kolekcjoner21 Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Bardzo atrakcyjna oferta specjalna na stronie Vistuli w dziale BUTY - DRUGA SZTUKA GRATIS! https://vistula.pl/buty/flaga=druga_sztuka_gratis&na_strone=24&domyslnie Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 W sensu kupuje się jeden but a drugi do pary otrzymuje się w prezencie? o_O Cytuj
Ekscelencja Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Drugi jest za grosz. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 6 godzin temu, kolekcjoner21 napisał: Bardzo atrakcyjna oferta specjalna na stronie Vistuli w dziale BUTY - DRUGA SZTUKA GRATIS! Ciekaw jestem wyniku tej akcji - zakładam, że chodzi o drugą parę gratis. Lepiej to wygląda niż 50% rabatu i lepiej działa. Można iść na maxa, ale trzeba mieć "grande cojones"...:) 3 1 Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Dobre No ale nie ma nic w gratisie. Jedno piwo w cenie dwóch, przy czym drugie piwo gratis i żegnamy Pana awanturnika Cytuj
Katullus Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2018 Nie, naprawdę druga sztuka gratis. Po dodaniu do koszyka drugiej pary nalicza standardową cenę. Cytuj
Bażant Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Pan Krzysztof niewątpliwie ciągle czuje się młodo Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Jaki kraj, taki James Bond;) 1 Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 12 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2018 25 maja 2018 roku - Dzień dobry! - słyszę w słuchawce. - Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna. - Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem. - Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem. Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik. Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas. Obok niego kawałek brudnej serwetki. Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja. Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku. - Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję. - Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym? - Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza. - To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe? - Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową. - Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem. Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę. - Sądzę, że tak... - W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych. Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć. - Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce. - No chyba tak... - przyznałem niechętnie. - Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny. - Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie. - Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni. - Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki. - Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary? Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła. - Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodzi – usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia. Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura. - Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka. - Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik? 2 1 Cytuj
Bacio Opublikowano 12 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2018 Dostałem dziś e-mail reklamowy od Asosa. I zdałem sobie sprawę, że moja niedawna wypowiedź na Forum mogła zostać źle odebrana. To, że nie lubię chodzić w loafersach bez skarpetek nie oznacza, że skarpetka zawsze będzie lepsza niż na bosaka. 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Whitesnake Opublikowano 22 Maja 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2018 Medycyna w Polsce jest na najwyższym poziomie! Niestety, coraz rzadziej można to powiedzieć o dziennikarstwie 5 9 Cytuj
Friedman Opublikowano 22 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2018 No no, faktycznie najwyższy poziom - przeszczep dwóch narządów podczas konferencji prasowej?! Myślę, że to wydarzenie bez precedensu! Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Whitesnake Opublikowano 22 Maja 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2018 Mocne... prawie jak ten mezalians. 4 6 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. wimon Opublikowano 23 Maja 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2018 Z moich dzisiejszych forumowych notyfikacji - mam nadzieję, że śmieszy to nie tylko ekonomicznych geeków 7 11 Cytuj
pi_senny Opublikowano 25 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2018 Kiedy od kilku spotkań nie strzelisz gola. 2 Cytuj
Dar Opublikowano 25 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2018 W dniu 23.05.2018 o 17:11, wimon napisał: Z moich dzisiejszych forumowych notyfikacji - mam nadzieję, że śmieszy to nie tylko ekonomicznych geeków Pierwsze co przeczytałem, to Milton Friedman. Ale to pewnie dzięki mechanizmowi ujawnionemu np. tutaj: Cytuj
Boruta Opublikowano 1 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2018 I dlatego nie kupuje się używanych butów. 3 5 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 2 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2018 ... przy sobocie, tak z grubszej rury. 4 3 Cytuj
Ri¢hie Ri¢h Opublikowano 3 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2018 temat nie pierwszej wody ale dopiero teraz na niego natrafiłem. Mam nadzieję, że na forum jeszcze nie byłoNike wingtip shoes - szczegóły pod linkiem https://www.gq.com/story/rare-nike-wingtip-shoes-are-now-for-sale-on-grailed Cytuj
Whitesnake Opublikowano 5 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2018 W dniu 3.06.2018 o 20:28, Ri¢hie Ri¢h napisał: temat nie pierwszej wody ale dopiero teraz na niego natrafiłem. Mam nadzieję, że na forum jeszcze nie byłoNike wingtip shoes - szczegóły pod linkiem https://www.gq.com/story/rare-nike-wingtip-shoes-are-now-for-sale-on-grailed Ciekawa historia, ale dlaczego w "humor"? Mam takie buty do golfa w białej wersji Są ekstremalnie wygodne, lekkie i wyglądają całkiem dobrze. Do biura bym się w nich nie wybrał, bo mają jednak sportowy charakter ( moje mają miękkie kolce - softspike ) ale na polu golfowym nic nie sprawdza się lepiej. Cytuj
Ri¢hie Ri¢h Opublikowano 5 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2018 3 minuty temu, Whitesnake napisał: Ciekawa historia, ale dlaczego w "humor"? Mam takie buty do golfa w białej wersji Są ekstremalnie wygodne, lekkie i wyglądają całkiem dobrze. Do biura bym się w nich nie wybrał, bo mają jednak sportowy charakter ( moje mają miękkie kolce - softspike ) ale na polu golfowym nic nie sprawdza się lepiej. Wydaje mi się, że sam Nike miał raczej humorystyczne podejście do projektu skoro zostały wykonane na konkretną okazję. Poza tym nie znalazłem bardziej adekwatnego wątku dla tego posta. Pełna zgoda, jako buty do golfa byłyby w kanonie (choć sam preferuję Bally) ale chodzić w nich na co dzień to już lekka ekstrawagancja. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 7 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2018 Rozwiązano problem segregacji śmieci: Cytuj
gumol76 Opublikowano 7 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2018 U mnie na wsi już dawno kwestia segregacji jest rozwiązana. Śmieci segreguje się na te, które spalane są w dzień, i na te, które spalane są w nocy. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.