leżeć aż tydzień przed telewizorem Namówiłeś mnie Tylko skąd ja wezmę telewizor? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.